Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasty do smarowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasty do smarowania. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 maja 2024

Pasta z wędzonego pstrąga Ojcowskiego

Ta pasta to świetna alternatywa dla klasycznej pasty z wędzonej ryby. Dodatki są chrupiące, a sama pasta pysznie kremowa.

Przede wszystkim polecam wybrać pstrąga ze sprawdzonego gospodarstwa. W Krakowie wybieram pstrąga Ojcowskiego i specjalnie po niego jeżdżę do Ojcowa. Jest to jeden z najlepszych Pstrągów w Europie, wielokrotnie nagradzany i wspominany w publikacjach medialnych. Jeśli jeszcze tam nie byłeś, koniecznie to nadrób.
Pstrąg  ojcowski jest wędzony lub grillowany. Można też je kupić wg wagi, najtaniej za ok 44 zł, tj 300-350 g.

Pasta z pstrąga wędzonego

pstrąg wędzony o wadze 300-350 g
1 średni kiszony ogórek
1 mała cebulka
2-3 łyżki majonezu
sól morska
pieprz grubo zmielony
 
Pstrąga oddziel od ości, poszarp na mniejsze części i włóż do miseczki. Cebulkę i ogórka pokrój w drobną kostkę, dodaj do pstrąga, dopraw przyprawami i dodaj majonez. 
Pastę podawaj ze świeżo upieczonym chlebem lub grzankami. 

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2024/05/pasta-z-wedzonego-pstraga-ojcowskiego.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2024/05/pasta-z-wedzonego-pstraga-ojcowskiego.html



czwartek, 13 października 2022

Pasta z czosnku

Pasta z czosnku to doskonała propozycja na ułatwienie sobie życia. Wystarczy zrobić raz i mieć spokój na jakiś czas. Taką pastę możesz spokojnie wykorzystywać na wszelkie sposoby , dokładnie tak samo jak surowy przeciśnięty przez praskę czosnek.

Po wykonaniu można przechowywać pastę w szklanym słoiku do miesiąca czasu w lodówce.
Ta pasta to też doskonały sposób na wykorzystanie nadmiaru czosnku. Dzięki czemu zabezpieczysz warzywo przed zepsuciem. 

300 g czosnku
50 ml oleju rzepakowego
25 ml białego wina
1 łyżeczka soli
 
Czosnek obierz i przełóż do malaksera, zacznij blendować pulsacyjnie. Dodaj wino, oliwę i sól, po czym dalej blenduj. Pasta powinna wyjść jednolita, w razie potrzeby dolej więcej oleju. Tak przygotowaną pastę przełóż do małych słoiczków, na wierzchu nalej odrobinę oleju, po czym zakręć słoiczki. Przechowuj w lodówce. Po każdym użyciu możesz na wierzch nalej odrobinę oleju aby zabezpieczyć pastę przed zepsuciem.
 
https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/10/pasta-z-czosnku.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/10/pasta-z-czosnku.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2022/10/pasta-z-czosnku.html

 




piątek, 17 kwietnia 2020

Pasztet z łagodną posypką

Pasztety to wędliny, które można zrobić z mięs czy warzyw. Są po prostu idealne by wykorzystać resztki z lodówki. Wystarcza odpowiednie przyprawy by nadać intensywność smaku. Pasztety są różne, jedne z ugotowanym jajkiem w środku, z kawałkami warzyw albo bakaliami. Soczystośc pasztety reguluje się tłustym mięsem lub wywarem, a niekiedy galaretką, która polewa się pasztet po upieczeniu.
Moja wersja pasztetu jest z posypką z przypraw. Nadaje pasztetowi dodatkowy aromat i nietuzinkowy wygląd. Doskonale wygląda na świątecznym stole  czy imprezach okolicznościowych.
Z tego przepisu wyjda Ci 3 foremki pasztetu 20x9 cm.


800 g boczku wp. b/s
200 g wołowiny
600 g piersi z kurczaka
2 średnie cebule
5 ziarenek ziela angielskiego
3 liście laurowe
2 czerstwe bułki
3 jaja rozm. M
sól
pieprz
1 płaska łyżka gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1 łyżka ziaren kolendry
1 łyżka pieprzu czerwonego
2 łyżki zieren czarnej gorczycy

Mięso wraz obranymi cebulami, ziarenkami ziela angielskiego, liściami laurowymi umieść w garze lub szybkowarze, zalej wodą.
Jeśli używasz szybkowaru ustaw go na pozycji nr 2 i od czasu zagotowania gotuj 40 minut. Wypuśc parę, otwórz szybkowar i wystudź mięso.
Jeżeli gotujesz mięso w garnku, gotuj aż do miękkości. Wystudź je.
W przestudzonym wywarze namocz czerstwe bułki.

Wystudzone mięso pokrój na kawałki. Przekręć przez maszynkę wraz z ugotowaną cebulą oraz namoczonymi bułkami (wcześniej je odciśnij z nadmiaru wywaru).
Do mięsa dodaj jaja, gałke muszkatołową, mielone ziele agnielskie, pieprz i sól do smaku. Wszystko razem dokładnie wymieszaj.
Piernik nastaw na 170o góa-dół.
Foremki w któych będziesz piec pasztet posmaruj lekko olejem, a na dno wyłóz plasterki boczku lub słoniny. W tak przygotowane formy przełóż pasztet. Możesz uzyć szklanej, silikonowej lub aluminiowej keksówki.
Ziarena gorczycy, pieprzu czerwonego i kolendry wymieszaj razem i posyp pasztet z wierchu, lekko poprzyciskaj palcami do powierzchni.
Pasztet piecz 50-60 min w nagrzanym piekarniku aż do zrumienienia.
Gotowy wystudzony pasztet można podawać.
Idealny jest z ćwikłą, sosem tatarskim lub chrzanem.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/04/pasztet-z-agodna-posypka.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/04/pasztet-z-agodna-posypka.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/04/pasztet-z-agodna-posypka.html


niedziela, 22 marca 2020

Test produktów ALDI Polska

Jakiś czas temu otrzymałam powiadomienie o pozytywnej decyzji w sprawie testu produktów od firmy Aldi Polska.
 #aldipolska #ambasadoraldi #testeraldi #wielkitestaldi

W paczce miały się znaleźć produkty takie jak:

  • Napój kawowy Moreno  w wygodnych kubkach. Różne warianty smakowe: Latte macchiato, Cappuccino, Espresso i Latte Macciachiato Light.
  • Pasta kanapkowa Ofterdinger. Rózne warianty smakowe: pasta jajeczna, pasta jajeczna z bekonem, pasta z tuńczykiem.
  • Serek twarogowe Sontner. Warianty smakowe: waniliowy, pomarańczowy, truskawkowy, wiśniowy.
  • Soki 100%, wersje smakowe: z czerwonych pomarańczy, wieloowocowy, mandarynkowy z klementynek.
  • Francuski ser brie Le Coq De France
  • Bio produkty wegańskie Gut Bio. Szyncel sojowy, Burger sojowy, Kiełbaski sojowe, Bio Tofu, Wędlina sojowa.
Niestety paczka przyszła uszkodzona, a na drugą musiałam czekać. Jednak druga przyszła i mogłam cieszyć się testowaniem prawie wszystkich pełnowartościowych produktów. A to co znalazło się w mojej paczce, możecie zobaczyć na zdjęciu niżej.



Pasty kanapkowe były nieco uszkodzone, ale uratowałam je i zjedliśmy na śniadanie ze smakiem.
Pasta jajeczna ze szczypiorkiem i pasta jajeczna z bekonem są pysznie kremowe, z kawałkami jajek co zaskakuje. Nie w każdej paście można wyczuć kawałki nabiału. Bekon czuć nie znacznie, ale go widać.
Pasta z tuńczykiem, jest również kremowa, delikatna z wyczuwalnym smakiem ryby oraz czerwonej papryki i kawałkami jajka.
Moim faworytem w tych wersjach smakowych jest pasta z tuńczykiem.
Żałuje tylko, że osoba pakująca nie postarała się bardziej o zabezpieczenie produktów.



Bardzo dobry zwieńczeniem całego posiłku jest sok 100% od Aldi Pure fruit. Sok z czerwonych pomarańczy Pure Fruit jest naprawdę orzeźwiający, smaczny. Wyczuwam smak pomarańczy, a także miąższ owoców, co utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to 100% sok.
Smak jest zbilansowany, ani słodki, ani kwaśny. Polecam!

Jeśli tez chcesz testować produkty tak jak ja zapisz się do Streetcom. To platforma, która na bazie wypełnianych przez Ciebie ankiet dopasowuje jakie produkty możesz testować.W Streetcom jestem od lat i już wiele testów za mną, to jest naprawdę realne!

sobota, 7 marca 2020

Jajka nadziewane pastą łososiową

Zbliża się Wielkanoc, czas jajek w różnych odsłonach. U mnie królują na wytrawnie, bardzo lubimy jajka nadziewane wszelkimi pastami. Na Naszym stole nie może ich zabraknąć.
Ten przepis jest bardzo prosty,a zarazem smaczny. Pasta wychodzi zwięzła i można nią dekorować za pomocą tylek różne wzory.
Ta pasta to tylko trzy składniki i przyprawy. A efekt jest naprawdę zadowalający. Zarówno cieszy oko jak i wyśmienicie smakuje.

7 jajek
50 g łososia wędzonego
1 czubata łyżka serka typu bieluch
sól, pieprz do smaku

Jajka umyj i ugotuj na twardo. Ostudź i obierz. Możesz przekroić na pół lub tak jak ja uciąć im czubki. Wydrąż żółtka i odłóż do miski. Dodaj pokrojonego łososia oraz serek. Wstępnie dopraw pieprzem. Za pomocą blendera zmiksuj na gładką pastę. Spróbuj i dopraw solą jeśli trzeba. Tak , przygotowana pastę przełóż do rękawa cukierniczego z odpowiednia tylką. Możesz też nakładać pastę za pomocą łyżeczki.
Wypełnij pastą połówki jajek i udekoruj młodymi listkami, ogrodowymi ziołami. Taka pasta idealnie komponuje się z kawiorem, kiełkami czy drobno posiekanym ogórkiem.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/03/jajka-nadziewane-pasta-ososiowa.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/03/jajka-nadziewane-pasta-ososiowa.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/03/jajka-nadziewane-pasta-ososiowa.html

czwartek, 30 stycznia 2020

Pasztet warzywny zero waste

Pasztet warzywny to doskonałe danie pozwalające wykorzystać resztki warzyw lub tak jak w moim przypadku obierki z wywaru. Ten przepis to totalne wykorzystanie warzyw do cna. Nie zostaje nic. To idealny przykład zastosowania zero waste w kuchni.
Może nie jest on intensywny w smaku, natomiast jest delikatny, smaczny i zdrowy. Strukturę ma zwięzłą, dzięki czemu dobrze się kroi. Jest także wilgotny, więc można tez go rozsmarować na chlebie.
Więc jeśli tylko będziesz mieć obierki lub końcówki warzyw zrób ten pasztet. Możesz go przyprawić po swojemu lub bardziej intensywnie.

obierki z włoszczyzny

1/2 kg marchwi
3 pietruszki
1 seler
kawałek kapusty
łodygi natki pietruszki
2 małe cebulki

70 g masła
2 jajka
100 g bułki tartej
sól morka
pieprz mielony
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
2 łyżki majeranku
1 łyżka czosnku niedźwiedziego

Warzywa dobrze umyj i wyszoruj. Obierz, zachowuj obierki. Z warzyw zostaw jedną marchew i pół selera, razem z obierkami włóż do garnka. Dołóż łodygi pietruszki, kapustę i cebulki. Dodaj ziele angielki i liść laurowy, wstępie dopraw sola i pieprzem. Zalej wodą tak aby całość została zakryta. Z tak przygotowanych warzyw ugotuj wywar.
Warzywa, które Ci zostały użyj do innego dania. 
Po 40-50 minutach gotowania wywar jest gotowy. Odcedź go zachowując zarówno obierki jak i wywar. Możesz go wykorzystać go ugotowania innej zupy.
Z warzyw wyjmij liście laurowe i ziele angielskie, a resztę zmiksuj na gładką papkę. Teraz dodaj masło, jajka i bułkę tartą. Bułkę dodawaj stopniowo, ponieważ zwiększa ona swoja objętość wchłaniając płyny z warzyw. Całość dopraw gałką muszkatołową, mielonym ziele angielskim, pieprzem, majerankiem, czosnkiem niedźwiedzim i jeśli trzeba solą morską.
Piekarnik nastaw do 170 stopni góra-dół bez termoobiegu.
Formę keksówkę wysmaruj masłem i oprósz bułka tartą. Do formy wyłóż masę warzywną, dobrze uciskaj i rozsmaruj aby równomiernie się ułożyła. Piecz 45 minut aż górna warstwa się zrumieni.
Wyjmij formę z piekarnika i pozwól jej ostygnąć. Dopiero wtedy pasztet wyjmij z formy.

Jak wspomniałam wcześniej pasztet można kroić, jak i rozsmarowywać na chlebie. Możesz go łączyć z suszonymi pomidorami lub też ze świeżymi śliwkowymi pomidorkami cherry. Bardzo dobrze też smakują z pesto bazyliowym.

#zerowaste #nowaste
https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/01/pasztet-warzywny-zero-waste.html
https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/01/pasztet-warzywny-zero-waste.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2020/01/pasztet-warzywny-zero-waste.html

sobota, 6 października 2018

Pasztet grzybowy z cieciorką

Dziś sezonowo, skupiam się na grzybach. Borowiki, zwane prawdziwkami, dostałam w dobrej cenie. Większość ususzyłam na zimę. Już nie mogę doczekać się uszek!
Inspirując się w książkach i gazetach, stwierdziłam - tak, zrobię go! Ten pasztet do mnie przemawia i musi być pyszny.
W przepisie wymieszałam grzyby leśne z pieczarkami, ale równie smacznie będzie z samych leśnych grzybów.
Taki pasztet robi się szybko, bez pieczenia. Tylko nie jedz go na noc, bo grzyby są ciężko strawne.


200 g leśnych grzybów np. borowiki
300 g pieczarek
100 g cieciorki moczonej przez noc
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
2 liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego
sól morska
pieprz
2 łyżki masła
4 łyżki oleju rzepakowego
2 czubate łyżki bułki tartej
700 ml wody

Cebulę pokrój w średnia kostkę, czosnek w plasterki. Borowiki pokrój na mniejsze kawałki, pieczarki zostaw w całości. W garnku rozgrzej 3 łyżki oleju rzepakowego i wrzuć cebulę, liść laurowy i ziele angielskie. Przesmaż aż cebula się zeszkli, dodaj czosnek i smaż razem 2 minuty. Teraz dodaj grzyby. Przesmaż razem, aż puszczą soki. Do podduszonych grzybów dodaj cieciorkę wraz z wodą w której się moczyła. Duś wszystko razem do momentu gdy cieciorka będzie miękka. Wstępnie dopraw sola i pieprzem. Podlewaj wodą i  mieszaj od czasu do czasu. Gdy cieciorka będzie miękka, a woda w większości wyparuje zdejmij z ognia i zmiksuj wszystko na gładką masę.
Na patelni rozgrzej masło i 1 łyżkę oleju rzepakowego. Usmaż bułkę na złoto, ma być chrupiąca. Jeszcze gorącą dodaj do pasztetu i dokładnie wymieszaj. Przełóż do miski lub pojemnika i wstaw na kilka godzin do lodówki. Bułka go zwiąże.
Tak przygotowany pasztet jest gotowy do zjedzenia. Idealnie smakuje na grzance.

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2018/10/pasztet-grzybowy-z-cieciorka.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2018/10/pasztet-grzybowy-z-cieciorka.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2018/10/pasztet-grzybowy-z-cieciorka.html

https://swiat-na-widelcu.blogspot.com/2018/10/pasztet-grzybowy-z-cieciorka.html

środa, 18 listopada 2015

Smalec z mięsem kaczki

Smalec to odwieczne smarowidło, sam w sobie jest tłuszczem (skądinąd bardzo zdrowym), ale z dodatkami tworzy smaczny dodatek do chleba. Zwykle kojarzy się z biedą, bo przecież to tylko wytopiona słonina, a do tego bardzo tłusta. Jednak od czasu do czasu możemy sobie pozwolić na mała kanapeczkę z pysznym smalczykiem.
Moja dzisiejsza propozycja jest bardzo prosto, wykorzystałam mięso z nóg kaczki. Wcześniej ugotowane jak do rosołu. Zamiast słoniny użyłam podgardla, z tego względu że jest tam trochę chudego mięsa. A jedynym dodatkiem do całości jest majeranek.

2 nogi kaczki
włoszczyzna
liśc laurowy
ziele angielskie
łyżka soli
1,5 l wody
1 kg podgardla

Nogi kaczki myjemy wkładamy do szybkowara wraz z oczyszczoną wcześniej włoszczyzną. Dodajemy przyprawy i gotujemy w szybkowarze na poziomie drugim 15 minut od podniesienia się przycisku (będziemy słyszeć charakterystyczne piski). Oczywiście można tez nogi ugotować tradycyjnie, wtedy to zajmie trochę więcej czasu.
Po 15 minutach wyłączamy gaz i pozwalamy aby zeszło ciśnienie z szybkowaru, otwieramy i zostawiamy do ostygnięcia.
W tym czasie podgardle mielimy na drobnym sitku. Rondel o grubym lub teflonowym dnie rozgrzewamy dodajemy podgardle i wytapiamy, aż stworzą się małe skwarki.
Z nóg kaczki usuwamy skórę, a mięso obieramy tak aby zostały nam nitki mięsa lub małe kawałki. Tak przygotowane mięso dodajemy do wytopionego podgardla i razem chwilkę smażymy, ciągle mieszając.
Wyłączamy gaz i przygotowujemy słoiki, w których będzie smalec. Dwa 400 ml słoiki wystarczą. Przekładamy nasz jeszcze gorący smalec do słoików, a na wierch sypiemy majeranek.

Oczywiście jeśli chcecie możecie dodać cebulkę, jabłko lub cokolwiek lubicie.




A na koniec zapraszam Was serdecznie do udziału w konkursie. 
Nagrodę ufundowała sieć Hoteli VI Hotels & Resorts, naprawdę warto. 
Więcej informacji na moim FP Świat na widelcu.

poniedziałek, 9 listopada 2015

Dietetyczne rewolucje w Chopin Hotel Cracow

W ostatnia sobotę 7 listopada w Chopin Hotel Cracow odbyło się spotkanie blogerów kulinarnych pt. Dietetyczne rewolucje. Zostaliśmy zaproszeni do udziału w warsztatach, na których dowiedzieliśmy się o zdrowotnych właściwościach różnorakich olejów, z czym je można łączyć, a nawet posmakować. Była też degustacja soków mocno skoncentrowanych. Próbowałam rokitnika i soku z granata. Rokitnik jest bardzo cierpki, a z sokiem jabłkowym kwaskowaty. Natomiast sok z granatu jest słodki, bardzo smaczny i z tych dwóch to właśnie granat przypadł mi do gustu.
Kolejną atrakcją zaraz po części, w której przygotowywaliśmy danie na czas była degustacja wina. Opowiadał o nich Pan Artur Gressel, jeden z trzech mężczyzn na całych warsztatach.










Każdy z Nas, a było Nas 16 osób dostaliśmy po siatce bawełnianej ze smacznym środkiem oraz wysokiej jakości fartuch z logiem Chopin Hotel Cracow. Mogliśmy się poczuć jak szefowie ;)


Po wstępie i prezentacji, nastąpił szybki zwrot akcji i dostaliśmy 35 minut na przygotowanie dietetycznej potrawy. 

 Od lewej Artur Gressel, dietetyczka Marta Gołaszewska, Anna Lewicka, Dyrektor Chopin Hotel Cracow oraz Szefowa Kuchni Chopin Hotel Cracow Małgorzata Strzelecka.

U mnie pustka w głowie, ale i tak skończyłam przed czasem. Wszyscy się uwijali, co możecie zobaczyć na zdjęciach.
Zrobiłam sałatkę z grillowanego kurczaka i kuskusem z pomidorkami, cebulą czerwoną, szczawiem. Do tego pesto z rukoli, roszponki, orzechów włoskich, pestki dyni, olej z avocado, musztarda francuska, sól, pieprz.
 I wersja do pracy:
  




 Zabawa była fantastyczna, ciesze się że mogłam choć przez chwilę pobyć w tak fantastycznym towarzystwie :) Do miłego zobaczenia!

środa, 12 listopada 2014

Pasta z bakłażanów

Miłość do bakłażanów przekazała mi moja Mama, która robi je w fantastyczny sposób do dziś. Obie mamy taki swój sekretny sposób na nie i zajadamy je wtedy z chlebem. Dziś chciałam Wam pokazać zupełnie inny i banalnie prosty przepis na pastę z bakłażanów. Obiecuję nie przepracujecie się i będziecie chcieli więcej!

2 średnie bakłażany
oliwa lub olej rzepakowy
sól, pieprz
2 ząbki czosnku
łyżeczka majonezu

Bakłażany myjemy, osuszamy ręcznikiem i nakłuwamy widelcem. Po czym nasmarowujemy je oliwą i układamy w naczyniu żaroodpornym.

Piekarnik nagrzewamy do 160-170 stopni z termoobiegiem lub 180 bez termoobiegu i pieczmy 30 minut lub do czasu aż oklapną. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy aż trochę ostygną.
Gdy są jeszcze ciepłe, ale można przytrzymać palcami ściągamy delikatnie skórkę. Środek przekładamy do miski i czekamy aż puszczą sok (który należy odlać).
Bakłażany blendujemy z majonezem, czosnkiem, solą i pieprzem.