Pokazywanie postów oznaczonych etykietą automania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą automania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 września 2012

Torebki zwierzaki i kolorowe bryki

Dzień dobry
Już dawno chciałam Wam pokazać torebki i torebki-zwierzaki, które zrobiłam jeszcze w wakacje. Dni miały a ja nie mogłam zebrać się do posta aż do dziś ....:)
Zatem prezentuję kilka nowości, nieduże szydełkowe torebki na drobiazgi- chusteczki, telefon czy notesik.













i nowości trochę świeższe :)
 Do tej pory robiłam autka w jednym kolorze,  teraz spróbowałam trochę pomieszać kolory i wydaje mi się że efekt jest...






Do zrobienia niebieskiego użyłam włóczek w kilku odcieniach niebieskiego i zieleni, a drugi jest pasiasty na całego!

Pozdrawiam!

czwartek, 13 stycznia 2011

Całkiem nowe auta

W trakcie sesji fotograficznej mój asystent wtargnął na plan zdjęciowy. Pewnie wydaje mu się, że jest wdzięczniejszym modelem niż tam jakieś ..phi....auto....


Efekt jest taki, że sesję z czerwonym autkiem muszę powtórzyć, ale mam do pokazania dwa pozostałe samochody, które zrobiłam do mojego sklepu.
Autka mają sznurki do ciągnięcia, można je też odpiąć.







Utworzyłam fejsbukową stronę dla Sankowa. Można polubić, miło będzie. 

Pozdrawiam

poniedziałek, 16 lutego 2009

Na zamówienie

zrobiłam kocią mamę, z czterema kotkami siedzącymi w koszyku ( który po odwróceniu idealnie wpasował się na głowę półtorarocznej Mileny i wyglądał jak najprawdziwszy melonik). Jednak melonikiem nie jest i jako koszyk już został wysłany do nowej właścicielki. Do tego zamówione było czerwone auto. Wiem, że zabawki te polecą daleko, aż do Bejrutu.







Pozdrawiam pracowicie.

czwartek, 29 stycznia 2009

Automania


Pierwszy samochód powstał kilka lat temu na prezent dla małego chłopca. Zawsze łatwiej było mi robić prezenty dla dziewczynek a tu nagle takie olśnienie. Od tego czasu powstało ich kilka.
Autka mają dopinany sznurek służący do ciągnięcia, są miękkie- w środku jest gąbka. Oczywiście zrobione są z włóczki na szydełku, jak większość moich prac. Te " pojechały" do WYLĘGARNI.