Od rana znalazłam chwilę czasu by napisać co słychać u mnie.
Świąteczne ozdoby rozgościły się w mojej pracowni. Jako pierwsze powstały bałwanki.
Aniołki były kolejne i zajęły mi już więcej czasu. Są dość małe wiec same/mi wiecie jak szyje się takie maleństwa.
Dzisiaj już nie zaglądnę do pracowni,bo czekają mnie warsztaty szycia z dziećmi na które trzeba się przygotować.
Ciesze się na sobotę którą poświęcę szyciu.
Dziękuję wam za komentarze i życzę miłego weekendu.