Oto w końcu jest bransoletka! Długo się za nią zabierałam i średnio mi szła robota, ale się udało.
Srebro i granaty - jedno z moich ulubionych połączeń :)
Łańcuszek jest przestrzenny i podwójny, wygląda bardzo fajnie.
Przedłużka - 6 małych serduszek:
Tak wygląda na ręce:
A tak na ciemnym tle:
Zrobiłam dziś jeszcze takie oto kolczyki. Pomysł ukradłam od samej siebie, zrobiłam już kiedyś prawie identyczne, tylko zielone :) Teraz są nowe, brzoskwiniowo - szampańskie :)
O tak wyglądały poprzednie:
Dzis tylko deszcz.. Charis na sesje nie poszedł.