Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KasiaS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KasiaS. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

Betlejem - prawie koniec!

Cieszę się, że udało mi się i haft nie porasta już kurzem :-) Wreszcie, w styczniu tego roku skończyłam haftowanie wymarzonego obrazka. Pozostało zakupić odpowiednią poduchę (wymyśliłam sobie długi wałek), wyszukać materiały (len w grochy?, w krateczkę?) i uszyć powłoczkę. Teraz prezentuje się tak:


Dla przypomnienia haftowałam jedną nitką DMC  3865 na lnie obrazkowym 32



Zostało mi do kompletu wyhaftować "Trzech Króli", nawet mam jeszcze odpowiedniej długości kawałek lnu... W takim razie kupić muszę dwie poduchy i materiału na dwie poszewki... Zawsze to jakaś motywacja będzie ;-)
DZIĘKUJĘ!!!

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Betlejem 3

Chyba już pisałam, ale nie zaszkodzi a nawet lepiej mi zrobi, jak troszkę się pożalę... NIE MAM CZASU! tzn. jak będę bardziej konkretna to okaże się, że czas jednak mam tylko niestety nie na to co mi w duszy gra... Jednak powoli, z doskoku, nie dając tak do końca ponieść się wariactwu, dłubię sobie moje Betlejem... wiem, że na te Święta nie zdążę... ale na następne będzie z pewnością gotowe...
Cieszę się, bo udało mi się i to co widzicie to połowa obrazka... A bałam się, że nawet do połowy nie dociągnę...
Zaglądam do Was i zazdroszczę, skończonych prac... dobrze, że Ania bloga po Świętach nie zamyka, bo jeszcze troszkę czasu nad obrazkiem spędzę...
Wasze prace jak zawsze mnie zachwycają, jesteście niesamowite! Dzięki Wam, Waszym pomysłom i inspiracjom czas spędzony z Wami w sieci jest wspaniałym relaksem po ciężkim dniu :-) 
Dziękuję, że jesteście...

wtorek, 2 listopada 2010

Betlejem 2

Zmotywowana Waszymi postępami, z lekką paniką obserwowałam ostatnie wpisy. Zgroza mnie ogarnęła gdy zobaczyłam jak KOŃCZYCIE już swoje prace a ja ze swoją nawet nie ruszyłam z miejsca. Panika, która mnie ogarnęła ma jednak swoje dobre strony, bo wreszcie miałam czas i igłę wzięłam w palce. Tak na chwilę obecną wygląda moje Betlejem
To co widzicie to efekt jednego dnia... Nie wiem jak pójdzie mi dalej... Haftuję na lnie obrazkowym 32ct, jedną nitką. Nie wiem czy nie porwałam się z motyką na słońce, bo troszkę mnie rozmiar dobija... 42x na 282x.. Żeby tak więcej czasu mieć...
Pozdrawiam gorąco :-)

niedziela, 17 października 2010

Witam

Cieszę się, że i ja mogłam dołączyć do Was. Bardzo Ani dziękuję, bo praca wypełnia cały mój czas i krzyżyki to na RR tylko stawiam, a dzięki Niej nie będzie monotonii w moich robótkach :-) Podejrzewam, że gdyby nie różne zobowiązania, których się podjęłam, to te resztki wolnego czasu po prostu bym przespała regenerując się.
Wzorki wybrałyście piękne, ochotę na bombki mam od dawna, ale czas..., cudna jest też śnieżkowa choinka...
Szukałam inspiracji w swoich zbiorach i olśniło mnie, na ten obrazek - taśmę też od dawna mam ochotę...
Jeden kolor, powinnam dać radę... Tylko doping mi potrzebny ;-)