Po spacerku z psiną który rano trwał 1h wybrałam się na zakupy,a konkretnie na tkaninowe łowy. W pierwszym sklepie nie było nic ciekawego,za to w drugim zauważyłam tkaninę w kolorze jasnobrązowym. Materiał tak mi się spodobał,że kupiłam 1,5 metra. Tkanina to elana z wełną.
Wracając do domu z tak cenną zdobyczą od razu wiedziałam,że uszyję z niego spódnicę. Zaczęłam zastanawiać się nad krojem,a że głowa dzisiaj mi wyjątkowo pracowała to w myślach powstała spódnica z dodatkiem koronki. W pasmanterii koronkę zamieniłam na taśmę we wzór,która jest niepowtarzalna.
Materiał,taśmę i pomysł mam,a w poniedziałek zabieram się za szycie.
Życzę miłej niedzieli.