Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Susan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Susan. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 lutego 2011

Wianek-koniec

Dzis, a wlasciwie wczoraj bo juz jest po połnocy, odebralam SAL-owe obrazki od oprawy

Ostani:



I przedostatni:



Szkoda tylko, że sie z tym tak guzdrałam bo teraz muszę je włozyć do szafy ;) Wyciągnę za rok, bedą jak znalazł..

Dziękuję za wspaniałą zabawę! Bożonarodzeniowych obrazkow mam juz nadto, ale wielkanocnych nie ;) ;) ;) Może mały wielkanocny SALik. Taki tyci tyci SALus?

niedziela, 26 grudnia 2010

Oj działo się...

Szczegóły niebawem na moim blogu. Parszywosć roku tego mnie dopadła kolejny raz. Tym razem prawa noga i lewa ręka... W całym swoim życiu nie byłam nigdy u ortopedy ani chirurga a w tym roku 3 razy!!!
Dzis ukonczyłam swoja pracę i rzutem na tasmę prezentuję Wam w ujęciu potwornym. Myslę, że jednak jeszcze Was nią pomęczę bo wymysliłam sobie backsiche. Może jutro je zrobię przy swietle dziennym



Mam wielka prosbę... Niech ten rok się juz skończy...

P.S. Czasem tu spogladam i podziwiam, choć nie komentuję. Potwornie mnie bolały te moje konczyny. Wszystkie prace są PRZESLICZNE!!!! Do niektorych Pań pousmiecham sie o wzorki ;)

niedziela, 14 listopada 2010

Wianka wejście trzecie



Tempo zdecydowanie zmalało po powrocie do pracy :( I nawet długi weekend nie pomógł :( Przede mną jeszcze "tylko" białe kwiatki...

Pozdrawiam Was Kochane serdecznie! Piękności tworzycie!

środa, 3 listopada 2010

Wianuszka c.d.

A własciwie cdn... ponieważ leniuchowania czas błogi się skończył i należy się wziąć za tzw "prawdziwe życie" brrr!
Bo, widzicie, cała tajemnica mojego speedy Gonzalesa zamyka się w jednym, prostym L-4. Zapalenie zatok i antybiotyk, nie na tyle jednak upierdliwe, ze szło dziergać ;)

I wydziergało, a jakże!





Jeszcze jedna proza życia mi weszła w paradę. Skończyły sie kluczowe mulinki. Trza do pasmanteri pojsć. Ehh.. żyzn ;)

poniedziałek, 1 listopada 2010

Witajcie!

No nie, nie mogłam! Zazdrość mnie zżerała okrutna, że Wy tak pięknie i tak razem i w ogóle ;o) Czasu nie mam za grosz, ale wpadłam w jakiś ciąg ;o) Jestem na dzierganym haju odkąd wzięłam udział w dzierganym dopalaczu, który się nazywa: Choinkowy sal 2009. Jako, że jak człowiek raz weźmie to podobno musi ciągle i więcej i więcej ;o) Zapisałam się na RR, ale za wolno przychodzą, a ja niczego tak w życiu teraz nie potrzebuję jak tylko DZIERGAC! ;o)
Zatem Kochane! Do dzieła!
Piękne wzorki dziergacie, przez co moja lista "na kiedyś"zamiast zmaleć, wzrosła o parę oczek... hmmm...
Ja w tym SAL-u postanowiłam wydziergać wianek. Kiedyś sobie pomyślałam, że fajnie by było mieć takie wianki na każde święta, i każdą porę roku i tak sobie je zmieniać. Tym samym mieć zawsze co nowego, co się nie opatrzy człowiekowi tak szybko. Nie mam jeszcze ani jednego. Ten będzie pierwszy ;o)
Wzór pochodzi z Sabriny, wydanie specjalne, Haft Krzyżykowy nr 5/09 (to tak gwoli ścisłości (bardzo przepraszam za jakość zdjęć, drugie robione jest przed chwilą)
Tadam!



Po 2 dzierganych dniach przybyło trochę:



A poza tym, wszyscy w domu zdrowi... ;o)