Oddajemy jej głos:
Witam serdecznie i dziękuję za zaproszenie do przedstawienia
siebie i moich prac na Waszym blogu.
ienia jakie mi
przyznaliście : )
Nazywam się Sylwia -
Dziękuję też za wszystkie miłe wyróż
ni tak też przedstawiam się w świecie
rękodzieła.
zawodowo w
dość nielubianym sektorze -co stwierdzam ze smutkiem
Na co dzień wychowuję trójkę swoich pociech i pracuję....
W sekrecie powiem,że nie jest to zawód komornika....
Sylwia-eR i jej laboratorium nastroju to
aboratorium to ciasne miejsce na stryszku ,gdzie przechowuję
Lswoje skarby i zaszywam się kiedy tylko mogę lub nie mogę- ale
muszę : )
m niezły bałagan, o czym moja najmłodsza pociecha
donośnym
Panuje t
aszeptem informuje starych i nowych znajomych....
pierwszy kilka
lat temu,kiedy to w okresie przedświątecznym zoba
Ze światem scrapbookingu zetknęłam się po raz
czyłam ręcznie
.Tak... To była miłość od pierwszego spojrzenia
wykonane kartki.
.
(A czyje te kartki ? A wiadomo- Rudlisowe...)
Największą miłością ze wszystkich skrapowych tzw.przydasi darzę
stemple-zwłaszcza te drewniane...Oj potrafię stracić dla nich głowę....
Bardzo lubię tworzyć kartki, ATC-iaczki i tagi.
Często w stylu shabby chic bądź retro .
Zapraszam do obejrzenia moich prac : )
Sylwia wygrała wyzwanie Testosteron - tą oto pracą
Bardzo dziękujemy, że mogłyśmy Ciebie gościć. A tych,
którzy jeszcze nie znają bloga Sylwii
to serdecznie zapraszamy do