Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza. Pokaż wszystkie posty

6 września 2016

Krok do przodu ("Przekroczyć granice" Katie McGarry)

"Przekroczyć granice" Katie McGarry
wyd. Muza
rok: 2016
str. 496
Ocena: 5/6



Czasem jedyna rzecz, której pragniemy i której mieć nie możemy okazuje się być tą samą. Wówczas naprawdę trudno żyć i rozumieć to, co się wokół nas dzieje. Bo jak zaakceptować niesprawiedliwość losu? Jak przyjmować kolejne baty od życia równocześnie wciąż podążając obraną ścieżką z uśmiechem na twarzy? Niestety, nie każdy potrafi się kamuflować. Nie każdy, nie oznacza zaliczenia do tej grupy wszystkich. Bo są na świecie takie jednostki, którym tajenie własnych odczuć wchodzi głęboko w nawyk. A gdy już zacznie się je ukrywać, to niesamowicie trudno nauczyć się je ujawniać.

Echo Emerson ma niemal osiemnaście lat i już zdążyła stracić niemal wszystkimi których kochała. Straciła również szacunek i wiarę w siebie. Od jakiegoś czasu jej ciało jest poorane bliznami. To chyba jednak nie jest najgorsze, bo bardziej od ciała, ma okaleczoną duszę. Jest pod stałym nadzorem psychologa klinicznego, a to wszystko dlatego, że wyparła że wspomnień jeden jedyny dzień. Dzień w którym wszystko się zmieniło. Dzień w którym była o włos od śmierci.

Mijają ferie świąteczne, Echo wraca do szkoły, a wraz z nastaniem nowego roku przychodzi czas na zmianę terapeuty. Niestety wraz z tą sytuacją w życiu Echo zachodzi bardzo wiele zmian. Bezskutecznie próbuje skontaktować się z matką. W trakcie ferii dziewczyna obiecuje przyjaciółce, że spróbuję stać się choć odrobinę bardziej towarzyska, taka jak dawniej. Do tego podstępem zostaje zmuszona do udzielania korepetycji jakiemuś opornemu uczniowi. Niestety, jak się okazuje uczeń nie jest tak oporny jak się spodziewała, a do tego niekoniecznie należy do uprzejmych. Czy takie zachowanie Noah to tylko poza? A może jest wredny z natury? By się tego dowiedzieć koniecznie musicie sięgnąć po książkę Katie McGarry zatytułowaną Przekroczyć granice.

Nie od razu udało mi się wczuć w tę książkę. Nie od razu się w niej zatopiłam. Ale, tu oddam jej pole, stało się to dość szybko. Już po kilku rozdziałach wiedziałam, że czytać będzie się bardzo dobrze, a nawet świetnie. Bo historia dwójki bohaterów nie tylko wciągała, ale i zachwycała, przerażała i wzruszała. Pod koniec miałam obawiałam się, że całość skończy się nie tak, jakbym tego pragnęła. I powiem Wam, że choć obawiałam się, że tak będzie, to nie czułam przerażenia takim potoczeniem się spraw. Mam jakieś takie przeświadczenie, że niekoniecznie szczęśliwe zakończenie jest zawsze dobrym zakończeniem. Że czasem rzeczy powinny potoczyć się swoim, niekoniecznie usłanymi różami, drogami. Nie mówię, że tak się kończy tak powieść. Nie mówię również, że ta książka kończy się nie tak, jak chciałam. Albo, że zakończenie jest dokładnie takie, jakiego pragnęłam. Wiem, pokręcone to. Cóż jednak mogę powiedzieć, skoro Przekroczyć granice również jest pokręcone?

Według mnie tej pozycji niewiele brakuje do doskonałości. Jest naprawdę bardzo dobra i zdecydowanie polecam wam jej lekturę.


Sil


15 marca 2016

I stało się wszystko ("In Vitro. Bez strachu. Bez ideologii" Anna Krawczak)In Vitro. Bez strachu. Bez ideologii" Anna Krawczak

"In Vitro. Bez strachu. Bez ideologii" Anna Krawczak
wyd. Muza
rok: 2016
str. 464
Ocena: 5,5/6



Eyes make their peace in difficulties
With wounded lips and salted cheeks
And finally we step to leave
To the departure lounge of disbelie1)

Mąż widząc mnie kolejny dzień z książką Anny Krawczak w ręce stwierdził, że "coś nie idzie mi czytanie". Musiałam się dłużej zastanowić, zanim udzieliłam mu odpowiedzi. Bo w pierwszej chwili sama nie wiedziałam, czy faktycznie – nie idzie mi, czy też problem leży zupełnie gdzie indziej. Już po chwili wiedziałam, że diagnoza małżonka nie była prawidłowa. Zresztą… czy naprawdę potrzebowałam się nad tym zastanawiać? Przecież wiedziałam, że to nie chodzi o to, że książki nie da się czytać. Albo o to, że na przykład jest źle napisana. Nic z tych rzeczy. To ten temat, tak bliski mi… tak bliski nam. Nie będę się tu jednak rozwodzić nad moją i mojego męża historią. Po latach starań i ostatnich intensywnych miesiącach zgłębiania tematu już chyba odrobinę okrzepłam. Zrzuciłam wcześniejszą, jak się okazało bardzo cienką skórę. Coraz rzadziej płaczę, gdy ktoś z najbliższego otoczenia zachodzi w ciążę. Nie ma już powodzi łez na reklamie płynu do prania rzeczy dla niemowląt. Nie zaglądam już jak wariatka do wózków kobiet mijanych w parku. Nie płakałam więc podczas czytania tej książki. No dobrze, nie płakałam za często, bo kilkukrotnie uroniłam łzę, gdy czytałam historię do złudzenia przypominającą moją. Wielokrotnie też podnosiłam głos, zaczynałam kipieć złością i rozpoczynałam wertowanie stron, by wrócić tam, gdzie bulwersujący wątek się zaczął i… czytałam wszystko na głos małżonkowi. By i on wiedział. Wydawało mi się, że ostatni rok naszego życia był do granic możliwości naszpicowany informacjami. Myliłam się. Teraz przynajmniej zdaję sobie sprawę, że wiem niewiele. I że pewnie jeszcze nie raz przyjdzie mi uronić łzę, gdy będę czytała coś, co po raz kolejny przesunie moją granicę wytrzymałości psychicznej i bólu.

Myślę, że młodziutkiej Annie Krawczak nawet do głowy nie przyszło, że kiedyś będzie musiała podjąć decyzję, która na zawsze zmieni jej życie i pojmowanie otoczenia. Wychowywana w katolickim domu wyznawała określone normy etyczne. W pierwszą ciążę zaszła ekspresowo. Drugiego dziecka, już z innym partnerem, nie mogła wymodlić latami. Ale, tak to już jest. Niepłodność nigdy nie dotyka jednej osoby, zawsze dotyczy pary. Anna Krawczak jest idealnym przykładem tego stwierdzenia. Niepłodność dotknęła ją dopiero w drugim związku, kiedy najmniej się tego spodziewała. Możemy sobie więc tylko wyobrażać, jak ciężko było jej pogodzić się z myślą, że tak naturalna rzecz, jak zajście w ciążę i urodzenie zdrowego bobasa, może nie być już nigdy jej udziałem. In vitro nigdy jednak nie leżało w jej zasięgu. I nie chodziło tu o czystko ekonomiczne podejście do sprawy, ale o samo przeświadczenie – in vitro to wcielenie zła. Żaden katolik tak świadomie i ostatecznie nie zgrzeszy. A jednak, zdarza się to tysiącom, o ile nie setką tysięcy ludzi. W tym nieprawdopodobnej wręcz rzeszy katolików. Bo gdy przychodzi do spraw rodzinnych, gdy w grę wchodzi realna niepłodność, brak możliwości posiadania siostrzeńca, wnuka czy syna, ludzie radykalnie zmieniają swoje poglądy. Autorka słusznie zauważyła to w swojej książce – do kościoła chodzi się w niedzielę, z rodziną żyje się przez pozostałe dni tygodnia.

W sumie nie wiem, jak powiedzieć wam o czym jest "In vitro. Bez strachu. Bez ideologii." Z jednej strony to historia autorki. Bardzo pouczająca i wzruszająca oczywiście. Z drugiej strony przedstawienie faktów. Ale nie faktów o samym in vitro, tylko i jego nieprawidłowym postrzeganiu. O zapatrzeniu w nauki kościoła i nie słuchaniu prawd naukowych. Książka traktuje o naprotechnologii, przez wielu określanych naprościemą. To również opowieść o zarodkach, o ich wiernych ochroniarzach, którzy zapominają, że chronić wypadałoby również potencjalnych rodziców. To wreszcie opowieść o trudnych decyzjach dotyczących szeroko rozumianego dawstwa oraz o wzlotach i upadkach prowadzenia tak potrzebnego pacjentom portalu, jakim jest Nasz Bocian. Sumą tego wszystkiego i wielu innych elementów jest właśnie książka Anny Krawczak.

Wciąż się zastanawiam, czy powinnam powiedzieć coś więcej, czy na tym poprzestać. I nadal nie potrafię się zdecydować. Mogłabym zacząć rzucać licznymi cytatami, które systematycznie, z wytrwałością godną lepszej sprawy, zaznaczałam. Wiem jednak, że nie na wiele by się one wam zdały, bo nawet najlepszy cytat nie przedstawi wam, w czym rzecz. Niewątpliwie więc jedynym rozwiązaniem, jest sięgnięcie po tę pozycję. Z mojego punktu widzenia, po tę książkę powinien sięgnąć każdy. Absolutnie każdy, w tym zagorzali przeciwnicy in vitro i wszyscy propagatorzy innych metod zapłodnienia. Nie zmuszam nikogo do zmiany zdania, nie tłukę otoczeniu i wam, czytelnicy, byście zamykali się tylko na tę jedną metodę leczenia niepłodności. Ale powinno się dać szansę różnym rozwiązaniom. Ja dałam, wiele z nich zwiodło, inne wciąż staram się testować.

W książce zabrakło mi jedynie szczegółowych opisów samej stymulacji. Już nie mówię o lekach, ale o rodzajach protokołów, o długości ich trwania, o wpływie na organizm kobiety, o sposobach poprawiania komórek. Te wszystkie kwestie należałoby przybliżyć samym pacjentom, jak i przeciwnikom metody in vitro. Ale i bez tych elementów książkę Anny Krawczak z czystym sumieniem mogę polecić. To naprawdę kawał rzetelnej literatury.

Sil

1) Ellie Goulding - Beating Heart



5 marca 2016

Bookowo 2/2016 (35)

Stosik stosikowi nie równy, no nie? Ja co miesiąc robię fotkę książek z danego miesiąca i... zapominam ją wstawić. Potem zastanawiam się czy wstawić ją w poniedziałek, albo środę... W końcu nie wstawiam wcale, albo wstawiam w zupełnie niespodziewanym momencie. Dziś co prawda nie jest ostatnia sobota miesiąca, albo ostatni dzień miesiąca, ale pierwsza sobota miesiąca, więc... może nie jest ze mną aż tak źle? Oto mój lutowy stosik. 


Jak widzicie, odrobinkę tego do mnie w lutym spłynęło. W sumie dobrze, że nie zrobiłam fotki w sobotę, bo w poniedziałek chyba jeszcze 6 książek dostałam... A teraz odrobinkę o nich. 

Od prawej:
Kamień i sól - Victoria Scott (IUVI) - na tę książkę czekałam bardzo długo. Strasznie często śnią mi się wydarzenia z pierwszej części, potem długo dochodzę do siebie. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się sięgnąć po tę część i dowiem się, jakie są dalsze losy bohaterów Wody i Ognia. 
Say it - Paula Bartosiak (Novae Res) - jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale oceny są bardzo dobre, mam więc nadzieję, że mnie ta książka nie zawiedzie. 
Jesteś moja, dzikusko - Agnieszka Lingas-Łoniewska (Novae Res) - To już egzemplarz finalny. Jedna z moich ulubionych. Recenzja TUTAJ
Siła wiary - Sandra Orzelska (Novae Res) - lektura jeszcze przede mną. Ale na pewno wkrótce przeczytam :) 
Piętno Midasa - Agnieszka Lingas-Łoniewska (Novae Res) - książkę przeczytałam już dawno, daaawno temu. Recenzja pojawi się w maju, ale już teraz mogę wam powiedzieć, że zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść. 
Wiedźma z lustra - Maggie Stiefvater (Uroboros) - to trzeci tom serii The Raven Cycle. Poprzednia część mnie zachwyciła, już nie mogę doczekać się lektury. 
Tu i teraz - Ann Brashares (YA!) - już wkrótce planuję zacząć czytać tę książkę. Słyszałam o niej wiele dobrego :) 
Ta dziewczyna - Colleen Hoover (W.A.B.) - to finał serii Pułapka uczuć. Według mnie wspaniała seria. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ
Łowczyni - Virginia Boecker (Jaguar) - to początek serii Łowczyni i niespodzianka dla mnie od wydawcy. Postaram się przeczytać jak najszybciej :) 
Tak słodko... - Tammara Webber (Jaguar) - to trzeci tom serii Kontury serca. Już nie mogę doczekać się, gdy zacznę czytać. 
Odkąd cię nie ma - Morgan Matson (Jaguar) - poprzednia książka tej autorki - Lato drugiej szansy, bardzo mi się podobała. Mam nadzieję, że i ta przypadnie mi do gustu. 
Biała róża - Amy Ewing (Jaguar) - to kontynuacja serii The Lone City. Poprzednia część mną wstrząsnęła, nie mogę się więc doczekać lekury. 
Długo i szczęśliwie - Soman Chainani (Jaguar) - to trzeci tom serii Akademii Dobra i Zła. Czekam :) 
Życie i Śmierć - Stephenie Meyer (Dolnośląskie) - to już piąty tom sagi Zmierzch. W sumie chyba nikt się tego nie spodziewał, ale... Czy to naprawdę kontynuacja sagi? Raczej nie. Dostajemy nowe wydanie pierwszej części i nową powieść autorki, która z okazji 10 lat od wydania Zmierzchu postanowiła napisać książkę od drugiej strony. Ale nie jest to powieść z punktu widzenia Edwarda, czego wszystkie fanki pragną. 
Sześć serc - L.H. Cosway (Filia) - jest to pierwsza część cyklu Hearts. Już nie mogę doczekać się, gdy sięgnę po tę powieść. 
In vitro - Anna Krawczak (Muza) - to pozycja, po którą sięgnę jako następną. Już nie mogę się doczekać. Książkę napisała jedna z założycielek Stowarzyszenia Nasz Bocian. Temat jest mi bardzo bliski, mam nadzieję, że już wkrótce nasza droga się zakończy, ale jestem przekonana, że dzięki tej pozycji mi będzie o wiele łatwiej...Książka otrzymana od portalu DużeKa. 
Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego - Wojciech Sumliński (Wojciech Sumliński Reporter) - to lektura, za którą zabrał się mój małżonek. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Książka przeczytana dzięki uprzejmości księgarni internetowej Matras
Na koniec, choć nie ostatnia - kolorowanka Fantastyczne konstrukcje - Steve McDonald (Egmont)

I na koniec tradycyjnie, coś polecacie? Coś odradzacie? 

31 października 2014

Bookowo 9/2014 (21)

Bardzo chciałam się wszystkimi nabytkami podzielić wcześniej. Niestety, nie udało się. Ten dzień był dla mnie bardzo pracowity, a do tego, jakby nie chciał się skończyć. Zresztą u mnie tak zawsze w ostatnim dniu miesiąca jest. Taka praca. Dlatego dopiero teraz łączę się z Wami i prezentuje moje październikowe zdobycze. Tak, tak - troszkę się ich zebrało :)


Gry planszpwe, czyli Asteriksa i spółkę oraz Apaczy i Komanczów otrzymaliśmy do recenzji od wydawnictwa Egmont. Recenzje właśnie się piszą - już teraz mogę wam zdradziś, że obie są bardzo fajne i pouczające. OkołoEgmontowa jest również pozycja Moje przepisy i pomysły. Pozycję zakupiłam na Targach Książki w Krakowie i jest to swoisty, piękny i praktyczny notatnik do zapisywania przepisów, zaopatrzony w informację o podstawach pieczenia :)

Wydawnictwo Feeria postanowiło uszczęśliwić w tym miesiącu zarówno mnie, jak i Wiktorię. Na zdjęciu powyżej znajdziecie książkę zatytułowaną Chłopak Nikt, autorstwa Allena Zadoffa. Recenzja znajduje się już na blogu, książkę polecam z całego serca. Do Wiktorii przywędrowały natomiast dwie pozycje, a mianowicie: Notes „Bądź swoją siłą” Demi Lovato, oraz Cena odwagi - Ewy Seno.

Od Otwartego otrzymałam Julię. Trzy tajemnice (Tahereh Mafi) oraz przedpremierowo Black Ice (Becca Fitzpatrick). Czekam jeszcze na Zbuntowanych (C.J. Daugherty) oraz na Piątą falę. Bezkresne morze (Rick Yancey), liczę, że wkrótce przyjdą. Lektury wszystkich, i każdej z osobna, już nie mogę się doczekać.

Serafina (Rachel Hartman) oraz Miasto niebiańskiego ognia (Cassandra Clare) to egzemplarze recenzenckie od wydawnictwa MAG. Co prawda przeczytałam dopiero pierwsze dwie części serii Dary Anioła, ale liczę, że wkrótce uda mi się resztę nadrobić :)

Miasto z lodu (Małgorzata Warda) oraz Gdy przejdziesz przez próg (Paula Daly) przywędrowały do mnie od wortalu Granice. Wkrótce zabieram się za lekturę tych pozycji.

Białe róże dla Matyldy (Magdalena Zimniak) to jedna z nowości wydawnictwa Prozami. Do przeczytania wkrótce :)

Jeśli chodzi o książkę, z wielką reklamą "Zbrodnia", to jest to oczywiście powieść Na spokojnych wodach (Viveca Sten), na podstawie której nakręcono serial AXN Zbrodnia. Dodatkowo od Czarnej owcy otrzymaliśmy, a w zasadzie Artur otrzymał, Korespondentów.PL (Dorota Kowalska, Wojciech Rogacin). 

Powoli finiszuję, ale oczywiście pozostało kilka pozycji do omówienia :)

Od wydawnictwa Muza i jego już dość sporego dziecka Akurat otrzymałam Niechcianych (Yrsa Sigurdardóttir) oraz Swobodną (S.C. Stephens). W zasadzie, całkiem prawdopodobne, że książki znalazły się u mnie dzięki uprzejmości portalu Duże Ka. Ale trudno stwierdzić, bo sama również prosiłam o nie wydawcę :)

Złap mnie (Lisa Gardner) przywędrowało do mnie od Sonii Dragi, Mroczny zakątek (Gillian Flynn) to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Znal LiteraNova, audiobook Zaginiona dziewczyna (Gillian Flynn) otrzymałam od wydawnictwa Burda Książki. Masa o pieniądzach polskiej mafii (Artur Górski, Jarosław Sokołowski) otrzymał Artur od Czytajmy Polskich Autorów oraz wydawnictwa Prószyński. Na sam koniec, choć nie ostatnia, jest najnowsza powieść Agnieszki LIngas-Łoniewskiej, zatytułowana Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna tom 1. Książka została wydawanych przez Novae Res. Ten akurat egzemplarz, to zakup targowy (jeden z nielicznych książkowych).

I jak, przypadł Wam do gustu mój stosik? Znaleźliście coś dla siebie? Jakieś rady odnośnie harmonogramu czytania? Czekam na komentarze od Was :)

ps. Zauważyliście małe zmiany na blogu? Podobają się?

28 kwietnia 2014

Najtrudniejsze powroty („Bezmyślna” S.C. Stephens)

PREMIERA 30.04.2014

„Bezmyślna” S.C. Stephens
tom: 1
wyd. Akurat
rok: 2014
str. 672
Ocena: 4,5/6




So turn and turn again
We are calling in all the ships
Every traveller please come home
And tell us all that you have seen

Break every lock to every door
Return every gun to every draw
So we can turn
And turn again...*

Czasem niezwykle trudno jest zdecydować, co jest dla nas najlepsze. Jaką ścieżkę wybrać? Czym się kierować w życiu? Ufać sercu, czy rozumowi. Czasem w człowieku gromadzi się tak wiele emocji, iż niemal niemożliwe jest zdecydowanie, które są warte dalszego pielęgnowania. Zdarza się, że wydaje się nam, że osiągnęliśmy pełnie szczęścia i... nagle coś się dzieje i już nie wiemy, czy to co wcześniej uważaliśmy za szczyt szczytów było w ogóle jakimkolwiek wzniesieniem. Czasem miotamy się, coś kończymy, coś zaczynamy i znowu kończymy. Nie możemy się zdecydować. Chcemy wszystko, zostajemy z niczym.

Kiera Allen nie przypuszczała, że w tak młodym wieku stanie przed mężczyzną i stwierdzi, że to ten jedyny i z nim chce spędzić resztę życia. Nie brała tego pod uwagę, ale to się właśnie w jej życiu wydarzyło. Od dwóch lat spotyka się z cudownym, niezwykłym i pięknym Australijczykiem - Dennym Harrisem i świata poza nim nie widzi. Gdy chłopak kończy studia i zaczyna żmudne poszukiwania pracy, Kiera wie jedno - nieważne jaki kierunek świata on wybierze - ona pojedzie za nim. W końcu podjęta zostaje decyzja - prestiżowy staż w Seattle jest tym, co będzie spełnieniem marzeń Denny'ego. W związku z tym Kiera załatwia przeniesienie na tamtejszą uczelnie i nawet udaje jej się zdobyć stypendium, dzięki któremu jest w stanie spokojnie sfinansować naukę. To nie koniec dobrego - w Seattle mieszka przyjaciel z dzieciństwa Harrisa, który proponuje parze bardzo korzystny wynajem pokoju u niego w mieszkaniu. Nie ma się więc nad czym zastanawiać, para pakuje swój dobytek, załadowuje samochód i rusza w podróż swojego życia. Co prawda dziewczyna nieco inaczej wyobrażała sobie przeprowadzkę, nie brała pod uwagę podróżowania przez całe Stany samochodem, ani niezadowolonych i powątpiewających w słuszność jej wyborów rodziców. Wierzy jednak, że na miejscu nie czeka ją nic poza bezgranicznym szczęściem w ramionach ukochanego. W końcu będą mieszkać pod jednym dachem. W końcu będą mogli spędzać ze sobą tyle czasu ile tylko zapragną. Jednak życie w Seattle zgoła odbiega od jej wyobrażeń. Denny pracuje całymi dniami, a Kiery nie ma w domu wieczorami, gdy z kolei ona pracuje w pobliskim barze. Pozostają im więc tylko noce, podczas których z powodu zmęczenia niewiele się dzieje. Na domiar złego wynajmują pokój chyba u najseksowniejszego faceta w Seatle - Kellana Kyle'a. Gdy więc okazuje się, że Denny musi na kilka miesięcy wyjechać  wiele się zmienia w życiu Kiery.

Wiele uczuć wzbudziła we mnie ta powieść. Jeśli mam być szczera, jednym z pierwszych było znużenie, bo opisy były niemiłosiernie długie i zdenerwowanie, bo sama książka była tak ciężka, że strasznie trudno było ją utrzymać w ręku. Z każdą przeczytaną stroną uczuć było więcej. Chciałam wiedzieć, jak rozwinie się akcja. Niezmiernie mnie ciekawiło, jak autorka poprowadziła wątki, skoro napisała jeszcze dwa tomy. Wkurzało mnie, że główna bohaterka bez chwili zastanowienia postawiła wszystko na jedną kartę, zostawiła rodzinę, miasto znane od urodzenia oraz przyjaciół i wyjechała w pogoni za miłością. Denerwowało mnie zachowanie Denny'ego, który z jednej stronie bezbrzeżnie kochał Kierę i na każdym kroku starał się to okazywać, ale z drugiej zupełnie stracił nią zainteresowanie i poświęcił się pracy. A przecież wiedział, jak wiele dziewczyna dla niego zostawiła. Nie zawahał się ani chwili, gdy nadarzyła mu się jedna, a potem kolejna okazja na awans - nie zważał na to, jakie przyniesie to konsekwencje. W sumie trudno mu się dziwić, chciał się rozwijać. Z drugiej strony zwykle ludzie pracują aby żyć, a nie żyją by pracować. Wychodząc z takiego założenia jednak kobieta powinna być ważniejsza niż wymarzona kariera. No i koniec końców jest, tyle, że dzieje się to odrobinę za późno. Potem zaś zaczęła podnosić mi ciśnienie Kiera, która miotała się i nie potrafiła podjąć jednoznacznej decyzji. Zachowywała się jak piłeczka ping-pongowa - raz była na jednej stronie stołu i było jej tam błogo, raz na drugiej i było rozkosznie. A gdy znajdowała się pośrodku, popadała w depresję i nie wiedziała co zrobić. Miotała się jak chorągiewka na wietrze. Nie wiem, czy chciałabym mieć taką niezdecydowaną i nierozważną dziewczynę. No i był jeszcze Kellan, który... no właśnie. Był chyba najbardziej zakręconym bohaterem powieści. Przebojowy, ale zamknięty w sobie. Bożyszcze kobiet, ale nigdy tak naprawdę nie kochał i nie był kochany. Plątał się w nowej dla niego sytuacji i jak Kiera nie wiedział co zrobić. Chciał i nie chciał. Był, a potem znikał.

Bezmyślna to dość intrygująca ale i denerwująca powieść. Niejednokrotnie ma się ochotę rzucić nią o ścianę i więcej nie czytać. A potem przychodzi jedna chwila, jeden moment - i chce się wiedzieć, jak historia potoczy się dalej. Pomimo dość dużego kalibru, w końcu niemal 700 stron to nie przelewki, czytelnik wciąż zadaje sobie pytanie - co jeszcze może się wydarzyć i jak to wszystko się skończy. Tylna obwoluta nie pozostawia wątpliwości - są kolejne części tej książki, ale czy to możliwe, że przy tylu stronach autorka jeszcze nie zakończyła swojej opowieści? Możliwe - bo kolejne tomy, tj. Swobodna i Niepokorna również opowiadają o Kierze i... wybranku jej serca. Kto nim będzie? By się tego dowiedzieć należy sięgnąć po Bezmyślną.

Książka S.C. Stephens podobała mi się, ale... no właśnie. Nie spełniła wszystkich moich oczekiwań. Miałam nadzieję przeczytać powieść o dziewczynie decydującej się żyć w dość nietypowym związku. Dostałam historię miotającej się młodej kobiety, której trudno było podjąć jakąkolwiek wiążącą decyzję. Dopiero dramatyczne wydarzenia uświadamiają jej, na czym, a raczej na kim tak naprawdę jej zależy. Tylko czy to nie za późno budowanie związku? Tego dowiecie się już z samej książki.


22 grudnia 2013

Bookowo 12/2013

To już ostatni stosik w tym, 2013 roku. Oczywiście zakładam, że coś (czytaj książka) jeszcze może się u mnie zjawić. Wówczas jednak zostanie zaliczona do pierwszego stosiku w 2014. No chyba, że nie będę potrafiła się powstrzymać i się nimi lub nią pochwalę. Jednak jest to mało prawdopodobne :)

A teraz już do rzeczy, a więc stosik :)

Tak wiem. Troszkę się tego uzbierało. Gorzej, że czytanie mi ostatnio idzie jak po... nie wiem czym. Tragicznie. Tak to jest, jak w domu pojawia się szczeniak i absorbuje czas, normalnie przeznaczany na czytanie. No nic, przestanę sypiać, będę czytała w nocy.

Od lewej:
Smaczna Polska - Magda Gessler: do recenzji od wydawnictwa Znak Literanova. Bardzo dziękuję. Książka niewątpliwie przyda się w te Święta. Po nich pojawi się recenzja :)
MasterChef Smaki marzeń - Beata Śniechowska: niespodzianka od wydawnictwa Znak Literanova. Z wielką przyjemnością ją zrecenzuję. Pewnie też będziecie mieli okazję poczytać coś na jej temat w czasie świąteczno-noworocznym.
Trzeci znak - Yrsa Sigurdardóttir: takiego prezentu się nie spodziewałam. Jak widać marzenia się spełniają. To egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Muza :) Dzięki wielkie :)
Piękny kraj - Alan Averill: od wydawnictwa Akurat. Już nie mogę doczekać się lektury :)
W proch się obrócisz - Yrsa Sigurdardóttir: tu również niespodziewanka od wydawnictwa Muza. Życie jest jednak piękne :)
Dziewczyna w stalowym gorsecie - Kathryn Smith: wydawnictwo Fabryka Słów. Do recenzji od wortalu Granice
Pan Przypadek i celebryci - Jacek Przypadek: do recenzji od Autora. Bardzo dziękuję.
Nieskończoność - Holly-Jane Rahlens: do recenzji od wydawnictwa Egmont
Gorączka 1 i Gorączka 2 - Dee Shulman: obie do recenzji od wydawnictwa Egmont. Aż drżę w oczekiwaniu na te lektury :)
Wszystko w porządku. Układamy sobie życie - Szymon Hołownia, Marcin Prokop: do recenzji od wydawnictwa Znak. Cierpliwie czeka, ale liczę, że już nie długo się za nią zabiorę :)
Zima w kuchni pięciu przemian. Przepisy wegetariańskie - Anna Czelej. Wydawnictwo Illuminatio. Do recenzji od wortalu Granice. Dzięki :)
CzaroMarownik 2014: do recenzji od wortalu Granice 
Taniec z przeszłością - Karolina Monkiewicz-Święcicka: prezent od Granic
Ups... no to wpadłam! - Karolina Pastuszak: do recenzji od wydawnictwa Prozami
Upadające królestwa - Morgan Rhodes: od wydawnictwa Gola. Właśnie czytam :)

Znaleźliście coś dla siebie? Przy okazji posta gorąco chciałabym zaprosić Was na nowego bloga: sFuriatowami. Do poczytania :)

27 września 2013

Tajne przez poufne („Sekretna historia SAS” J.J. Cecile)

„Sekretna historia SAS” J.J. Cecile
wyd. Muza
rok: 2013
str. 272
Ocena: 5/6


We współczesnym świecie niewiele jest legend - wszystko stało się oczywiste atomy, gwiazdy o nich prawie wszystkie wiemy. Niewiele rzeczy jest jeszcze ukrywanych przed opinią publiczną, niewiele rzeczy zostało poznane na wylot. Jedną z nich pozostał brytyjski Special Air Service, czyli SAS. Istniejącą od czasów drugiej wojny światowej formację telewidzowie na całym świecie mogli oglądać na żywo podczas uwalniania zakładników z irańskiej ambasady w Londynie w 1980r. Skuteczność działania sprawiła, że na sam dźwięk słowa "SAS" terroryści woleli odłożyć broń i wrócić do swoich codziennych modlitw i wypasania kóz.

Za sprawą wydawnictwa Muza na naszym rynku pojawiła się książka pod tytułem "Sekretna historia SAS", której autorem jest, o dziwo nie Anglik czy też Amerykanin, ale były francuski spadochroniarz Jean’a-Jacques’a Cecile’a. Jest on światowej sławy specjalistą w dziedzinie wywiadu i służb specjalnych z bardzo zdrowym a co najważniejsze praktycznym podejściem do tematu.  Książka ta przedstawia całościową historię SAS - od momentu wyklarowania się idei powstania formacji w głowie Davida Stirlinga, po współczesne działania zbrojne na terenie Afganistanu. Nie tylko prześledzimy chronologiczne poukładane wydarzenia w których uczestniczyły dzieci pułkownika, ale co najważniejsze poznamy niechęć dowództwa i decydentów do Special Air Service oraz problemy z jakimi się borykało.

 "Sekretna historia SAS" to przede wszystkim barwna opowieść, którą czyta się jednym tchem. Pozwala inaczej spojrzeć na brytyjskich antyterrorystów. Historyczne wydarzenia okraszone są relacjami uczestników tych wydarzeń oraz samym komentarzem autora. Kampania a Afryce Północnej pełna sukcesów ale też i porażek, potem Falklandy czy też działania przeciw IRA w Irlandii Północnej to te bardziej znane i medialne fakty z historii SAS. Co najważniejsze, książka zawiera również opis kampanii prowadzonych przez oddziały we Francji w 1944 oraz na Malajach w Jemenie i Omanie. Autor stara się pokazać jak wyszkolenie i profesjonalizm pozwalają adoptować się oddziałom do zmieniających się warunków, w jakich przychodzi im działać i wykonywać powierzone im zadania. W książce obok sukcesów 22 pułku stacjonującego w Hereford, którym niewątpliwie była między innymi wspomniana na początku operacja odbicia zakładników z irańskiej ambasady, czy też wcześniejsza brawurowa i mordercza wspinaczka na płaskowyż Dżabal Achdar w Omanie pokazane zostały tragiczne epizody i niepowodzenia takie jak działania na lodowcu Fortuna podczas wojny o Falklandy, czy też kontrowersyjna operacja Flavius na Giblartarze, która zakończyła się zlikwidowaniem trzech członków IRA. Wokół SAS przez wszystkie lata narosło wiele legend o miejscach gdzie działali oraz co zrobili. Jednocześnie sposób ich działania - najpierw strzelaj potem pytaj przysporzył im wielu wrogów.

"Sekretna historia SAS" to kompendium wiedzy o Special Air Service. Poznajemy tą formacje od podszewki i po całości. Całość czyta się jak dobrą książkę sensacyjna, pełną niemalże fantastycznych historii, czasem zabawnych, czasem tragicznych, ale co najważniejsze te historie są prawdziwe. Polecam książkę wszystkim i fanatykom militariów w których żyłach płynie proch, oraz laikom, dla których SAS to błędnie napisany SOS - nie znajdziemy tu żadnych militarnych zwrotów. W książce pojawia się również polski GROM.



1 sierpnia 2013

Konkursowo 15 - ostateczne wyniki

Spieszę z zestawieniem ostatecznych wyników.
Nie wróciłam dziś po nocy do domu, ale dzionek w pracy zaliczam raczej do tych kiepskich... musiałam więc odreagować. Wybrałam się więc z małżem na trawkę, odganialiśmy komary, leniuchowaliśmy, czytaliśmy. Taki nasz leżing i kocing :) No i z tego powodu wyniki tak późno.

Ostateczna punktacja (o ile się gdzieś nie machnęłam) przedstawia się następująco:
Dizzy - 13 punktów
Moje książki  oraz ejotek - 10 punktów
poduszkowietz - 9 punktów
Klementynka - 8 punktów
magdalenardo - 7 punktów
Paulina KwiatkowskaPaulina ChmielewskaAlina, - 2 punkty
Recenzje KitiSophie CarmenPaulaChepcher Jones - 1 punkt

Nadszedł więc czas na zastanowienie się, komu co przydzielić. Przypominam nagrody:
W szpilkach od Manolo - Agnieszka Lingas-Łoniewska (niejedna)
Źle wydrukowane życie - Florentyna Grądkowska (niejedna)
Postrzelony - Alfred Siatecki
Hotel Zaświat - Przemysław Borkowski
Literat - Agnieszka Pruska
Zapomnij patrząc na słońce - Katarzyna Mlek
Krew, pot i łzy - Carla Mori
Obłędnie proste - Ken Segall
Diament. Suchowa strona człowieka
Rozmówki. Włoski - Beata Pawlikowska
Dziewięć żyć Chloe King - Liz Braswell
Częściowcy - Dan Wells
Klątwa opali - Tamora Pirce
Londyn we krwi - James Creig 

Wiecie, że nie mogę nagrodzić wszystkich... a szkoda, bo bardzo się staraliście. W punktacji powyżej muszę uwzględnić to, że część z wymienionych osób wzięła udział w Konkursowie 14 i to tych osób zadania realizowane były w Konkursowie 15. Ostatecznie więc rozstrzygnięcie wygląda następująco:

Miejsce I - 4 książki
Dizzy

Miejsce II - po 3 książki
Moje książki
ejotek

Miejsce III - 2 książki
poduszkowietz

Dodatkowo nagrody w postaci jednej książki otrzymują:
Klementynka
magdalenardo
Paulina Kwiatkowska
Chepcher Jones

Nagrody przydzielać będę sama i według własnego uznania, ale... maile do wydawców roześlę w poniedziałek. Do soboty wieczorem/niedzieli rano możecie wypowiadać się w komentarzach pod tym postem, co chcielibyście dostać. Może to będzie mi pomocne :)

27 lipca 2013

Bookowo 7/2013

Tak już jakoś wyszło i tradycją się stało, że w okolicach ostatniej soboty miesiąca zamieszczam post stosikowy. Nie będę więc odbiegać od tego rytuału w tym miesiącu i również zaprezentuję swoje lipcowe nabytki :)

W stosiku nie znajdziecie niestety wszystkiego, co przywędrowało do mnie w tym czasie. Brakuje tu książki Sekret Julii - Tahereh Mafi otrzymanej od wydawnictwa Otwarte. Książka poszła już w świat i jest teraz namiętnie czytana przez żądnych przygód czytelników :) TU znajdziecie moją recenzję :)

Drugą brakującą książką jest Podwieczność -  Brodi Ashton, którą otrzymałam w ramach nowo nawiązanej współpracy od wydawnictwa Papierowy Księżyc. Powieść niedawno skończyłam czytać i zapomniałam odłożyć na stosik niesfotografowany :) Recenzja dostępna TU

Od lewej:
O Słodkich snów autorstwa Arny Skuly poprosiłam wydawnictwo Muza tak... na wszelki wypadek. Może kiedyś się przyda?
Materialista - Anne Holt to efekt wymiany na Lubimy Czytać :)
Na Insomnię - Agnieszki Tomaszewskiej polowałam od zeszłego roku. W końcu nabyłam ją w ramach współpracy z Gandalfem.
Po drodze widzimy Kod Estery autorstwa Bernarda Benyamin'a i Yohana Pereza, którą otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Otwarte.
W identyczny sposób trafił do mnie Drugi przekręt Natalii autorstwa Olgi Rudnickiej.
Naśladowca napisany przez Ericę Spindler otrzymałam do recenzji od Miry. Już nie mogę się doczekać lektury :)
W najciemniejszym kącie - Elizabeth Haynes przywędrowało do mnie od Papierowego Księżyca niespodziewanie, ale bardzo mnie ta książka ucieszyła. Na pewno wkrótce się za nią zabiorę :)
Dalej znaleźć można powieść, do której wkrótce zabierze się mój małż - Artur. Sekretne historie S.A.S. - J.J. Cecile otrzymał do recenzji od wydawnictwa Muza. Dziękujemy panie Arturze :)
Dziunię - Anny Nowakowskiej otrzymałam od mojej najukochańszej sis, Agusi :) Dzięki :*
Na końcu znajduje się ostatni nabytek, otrzymany do recenzji od wortalu Granice. Jest to powieść Zgliszcza - Gregga Olsena :) Dzięki

A wy, co otrzymaliście w lipcu? Czy nasze stosiki się pokrywają? Co was zainteresowało?

2 lipca 2013

Konkursowo 15 - update

Taki mały update do Konkursowa 15. Doszła jedna nagroda i jeden sponsor. Chyba nie trudno się domyślić, że książkę Londyn we krwi - Jamesa Creiga sponsoruje wydawnictwo Muza. Wielkie dzięki :)


Liczę, że dodatkowo zmobilizuje Was to do pracy nad konkursami :) Tymczasem jutro kolejna odsłona, szykujcie się :)





A te już trwają:
Odsłona pierwsza - trwa do 14.07.2013 (Zadanie: banner dla bloga)
Odsłona trzecia - trwa do 14.07.2013 (Zadanie: opowiadanie o świecie bez książek)
Odsłona czwarta - trwa do 14.07.2013 (Zadanie: kartka z wakacji)
Odsłona piąta - trwa do 03.07.2013 (WYDŁUŻONA!!!) (Zadanie: 5 książek, do których nie pasują tytuły)
Odsłona szósta - trwa do 14.07.2013 (Zadanie: Fotka zachęcająca do lektury książek danego autora/autorki) 

19 czerwca 2013

Zapowiedzi i informacje :)

Po pierwsze primo:

Premiera książki wydanej przez Muzę - Adios muchachos!

ALICIA BYŁA NAJBARDZIEJ UWODZICIELSKĄ DZIWKĄ W CAŁEJ HAWANIE...  Adios muchachos! to opowieść o rowerowej dziwce i „podmorskim cwaniaczku”, o pazernych biznesmenach i niepoprawnych marzycielach, o tym, że potrzeba jest matką wynalazku, choć niekoniecznie jest wtedy wzorem rodzicielskich cnót – i że w każdym fachu da się osiągnąć maestrię.  KSIĄŻKA NAGRODZONA PRESTIŻOWĄ EDGAR AWARD


Po drugie primo:

Konkurs z Polskimi Księgarniami

                                              KONKURS Wygraj najnowszą książkę Alex Kavy



W tym tygodniu będzie mieć miejsce premiera najnowszej książki Alex Kavy„Płomienie śmierci”. W naszym konkursie macie szansę wygrać 3 egzemplarze tej książki.

Pytanie konkursowe: Jak brzmi tytuł książki rozpoczynającej serię o Maggie O'Dell?

Odpowiedź prosimy przesłać na adres: konkurs@polskieksiegarnie.pl
Start: 18.06.13. godz. 13:00
Zakończenie: 20.06.13 godz. 23:59
Wyniki: 21.06.2013

Więcej o książce:

http://www.harlequin.pl/ksiazki/plomienie-smierci
Regulamin

Organizatorzy: Polskie Księgarnie i Wydawnictwo Harlequin


Po trzecie primo:

Wkrótce premierę będzie mieć powieść Wojny w Blasku Dnia - wydawana przez Fabrykę Słów

Po czwarte primo:

Wciąż trwa kilka odsłon Konkursowa 15

Po piąte primo:

Wkrótce na blogu pojawi się mały przerywnik w Konkursowie 15 - czyli Konkursowo 16. Wyczekujcie :)

13 maja 2013

Kilka informacji od wydawców

Na wstępie, coś od MAGa 


Informacja prasowa 
20 ebooków na XX lecie Wydawnictwa Mag

Taka akcja towarzyszy IV Warszawskim Targom Książki z okazji obchodów XX lecia Wydawnictwa
Mag. Wspólnie z internetową księgarnią Nexto.pl  Wydawnictwo Mag udostępnia wszystkim
odwiedzającym Targi Czytelnikom bezpłatnie 20 swoich ebooków. Każdy odwiedzający Targi wraz z
biletem otrzyma kod uprawniający do bezpłatnego pobrania powieści Gwiezdny Pył Neila Gaimana
oraz Kamiennej ćmy Pawła Matuszka. Pozostałe 18 tytułów to: seria Charlaine Harris o Sookie
Stackhouse, seria Dary Anioła Cassandry Clare, Upadli - Karen Moning, Z mgły zrodzony, Bohater
Wieków i Studnia wstąpienia Brandona Sandersona oraz nominowany do nagrody Bookera Atlas
Chmur Davida Mitchella. Kody na te ebooki będą do odbioru dla wszystkich odwiedzających  stoisko

Wydawnictwa Mag 99/D10na Targach. 

Nieprzypadkowo wybór bezpłatnego ebooka padł na powieść Neila Gaimana. Ten uznany przez
krytyków i uwielbiany przez Czytelników Autor, został uznany przez Dictionary of Literary Biography
za jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy postmodernizmu.  Dictionary of Literary
Biography to licząca 375 tomów   encyklopedia poświęcona literaturze. Gwiezdny Pył, powieść
utrzymana w konwencji przed Tolkienowskiej angielskiej fantasy otrzymała nagrodę the Mythopoeic
Fantasy Award for Adult Literature i była nominowana do the Locus Award. W  2000, otrzymała
nagrodę Alex Award przyznaną przez Amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotekarskie. W 2007 roku na
podstawie powieści powstał film z udziałem Michelle Pfeiffer i Roberta De Niro.

W czerwcu ma miejsce światowa i polska premiera najnowszej powieści dla dorosłych Neila Gaimana.


... i coś od MUZY

Wydawnictwo MUZA SA poleca poradnik - jak prosto, bezpiecznie, bez awantur i płaczu ograniczyć cukier w diecie dziecka

CUKIER DZIECI NIE KRZEPI


już 15 maja w księgarniach


Dla naszych dzieci chcemy jak najlepiej.
Starania o prawidłowy i wszechstronny rozwój dzieci wymagają od rodziców ciągłego uzupełniania wiedzy.
Nasz poradnik pomaga rodzicom w zmienianiu i kształtowaniu prawidłowych nawyków dziecka, co warunkuje jego rozwój i późniejsze zdrowe życie.

Chroń zdrowie i życie swojego dziecka.
Pozbądź się z jego diety złowrogiego cukru!


"Książka jest bardzo interesującą lekturą dla wszystkich rodziców chcących dowiedzieć się, jak nieprawidłowa dieta zawierająca nadmiar cukru wpływa na zdrowie ich dzieci oraz czy od preferencji smaku słodkiego można się odzwyczaić. Znaleźć w niej można odpowiedzi na najczęstsze pytania rodziców i rozwiązanie problemów pojawiających się w czasie procesu odzwyczajania od cukru, daje konkretne porady dla różnych grup wiekowych dzieci oraz zawiera wiele praktycznych przykładów zdrowszych substytutów słodyczy.
Drogi Rodzicu, po przeczytaniu tej książki będziesz ekspertem w dziedzinie negatywnego wpływu cukru na zdrowie swojego dziecka, a co ważniejsze, będziesz wiedzieć, jak radzić sobie z tym problemem w swojej rodzinie i jak go wyeliminować! Książka należy do grupy tzw. musisz to mieć - dla każdego rodzica, który chce jak najlepiej dla swojego dziecka".

dr Katarzyna Wolnicka z Instytutu Żywnosci i Żywienia
z przedmowy do wydania polskiego


... Otwarte...



22 maja nakładem Wydawnictwa Otwartego ukaże się książka Droga do Różan autorstwa Bogny Ziembickiej.


Droga do Różan to pierwsza część wielopokoleniowej sagi rodzinnej, której akcja toczy się w Krakowie i okolicach. To książka o miłości, sile kobiecej przyjaźni, gotowaniu i tajemniczych krakowskich zaułkach. Książka, po którą z równą przyjemnością sięgnie nastolatka, jak i dojrzała kobieta. Powieść, która wzrusza i bawi. Wyśmienity pomysł na relaks w ciepłe, wiosenne popołudnie.

Obecne, drugie wydanie Drogi do Różan zostało wzbogacone o wyjątkowe przepisy kulinarne na dania polecane przez Zuzannę z Różan.

Niebawem nakładem Wydawnictwa Otwartego ukażą się trzy kolejne tomy sagi.

Czytelniczki będą miały również możliwość wzięcia udziału w wyjątkowym konkursie i wygrania udziału w ekskluzywnych warsztatach, które poprowadzi kulinarny artysta - Adam Chrząstowski w krakowskiej restauracji Ancora oraz mnóstwa innych nagród. Zadanie konkursowe będzie polegało na przygotowaniu
własnej, nowoczesnej wersji potrawy inspirowanej tradycyjną kuchnią polską.

Drogę do Różan poleca Beata Tyszkiewicz, która tak napisała o książce:

To cudowna książka o życiu w miłości, przyjaźni i wśród piękna.
O życiu składającym się z właściwych wyborów i małych przyjemności.
O domu pełnym czułości, wspomnień i zapachów.
Kraków nie spieszy się tak jak Warszawa, tam ludzie delektują się życiem.



... WFW...


Autorzy Warszawskiej Firmy Wydawniczej podejmują wiele własnych inicjatyw, służących nie tylko promocji ich twórczości, lecz także rozwojowi warsztatu pisarskiego swojego i innych.

W najbliższy czwartek, 16 maja, o godzinie 10.00 (Filia nr 10 biblioteki w Sosnowcu, Kazimierz Górniczy, ul. Główna 19) w ramach programu Sosnowieckie Dni Literatury odbędzie się spotkanie z Kamilem Zawadzkim, autorem powieści dla młodzieży "MyLife.com". Głównym tematem będzie kontynuacja "MyLife.com" pt. "Gra w ciemności" oraz droga i warsztat młodego pisarza.








.... i Foksal :)...


GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL zaprasza na STOISKO 75/D7

Stadion Narodowy, Aleja Księcia Józefa Poniatowskiego 1, Warszawa
Na wszystkie tytuły przygotowaliśmy specjalne rabaty!

Wydawnictwa Buchmann, W.A.B. i Wilga zapraszają na spotkania z autorami:

17 maja, piątek

16.00 - Józef Hen, autor m.in. Nie boję się bezsennych nocy...

18 maja, sobota

12.00 - György Spiró, autor powieści Mesjasze i Iksowie
13.00 - Mariusz Zawadzki, autor nominowanego do Nagrody im. Kapuścińskiego reportażu Nowy wspaniały Irak
14.00 - Paweł Potoroczyn, autor powieści Ludzka rzecz
15.00 - Janusz Rudnicki, autor najnowszej powieści Trzy razy tak!
16.00 - Agnieszka Stelmaszyk, autorka serii dla dzieci Kto mnie przytuli?
17.00 - Barbara Kosmowska, autorka najnowszej powieści Ukrainka

19 maja, niedziela

12.00 - Katarzyna Berenika Miszczuk, autorka trylogii Ja, diablica, Ja, anielica, Ja, potępiona oraz debiutanckiej powieści Wilk
14.00 - Małgorzata Petlińska, autorka debiutanckiej powieści sensacyjnej Fundusz
15.00 - Klementyna Suchanow, autorka reportażu Królowa Karaibów
16.00 - Joanna Fabicka, autorka najnowszej powieści Second Hand


Oraz wydawnictwo Poznańskie



POZNAŃ, CZWARTEK 16 MAJA — SPOTKANIE Z KS. ADAMEM BONIECKIM


WYDAWNICTWO POZNAŃSKIE, „TYGODNIK POWSZECHNY” ORAZ KLUB „TYGODNIKA POWSZECHNEGO” Z POZNANIA SERDECZNIE ZAPRASZAJĄ


16 maja 2013 roku na godz. 18.00 — Spotkanie „Kościół Otwarty”
połączone z promocją książki „Papież Franciszek. Sługa nowego świata”
Sala Czerwona Pałacu Działyńskich, Stary Rynek 78/79

Gośćmi spotkania będą:
o. Maciej Biskup, ks. Adam Boniecki, Piotr Mucharski, Michał Okoński, Artur Sporniak
oraz Roman Bąk (Wydawnictwo Poznańskie) i Marcin Pera (Klub „TP”)

20 kwietnia 2013

Bookowo 4/2013

Jakoś ostatnio zdarzyła mi się awersja do wstawiania moich nabytków, czyli wszystkim znanych stosików. Odkładałam to tak z tygodnia na tydzień, a stosik rósł wzwyż i wszerz :) W końcu zdecydowałam - to ten dzień! I poszłam cykać fotki. Oczywiście milion razy poprawiane, bo mi się przypominało, że zdążyłam już coś przeczytać, co jeszcze nie zostało zobrazowane. W końcu się udało i oto on... a w zasadzie one, jeden recenzencki, jeden taki własny :) Zapraszam do pooglądania. 

Stos pierwszy, recenzencki

Od góry:
Otrzymana od autorki - Magdaleny Witkiewicz jej najnowsza powieść - Szkoła żon. Właśnie czytam, bardzo przyjemna lektura :)

Od wydawnictwa Muza otrzymałam powieść Pierwsze światła poranka autorstwa Fabio Volo, już się nie mogę doczekać lektury... szkoda tylko, że nie wiem kiedy uda mi się po nią sięgnąć...

Pani Monika z Miry obdarzyła mnie dwoma kryminałami, po które mam zamiar wkrótce sięgnąć :) Ukarać zbrodnię - Eriki Spindler i Prawo krwi autorstwa Tess Gerritsen, oczywiście od niej :)

W ubiegłym miesiącu w Egmoncie nie udało mi się załapać na Królestwo Łabędzi, ale teraz nie było z tym kłopotów. Powieść Zoe Marriott jeszcze przede mną, ale już nie mogę się doczekać...

Niespodziewanie odezwał się do mnie Znak i zaproponował zrecenzowanie powieści Plan: żyć długo i szczęśliwie, która jest biograficznym poradnikiem autorstwa Alisy Bowman. Genialna książka. Gorąco polecam jej przeczytanie. Recenzja dostępna TUTAJ

Grupa wydawnicza Publicat obdarowała mnie Mroczną tonią autorstwa Tricii Rayburn, która jest trzecią częścią serii thrillerów o niezwykłych syrenach. Dodatkowo otrzymałam Intruza - Stephabie Meyer. Powieść już za mną, jej recenzję znaleźć można TUTAJ :)

Drugi stosik to prezenty i własne zakupy :)
Od góry:
Najpierw prezenty od Gandalfa :) Postanowiłam że obdaruję samą siebie książkami kucharskimi. W końcu uwielbiam gotować. Stąd Ciasta i Jajka autorstwa Michel'a Roux'a.

Również w ramach współpracy z Gandalfem zaopatrzyłam się w poradnik Kasia Bosacka cudnie chudnie. Jestem w trakcie lektury i powiem Wam... ciekawa :)

Oczywiście nie obyło się i bez zamówień w Gandalfie dla mojego kochanego małża. On ma teraz obsesję na punkcie domowego ogrodnictwa. Zaopatrzyłam go więc w Domowe porady: Ogrody czyli Trawniki, Storczyki, Rośliny pokojowe, Bonsai w mieszkaniu oraz w Rośliny pokojowe. Najpopularniejsze gatunki w Polsce.

Kolejne cztery pozycje to powieści otrzymane w prezencie od Zbrodni w Bibliotece. Wzbogaciłam się więc o Spuśćmy psy - Maureen Jennings, Zapomnij patrząc na słońce - Katarzyny Mlek, Kanalię - Pawła Pollaka oraz Wszędzie śnieg autorstwa Gregg'a Olsena.

Na końcu, ale nie mniej ważna, znajduje się książka od Granic, wybrana za punkt. Oczywiście dla małża :) Są to Snajperzy drugiej wojny światowej.

Spodobało się Wam coś? Czytaliście coś z powyższej listy? A może na rynku pojawiło się coś, co chcielibyście mi polecić, a czego tu nie widzicie?

9 kwietnia 2013

Dziennik Mai - Konkurs Polskich Księgarni

Dziś mam Wam do zaprezentowania kolejny konkurs Polskich Księgarni. Zapraszam do zabawy :)

KONKURS „Dziennik Mai”


Na dobry początek tygodnia mamy dla Was konkurs z Wydawnictwem Muza, w którym do wygrania są 2 egzemplarze książki „Dziennik Mai” – powieści o nastolatce walczącej ze swoją przeszłością i poszukującej dalszej drogi życiowej.

Więcej o książce: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42447

I nasze pytanie: W jakich krajach toczy się akcja powieści?

Odpowiedź prosimy przesłać na adres: konkurs@polskieksiegarnie.pl podając imię i nazwisko, miasto, odpowiedź na pytanie
Start: 08.04.13. godz. 10:00
Zakończenie: 10.04.13 godz. 23:59
Wyniki: 11.04.2013


Regulamin

Organizatorzy: Polskie Księgarnie i Wydawnictwo Muza

16 marca 2013

Bookowo 3/2013

Ostatnio niewiele się tu dzieje... stosiki również wstawiam rzadziej... aż strach się bać, co będzie dalej :P

Oto moje najnowsze nabytki :)

Od góry:
1. Poradnik pozytywnego myślenia - Matthew Quick: do recenzji od wydawnictwa Otwarte. Dzięki Agnieszka :) Recenzja przedpremierowa TUTAJ
2. Requiem - Lauren Oliver: do przedpremierowej recenzji od wydawnictwa Otwarte. Recenzja TUTAJ
3. Heterezada - Maja Porczyńska: do recenzji od CPA. Recenzja wkrótce na portalu, a za kilka tygodni u mnie :) (jakoś ponownie zaplątała się do stosiku...)
4. Dziecięce koszmary - Lisa Gardner: do recenzji dla Granic
5. Pan przypadek i Trzynastka: Jacek Getner: do recenzji od Autora :) Dzięki
6, 7, 8. Trylogia Igrzyska Śmierci - Suzzane Collins: od Gandalfa za współpracę :)
9. Egzekutor - Chris Carter: do recenzji od wydawnictwa Sonia Draga
10. Pasjonat oczu - Sebastian Fitzek: do recenzji od wydawnictwa G+J
11. Trauma - Sophie Hannah: do recenzji od wydawnictwa G+J
12. Mój łagodny bliźniak - Nino Haratischwili: do recenzji od wydawnictwa Muza
13. Najdłuższe konflikty zbrojne - Joseph Cummins: do recenzji od wydawnictwa Muza (dla Artura)

I jak, przypadło wam coś do gustu kochani?

12 marca 2013

Promocje, informacje... jednym słowem MUZA :)

Poniżej informacje od Wydawnictwa MUZA :)



we współpracy z Krajową Izbą Rozliczeniową S.A.
zorganizowała wyjątkową promocję. 

Każda osoba, która zrobi zakupy w sklepie Wydawnictwa MUZA, 
za co najmniej 100 zł i zapłaci w systemie PayByNet,
skorzysta z darmowej wysyłki towaru. 

Promocja trwa od 1 marca do 31 maja 2013 roku
lub do wyczerpania limitu dofinansowywanych przesyłek.




13 lutego 2013

Jakiś konkurs, jakieś zapowiedzi :)

Wiecie jak to u mnie ostatnio bywa... więc żeby się Wam nie nudziło podsyłam kilka informacji ze świata :)

Po pierwsze, konkurs Polskich Księgarni...

KONKURS NA WALENTYNKI CZ.2: KONKURS PIERWSZE ŚWIATŁA PORANKA

W środę druga część konkursu Walentynkowego.

Do wygrania mamy 3 egz. książki „Pierwsze światła poranka” Fabio Volo ufundowane przez Wydawnictwo Muza.

Tym razem prosimy tylko o wysłanie e-maila. W tytule wpiszcie: Pierwsze światła poranka

Odpowiedź prosimy przesłać na adres: konkurs@polskieksiegarnie.pl
Start: 13.02.13. godz. 8:00
Zakończenie: 13.02.13 godz. 20:00
Wygrywa: 6, 178 i 607 zgłoszenie
Wyniki: 14.02.2013

Organizatorzy: Polskie Księgarnie i Wydawnictwo Muza

http://www.polskieksiegarnie.pl/superksiegarnie/index.php?option=com_content&view=article&id=280:konkurs-pierwsze-swiatla-poranka&catid=28:konkursy


Po drugie, Spotkanie autorskie (WFW)....

Centrum Kultury i Spotkań Europejskich, Warszawska Firma Wydawnicza oraz Burmistrz Białogardu zapraszają na wieczór autorski Alicji Flis, autorki tomiku „Nie będę przepraszać za miłość”. Spotkanie odbędzie w piątek 15 lutego 2013 roku o godz. 18.00 w Sali Balowej CKiSE w Białogardzie przy ul. 1-go Maja 15.


W programie :

* Jola Tubielewicz w piosenkach z tekstami do wierszy Alicji Flis
* Marlena Ciesielska – prezentacja tomiku
* Łukasz Maciuk i Agnieszka Romanowska – taniec współczesny

Wstęp wolny.

Książka na stronie Wydawcy: http://wfw.com.pl/ksiegarnia/ksiazka/790%20-%20Nie%20b%C4%99d%C4%99%20przeprasza%C4%87%20za%20mi%C5%82o%C5%9B%C4%87

O tomiku:

Tomik poetycki „Nie będę przepraszać za miłość…” jest zbiorem utworów dotykających najczulszych strun ludzkiej egzystencji: miłości, oczekiwania, spełnienia, ale też rozstań, powrotów, dalekich podróży w głąb kobiecej duszy − wrażliwej i czułej, ale czasami przekornej i zbuntowanej; stanowczej i zdecydowanej w życiu, ale bezradnej wobec uczucia.

Poszczególne utwory stanowią zintegrowaną całość, która układa się w liryczną opowieść o uczuciach kobiety, do której niespodziewanie zawitała miłość. Skoro już zagościła w jej życiu, nie miała zamiaru za nią przepraszać. Kochała więc całym sercem, bez powodu, poznała ból oczekiwania, udrękę tęsknoty, leczyła zranioną duszę, przeżywała męki piekielne, radość powrotów i znowu samotne poranki. Chciała zrozumieć sens melodii życia, poczuć ciepłą dłoń na sercu, poznać tajemnicę czasu…

Ale czy ta miłość wydarzyła się naprawdę?

Renata Król

O Autorce:

Alicja Flis – absolwentka filologii polskiej, życie zawodowe związała z oświatą, serce z literaturą, z zamiłowania pisze. Jest współautorem kilku publikacji związanych z dydaktyką, wychowaniem i białogardzką oświatą. Pisuje do lokalnego tygodnika „Białogardzianin”. Wydała zbiór wierszy napisanych do obrazów malarskich Macieja Stachowiaka pt. „Ty przemawiasz obrazem – ja maluję słowem…”. Inspiracje czerpie z Biblii, mitologii i dnia powszedniego. Poprzez pryzmat miłości szuka prawdy o człowieku.




Po trzecie, zapowiedź MAG...



Mull, lepiej znany jako autor popularnego cyklu Fablehaven, przedstawia nową przygodę fantasy, w której  ason i Rachel, dwójka amerykańskich dzieciaków, zostaje – osobno – wciągnięta do alternatywnego świata zwanego Lyrian. Chcą wrócić do domu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Trzynastoletni Jason podejmuje się misji zdobycia magicznego słowa, potrzebnego do obalenia Maldora, złego cesarza Lyrianu, a pomaga mu w tym Rachel, Ślepy Król i inni sojusznicy. Dwoje nastolatków wyrusza, by odnaleźć pilnie strzeżone sylaby słowa, udaremniając jednocześnie plany przebiegłych i podłych sługusów Maldora. Szaleńcze przygody, z polotem wymyślone stwory i zaskakujące zwroty akcji – wszystko to pojawia się w czasie wędrówki Jasona i Rachel po niebezpiecznym świecie. Zakończenie książki jest nie tyle finałem, ile chwilą wytchnienia przed następną częścią. Czytelnicy, którzy szukają bogatej, wypełnionej przygodami fabuły, powinni spróbować najnowszej powieści Mulla.

Świat bez bohaterów ukazuje się 20 lutego 2013 nakładem Wydawnictwa Mag

Tapeta do pobrania ze strony MAG

Brandon Mull to czarodziej słów. W Pozaświatowcach wyczarował jedną z najbardziej oryginalnych powieści fantasy, jaką przeczytałem w ciągu ostatnich lat – mieszanka przygody, humoru i magii, której nie sposób się oprzeć.

– Rick Riodan, autor serii „Percy Jackson” i „Olympians”

Jason Walker często marzy, żeby życie stało się odrobinę mniej przewidywalne – aż do dnia, kiedy codzienne obowiązki w zoo sprawiają, że chłopiec przenosi się z basenu hipopotama do dziwnego świata, któremu grozi niebezpieczeństwo.

Lyrian to miejsce pełne niebezpieczeństw i wyzwań – nie przypomina niczego, z czym Jason zetknął się do tej pory. Ludzie żyją tu w strachu przed nikczemnym czarnoksiężnikiem i cesarzem w jednej osobie, Maldorem. Dzielni ludzie, którzy kiedyś przeciwstawiali się Maldorowi, zostali przekupieni lub złamani, zostawiając po sobie królestwo, w którym górę wziął strach i podejrzliwość.

W poszukiwaniu drogi do domu Jason spotyka Rachel, która także została w tajemniczy sposób ściągnięta z naszego świata do Lyrianu. Jason i Rachel wplątują się w misję, mającą na celu złożenie w całość słowa mocy, które może zniszczyć cesarza i dowiadują się, że muszą uratować ten świat pozbawiony bohaterów, jeżeli chcą mieć jakąś szansę powrotu do domu.

Patronat: Czwórka, Wirtualna Polska, Lubimyczytać.pl,

7 stycznia 2013

Zza grobu („Pamiętam cię” Yrsa Sigurdardóttir)


wyd. Muza
rok: 2012
str. 320
Ocena: 4,5/6


W strachu najbardziej przerażający jest zwykle sam strach. Przyspieszone bicie serca, kropelki potu na skroni i… wizualizacja tego, co może się stać. Jaki koszmar czai się tuż za rogiem? Jak okropna jest kwintesencja zła? Ile czasu minie, nim stanie się to, co uważamy za najstraszniejsze? Zwykle samo myślenie o tym, co mogłoby się stać, wpędzić może człowieka do grobu. Zdarza się również sytuacja odwrotna. Człowiek bagatelizuje zagrożenie, ignoruje to, co czyha za plecami, nie boi się niczego lub udaje, że strach go nie dotyka. Niestety – niesłusznie. Jeden zły ruch i wszystkie wyjścia nagle się zamykają. „Pomieszczenie”, do którego się trafia jest szczelne i uniemożliwia ucieczkę, pozostaje tylko zwolnić oddech i wierzyć, że może jednak ktoś otworzy drzwi, a jeśli nie… zło zwycięży.

Katrin wraz z mężem Gardarem i przyjaciółką rodziny – Lif, wyruszają w podróż życia. Tak się przynajmniej może wydawać z boku. Pakują się na łódź i pozwalają szyprowi zawieźć w nieznane. No, może niezupełnie nieznane, bo owo „miejsce” odwiedzili wcześniej i Gardar i Lif. Nie da się jednak ukryć, że wiele zależy od tego, co zastaną na miejscu i jak miną im kolejne dni. Jakiś czas wcześniej zmarł najlepszy przyjaciel Gardara, mąż Lif – Einar. To wraz z nim, jeszcze w „lepszych” czasach, Gardar zakupił dom Hesteyri, który wspólnie mieli odrestaurować i udostępnić turystom żądnym przeżycia kilku dni w zgodzie z naturą. W tym odległym zakątku Islandii nie było o to trudno. Wioskę przed wielu laty opuścił ostatni mieszkaniec i teraz ludzie pojawiali się w niej tylko w porze wiosenno-letniej, by odrobinę odsapnąć od zgiełku wielkich miast. W domach brak było elektryki, bieżącej wody i w większości – kanalizacji. Między innymi dlatego Katrin tak bardzo obawiała się tej wyprawy. Nie mniej istotny był okres, w jakim wybrali się odnawiać zakupioną posiadłość – kto późną jesienią decyduje się na taką wyprawę? Jednak niezupełnie mieli wybór, w końcu chcieli już wiosną przyjąć pierwszych turystów. Wyprawie nie przeszkodziła więc ani śmierć wspólnika Gardara, ani utrata przez tego ostatniego pracy. Katrin widziała jednak sprawę odrobinę inaczej i wizja rychłego bankructwa spędzała jej sen z oczu. Dlatego niezwłocznie po przybiciu do Hesteyri zabrała się do niełatwej pracy. Wkrótce okazało się, że pracy jest więcej, niż się spodziewali, a warunki są gorsze, niż zapamiętali. Do tego doszło, delikatnie mówiąc, niechętne „otoczenie”, które za wszelką cenę starało się „zwrócić na siebie uwagę” nowo przybyłych. Jak zakończy się ta wizyta? Czy Katrin, Gardar i Lif przetrwają pobyt w podobno niezamieszkałej wiosce? Co stanie im na przeszkodzie? Jaki związek z ich pobytem w Hesteyri mają przedziwne wydarzenia z Isafjordur? By się tego dowiedzieć, koniecznie musicie sięgnąć po najnowszą powieść autorstwa Yrsy Sigurdardóttir, zatytułowaną Pamiętam Cię.

Książek tej islandzkiej pisarki zdecydowanie nie da się zaliczyć do lektur łatwych i przyjemnych. Każdą kolejną powieść Yrsy czyta się żmudnie, ale gdy skończy się lekturę, czytelnik czuje się w pełni usatysfakcjonowany. Przynajmniej ja tak mam. Nie mogę ukryć, że Pamiętam Cię czytałam niemal trzy tygodnie. Jakoś tak wyszło, że i czasu miałam niewiele i… niestety powieść nie do końca mnie „wciągała”. Piszę „nie do końca”, bo gdy ją czytałam, chciałam po prostu zakończyć rozdział, za to, gdy ja odkładałam, nie potrafiłam przestać o niej myśleć. Ostatnio dowiedziałam się, że takie przeżywanie tego, co się przeczytało zwane jest „kacem lekturowym”. W pełni się z tym zgadzam, dokładnie to czułam, gdy odkładałam Pamiętam cię na nocny stolik. Pierwsze sto stron czytało mi się więc bardzo topornie, za to potem czytanie, tak jak i sama lektura, zaczęło żyć własnym życiem. W powieści działo się coraz więcej przedziwnych rzeczy i pojawiały się coraz to ciekawsze zagadki do rozwiązania. Znając styl pani Sigurdardóttir, można się było tego spodziewać. Autorka po raz kolejny zaproponowała swym czytelnikom możliwość przeczytania znakomitego horroru z licznymi wątkami pobocznymi, w tym paranormalnymi. Rozwiązanie okazało się nie tylko zaskakujące, ale i przerażające. Zdecydowanie polecam, choć lepiej nie czytać jej późnym wieczorem, gdy wszyscy w domu śpią, bo strach może zajrzeć i Wam w oczy.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza
 Baza recenzji Syndykatu ZwB