... kończą się te potworne matury!
Jutro jeszcze trzeba napisać rozszerzoną geografię, a potem oczywiście te najbardziej mnie stresujące ustne, ale już naprawdę jestem blisko końca :)
W międzyczasie wrzucam tutaj te wątpliwej urody lody :)
Pierwszy raz w życiu pracowałam z Fimo Liquid i niestety efekty nie są powalające (polewa -,-).
Trzymajcie jutro za mnie kciuki :)
PS. Po maturach biorę się za rewitalizację bloga. Nowy (działający) mail, częste posty i może jakiś tutorial? :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 maja 2014
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Kolorowe lody kawaii
Może niezbyt udane, ale buźki mają kochane ^.^
No i sznurek jest niebieski, ale innego nie miałam.
Dobra, zabieram się za posty z rubryki POMYSŁY (piszcie dalej! c;) i postanowiłam zrobić trzy serie postów tematycznych inspirowanych bajkami Disneya :)
Obok (tam trochę wyżej) jest ankieta, w której można zagłosować na bajkę, która pierwsza ma się pojawić na blogu w mojej interpretacji modelinowej :D
Dalej nie mam mojego komputera, powoli zaczynam się łamać ;/
I [oczywiście] wchodźcie - dark-tale.blogspot.com, dziś nowy post, oglądajcie i komentujcie, bardzo proszę ;)
No i sznurek jest niebieski, ale innego nie miałam.
Obok (tam trochę wyżej) jest ankieta, w której można zagłosować na bajkę, która pierwsza ma się pojawić na blogu w mojej interpretacji modelinowej :D
Dalej nie mam mojego komputera, powoli zaczynam się łamać ;/
I [oczywiście] wchodźcie - dark-tale.blogspot.com, dziś nowy post, oglądajcie i komentujcie, bardzo proszę ;)
wtorek, 2 lipca 2013
Wakacje!
Nareszcie doczekałam się upragnionych wakacji! Co za tym idzie - lepię, zmieniłam szablon, słucham lekkiej, wakacyjnej muzyki, bawię się z siostrą i za nic nie dotykam szkolnych książek, które wciąż czekają, żeby je schować do szafy.
Szablon jest arbuzowy (mój ukochany owoc, idealny na wakacje) a zdjęcia będą przekoloryzowane, chaotyczne i... letnie ;)
Tak jak te dzisiejsze. Przedstawiam wam lody owocowe (inspiracja z weheartit) oraz smakołyki prosto z USA (ostatnio zafascynowały mnie amerykańskie przekąski, spodziewajcie się, że będzie ich więcej!) - s`mores :)
Poniżej moje wyroby z inspiracjami (nie powinnam się aż tak poniżać, ale robię to, żeby było wiadomo o co mi chodziło).
(pucharek i tacka z owocami wyłącznie na potrzeby dekoracji ;d)
Post pisany był bardzo chaotycznie i w ogóle :)
I tradycyjnie, na koniec postu PYTANIE:
Czy chcecie posty:
- częściej, ale będzie w nich mniej rzeczy
- rzadziej, ale będzie w nich dużo rzeczy?
I jeszcze sprostowanie dotyczące komentarzy pod ostatnim postem.
RYSZARD czyli tzw. Manager jest moją PRZYJACIÓŁKĄ a nie sponsorem (co Wy, ludzie xd). To znaczy, że mnie nie sponsoruje. A modelinę kupiła mi w prezencie (po części też dlatego, że sama nie mogę sobie na nią pozwolić). Nie jest moim prawdziwym managerem, te dwa przezwiska (Ryszard, Manager) są wymyślone na potrzeby bloga [?!]. Nigdy nie szukałam, nie szukam i nie będę szukać sponsora xdd
Mam nadzieję, że wszystko jasne.
niedziela, 21 kwietnia 2013
Dzień 22: Wakacje!
Tak wiem, trochę mnie nie było :)
Poprzedni tydzień był zawalony sprawdzianami, kartkówkami (historia -.-) a następny jest jeszcze gorszy (francuski ;_;).
Na pocieszenie zrobiłam kolczyki-lody i przy okazji nauczyłam się kilku nowych rzeczy:
1. już wiem co to są ogniwka i wiem, że raczej nie należy ich robić samodzielnie.
2. złote bigle nie są najlepszym pomysłem jeśli ma się tylko srebrny drut (zszywki do zszywacza, fajny drut).
3. pora zainwestować w Fimo Liquid, gdyż czekolada ma wyglądać jak czekolada a nie jak... no.
4. lepienie z Astry stanowczo przestało mi się podobać, a na Fimo nie mogę sobie narazie pozwolić ze względu na ciężki przypadek zwany Brakpieniędzybolepiejwydawaćjenasłodzyczeniżnarzeczynaprawdępotrzebne.
Zwykłe gałkowe i jedne z moich ulubionych - Twistery (pomijając ChocoBlok czy jaktosiępisze Ryszardzie ;d).
Poprzedni tydzień był zawalony sprawdzianami, kartkówkami (historia -.-) a następny jest jeszcze gorszy (francuski ;_;).
Na pocieszenie zrobiłam kolczyki-lody i przy okazji nauczyłam się kilku nowych rzeczy:
1. już wiem co to są ogniwka i wiem, że raczej nie należy ich robić samodzielnie.
2. złote bigle nie są najlepszym pomysłem jeśli ma się tylko srebrny drut (zszywki do zszywacza, fajny drut).
3. pora zainwestować w Fimo Liquid, gdyż czekolada ma wyglądać jak czekolada a nie jak... no.
4. lepienie z Astry stanowczo przestało mi się podobać, a na Fimo nie mogę sobie narazie pozwolić ze względu na ciężki przypadek zwany Brakpieniędzybolepiejwydawaćjenasłodzyczeniżnarzeczynaprawdępotrzebne.
Zwykłe gałkowe i jedne z moich ulubionych - Twistery (pomijając ChocoBlok czy jaktosiępisze Ryszardzie ;d).
CHCĘ WAKACJE!
(a nie tą głupią szkołę -,-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)