Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2020

Chleb pszenny graham

Przebywanie w domu przez ten dłuższy czas daje Nam możliwość wypróbowania różnych przepisów. Rozwijania się, poznawania i eksperymentowania w kuchni. Ja ciągle się uczę, poznaję techniki i tajemnice przy formowaniu i wypiekaniu chleba. Z racji braku specjalistycznych koszyków do wyrastania, chwytam się tego co mam pod ręką.
Chleb może wyrastać w misce, garnku, a nawet na patelni. Nic Nas nie powinno ograniczać. Wypiekać też można w różnych formach tj., keksówki, naczynia żaroodporne, garnki, ranty do pieczenia czy na kamieniu do pizzy. Należy pamiętać, aby naczynie było przystosowane do temperatury,w  której będziemy piec chleb.

Zarówno przepisów na chleb, jak i mąk do wypieków chleba jest wiele. Czy to chleb na zakwasie czy na drożdżach? Każdy jest smaczny. Nie ma chleba gorszego sortu. Po pierwsze dlatego, że jest to chleb domowy, zrobiony przez Ciebie. Po drugie wiesz jakich składników używasz.
Przepisy na różne chleby znajdziesz pod tym linkiem.
W tym poście przeczytasz jak zrobić chleb graham z mąki pszennej na drożdżach. Inspirowałąm się przepisami Piotra Kucharskiego z jego książki pt. "Chleb. Domowa piekarnia". To dobra pozycja w domowej biblioteczce.

20 g świeżych drożdży
500 ml letniej wody
600 g mąki pszennej chlebowej typ 750
200 g mąki pszennej graham typ 1850
ew. 20 g soli
1 łyżeczka cukru

Drożdże pokrusz, zasyp cukrem i dodaj 200 ml letniej wody. Dobrze wymieszaj , a następnie dodaj 150 g pszennej mąki i znów wymieszaj. Odstaw w ciepłe miejsce aby zaczyn wyrósł. Kiedy podwoi swoją objętość jest gotowy do dalszej pracy. taki proces trwa od 30 do 60 minut.
W misie robota umieść pozostałe składniki oraz zaczyn, wyrabiaj najpierw przez 2 minuty na poziomie 1, a następnie na 3 przez 6 minut.
Tak przygotowane ciasto przełóż na stolnicę i wyrabiaj ręcznie, aż przestanie lepić się do rąk. Pomagaj sobie podsypując lekko pszenną maka chlebową. Uformowaną kulkę (obsyp mąką) przełóż z powrotem do miski, zakryj czystą ściereczką i odstaw ciepłe miejsce na 2 godziny.
Po tym czasie ciasto znów przełóż na stolnice, uformuj bochenki. Jeśli trzeba posypuj lekko mąką. Bochenki ułóż w formach i odstaw do wyrośnięcia na 30 minut. Bochenki przykryj ściereczką.

Piekarnik nastaw na 200 góra dół, bez termoobiegu.
Chleby piecz przez 50 minut, do suchego patyczka. 5 minut przed końcem, spryskaj wnętrze piekarnika wodą. Dzięki czemu skórka chleba będzie chrupiąca, a nie mocno przypieczona.

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/chleb-pszenny-graham.html

http://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/chleb-pszenny-graham.html


Korzystaj z maki ze sprawdzonych źródeł. Z całego serca polecam mąkę marki Tota. Mąkę można kupić w kilogramowych opakowaniach, jak i większych 4-5 kg workach.

https://tota.pl/

wtorek, 5 maja 2020

Kanapka z wołowiną bbq

Kanapka jest prosta w wykonaniu. To tylko lub aż wolno gotowana wołowina, sos bbq (wersja Kansas Style), pieczywo i pomidorki koktajlowe. Tak smaczne, że chce się więcej. I czeka się na nią z niecierpliwością.
Nie używaj gotowych sosów, zrób pyszny domowy sos bbq. Moja inspiracją był sos z bloga jemwiecjestem. Zmieniłam nieco recepturę na swoją nutę. Niestety z powodu braku pewnych składników, ale nie umniejszyło to smakowi sosu.

Amerykański sos barbecue

2 łyżki oleju roślinnego
1 mała  cebulka
2  ząbki czosnku
400 g pomidorów krojonych z puszki
1/3 szklanki wody
1 łyżka ostrej musztardy
1 łyżka  octu jabłkowego
2 łyżki papryki wędzonej
szczypta sproszkowanej chili 
1 łyżka słodkiej papryki
4 łyżki brązowego cukru
1 łyżka miodu
1 łyżka melasy z granatu
1 łyżka sproszkowanej kolendry
sól, pieprz


Cebulkę obierz i pokrój w średnią kostkę. Czosnek posiekaj.

Rozgrzej olej w rondelku, dodaj cebulę, czosnek i smaż na średnim gazie do momentu aż staną się lekko miękkie. Ten proces trwa około 3-4 minut.Następnie dodaj pomidory, wodę i zagotuj do wrzenia. Zmniejsz ogień i gotuj jeszcze 5 minut. Mieszaj od czasu do czasu.
Następnie do sosu dodaj musztardę, ocet, paprykę wędzoną, paprykę słodką, kolendrę, brązowy cukier, miód i melasę. Pogrzej do wrzenia (na małym ogniu - uważaj bo sos lubi pryskać) i gotuj 10 minut. mieszaj od czasu do czasu aby sos się nie przypalił. W tym czasie sos zgęstnieje. Wyłącz go i odstaw, aż ostygnie. Zmiksuj go. Konsystencja ma być jak puree. Spróbuj sosu i jeśli trzeba dopraw sola i pieprzem.




500 g polędwicy cygańskiej
szklanka sosu bbq ( z przepisu powyżej)

Polędwicę umyj i osusz. Usuń wszelkie błony. Wołowinę pokrój na 5-6 plastrów. Każdy plaster wysmaruj sosem bbq i ułóż w wolnowarze. Nastaw na pozycję 2 (high cook) i 5 godzin gotowania.
Po tym czasie mięso przełóż na blachę wyłożonym papierem do pieczenia. Piekarnik ustaw na fukcję grilla i 200 stopni. Blachę z mięsem włóż do nagrzanego piekarnika na 10 minut. Po 5 minutach przełóż na drugą stronę.

Pieczywo posmaruj sosem bbq, który Ci pozostał z gotowania. Na sosie ułóz mix sałat. Mięso pokrój na plasterki i ułóż na kanapce, dopełnij pomidorkami pokrojonymi na pół.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/kanapka-z-woowina-bbq.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/05/kanapka-z-woowina-bbq.html


wtorek, 28 kwietnia 2020

Chleb pszenno-żytni na zakwasie dwudniowym

Ten zakwas to wręcz rewelacja!
Nie trzeba go dokarmiać, ani czekać pięciu dni! A chleb jest smaczny, a skórka chrupiąca.
Przepis jest prosty, tak samo jak wykonanie.
To idealne rozwiązanie dla niecierpliwych osób, które nie lubią czekać.
Zakwas jest mieszany, po dwóch dniach pachnie kwaskowato i nie zmienia koloru.

Starter, czyli zakwas mieszamy:

100 g mąki pszennej typ 750
100 g mąki żytniej pełnoziarnistej typ 2000
200 g ciepłej wody przegotowanej

Podane składniki umieść w słoiku i wymieszaj. Ja używam szklanego garnka. Zamknij słoik, ale nie dokręcaj do końca przykrywki. Odstaw w ciepłe miejsce na 48 godzin.

Ciasto właściwe:

400 g mąki pszennej typ 750
400 g zakwasu dwudniowego (powyższy przepis)
150 ml ciepłej wody
1 łyżeczka soli
ew. ziarna sezamu, pestki dyni

Po dwóch dobach w misie robota umieść mąkę, zakwas, sól oraz wodę. Wszystko mieszaj najpierw przez minutę na najmniejszych obrotach za pomocą haka. Następnie zwiększ obroty (max. o 2 stopnie) i mieszaj jeszcze przez 5 minut.
Wyłącz robota, a misę przykryj czystą ściereczką i odstaw na 2 godziny w ciepłe miejsce aby ciasto wyrosło. Powinno podwoić swoją objętość.
Po tym czasie ciasto przełóż na stolnicę i zagnieć ciasto. Możesz lekko podsypać mąką.
Formę keksówkę wysmaruj tłuszczem i obsyp mąką. Wyłóż wcześniej zagniecione ciasto, posyp ulubionymi ziarnami. Przykryj ściereczką i znów odstaw do wyrośnięcia.
Każdy etap rośnięcia ciasta to około jedna do dwóch godzin.

Piekarnik nastaw na 180o góra-dół. Wyrośnięty chleb piecz 50 minut. Sprawdź patyczkiem czy jest upieczony.



wtorek, 10 stycznia 2017

Recenzja książki Nowoczesna kuchnia i przepis

Oprócz gadżetów kulinarnych, pięknych skorup i innych akcesoriów zbieram tez książki kulinarne. Uwielbiam Jamie'go Oliviera, Nigelle Lawson miłością bezgraniczną. Mam różne książki i polskie i zagraniczne. Kiedy jeszcze miałam telewizor uwielbiałam oglądać Kudłatych kucharzy - niesamowici faceci z jajami! Z polskich książek warto wspomnieć o Piotrze Kucharskim, Tao smaku czy tez ostatnio bardzo popularnym Baronie z Przepisy i opowieści, a jeszcze bardziej jego najnowszej książce o kiszonkach. Ale na to tez przyjdzie czas.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać, że z firmowych książek producentów sprzętu AGD też można czerpać inspirację! Książkę tą dostałam jakiś czas temu od znajomej, choć miałam ją w rękach wiele razy to dziś z niej skorzystałam.
Nowoczesna kuchnia -książka kucharska dla wielbicieli innowacyjnej kuchni została wydana przez Reader's Digest, ma 159 storn. Jest ładnie, czytelnie wydana.
Jedną stronę stanowi zdjęcie potrawy, drugą przepis z poradami.
Mankamentem tej książki jest kwadratowy format (to moje osobiste odczucia) oraz reklamy sprzętu w środku. Tego ostatniego można było się spodziewać gdyż jak pisałam wcześniej jest to książka sygnowana przez Amicę.





Ten przepis wybrałam nie przypadkowo. Po prostu zabrakło mi w domu pieczywa, a za oknem zimno brrr! Zmodyfikowałam go nieco na swoje potrzeby, niżej znajdziecie oryginalny przepis. To co? Zabieramy się do pracy!

Przepis na 8 ziołowych bułeczek:

450 g mąki bezglutenowej
150 g semoliny
3 płaskie łyżki proszku do pieczenia
czubata łyżeczka soli kamiennej
1/2 łyżeczki pieprzu białego
250 g sera ricotta
1 jajko
3 łyżki świeżych ziół ogrodowych (szczypior, koperek)
100 ml chudego mleka
czarny sezam do posypania

Obie mąki, proszek do pieczenia, sól oraz pieprz mieszamy w misie robota. W innej misce rózgą mieszamy ricottę z jajkiem i ziołami. Masę serowa dodajemy do mąki i mieszamy aż się wszystkie składniki połączą. W między czasie dodajemy mleko, nie przerywając pracy robota. Ciasto wykładamy na stolnice oproszoną mąką i zagniatamy podsypując mąką, aż ciasto nie będzie się kleić do rąk.
Ciasto ma być miękkie i elastyczne, mniej więcej takiej konsystencji jak ciasto na kopytka.
Dzielimy je na 8 części i zagniatamy na pożądany kształt bułeczki. Każdą smarujemy mlekiem i posypujemy czarnym sezamem.
Pieczemy około 25-35 minut w 170 stopniach.
Według autora książki bułeczki należy piec w 190 stopniach 20-25 minut. W moim piekarniku jednak szybko by się przypaliły, więc uważam że mogą chwilę dłużej się piec niż się spalić.





Oryginalny przepis 8 bułeczek:

450 mąki pszennej
3 łyżki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki soli
dużo pieprzu
225 sera ricotta
1 jajko
3 łyżki świeżych ziół
240 ml chudego mleka
sezam

Przygotowanie ciasta podobne.

sobota, 7 stycznia 2017

Calzone z mięsem

Pizza jak wiadomo pochodzi z Włoch i jak każda jej odmiana podbiła cały świat. W dzisiejszym poście chciałam Was przekonać do innej formy tego znanego fast food'a, a mowa tu o calzone. Pizzy zawiniętej w tzw. pieróg, gdzie całe nadzienie jest w środku.

Dlaczego piszę, że pizza to fast food? Tak już uznano na całym świecie, ponieważ zazwyczaj zamawia się ją na wynos. W przygotowywaniu pizzy w domu nie chodzi o szybkość i wygodę, a o  celebrowanie procesu tworzenia. Można przygotowywać cała rodzina i nieźle się przy tym bawić.

Przygotujcie nadzienie takie jak lubicie, wegetariańskie czy z mięsem, a może na słodko?
Dajcie się ponieść kulinarnej wyobraźni, polecam!

Przepis na ciasto (7 placków)

500 g maki pszennej typ 550
7 g suchych drożdży
300 ml letniej wody
4 łyżki oliwy
2 łyżki cukru
1 łyżeczka soli kamiennej lub morskiej

Z suchych drożdży nie trzeba robić zaczynu, wystarczy wymieszać je od razu z mąką.
Do misy robota dodajemy suche składniki i za pomocą haka na najmniejszych obrotach mieszamy przez chwilę aby się całość wymieszało. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy tak długo aż z powstanie kula ciast, które nie będzie się kleiło do ścianek misy robota. Jesli cisto jest zbyt klejące dodajemy mąki, a za gęste wody.
Wyrobione ciasto w misie zakrywamy ściereczka bawełniana lub folią spożywcza i odstawiamy w ciepłe miejsce  na około 2 h do wyrośnięcia.


Sos pomidorowy:

puszka pomidorów pelatti
2 ząbki czosnku
1 średnia cebulka
2 łyżki oleju kokosowego lub oliwy z wytłoczyn oliwek
łyżka ziół prowansalskich
łyżka cukru
łyżeczka soli
pół łyżeczki pieprzu

Na rozgrzanym tłuszczu na patelni smażymy cebulkę pokrojoną wcześniej w kostkę, gdy się zeszkli dodajemy czosnek pokrojony w cienkie plasterki i smażymy razem 2 minuty. Następnie dodajemy pomidory (puszkę zalewamy do 1/3 wodą i również wlewamy na patelnię). Całość przesmażamy razem aż woda wyparuje i dodajemy przyprawy. Jeśli trzeba doprawiamy wg uznania dodając więcej przypraw.


Sos pomidorowy na zimno:

7 pomidorków cherry
1 ząbek czosnku
pół małej cebulki
sól morska

Wszystkie składniki miksujemy w malakserze, ale nie za długo. Mąją być widoczne kawałki składników.

Farsz z mięsa mielonego:

40 dag mięsa mielonego wp-wołowego
łyżeczka rozmarynu
łyżeczka czosnku niedźwiedźiego
sól morska
pieprz biały
szczypta ostrej papryki
łyżeczka słodkiej papryki
1 czubata łyżka oleju kokosowego

ser mozzarella (kupuję już pokrojony w małe kostki)

W głębokim rondlu lub woku rozgrzewamy olej i dodajemy mięso. Przesmażamy, a kiedy zmieni kolor z różowego na brązowy dodajemy wszystkie przyprawy. Solimy wg uznania. Ostawiamy do ostudzenia.

Kiedy ciasto na calzone już wyrosło wykładamy je na oprószoną mąką stolnicę i chwilę lekko zagniatamy. Dzielimy na 7 części i wałkujemy 20 cm placki o grubości 5 mm. Calzone po złożeniu nieco się naciągnie i będzie większe.

Na rozwałkowanym placku na środku smaruję sosem pomidorowym, posypuję mozzarellą i układam farsz mięsny. Dość dużo aby powstał ładny pieróg, a na nim jeszcze trochę mozzarelli. Tak postępuję z każdym plackiem.

Można ale nie trzeba posmarować calzone  rozkłóconym jajkiem i posypać ulubionym ziołami. W ten sposób można tez oznaczyć, który calzone jest z jakim farszem.
Ja oprócz mięsa mielonego wykorzystałam mięso rosołowe, które wymieszałam z sosem pomidorowym na ciepło i takim farszem nadziałam calzone.






wtorek, 24 maja 2016

Chleb z suszonymi pomidorami

Ostatnio trochę kombinuje z wypiekami chleba. Szukam tego idealnego dla mnie, do którego będę wracać ze smakiem. Ten chleb upiekłam z dodatkami, a mianowicie suszone pomidory i pestki dyni. Jest to chleb zbity, trochę mokry mimo, że jest na drożdżach. No i przede wszystkim smaczny, prosty w przygotowaniu. Piekłam go z mixu mąk razowej, pszennej i kukurydzianej. Oczywiście można upiec tylko z pszennej i razowej. Wszystko zależy od Was.

250 g mąki pszennej razowej
300 g maki pszennej (typ 550)
100 g mąki kukurydzianej
40 g świeżych drożdży
łyżka cukru
1/2 szklanki mleka
letnia woda
łyżeczka soli
garść pestek dyni
kilka suszonych pomidorów

Na początek trzeba zrobić zaczyn, to dzięki niemu chleb pięknie wyrośnie. Drożdże zasypujemy cukrem, chwilę czekamy aż zaczną pracować i zrobią się płynne. Następnie dodajemy lekko ciepłe mleko i mieszamy. Do tego dodajemy kilka łyżek mąki, tak aby postał zaczyn o konsystencji gęstej śmietany. Ostawiamy w ciepłe miejsce i czekamy aż podwoi swoja objętość.

Do misy miksera dodajemy każdy rodzaj mąki, sól oraz wyrośnięty zaczyn. Następnie powoli dodajemy letnią wodę, tyle ile zabierze ciasto. Ciasto ma być zwięzłe, nie płynne. Ma tworzyć kulkę. W między czasie dodajemy pestki dyni oraz pokrojone w paski pomidory. Kiedy już ciasto osiągnie oczekiwaną konsystencję i będzie tworzyć kulę zakrywamy miskę ściereczką bawełniana lub folia spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośniecie na 2 godziny (u mnie rośnie pod kołdrą).

Formę na chleb smarujemy tłuszczem i obsypujemy mąką lub płatkami owsianymi. Ciasto przekładamy na stolnice , lekko podsypywując mąką i przekładamy do niej wyrośnięte ciasto. Znów odstawiamy do wyrośnięcia na 1-2h.
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, góra-dół bez termoobiegu i pieczemy chleb przez 50 minut do suchego patyczka.



środa, 20 kwietnia 2016

Podpłomyki

Podpłomyki, to bardzo znany sposób na wykorzystanie ciasta po przygotowywaniu pierogów. U Nas w domu właśnie tak je się robiło. Nigdy specjalnie ciasta się na podpłomyki nie przygotowywało. Placki są twarde, idealnie smakują z różnymi sosami, co jest idealna przekąska na imprezę. Można je długo przechowywać, ale zapewniam nie pozostaną długo w ukryciu.

Podpłomyki to nic innego jak mieszanina mąki, wody i odrobiny soli.
Pieczemy je nad gazem, na specjalnej metalowej podstawce pod garnek lub centralnie na kuchni węglowej. Można też je zrobić na patelni, pamiętając by nie używać tłuszczu. W smaku sa bardzo podobne do kupnej macy, ale co domowe to wiadomo o niebo lepsze.

100 g mąki pszennej
ciepła woda - ile zabierze
szczypta soli

Z podanych składników ugniatamy elastyczne ciasto. Porcjujemy na małe kulki i wałkujemy na cieniutkie ja bibułka placki. Na zapalonym palniku układamy podstawkę metalowa pod garnek. Kiedy będzie rozgrzana układamy na niej placek ciasta. PO chwili zaczną się pojawiać pęcherzyki w cieście,a placek gdy będzie gotowy nie będzie się przyklejał do podstawki. Wtedy pomagając sobie drewnianymi szczypcami obracamy podpłomyka na drugą stronę. Ma być lekko zbrązowiały i sztywny. Wtedy wiadomo, że jest gotowy.


niedziela, 10 kwietnia 2016

Chleb zapiekany z serem i szczypiorkiem

Ten pomysł na chleb jest idealnym rozwiązaniem na wykorzystanie lekko czerstwego chleba. PO upieczeniu jest tak pysznie chrupiący i miękki jak z piekarni. Do tego ciągnący się ser, pyszny szczypiorek i masełko czosnkowe.
Takie idealne leniwe śniadanie na niedzielę. Prawda, że zapowiada się smakowicie?


1 czerstwy chleb
70 g masła
2-3 ząbki czosnku
1 mozzarella z ziołami
30 g twardego sera typy parmezan
szczypiorek

Pikarnik nagrzac do 170 stopni góra-dół.
Chleb nacinamy w taki sposób aby powstała kratka. Przekładamy go w prostokątną formę wyłożoną folia aluminiową (nie żałujmy, chleb będzie w nią zawinięty).  Masło należy rozetrzeć z rozgniecionym czosnkiem i dokładnie wetrzeć lub posmarować nacięcia chleba. Mozzarellę pokroić w cienkie paski i powtykać w nacięcia. Na koniec posypać obficie serem twardym i szczypiorkiem. Zawinąć brzegi folii aluminiowej do góry i wstawić do piekarnika na 15-20 minut.


środa, 26 października 2011

Chleb dyniowy

Kiedyś po eksperymentach z dynią obiecałam sobie, ze nigdy więcej nie tknę dyni. Ale jakoś tak się złożyło, że dostałam ja w prezencie. Jakieś 8,2 kg dyni. I co tu zrobić? W zamyśle miałam chleb dyniowy - jadłam go pierwszy raz na spotkaniu robótkowym - coś pysznego. Choć wielce nie czuć dyni, kolor chleba jest niesamowity.
Przepis zaczerpnęłam z bloga o pieczeniu chleba i nie tylko. Choć to niby przepis na chleb z automatu, ja robiłam w piekarniku. Pycha i ta chrupiąca skórka.

400 g mąki
250 g puree z dyni
5 g świeżych drożdży lub 3 g suszonych drożdży
15 g cukru
2 łyżki mleka
łyżeczka soli

Drożdże (świeże należy pokruszyć) zasypujemy cukrem i mieszamy, dodajemy ciepłe mleko mieszając dodajemy 2 łyżki mąki. Tak zrobiony zaczyn odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
W dużej misce łączymy pozostałe składniki dodając wyrośnięty zaczyn. Wyrabiamy aby składniki dobrze się połączyły. Jeśli ciasto jest zbyt suche dodaj kilka łyżek mleka. Po wyrobieniu ciasto przełóż na matę silikonową lub stolnicę, podsyp maka i chwile wyrabiaj. Uformuj kulę, zrób wzór nożem jeśli chcesz. Odstaw na 2 h do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu kulę przekładamy do wysmarowanej tłuszczem formy. Wypiekamy maksymalnie godzinę w nagrzanym wcześniej piekarniku do 170 stopni, do zbrązowienia skórki.