Hej wszystkim :)
Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda jest tragiczna, pada i jest bardzo ciemno...
Dodatkowo mój laptop padł i na razie nie widzę cienia szansy, aby go odratować. Chociaż może to i dobrze? Przeżywam terapię "oduzależniającą" od komputera i chyba nawet mi się to podoba.
Modelinę na chwilkę odstawiłam i zabrałam się do rysowania. Tworzę komiks. Obecnie mam tylko 3 strony, ale do jutra chcę mieć 5 (aaach, to takie dramatyczne!).
Aby nie było pusto, pokażę Wam naszyjniki, jakie zrobiłyśmy razem z kuzynką :)
Takie proste, a jednak mają swój urok :)
W czasie deszczu dzieci się nudzą...
Macie jakieś sposoby na nudę? Jeśli tak, to proszę, podzielcie się nimi :)
PS. Prawdopodobnie założę drugi blog, na którym zamieszczać będę swoje rysunki :D