"Pierwszy kontakt z Dzikimi jest zawsze bardzo uciążliwy. Trzeba się uzbroić w masę cierpliwości. I poczucia humoru. Biały w indiańskiej wiosce to coś jak lądowanie UFO albo kino objazdowe. Przez pierwsze dni jest ośrodkiem natarczywego zainteresowania i nie zazna ni chwili prywatności. Nawet kiedy mu tej prywatności bardzo potrzeba, bo na przykład idzie "na stronę."" s. 29
"Dlaczego akurat zakochani nie kłamią? Pewnie dlatego, że jedno pragnie drugiemu zaimponować. Żadne nie chce wyjść na durnia, który nie wie, gdzie w jego mieście jest dworzec albo która jest godzina. Popisują się więc przed sobą, a przy okazji udzielają prawdziwych informacji mnie" s. 73
"Tylko farina przez wiele tygodni nie poddaje się ani robakom, ani pleśni, ani zgniliźnie.
to dlatego, że zawiera śladowe ilości cyjanku. To z jego powodu przed spożyciem surowy maniok płucze się wielokrotnie w wodzie, potem osącza i odciska, ale mimo tych wszystkich zabiegów odrobina cyjanku zawsze pozostaje. Dzięki niemu tubylcy nie zapadają na wiele chorób przewodu pokarmowego, które uśmiercają przybyszów spoza dżungli. Maleńkie dawki cyjanku przyjmowane doustnie, codziennie, przez całe życie, chronią Indian przed atakami ameby, tasiemca, łagodniejszych odmian cholery, czerwonki itp. Za to nawet choroby płuc - lekka grypa, angina, albo nawet zwykły katar - powalają ich od razu i często na zawsze. s. 197-198
"Człowiek przez całe swoje życie paple. I wygaduje tyle różnych bzdur... Muszę wziąć przykład z Indian - mniej słów, a więcej znaczących dźwięków, których nie słychać. Więcej ciszy... która mówi. s.206
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świetna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świetna. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 stycznia 2011
piątek, 22 października 2010
Liana pragnień - Chitra Banerjee Divakaruni
"- Co przez to rozumiesz? Jak to musisz wynagrodzić Sudzie, że tyle poświęciła, żeby tu do Ciebie przyjechać?
Andżu nie odpowiada. Wie, że on wie, co miała na myśli. Ale zawsze kiedy chodzi o Sudę, Sunil woli udawać tępego, chce ją zmusić do wyjaśnień, do wyciągnięcia z wnętrza nagich emocji, żeby wyglądały na sentymentalne albo przesądne, albo po prostu głupie." s.32
"Czasami możemy znieść nasze życie tylko dzięki temu, że nie wiemy, co nas czeka." s.42
"Bo ludzi poznaje się najlepiej przez ich lęki - te, które pokonują, i te, które pokonują ich" s. 69
"A ja... gdybym miała wymienić wszystko, czego się obawiam, trwałoby to wieki. Więc napisze tylko o jednym - to miłość. Miłość, która pozwala pokosztować siebie i sprawia, że chciwie chcesz więcej. Trzymasz ją w uzależnionych rękach, przerażony jej kruchością. Każe ci nieprzerwanie kłamać. Zabiłbyś każdego - nawet siebie - byle się nie rozpadła. A potem i tak się rozpada. " s.69
"Każde życie otacza magiczny krąg, którego nie wolno przekraczać. Po drugiej stronie nakreślonej linii czeka chaos." s.85
"Ale miłość to szyfr, nakreślony w pyle. Odwracasz się, wieje wiatr, wzór się zmienia, a kiedy spoglądasz raz jeszcze, odkrywasz, że napis mówi co innego." s.98
"To jakby się budzić, a może raczej jak wejść w niezbyt przyjemny, powtarzający się sen, w życie, które okazało się tak odmienne od tego, na które miała nadzieję" s.127
"Ach, ale miłość, tak jak lody, może mieć wiele smaków.
Oto współczesny koan, autorstwa szczerze ci oddanego: czy możesz oddzielić czekoladę od mleka w lodach czekoladowych? Mleko oznacza miłość (albo chęć posiadania, pożądanie, rozkosz). Czekolada to nienawiść (czyli ciężar, poczucie winy, bezradna wściekłość). s. 184
cdn.
"Liana pragnień" Chitra Banerjee Divikaruni; wydawnictwo: Zysk i spółka, seria Kameleon, rok wydania 2003
Andżu nie odpowiada. Wie, że on wie, co miała na myśli. Ale zawsze kiedy chodzi o Sudę, Sunil woli udawać tępego, chce ją zmusić do wyjaśnień, do wyciągnięcia z wnętrza nagich emocji, żeby wyglądały na sentymentalne albo przesądne, albo po prostu głupie." s.32
"Czasami możemy znieść nasze życie tylko dzięki temu, że nie wiemy, co nas czeka." s.42
"Bo ludzi poznaje się najlepiej przez ich lęki - te, które pokonują, i te, które pokonują ich" s. 69
"A ja... gdybym miała wymienić wszystko, czego się obawiam, trwałoby to wieki. Więc napisze tylko o jednym - to miłość. Miłość, która pozwala pokosztować siebie i sprawia, że chciwie chcesz więcej. Trzymasz ją w uzależnionych rękach, przerażony jej kruchością. Każe ci nieprzerwanie kłamać. Zabiłbyś każdego - nawet siebie - byle się nie rozpadła. A potem i tak się rozpada. " s.69
"Każde życie otacza magiczny krąg, którego nie wolno przekraczać. Po drugiej stronie nakreślonej linii czeka chaos." s.85
"Ale miłość to szyfr, nakreślony w pyle. Odwracasz się, wieje wiatr, wzór się zmienia, a kiedy spoglądasz raz jeszcze, odkrywasz, że napis mówi co innego." s.98
"To jakby się budzić, a może raczej jak wejść w niezbyt przyjemny, powtarzający się sen, w życie, które okazało się tak odmienne od tego, na które miała nadzieję" s.127
"Ach, ale miłość, tak jak lody, może mieć wiele smaków.
Oto współczesny koan, autorstwa szczerze ci oddanego: czy możesz oddzielić czekoladę od mleka w lodach czekoladowych? Mleko oznacza miłość (albo chęć posiadania, pożądanie, rozkosz). Czekolada to nienawiść (czyli ciężar, poczucie winy, bezradna wściekłość). s. 184
cdn.
"Liana pragnień" Chitra Banerjee Divikaruni; wydawnictwo: Zysk i spółka, seria Kameleon, rok wydania 2003
niedziela, 3 października 2010
Cygańska madonna - Santa Montefiore
"- Kiedy mężczyzna naprawdę kocha kobietę, tak jak twój ojciec kochał mnie, a ja jego, obejmują się, całują i przytulają z czułością, bo nie chcą się rozstać i pragną na zawsze pozostać blisko siebie... Wtedy akt miłości jest czymś wyjątkowym, a serca przepełnia miłość... Jest jej tyle, że prawie nie możesz oddychać..." s.39
"Miłość, boli kochanie. Boli, kiedy ukochana osoba jest z tobą, boli, kiedy jej nie ma, a najdotkliwiej boli wtedy, gdy wiesz, że już nigdy nie ujrzysz ukochanej czy ukochanego... Mimo tego warto płacić cierpieniem za te chwile szczęścia." s. 49
"- Miłość nie uznaje granic" s. 54
"Kochałem Joy Springtoe całym sercem. Była to miłość jaśniejąca zachwytem i podziwem, taka, jaką darzy się tęczę albo złocisty zachód słońca, miłość, której obiekt jest odległy, nieosiągalny i wyidealizowany. I tęskniłem za nią jak potępieniec, ale teraz odkryłem nowy rodzaj miłości, którą mogłem wypełnić przepaść, jaka powstała w moim sercu po odjeździe Joy. Miłość zrodzona z wdzięczności i wykraczającego poza słowa zrozumienia - miłość do Claudine." s.112
"Z miłością jest tak, że nie da się zakręcić jej jak kurka z wodą..." s. 148
"Istnieje wiele rodzajów miłości, kochanie. Nasze serca posiadają nieograniczoną zdolność obdarzania miłością i przyjmowania jej." s.165
"Cygańska madonna" Santa Montefiore; Świat Książki, 2007; tłumaczenie: Anna Dobrzańska - Gadowska, stron: 416
"Miłość, boli kochanie. Boli, kiedy ukochana osoba jest z tobą, boli, kiedy jej nie ma, a najdotkliwiej boli wtedy, gdy wiesz, że już nigdy nie ujrzysz ukochanej czy ukochanego... Mimo tego warto płacić cierpieniem za te chwile szczęścia." s. 49
"- Miłość nie uznaje granic" s. 54
"Kochałem Joy Springtoe całym sercem. Była to miłość jaśniejąca zachwytem i podziwem, taka, jaką darzy się tęczę albo złocisty zachód słońca, miłość, której obiekt jest odległy, nieosiągalny i wyidealizowany. I tęskniłem za nią jak potępieniec, ale teraz odkryłem nowy rodzaj miłości, którą mogłem wypełnić przepaść, jaka powstała w moim sercu po odjeździe Joy. Miłość zrodzona z wdzięczności i wykraczającego poza słowa zrozumienia - miłość do Claudine." s.112
"Z miłością jest tak, że nie da się zakręcić jej jak kurka z wodą..." s. 148
"Istnieje wiele rodzajów miłości, kochanie. Nasze serca posiadają nieograniczoną zdolność obdarzania miłością i przyjmowania jej." s.165
"Cygańska madonna" Santa Montefiore; Świat Książki, 2007; tłumaczenie: Anna Dobrzańska - Gadowska, stron: 416
piątek, 6 sierpnia 2010
Pożyczona miłość - Bridget Asher
"Przyzwyczaiłam się do kochających zerknięć, miłości trzymanej w rezerwie, miłości podszytej lękiem przed miłością" s. 72
"Peter wydał mi się atrakcyjny, ponieważ nie rzucał mi swojej miłości w twarz. Dlatego się w nim zakochałam. Miłość go nie przepełniała. Wydzielał mi ją w porcjach. Miłość nie była oceanem - dozował ją w małych dawkach.
Czy winię go za to?
Nie
Czy winię go za inne rzeczy?
Owszem. Za wiele brzydkich komplikacji." s. 75
"Chcemy stworzyć dom, który powie: będziecie kochali tu swoją rodzinę i sami będziecie kochani. Chodzi nie tylko o sztukę, ile o definicję miłości." s. 81
"Znieruchomiałam, próbując złapać się tego uczucia miłości, ale nie mogłam. Było jak zrobione z powietrza. Wyparowało." s. 92
"Większości z nas wydaje się, że wszystko w życiu jest jednoznacznie dobre lub jednoznacznie złe, jak gdyby świat został podzielony na pół przez kogoś z ogromną poduszką do tuszu i dwiema pieczęciami. Jesteśmy również głęboko przekonani, że postępujemy źle z powodu słabości, lenistwa, uleganiu żądzom bądź nieposkromionemu id. Możemy wówczas winić tych, którzy postępują niewłaściwie i obarczać ich za cierpienie będące wynikiem podejmowanych przez nich złych wyborów. Poza tym, jeśli wszystko jest tak wyraźnie określone i ludziom nie udaje się postępować dobrze z powodu ich niedoskonałości, możemy wierzyć, że złego postępowania łatwo uniknąć. Myśląc w ten sposób, możemy wierzyć, że potrafimy postępować dobrze i potrafimy być dobrzy" s.164
"A jeśli nie da się powstrzymać życia przed rozpadnięciem się na kawałki, bo ono z natury nie stanowi całości?" s.208
CIEKAWOSTKI:
Bip bardzo interesowała się przyrodą, obserwowała m.in. sowę płomykówkę.
Płomykówka zwyczajna to średniej wielkości sowa spotykana prawie na całym świecie.
- Płomykówki znane s
ą z wydawanych przez siebie specyficznych okrzyków. Głos samca to wysokie, chrapliwe skrzeczenie trwające średnio 2 sekundy, z przerwami co 1-20 sekund. Nawołuje w locie albo siedząc na drzewie lub dachu budynku. Głos kontaktowy samicy jest wyższy, dźwięczny i bardzo przeraźliwy (jak to dowcipnie, lecz obrazowo określają ornitolodzy – przypomina wrzask kobiety mordowanej na cmentarzu). Obie płcie odzywają się z reguły tylko w sezonie lęgowym. Pisklęta dopominają się o jedzenie sycząc (starsze) i trelując (młodsze).
- Płomykówki mają bardzo dobrze rozwinięty zmysł słuchu oraz zdolność widzenia w słabym oświetleniu, dzięki czemu są doskonałymi myśliwymi. Potrafią dokładnie zlokalizować ofiarę nawet w całkowitej ciemności – pomaga im w tym asymetryczne usytuowanie uszu. Gdy hałas jest zbyt uciążliwy, bardzo wrażliwe uszy mogą być zasłonięte małymi klapkami z piór. Jak wszystkie sowy, płomykówki latają bezszelestnie dzięki specyficznym piórom podobnym do puchu, mogą więc zbliżyć się do ofiary praktycznie niezauważone.
- Szlara - to ułożone wokół oczu i dzioba pióra u sowy. U płomykówki mają kształt serca i może mierzyć nawet do 110 mm.
to tyle o sowach.
caddie - w golfie - osoba nosząca kije gracza
perora - uroczysta przemowa, rozwlekłe, nudne pouczenie, napominanie, reprymenda; perorować - przemawiać, konkludować, mówić na końcu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)