Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olejki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olejki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 grudnia 2012

Olejki w mojej pielęgnacji - aktualizacja

Hej!
Jak tam przygotowania do Świąt? Nie dałyście się jeszcze porwać świątecznemu zamieszaniu? :) Ja już upiekłam ciasta i wysprzątałam dom. Przede mną jeszcze przygotowywanie sałatek i pomoc Mamie przy potrawach wigilijnych. Tymczasem cieszę się weekendem. Chciałam Wam dzisiaj pokazać moje olejki do pielęgnacji ciała i włosów. Już kiedyś pojawił się podobny post (KLIK), dlatego dzisiejsza notka będzie aktualizacją tamtej. Od niedawna używam olejku łopianowego z dodatkiem skrzypu polnego z firmy Green Pharmacy, a także oleju kokosowego i olejku macadamia. 

Olejek łopianowy Green Pharmacy zakupiłam z myślą o moich słabych, zniszczonych, a co za tym idzie - wypadających, włosach. Używam go od kilku tygodni i muszę przyznać, że widzę pewną poprawę. Nie wiem czy to sprawka tego konkretnego produktu, innych kosmetyków czy zdrowszego trybu życia (lub wszystkiego łącznie), ale moje włosy odżyły. Olejek najpierw odrobinę podgrzewam, a następnie nakładam zgodnie z zaleceniami producenta, tzn. na skórę głowy. Resztkę wsmarowuję we włosy na całej ich długości. Zmywam po upływie 20-30 minut. Moje włosy po takiej kuracji są zdecydowanie mocniejsze, błyszczą się, a także mniej ich zauważam na szczotce. Polecam


Kolejnym z olejków, których używam do pielęgnacji włosów, jest olej kokosowy tłoczony na zimno (ze sklepu Blisko Natury). O jego zakupie pisałam tutaj. Najbardziej zaskakująca była dla mnie jego konsystencja, ponieważ jest gęsta i bardzo zbita. Olejek przed użyciem muszę, rzecz jasna, stopić. Następnie nakładam go na włosy i po upływie ok. dwóch godzin zmywam. Pachnie cudownie :) 




Ostatnią nowością jest olej macadamia (ze sklepu Blisko Natury). Nie zdążyłam go jak na razie porządnie przetestować. Smaruję nim skórę, ponieważ podobno świetnie wpływa na jej kondycję. 




Bardzo lubię wszelkiego typu olejki, jednak zauważyłam, że w kwestiach kosmetycznych jestem mało zdyscyplinowaną osobą i brakuje mi systematyczności. Być może w nowym, 2013 roku, poprawię się pod tym i każdym innym względem :)

Miłego popołudnia!

piątek, 14 grudnia 2012

Moje świeczki i olejki, czyli czym palę w kominku :)

Witajcie!
Nadeszła ta pora roku, gdy po ciężkim dniu siadam pod kocem z książką i zapalam świeczkę lub aromatyzuje się zapachem wydobywającym się z kominka :) Mam na myśli oczywiście kominek do aromaterapii :D Jestem wielką fanką wszelkiego typu świeczuszek, podgrzewaczy, olejków i lampionów. Dzisiaj postanowiłam się pochwalić moją skromną kolekcją :)

Zacznijmy od świeczek




Świeczki z zatopionymi owocami to prezent walentynkowy :):) Moją ulubioną świeczką zapachową jest ta z Biedronki. Mam zamiar kupić sobie też inne z LaRissy, bo jestem zachwycona ich zapachem :)

Bardzo lubię podgrzewacze, które wkładam do lampionów i oświetlają mój pokój delikatnym blaskiem :)




Właściwie to podgrzewacze pojawiły się u mnie w pokoju jako pierwsze. Jestem ich fanką już od czasów gimnazjalnych :)

Olejków używam od niedawna, ale za to intensywnie :) Do moich ulubionych zapachów należą: pomarańczowy, wanilia z pomarańczą i dzika wiśnia, która przyjechała do mnie aż z Niemiec. Niedawno nabyłam tez pierwszy wosk z Yankee Candle. Pachnie niesamowicie :)




Moja kolekcja świeczek i olejków nie jest duża i tak imponująca jak Wasze, które mam okazję często podziwiać, ale i tak ją lubię :)

Miłego dnia!

czwartek, 13 grudnia 2012

Prezent od Mikołaja + przesyłka

Cześć!
Wczoraj zawitał do mnie powtórnie Święty Mikołaj :D Przyniósł mi mini perfumy, świeczuszki i słodkości :)




W dniu wczorajszym przyszła też długo przeze mnie oczekiwana przesyłka ze sklepu Blisko Natury




W DDD zamówiłam tam olej kokosowy tłoczony na zimno, olej macadamia i olejek pomarańczowy. 
Olejek pomarańczowy pachnie cudownie i doskonale odpręża. Używam go do aromaterapii w kominku. Olej macadamia mam zamiar wykorzystać przy otarciach naskórka i swędzeniu. Najbardziej zaskoczyła mnie konsystencja oleju kokosowego. Jest o wiele bardziej gęsty od smalcu i pachnie wspaniale. Przypomina mi świąteczne ciasto kokosowe :) 




Właśnie sobie uświadomiłam, że Święta zbliżają się wielkimi krokami. Pomału zaczynam planować świąteczne wypieki i dekoracje. Niedawno dostałam od Sąsiadki kilka ozdóbek świątecznych zrobionych na szydełku. Zrobię zdjęcia i się Wam nimi pochwalę :) A Wy już planujecie Święta? :) 


Miłego dnia!

wtorek, 9 października 2012

Olejki w mojej pielęgnacji

Cześć! 
Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o olejkach w mojej pielęgnacji twarzy i włosów. W tej chwili używam dwóch olejków "z apteki" i jednego typowo drogeryjnego. Jeżeli chodzi o te naturalne, to sięgam po olej rycynowy i olejek z drzewa herbacianego. Z olejków drogeryjnych używam BDFM, który jest mieszanką wielu olejków.





Olej rycynowy - nakładam go na brwi i rzęsy. Zauważyłam, że po takiej kuracji włosków jest zdecydowanie więcej. Są bardziej gęste i mocne. Oprócz tego zdarza mi się robić przy jego użyciu maskę do włosów. Zeszłej jesieni moje włosy zaczęły masowo wypadać. Nie wiem czy za sprawą łykanych przeze mnie witamin, czy też za sprawą tej właśnie maski, ich stan zdecydowanie się poprawił. Przepis na nią jest banalnie prosty: wystarczy zmieszać ze sobą żółtko, łyżkę oleju rycynowego i łyżkę oliwy z oliwek. Czasami dodaję także sok z cytryny. Mieszam i nakładam na włosy na około godzinę.





Olejek z drzewa herbacianego - jako że jestem posiadaczką cery z problemami - stosuję go na wypryski. Robię parówki z dodatkiem kilku kropli tego olejku. Zdarza się także, że stosuję go punktowo, przed użyciem rozcieńczam go jednak kilkoma kroplami wody i dopiero aplikuję na zmienione miejsce.








Olejek dla kobiet w ciąży na problemy z rozstępami Babydream Fur Mama - nie jestem w ciąży, ani też nie planuję w najbliższym czasie macierzyństwa :D Olejku używam do olejowania włosów. W jego skład wchodzi olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej słonecznikowy, sojowy i witamina E. Jak na razie jestem nim zachwycona. Co prawda, jak dla mnie ma dosyć mdławy, pudrowy zapach, ale można się przyzwyczaić. Do niedawna stosowałam do olejowania olejek z Alterry, ale zauważyłam, że BDFM działa na moje włosy o niebo lepiej :-)





To wszystko jeśli chodzi o olejki w mojej pielęgnacji. Przy okazji pochwalę się Wam, że niedługo zacznę swoją przygodę z aromaterapią. O szczegółach z pewnością Was poinformuję na blogu :-)
A Wy jakich olejków używacie do pielęgnacji ciała i włosów?

Miłego popołudnia! :-)