Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinka. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 grudnia 2010

choinka urosła


Koniec wyszywania:) Zdjęcie nieco niedoświetlone, ale tylko tak w miarę dokładnie widać prawdziwe kolory użytej muliny.
Teraz czas na szycie, bo wymyśliłam sobie, że będzie ozdobą woreczka na świąteczny prezent dla miłej osóbki. Obym tylko zdążyła do Świąt.

czwartek, 9 grudnia 2010

choinki odsłona druga i przedostatnia


Choinka rośnie. Musicie mi uwierzyć na słowo, że ten najciemniejszy kolor to zielony :) Haftuje się zadziwiająco szybko, dlatego wytężam głowe co z nią zrobić jak "wyrośnie" cała. Na 90% będzie prezentem.

niedziela, 7 listopada 2010

Choinka wyszyta

Chciałam Wam oznajmić: skończyłam choinkę :))))). Ile nerwów mnie to kosztowało, wiem tylko ja. Były pomyłki, było też i prucie. Ostatnie krzyżyki stawiałam z towarzyszącą mi myślą: wystarczy mulinki czy nie?  Jeszcze tak nie miałam, by wyszywać resztkami muliny! Całe szczęście jakoś dałam radę. Naprawdę  nie uśmiechało mi się jechać specjalnie do pasmanterii, by kupić jeden motek na 4 krzyżyki.
Choinka nie jest wiernym odbiciem schematu, ale cóż..to ręczna robota i może tak się zdarzyć :). Zapraszam do podziwiana:



Jeszcze nie wiem co z nią zrobię. Muszę się zastanowić. Jedno jest pewne, mam w tej chwili więciej możliwości niż wtedy, gdy ją zaczynałam w ramach Choinkowego SAL-a :D.
Dziękuję Wam za wspólną zabawę i dopping, bo dzięki temu zmobilizowałam się do ukończenia pracy :)))

No to sie chwale

Najpierw ogromniste przeprosiny,ze nie pokazalam choinki w piatek. Padlam poprostu na pysk zaraz po przyjsciu z pracy.Usnelam na kanapie i tak przespalam juz do rana....No klops totalny a tyle mogłam pohaftowac....jak ja nie lubie zycia trwonic na spanie...
Wracajac do tematu to dopiero wczoraj -dla mnie jeszcze dzis-doszylam brakujace ozdobniki,czyli koraliki.Teraz moja choinka jest juz "ubrana "na swieta i oto ona


To zdjecie choc kijowe jest ale najlepiej oddaje kolorystyke calosci



I kolejne juz lepszej jakosci ale kolorki nitki sa zbyt ostre,za to pieknie widac koraliki.Czy ktos umie zrobic dobre zdjecie metalizownaym haftom?


Co jeszcze zrobie z tym hafcikiem to pojecia nie mam.Jest jedna mysl, ktora kolacze mi sie po glowie, ale ze u mnie 1500 pomyslow na sekunde to nie wiadomo co z tego wyjdzie...
Na pytanie czy bedzie kolejny projekt nie ma prostej odpowiedzi,bo:
1.Ciagle jeszcze nie skonczylam bombek z forumowego SAL-a
2.Iza z forum wymyslila kolejny SAL,a ja sie oczywiscie zglosilam
3.Ja sama wlasnorecznie wymyslilam kolejny SAL na forum i tez sila rzeczy jestem zgloszona :)
4.Musze dorobic kontury zawieszcze swiatecznej
5.Skarpeta swiateczna tez juz na mnie z wyrzutem zerka

Nie wiem, wiec czy blogowe SAL-e moge tu pokazywac ale serdecznie zapraszam na moj blog jesli chcecie popatrzec co tworze...

Z tego blogu nie znikam,bede nadal ogladac wasze prace i was dopingowac do dalszej pracy.Dziekuje za cudowna zabawe i mile towarzystwo "od igly"

piątek, 5 listopada 2010

Z ostatniej chwili

Donosze ze kilka minut po polnocy postawilam ostatni xxx w mojej choince,hurrrrra!Zdjecia nie mam ale musialam sie pochwalic normalnie.Zostalo mi jeszcze doszyc dekoracje i mam cicha nadzieje sie z tym uporac w dniu dzisiejszym.Trzymac kciukasy,zebym przed finiszem nie walnela ta choinka o sciane,bo juz malo wczoraj brakowalo...na jednym malym kawalku prulam 4 razy a wypruwanie matalizowanej nitki jest jeszcze gorsze od haftowania nia.
Spadam troche popracowac

wtorek, 2 listopada 2010

Moja choinka

Postepy nie sa jakies oszalamiajace ale zawsze sa...Rozpisywac sie zbyt duzo dzis nie bede,bo jakas zmeczona jestem okrutniscie.Popatrzeci ile mi przybylo i do nastepnej odslony...moze juz ostatniej...



Kurcze nie moge zrobic dobrego zdjecia...jak kolorki niteczki sa ok(jak tu) i choc troche sie blyszczy,to kolor lniny jest przeklamany...jak kolor lniny wyjdzie ok to znowu niteczki sa "wyostrzone"...moze zamiast haftowac powinnam sie za nauke fotografowania chwycic....albo lustrzanke przeprosic a nie walic fotki tym "idiot kamera"....

środa, 27 października 2010

Musze sie przelozyc....

a dokladniej rzecz ujmujac moja choinke musze przesunac na ramce bo juz sie nie miescimy.Postanowilam uwiecznic ten moment i wam tez pokazac.



I w taki oto sposob mam juz prwie wyhafcona pierwsza strone wzoru.Prawie ,bo 4 linijki mi sie nie zmiescily.Moja forumowa kolezanka znalazla maly patent na poskromienie metalizowanych nici i dzieki niej haftuje sie duzo przyjemniej i deczko szybciej.

Kulizany moje od igly,chcialam wam tu z tego miejsca powiedziec(nie zawsze mam czas skomentowac kazda z osobna-przepraszam),ze jestem zaszczycona mogac haftowac razem z Wami.Wszystkie prace sa przecudowne i jestescie prawdziwa kopalnia pomyslow i natchnien.Jestes the best...

sobota, 23 października 2010

Znowu ja

Ogladam wasze pomysly i poczatki prac z zapartym tchem.Co raz czesciej tez zaluje ,ze nia mam kilkunastu rak i ze doba taka krotka...najchetniej wyhafcilabym wszytko to co wy.Nie da sie jednak miec tak dobrze,wiec na razie pomorduje was kolejna mala odslonka swojej choinki....powolusku ale rosnie..no coz tak to jest jak sie haftuje 7 roznych rzeczy na raz i jeszcze inne rzeczy sie robi w tak zwanym"miedzyczasie"...powaznie to w "miedzyczasie" to ja spie...
Koniec marudzenia,czas na dwie odslonki choinki




Przez wekend powinno cos przybyc ale nie obiecuje,bo musialam dzis prace do domu zabrac,brrrrrrrrrrrrr