Z przyczyn niezależnych z trzech mikołajów zrobiłam tylko jednego, ale załapał się jeszcze na kawałek zielonej gałązki więc chyba się liczy?:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yenulka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yenulka. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 stycznia 2011
yenulkowe - 3
Chyba ostatnia jestem w tym roku? ;)
Z przyczyn niezależnych z trzech mikołajów zrobiłam tylko jednego, ale załapał się jeszcze na kawałek zielonej gałązki więc chyba się liczy?:)




Z przyczyn niezależnych z trzech mikołajów zrobiłam tylko jednego, ale załapał się jeszcze na kawałek zielonej gałązki więc chyba się liczy?:)
czwartek, 25 listopada 2010
yenulkowe - 2
No to wreszcie pokażę co wyszywam :)
Ma być tak:

A jak będzie, to się okaże ;)
Zdjęcie ze strony http://www.thread-bear.co.uk/index.html
Nie sądziłam że wyszywanie na plastikowej kanwie jest tak czasochłonne :)
Oczywiście w pierwszej kolejności wzięłam się za ten kapelusz który wygląda jak patchwork, przez co zajęło mi to trochę czasu :) No ale jeden mikołaj ma już postawione wszystkie krzyżyki, zostały backstitche i tir koralików do przymocowania, że o wycięciu tego draństwa nie wspomnę :)



Mam też już do niego brodę wyszytą i otoczkę kapelusza - wiecie że na samą brodę i wąsy są przewidziane trzy paczki koralików???



Widać że się błyszczy?:) To dzięki metalicznemu Kreinikowi - używa się Blending Filament do wyszywania razem z muliną DMC i Very Fine #4 Braid do wyszywania bez muliny. Czy ja już mówiłam że kocham Kreinika metalicznego??? Jak nie to mówię :) W życiu mi się tak dobrze metalicznymi nićmi nie wyszywało, jak tymi - nie rozdzielają się, nie przecierają, nie strzępią - wszystko co z reguły zarzucamy metalicznym tu jest na "nie" :) I te kolory, i ten blask - cud miód i orzeszki :)
Powstaje też następny kapelusz - widać że są dwa odcienie czerwonego? A w środku koraliki będą.

Ma być tak:
A jak będzie, to się okaże ;)
Zdjęcie ze strony http://www.thread-bear.co.uk/index.html
Nie sądziłam że wyszywanie na plastikowej kanwie jest tak czasochłonne :)
Oczywiście w pierwszej kolejności wzięłam się za ten kapelusz który wygląda jak patchwork, przez co zajęło mi to trochę czasu :) No ale jeden mikołaj ma już postawione wszystkie krzyżyki, zostały backstitche i tir koralików do przymocowania, że o wycięciu tego draństwa nie wspomnę :)
Mam też już do niego brodę wyszytą i otoczkę kapelusza - wiecie że na samą brodę i wąsy są przewidziane trzy paczki koralików???
Widać że się błyszczy?:) To dzięki metalicznemu Kreinikowi - używa się Blending Filament do wyszywania razem z muliną DMC i Very Fine #4 Braid do wyszywania bez muliny. Czy ja już mówiłam że kocham Kreinika metalicznego??? Jak nie to mówię :) W życiu mi się tak dobrze metalicznymi nićmi nie wyszywało, jak tymi - nie rozdzielają się, nie przecierają, nie strzępią - wszystko co z reguły zarzucamy metalicznym tu jest na "nie" :) I te kolory, i ten blask - cud miód i orzeszki :)
Powstaje też następny kapelusz - widać że są dwa odcienie czerwonego? A w środku koraliki będą.
poniedziałek, 8 listopada 2010
yenulkowe - powitanie i materiały
Witam wszystkich robótkowo zakręconych :)
Niektórzy już pokończyli swoje prace a ja się dopiero witam :) Ale nadal chwila do świąt pozostała, więc mam nadzieje że uda mi się jednak przed świętami pokazać efekt końcowy, jakikolwiek on by nie był :D
Korzystając z odrobiny światła dziennego jaka była mi dana w weekend, uwieczniłam na razie materiały - brakuje jeszcze jednego Kreinika.
Z zaczęciem pracy zejdzie się jeszcze parę dni, bo przyrzekłam sobie że nie zacznę, dopóki dwóch prac konkretnych nie skończę - jedną udało mi się skończyć wczoraj, drugiej brakuje ze 3-4 wieczory, więc proszę trzymać kciuki żeby wszystko poszło z planem i po następnym weekendzie żebym miała coś do pokazania :)
Niektórzy już pokończyli swoje prace a ja się dopiero witam :) Ale nadal chwila do świąt pozostała, więc mam nadzieje że uda mi się jednak przed świętami pokazać efekt końcowy, jakikolwiek on by nie był :D
Korzystając z odrobiny światła dziennego jaka była mi dana w weekend, uwieczniłam na razie materiały - brakuje jeszcze jednego Kreinika.
Z zaczęciem pracy zejdzie się jeszcze parę dni, bo przyrzekłam sobie że nie zacznę, dopóki dwóch prac konkretnych nie skończę - jedną udało mi się skończyć wczoraj, drugiej brakuje ze 3-4 wieczory, więc proszę trzymać kciuki żeby wszystko poszło z planem i po następnym weekendzie żebym miała coś do pokazania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)