Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włosy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Aktualizacja pielęgnacja włosów

Dawno nic wam nie wspominałam co aktualnie używam do pielęgnacji włosów, dlatego dzisiaj będzie właśnie o tym.

Po pierwsze! Raz w tygodniu- przed umyciem włosów nakładam na skórę głowy Mydło odżywcze Sesa. Dlaczego ono? Na jesieni miałam problem z wypadającymi włosami i sięgnęłam między innymi po ten specyfik. Czy pomógł? Trudno mi stwierdzić, gdyż używałam też inne produkty do wzmocnienia.
W temacie samego mydła chciałam zaznaczyć, że jest bardzo wydajne i ma bardzo specyficzny- kadzidłowy zapach, jednak idzie się do niego przyzwyczaić.


Po drugie szampon. Ostatnio staram się używać dwa szampony tutaj mamy Elseve Fibralogy, Niestety nie polecam go. U mnie wywołał łupież, dlatego używam go do pierwszego mycia. Do drugiego sięgam po coś z rosyjskich kosmetyków.

Po trzecie: gdy włosy już schną na końcówki nakładam olejek arganowy Greenelixir. Uwaga! Można z nim łatwo przesadzić i wtedy włosy wyglądają jak by były niemyte przez tydzień. Zapach kojarzy mi się z perfumami mojej mamy, które używała w latach '90 (vanilla fields).


I na koniec zdjęcie wszystkich specyfików:
Widzę, że na zdjęciu załapała się jeszcze odzywka z Ultra Doux olejek z awokado i masło karite. Jednak nie używam jej przy każdym myciu.

Ostatnio zastanawiam się nad wyeliminowaniem szamponu i mycie włosów odzywką. Powiedzcie mi czy stosowałyście tą metodę i jak się u was sprawdziła.
Pozdrawiam!
Soemi87

środa, 16 kwietnia 2014

Joanna Rzepa Kuracja wzmacniająca

Jakiś czas temu zakupiłam kurację wzmacniającą Rzepa Joanny. Kurację zakupiłam w krakowskim Firlicie w cenie ok. 7 zł.

Opisy z opakowania:

Skład:

W pudełku znajduje się 100 ml buteleczka:
Jak widać zużyłam już połowę kuracji.

Końcówka aplikatora jest zakręcana:



Moja opinia: 
Szczerze powiem, że kurację zakupiłam głównie ze względu za butelkę z zakręcanym aplikatorem, do której mam zamiar przelewać inne wcierki. Jeżeli chodzi o kondycje moich włosów przed kuracją było tak średnio- jak to na wiosnę. Podczas kuracji zauważyłam, że mniej włosów mi wypada za co wielki plus. Jeżeli chodzi o Baby hair to ja ich nie zauważyłam. 
Kurację stosowałam na początku codziennie, a obecnie 3 razy w tygodniu tak jak zaleca producent.

+ zahamowanie wypadania
+ wydajność
+ aplikatore
+ cena


- zapach, bardzo charakterystyczny (mi się kojarzy z cebulowo- czosnkowym syropem na kaszel)
- wcierka mimo, że ma zahamować przetłuszczanie się włosów u mnie spowodowała całkiem odwrotny efekt. Gdy jej użyłam wieczorem, to wiedziała, że rano będzie mycie włosów

Nie potrafię ocenić działania przeciwłupieżowego, gdyż od kiedy zaczęłam płukać skóre głowy w płukance z octu jabłkowego problem ten został zażegnany.


Na pewno nie jest to wielki hicior, ale również krzywdy mi nie wyrządził. Ot taki sobie średniak. A wy znacie ten produkt? Jak się u was sprawdził?
Pozdrawiam!
Soemi87

niedziela, 23 lutego 2014

Moja pielęgnacja włosów

Dzisiaj postanowiłam pokazać wam jak pielęgnuję swoje włosy. Powyżej macie zdjęcie moich włosów które lekko się falują i walczę o jaśniejszy odcień blondu.

Obecnie na noc przed myciem włosów spryskuje całe wlosy i skalp Eliksirem z Green Pharmacy. Następnego dnia ok. 1,5- 2 godzin przed umyciem włosów nakładam na skalp olejek łopianowy (tutaj wersja ze skrzypem polnym, czasami biorę wersję z czerwona papryką) i na całą długość włosów nakładam masło kakaowe z Isany.

Następnie przychodzi czas na mycie. Najpierw staram się wypłukać letnia wodą olej i krem. Następnie już na mokre włosy nakładam szampon z którego jestem średnio zadowolona i obecnie mam do wyboru: Balea Mango i aloe vera (niestety bardzo obciąża mi włosy) albo Joanna Ultra color system szampon do wypłukania żółtego koloru z włosów (ten szampon super oczyszcza, ale przy tym plącze włosy). Staram się przed nałożeniem szamponu na włosy rozcieńczyć go z wodą. W drugim etapie mycia używam obecnie mój ulubiony szampon: Timotei do włosów blond.

Po zmyciu szamponu chłodną wodą nakładam na chwilkę maseczkę z Ultra Doux awokado i masło karite. Ponownie spłukuję odżywkę chłodną woda. Na koniec stosuję litr płukanki z octem jabłkowym. Nakładam na głowę turban i czekam, aż włosy podeschną. Następnie zdejmuję ręcznik i czasami używam Joanna Reflex Blond, albo pozostawiam włosy same sobie. Po wyschnięciu zabezpieczam końcówki Oriflame Serum for Light Hair. 

 I to na tyle. Obecnie chce wprowadzić jeszcze jakąś wcierkę na skórę głowy. Mam do wyboru albo Joanna Rzepa albo Babuszkę Agafii.
I co sądzicie o mojej pielęgnacji włosów? Radzicie mi jakieś zmiany? A może znacie i lubicie któryś z moich produktów?
Pozdrawiam!
Soemi87

poniedziałek, 17 lutego 2014

Ocet jabłkowy w pielęgnacji włosów

W styczniowych zakupach pokazałam wam, że na promocji w Rossmannie zakupiłam ocet jabłkowy. Wiele z was była zainteresowana jak go będę stosować.

Na początku nowego roku naczytałam się po blogach wiele dobrego o wpływie octu jabłkowego na włosy i skórę głowy. Ocet powoduje, ze nasze włosy będą lśniące, gładkie dzięki domknięciu łusek. Ocet zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu się, wspomaga utrzymanie odpowiedniego pH skóry, a nawet i ogranicza wypadanie i powstawanie łupieżu. Działa przeciwświądowi, bakteriobójczo i przeciwgrzybicznie. 

Stwierdziłam, że warto wypróbować to cudo na swoich włosach i oto jest:



Po wielu dobrych opiniach zakupiłam ocet jabłkowy z Rossmanna. Na promocji kosztuje ok. 8 zl, zaś cena standardowa to 12 zł.


Butelka ma pojemność 750 ml.


Uwaga! należy kupić ocet jabłkowy, a nie jabłkowo- spirytusowy.







Ocet stosuje w formie płukanki
Do 1 litra chłodnej, przegotowanej wody dodaję 2 łyżki octu jabłkowego. Następnie mocze w tej miksturze kilka minut cały skalp  i na koniec przepłukuję całe włosy. I gotowe.
Na pewno nie jedna z was zastanowi się co z zapachem octu. Faktycznie zaraz po użyciu płukanki czuć nieprzyjemny zapach, jednak po czasie jest on niewyczuwalny.Jednak jeżeli komuś bardzo przeszkadzam to po 15-20 minutach od zastosowania płukanki można przepłukać włosy chłodna wodą.

Raz zastosowałam tylko 1 łyżkę octu na litr wody i dla mnie było to zbyt słabe stężenie. Dwie łyżki są dla mnie odpowiednie.

Efekty jakie zauważyłam:
Szczerze powiem, że bardzo się obawiałam zapachu octu na włosach jednak nie jest aż tak źle. Po zastosowaniu płukanki włosy owijam turbanem i zapach jest mniej wyczuwalny a po zdjęciu ręcznika już w ogóle go nie czuć.

Płukanki użyłam 4-5 razy i włosy są faktycznie miękkie, pięknie się błyszczą. Dodatkowo ocet bardzo pozytywnie wpłynął na moją skórę głowy. Skóra głowy mnie nie swędzi a problemy z ŁZS są coraz mniejsze.

Ja jestem bardzo zadowolona i zaskoczona tak dobrym wpływem octu jabłkowego na skórę głowy. A wy się skusicie na taką płukankę?
Pozdrawiam!
Soemi87

niedziela, 29 grudnia 2013

Garnier Naturalna Ultra Doux Odżywka do włosów zniszczonych Awokado i masło karite






Hej!


Dzisiaj przyszedł czas na małą recenzję odzywki, której nie trzeba nikomu przedstawiać Ultra Doux olejek z awokado i masło karite 










Odżywka zamknięta jest w butelce 200ml zamykanej na wygodny klips.

Odżywka przeznaczona jest do włosów suchych i zniszczonych.

Niestety podobno został zmieniony skład tej odżywki.

I teraz konsystencja: dosyć rzadka, przyjemna w stosowaniu. Po nałożeniu na włosy czujemy uczucie śliskości.

Moja opinia:
Kiedyś bardzo rzadko lub w ogóle nie używałam odżywek do włosów. Po wielu pozytywnych opiniach na temat tego produktu skusiłam się na jego zakup. I nie żałuję.

+ dobrze nawilża
+ ładny zapach (ale nie utrzymuje się na włosach)
+ włosy są miękkie, elastyczne
+ łatwo jest go spłukać po nałożeniu
+ nie obciąża włosów
+ dostępność
+ cena (ok. 6-7 zł)

- zmieniony skład

A wy znacie tą odżywkę? A może polecicie mi jakąś inną równie fajną?
Pozdrawiam
Soemi87


czwartek, 26 grudnia 2013

Joanna Reflex Blond rozjaśniacz w sprayu





Hej!


I już prawie po Świętach. Dzisiaj jednak nie będzie o prezentach jakie dostałam, tylko o Rozjaśniaczu w sprayu od Joanny.













Miesiąc temu zawitałam u fryzjerki, aby ogarnąć moją zapuszczoną głowę. Już po wszystkim popatrzyłam z żalem na święte kosmyki, które były rozjaśnione przez słońce. Moja fryzjerka poleciła mi do stosowania preparat z Joanny. Oczywiście bardzo szybko zaopatrzyłam się w ten rozjaśniacz.










Pryskam z dość dużej odległości 20 cm, aby efekt był równomierny. Ja staram się nie nakładać blisko skóry głowy, bo boje się o cebulki włosów. Rozjaśniacz można nałożyć na suche lub mokre włosy. Aby otrzymać lepszy efekt można po nałożeniu na mokre włosy użyć suszarki (faktycznie gdy byłam zmuszona użyć suszarki efekt rozjaśnienia był mocniejszy). 


















Cały preparat zamknięty jest w buteleczce o pojemności 150 ml. Spryskiwacz działa bardzo dobrze, bez żadnych zarzutów.


Moja opinia:
+ stopniowe rozjaśnianie, dzięki czemu nie zrobimy sobie krzywdy na włosach
+ efekt podobny do rozjaśniania słońcem
+ dostępność (większość drogerii)
+ łatwy w życiu
+ efekt jest równomierny
+ nie wysuszył mi włosów ( stosowałam go na początku po każdym myciu czyli 2 razy w tygodniu)
+ wydajność
+ cena (7 zł)

+/- efekt widoczny po ok. 5 użyciu, ale na początku stosowałam mniej preparatu

- intensywny zapach, który nie jest przyjemny dla nosa
- obciąża włosy

Kiedyś myślałam o jego zakupie, ale nie byłam przekonana. Dopiero namówiona przez fryzjerkę się na niego skusiłam i nie żałuję. Wreszcie mam piękny, ukochany blond na głowie, który mogłam otrzymać nie używając rozjaśniacza z amoniakiem. Ten produkt to super alternatywa dla farby. Ja polecam.
A wy znacie ten produkt? Byłyście z niego zadowolone?

Pozdrawiam!
Soemi87

niedziela, 29 września 2013

Balea w Krakowie

Hej!
Przychodzę dzisiaj z dobrą wiadomością dla dziewczyn z Krakowa. Po długich poszukiwaniach znalazłam miejsce sprzedaży kosmetyków Balea. Nie było łatwo, ale się udało.
Stoisko znajduje się w murowanej hali na Tomexie (już przy samej końcówce budynku). Dodatkowo można składać zamówienie na kosmetyki (również z Alverde) i wtedy wszystko sprowadzą.

Ja oczywiście skuszona waszymi super opiniami musiałam się na coś połasić. Zakupiłam nawilżający szampon z mano i aloe vera: 
Cena tego szamponu jak i żeli pod prysznic to 6 zł. Linia profesjonalna kosztuje 10 zł. Moim zdaniem warto. Można wszystko na miejscu powąchać, więc nie kupujemy kota w worku jak to ma miejsce w internecie.

Pozdrawiam!
Soemi87

niedziela, 22 września 2013

Pielęgnacja włosów

Hej!
Coraz zimniej za oknem. Całe szczęście od środy już zaczęli grzać. A dzisiaj przychodzę do was z postem na temat mojej pielęgnacji włosów.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Vitapil- Aby włosy znały swoje miejsce

Hej!
Dzisiaj przychodzę do was z kilkoma słowami na temat Vitapilu czyli suplementu diety na wypadające włosy.

sobota, 6 kwietnia 2013

Suchy szampon Isana Hair Trocken Shampoo

Witam!
Od jakiegoś czasu zarówno na blogach jak i vlogach panuje szal na suche szampony. Ja również stwierdziłam, że trzeba wypróbować. W moje łapki wpadł suchy szampon z Isany.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Olejki łopianowe od Green Pharmacy


Dzisiaj również będzie recenzja tym razem olejków łopianowych z firmy Green Pharmacy. Olejków używam od 3 tygodni i chciałam już coś wam o nich opowiedzieć.



Produkt: Green Pharmacy Olejek Łopiankowy ze skrzypem polnym oraz z czerwoną papryką

Pojemność: 100ml

Opakowanie: Typowa plastikowa buteleczka. Pod nakrętka mamy jedną wielką dziurę



Ważność: 12 miesięcy od otworzenia

Cacanki producenta:


Konsystencja:

Delikatnie żółta, bezwonna, oleista ciecz.

Moja opinia:
Ze względu, że moje włosy nie są przetłuszczające (za co im chwała i cześć i uwielbienie) pozwalam sobie na ich mysie dwa razy w tygodniu więc co za tym idzie olejki stosuje rzadziej więc i efekty jakie powinny dawać mogą być słabsze lub później zauważalne.
Przed nałożeniem olejek podgrzewam w miseczce nad parą i nadkładam na skórę głowy na kilka godzin (nie chodzę z nim spać na głowie, ponieważ rano nie mam czasu na mycie głowy i dodatkowo nie używam suszarki tylko pozostawiam włosy do samo wyschnięcia).
      
 Plusy:

  • bez zapachowy;
  • łatwo się rozprowadza;
  • łatwo się zmywa;
  • włosy są miękkie i przyjemne w dotyku (co zauważył nawet mój chłopak);
  • wydajność;
  • nie przetłuszcza włosów.

 Minusy:

  • brak


Link do KWC: olejek z czerwona papryką !KLIK!
                        olejek ze skrzypem polnym !KLIK!

Cena: do 6 zł
Dostępność: Drogeria Natura, w Krakowie Firlit.

Moja ocena: 5/5

Jak widać póki co jestem zadowolona z tych olejków. Ogólnie rzecz biorąc to są moje pierwsze produkty do olejowania. A wy jakie polecacie olejki?

Pozdrawiam!

sobota, 27 października 2012

TAG- Moje włosny w pigułce

Witam cieplutko!
Za oknem pięknie sypie śnieg a ja przychodzę do was z moim pierwszym TAG'iem ;)
Jestem młodą blogerką przez co się nie spodziewałam, że ktoś może mnie zaprosić do zrobienia TAG'u, a tu proszę bardzo zostałam otagowana przez Kasię z bloga Sekrety Naszego Piekna za co dziękuję :)
To co? Zaczynamy!




Zasady TAG-u :
  • Odpowiedzieć na 13 pytań;
  • Otagować 5 osób (poinformować je o tym);
  • Podziękować nominującemu na jego blogu;


1. Twój naturalny kolor włosów?
Ciemny blond :)

2. Twój obecny kolor włosów?
Obecnie mam kolor naturalny, jednak od dłuższego czasu zastanawiam się nad pasemkami z jaśniejszym blondem.


3. Aktualna długość Twoich włosów?
Aktualnie mam boba i z przodu włosy sięgają do połowy szyi a z tyłu sięgają do jej początku.

 

4. Długość, na jaką chciałabyś zapuścić włosy?
W takiej długości czuję się znakomicie. Nie lubię długich włosów i podobno źle w nich wyglądam.
 

5. Jak często podcinasz końcówki?
Moje wizyty u fryzjera są bardzo nie regularne. Potrafię być na podcięciu, co 3 miesiące, a czasami potrafię odpuści
ć sobie na ponad pół roku.
 
6. Twoje włosy są proste, kręcone, czy falowane?

Kiedyś miałam piękne sprężynki. Teraz jest to delikatny skręt.

7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?

Nie mam pojęcia. Nigdy tego nie sprawdzała.

8. Jakie są Twoje włosy (normalne, przetłuszczające się, suche, itp)?

Normalne.

9. Jak wygląda Twój codzienny włosowy rytuał pielęgnacyjny?

Moje włoski nie mają dużej tendencji do przetłuszczania się i dlatego pozwalam sobie na mycie ich, co 4 dni. Jeżeli chodzi o codzienne zabiegi to wygląda to tak, że z rana delikatnie układam włosy paluszkami i tyle. Moje włosy wymagają bardzo małej ilości uwagi i czasu za co jestem im bardzo wdzięczna w szczególności z rana ;)
 

10. Czego nie lubią Twoje włosy?
Moje włoski nie lubią ciężkich odżywek nawilżających, szamponów 2 in 1, szczotki (dlatego używam grzebienia antystatycznego). W chwili obecnej nic więcej mi nie przychodzi na myśl.
 

11. Co lubią Twoje włosy?
Moje włoski uwielbiają schnąc same w szczególności na dworze w letnie dni, szampony z SLS (niestety), odżywki w mgiełkach.
 

12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura?
Po prostu rozpuszczone (nawet ich długość uniemożliwia mi spięcia- całe szczęście).

13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić, to co by powiedziały?

Nie molestuj nas tak często dotykaniem ;)
 

+14 (pytanie opcjonalne) Od kiedy stosujesz świadomą pielęgnację włosów?
 Powoli zaczynam ją stosować :(

 To na tyle z całego TAG'u. Kto tylko jest chętny do odpowiedzi na pytania proszę się częstowac i przesłac do mnie linka z odpowiedziami.
Zapraszam!

Pozdrawiam!