Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breena. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2014

Nowa sukienka

..dzisiaj przyszła do nas maleńka paczuszka, a w niej ubranko dla mojej Pukisi Breeny :)
Komplecik made by super uzdolniona Drutefka- pięknie dziękujemy za cudne odzienie :)
Poniżej mój Cukiereczek otwiera swoją wieeelką pakę... ^^


















Pozdrawiamy :* :)

czwartek, 24 października 2013

...rozświetlam...

... sobie wieczór nie tylko ciepłym światłem małej lampki ale i towarzystwem wyjątkowej dla mnie Elfinki :)
dla osłody czwartkowego wieczoru, mała Breena :)












Pozdrawiamy serdecznie! :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Sukienka

... którą  ma na sobie Breena wyszła spod igły naszej drogiej Makarreny, za co ślicznie Ci kochana dziękujemy! Z pewnością to pierwsza i nie ostatnia rzecz jaką u Makarreny zamówiłam, leży jak ulał na tym elfim ciałku :)

















Z sukienką przyszły jeszcze spodnie dla mojego Natsume, które dzielnie prezentował Daniel z Marzenkowej gromady, natomiast mój Taeyang siedzi grzecznie na półce w pokoju córki czekając grzecznie na odzienie,które już w niedzielę będzie mógł założyć :) szykujcie się na kawał męskiej lalkowej golizny ;))

Pozdrawiam!

piątek, 9 sierpnia 2013

nocą...

.. przy świetle małej lampki, sportretowałam moją małą Wróżkę. Wcześniej jednak ustawiłam jej oczka według swojego widzimisię :)




















Lepiej chyba jej w "takim spojrzeniu", tak mi się wydaje :) byłam z nią na drugim plenerze w parku.
Nie patrzcie na ubranko, zwykłe, zabrane jakiejś starej laluni z dzieciństwa, ale przynajmniej negliżu już na fotach nie będzie ;)

























Wiem, wiem, dużo tego ^^ i wiem też że jej spojrzenie mówi " ratunku, zabierzcie ze mnie tę niemodną kieckę bo wyglądam jak prababcia Elfica" :P doczekasz się Breeno, już niebawem ;))

buźka!

środa, 7 sierpnia 2013

małe conieco

... czyli pierwszy plener Breeny mamy już za sobą :) zabrałam swoją elficę na działkę i tam spokojnie, choć z niepewnością i onieśmieleniem pozowała mi do poniższych zdjęć...nadal nie mogę nasycić nią oczu... spójrzcie sami jaka jest niesamowita (przepraszam za te przechwałki, ale naprawdę spełniło się moje lalkowe marzenie i pewnie jeszcze długo będę "nią przynudzać" ^^ ) zapraszam na chwile ulotne złapane w obiektywie mojej cykawki ;)













































































Zastanawiam się nad zmianą ustawienia jej oczek, chciałabym aby patrzyła "spode łba" ale nie wiem czy niczego nie zepsuję... czy do tego będzie mi potrzebna jakaś glinka - plastelinka? czy można ustawić spojrzenie bez tego? proszę podpowiedzcie...?

całusy przesyłamy!

p.s. w następnej nocie-focie zdjęcia odmienionej Kitty ^^ buźka!