Fiolety uwielbiam, bo pasują do moich zielonych tęczówek. To, obok brązów, najczęściej używane przeze mnie kolory. Dawno po nie nie sięgałam, więc postanowiłam wypróbować nowe cienie MakeupGeek. Jednak nie wykonałam nimi zwykłego dymku - postanowiłam środek powieki rozświetlić. Do tak mocnego looku usta lekko podkreśliłam. Niestety ciepły odcień pomadki nie pasuje do całości. Dopiero to zauważyłam na zdjęciach, więc wybaczcie.
Lista użytych kosmetyków:
Co sądzicie o takim makijażu oczu?
Pozdrawiam :)
Lista użytych kosmetyków:
- Makeup Atelier Paris Foundation 2NB
- Kryolan Dermacolor Camouflage Reinbow Set #2
- Kobo Professional Transparent Matt Powder
- Kobo Professional Matt Bronzing & Contouring Powder 308 Sahara Sand
- Clinique Fresh Bloom 04 Plum Poppy
- My Secret Face Illuminator Powder Princess Dream
- Urban Decay Eyeshadow Primer Potion Original
- MakeupGeek Eyeshadows: Mirage, High Wire, Masquarade, Center Stage, Drama Queen
- Kobo Professional Ideal Volume Mascara
- Inglot Brow Powder 567
- Maybelline Lasting Drama Gel Liner
- Deni Carte beige pencil
- My Secret Kiss My Lips Big Color Stick #10 Natural Beauty
Co sądzicie o takim makijażu oczu?
Pozdrawiam :)