Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 lutego 2015

Ulubieńcy lutego 2015

Po bardzo długiej przerwie spowodowanej feriami zimowymi powracam do was pełną głową pomysłów na nowe wpisy i pozytywnym nastawieniem. Na początek wypada podsumowanie mijającego dzisiaj miesiąca. 
1) Róż Bell skin 2 skin nr 22 zakupiony jakiś czas temu w Biedronce. Wcześniej rzadko po niego sięgałam a ostatnio gości na policzkach dzień w dzień.
2) Bronzer Honolulu bardzo napigmentowany więc trzeba na niego uważać, ale za to ma piękny chłodny odcień.
3) Pomadka Essence 07 Natural Beauty ulubiony nudziak. Jak nie wiem co nałożyć na usta od razu sięgam po ten produkt. Bardzo stonowany, pasuje zarówno do pracy jak i na wieczorne wyjście.
4) Babylips electric pierwsza moja baby lips i jestem oczarowana pięknym kolorem i zapachem malin
5) Essence pędzelek do kreski niby pędzelek przeznaczony do linera jednak u mnie sprawił się do robienia kreski, ale cieniem, Do żelowego linera u mnie się nie sprawdził.
6) Sence & Body pędzelek do kresek ale ja nim nakładam cień na dolną powiekę (do linera tez mi nie odpowiada).
7) Sleek Oh So Special jednak przez luty nie używałam całej palety tylko dwa cienie: czarny i ciemny chłodny brąz (cień obok czarnego z denkiem)
8) Oriflame krem uniwersalny czarna porzeczka  wazelinka do wszystkiego o ładnym zapach. U mnie sprawdza się do pielęgnacji ust.

Jak widzicie dużo kosmetyków wam nie pokazałam, a to dlatego, że połowę lutego spędziłam w rozjazdach i używałam cały czas tego samego. A u was co się sprawdziło w lutym?
Pozdrawiam!
Soemi87

wtorek, 3 lutego 2015

Styczeń już za nami więc wypadałoby podsumować miesiąc kilkoma kosmetykami, po które bardzo chętnie sięgałam. Jak sami zaraz zobaczycie, nie ma tutaj dużo produktów:

1) Oriflame Delicacy  masło do ciała. Bardzo treściwe, pięknie nawilża i do tego cudownie pachnie. Cukiereczek
2) Oriflame Złuszczający żel oczyszczajacy Love Natrue produkt bardzo dobrze oczyszcza buzie. Ogranicza występowanie niespodzianek. Bardzo wydajny.
3) Hakuro H67 pędzelek do rozcierania cienia w załamaniu (o nim jeszcze będzie notka)
4) Oriflame More by Demi Pink Drama  cudownie malinowa pomadka. Pięknie wygląda, utrzymuje się też w porządku a do tego ma ciekawy zapach.
5) Tusze do rzęs Wibo nie raz o nich wspominałam. Tanie a efekt wspaniały. Często używam je w połączeniu.
6) Podkład Affinitone wróciłam do niego po długim czasie. Bardzo lubię jego dobre krycie, ale niestety opakowanie pozostawia wiele do życzenia. 

Tak jak mówiłam dużo tego nie ma. Mam nadzieję, że luty będzie bardziej owocny. A u was co się sprawdziło w styczniu?
Pozdrawiam!
Soemi87

sobota, 3 stycznia 2015

Ulubieńcy 2014

Tak jak już obiecywałam w ostatnim poście przychodzę dzisiaj z podsumowaniem 2014 roku wraz z ulubieńcami i postanowieniami 2015. 

Po moich wielu porażkach w 2013 roku, aż się bałam co przyniesie mi 2014. Jednak okazało się, że ten czas była dla mnie bardzo sprzyjający. Największą dumą jest znalezienie pracy w swoim zawodzie. Jeżeli chodzi o zawód to niestety tyczy on się bloga. Z powodu braku czasu stałam się niesystematyczna. 

W 2015 roku mam, aż 7 postanowień:
1) Skończyć studia podyplomowe i obronić się do końca lipca
2) Przeprowadzić się 
3) Systematycznie pojawiać się na blogu
4) Przeczytać zaległe książki (może chcecie o nich post?!)
5) Częściej się uśmiechać i mniej płakać
6) Wyjechać wreszcie na wakacje 
7) Lepiej wykorzystywać czas wolny

I co na ich temat myślicie?

No dobrze to teraz ulubieńcy 2014 roku. W tym roku zebrałam kosmetyki i inne w jednym poście.
Perfumy Marc Jacobs Daisy uwielbiam je. Dodatkowo mam dobre wspomnienia z tym zapachem więc z sentymentem będę do nich wracać.
Żele pod prysznic BeBeauty  każda wersja zapachowa bardzo przypadła mi do gustu. Bardzo niska cena a jakoś fenomenalna.
Krem do rąk Isana bardzo ładny zapach, super nawilżenie, pompka i niska cena.
Garnier Płyn micelarny wiele produktów micelarnych przetestowałam zanim trafiłam na ten i póki co nie planuje zmiany. Jest extra!

Pędzle Hakuro  bez żadnych wyróżnień, ponieważ wszystkie jakie posiadam bardzo fajnie się sprawują.
Róż do policzków NYX PB11 Taupe  używany przeze mnie jako bronzer. Tworzy bardzo delikatny i naturalny efekt.
Lakier do paznokci Rimmel 711 Punk Rock tego jeszcze nie było, alby zmywała paznokcie i malowała jeszcze raz tym samym odcieniem.
Podkład Rimmel Wake Me Up! bardzo fajny, kryjący podkład. Niestety nie każdemu może się spodobać ponieważ ma w sobie drobinki.

Telefon Samsung SIII Neo dostałam go w prezencie na imieniny, mikołajki i pod choinkę od rodziców. Bardzo jestem z niego zadowolona. Przy okazji jak widać mam włączonego Instagrama, gdyż to mój kolejny ulubieniec (nick: Soemi1987).
Jak co roku pojawiają się woski zapachowe Yankee Candle.
Nowością w tym roku, która od razu pokochałam jest butelka Bobble rewelacyjne rozwiązanie dla osób, które mało czasu przebywają w domu a chcą mieć wodę zawsze ze sobą.
Herbatka Sonne Afrikas zakupiona po wielu zachwalaniach Szusz. Faktycznie super owocowy smak.
Mokre chusteczki do czyszczenie okularów Lidl.  Nigdy o nich nie wspomniała, ale bardzo ułatwiają mi życie.


Na sam koniec zostały książki Anny Ficner- Ogonowskiej. Moja ulubiona część to Alibi na szczęście. Krok do szczęścia również bardzo mi się spodobała. Trzecia część Zgoda na szczęście była już mniej wciągająca, ale też bardzo przyjemna w czytaniu. Czwarta część mnie zawiodła.  










I to tyle  w temacie podsumować i postanowień na nowy rok. Co sądzicie o moich ulubieńcach i postanowieniach?
Pozdrawiam!
Soemi87

wtorek, 2 grudnia 2014

Ulubieńcy listopada 2014

I oto nastał najwspanialszy miesiąc w roku czyli grudzień. Jednak pozostaje podsumowanie listopada- jak nic trzeba opowiedzieć o ulubieńcach.

W kolorówce za dużo się nie działo. Na oku przeważnie lądowała kreska dwoma cieniami z paletki Sleek Oh So Special. Konturowanie to ponownie róż Nyx PB11 Taupe. Wiem wiem, że jesteście zainteresowane jego recenzją i na 100% za jakiś czas o nim opowiem coś więcej. Na ustach tym razem stonowane odcienie: Essence pomadka 07 oraz konturówka 06 Satin Mauve.

W pielęgnacyjnych ulubieńcach pojawiło się kilka nowych produktów. Pod prysznicem króluje BeBeauty Creme z olejkiem z migdałów dostępne za 4 zł w Biedronce. Nowością, która obecnie dobrze się sprawdza jest żel złuszczający Oriflame. Kolejnym produktem z Oriflame jest uniwersalny krem o zapachu czarnej porzeczki. Pachnie bosko, dobrze nawilża jak typowa wazelinka. Do podrażnionych miejsc super sprawdza się pomarańczowe masło shea z Organic. Bardzo podoba mi się konsystencja tego produktu, który po krótkim kontakcie z ciałem rozpuszcza się. Na koniec został zapach Oriflame VIP night, jak dla mnie to typowy zapach na jesień i zimę. Jadnak musicie wiedzieć, że nie utrzymuje się ona długo na ciele.

A wam co wpadło w oko w listopadzie?
Pozdrawiam!
Soemi87

środa, 5 listopada 2014

Ulubieńcy października 214

Oczywiście jak to ostatnio bywa jestem 100 lat za murzynami do dopiero przychodzę do was z ulubieńcami października. Niestety jestem zawalona pracą i nie mam na nic czasu. Jednak po tym weekendzie powinno wszystko się unormować i dzięki temu powinnam częściej się pojawiać u mnie jak i u was na blogach. Ale do rzeczy!
1) Orilame żel pod prysznic Fairy City Light przede wszystkim cudny zapach. Nie wysusza skóry, dobrze się pieni.
2) Manhattan pomadka w kremie 56 K nie raz była w moich ulubieńcach. Wylizuje w niej resztki i niestety ciężko jest ją znaleźć nawet w sklepach internetowych
3) NYX róż 11 taupe cudowny kolor w sam raz do konturowania (na pewno zrobi o nim notkę)
4) Rimmel lakier 711 Punk Rock jesień nastała więc czas na ciemniejsze kolory na paznokciach. To jest jestem z bardziej lubianych odcieni.
5) Nivea brzoskwiniowa pomadka ochronna  niestety jesień to czas kiedy pojawiają się u mnie spierzchnięte i pękające usta. Jedynym ratunkiem to pomadki ochronne. Skusiłam się na "nowość" (chociaż pamiętam brzoskwiniowe pomadki Nivei z czasów mojego gimnazjum) i zapach jest przyjemny i usta są też zadowolone :)

I to na tyle z ulubieńców. Na pewno pojawi się jeszcze niekosmetyczne podsumowanie października. A wy co ulubiłyście sobie w październiku?
Pozdrawiam!
Soemi87

środa, 1 października 2014

Ulubieńcy września

Koniec września już za nami, więc czas na kosmetyczne posumowanie minionego miesiąca.

Moim hitem ostatnich miesięcy jest płyn micelarny Garniera. Nie podrażnia, wielka butla w dobrej cenie. Czego chcieć więcej ?!
Isana krem do rąk Moments od sense przede wszystkim krem ma piękny zapach. Nawilża całkiem porządnie i do tego wszystkiego posiada bardzo wygodna pompkę. (pojemność to aż 300ml)
Balea szampon do włosów wiele osób zachwalało i ja się na niego skusiłam. Faktycznie jest bardzo dobry. Zużyłam pół opakowania i włosy są po nim długo świeże. Pięknie pachnie co tez jest dla mnie plusem.
Bielenda wiśniowe masełko do ust niestety jesień już za pasem i zaczęłam bardziej pielęgnować moje usta. Znalazłam w moich zapasach owe masełko. Pięknie pachnie, jest bardzo mięciutkie delikatnie barwi usta i dobrze je nawilża. Jak na razie jest zadowolona.
Dezodorant Dove pierwszy raz zasięgłam po ten produkt i nie żałuję. Pachnie jak typowe kosmetyki Dove, ale najważniejsze jak dla mnie to ochroną, która faktycznie mi daje. Niestety ani Rexona ani Fa już na mnie nie działają więc póki co zostaje przy Dove.

A jacy są wasi ulubieńcy z września?
Pozdrawiam!
Soemi87

wtorek, 2 września 2014

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Chyba najlepszym postem na powrót będą ulubieńcy ostatnich miesięcy. Ze względy na rodzaj pracy jaką wykonywałam bardzo graniczyłam makijaż.

I mam tutaj trzech ulubieńców: pędzelek Essence, który używam do podkreślania brwi. Tuszem po który głownie teraz sięgam to Lovely Pump Up szczerze mówiąc nie ma wielkiego szału, ale jest ok. Na koniec pozostał set do brwi z Catrice.

Pielęgnacja również jest bardzo okrojona. Moim numerem jeden jest płyn micelarny Garniera uwielbiam i bardzo polecam. Ulubionym żelem po prysznic okazał się żel z Isany Alpejska rozkosz niestety nie mogę już go nigdzie dostać. Bardzo również polubiłam żel Balea, który super sprawdził się na wyjazdach.

I na koniec zostawiłam zapachy. Moim numerem jeden są perfumy daisy Jarca Jacobs'a mój ulubieniec i super prezent urodzinowy. Z tańszej alternatywy często sięgałam po zapach Oriflame Athena Bright Breeze.

I to na tyle. Dużo ulubieńców nie mam, ale za to są to produkty, które mogę wam polecić w ciemno.
A co wy ostatnio polubiłyście?
Pozdrawiam!
Soemi87

sobota, 29 marca 2014

Ulubieńcy marca 2014

Koniec miesiąca zbliża się wielkimi krokami więc czas pokazać wam moich ulubieńców kosmetycznych.

Pędzel Kabuki z Essence-  jakiś czas temu napisałam o nim notkę, gdzie wyraziłam o nim negatywna opinie (link do posta). Jednak po dłuższym użytkowaniu stwierdzam, że jest rewelacyjny w rozcieraniu grani/cy pomiędzy bronzerem a różem. Do pudru jak dla mnie jest zbyt duży, ale w rozcieraniu daje sobie bardzo dobrze radę. 

Essence cień w kremie z limitowanki A New League 01 canddy in the wind-  mam go u siebie od ponad 1,5. Dopiero ostatnio zaczęłam używać go jako bazę pod cienie i jest rewelacyjny. Notka o cieniu jest w tym poście.

Lovely lakier z serii Snow Dust nr 02 bardzo go lubię jako lakier nawierzchniowy. Bardzo urozmaica zwykłe lakiery.

Cienie Inglot: 502, 358 i 496. Notka o całej mojej palecie Inglota jest tutaj.



Garnier płyn micelarny 3 w 1  bardzo fajny produkt, dobrze zmywa makijaż nie podrażnia oczu i przede wszystkim nie uczula. Więcej o nim napisałam w tym poście.

Wellness & Beauty żel pod prysznic pomarańcza i owoc granatu cudowny zapach, dobrze się pienie, nie zauważyłam przesuszenia skóry. 

Bielenda masełko do ust zmysłowa wiśnia bardzo fajny produkt. Bardzo wydajny, dobrze pielęgnuje usta i przede wszystkim cudownie pachnie wiśniami. 

Lirene tonik nawilżająco- oczyszczający uzywam go od ok. 3 tygodni i jest super. Dobrze tonizuje i przede wszystkim nie zapycha mi porów jak miało miejsce z tonikiem z Melisy. Pewnie za jakiś czas napiszę o nim osobnego posta

piątek, 28 lutego 2014

Ulubieńcy lutego 2014

Dzisiaj ostatni dzień lutego (całe szczęście) i przychodzi kolej na ulubieńców. Nie jest ich dużo, ale do dzieła. Na miano moich ulubieńców lutego zasłużyli:

BeBeauty kremowy żel pod prysznic z proteinami mleka cudowny zapach, kremowa konsystencja. Na pewno w tygodniu pojawi się o nim post.

Nivea Łagodząca pianka oczyszczający uwielbiam ten produkt do delikatnego odświeżenia twarzy. Cała notka o nim tutaj.

Nivea antyperspirant w kulce ładnie pachnie, chroni czego chcieć więcej.

Rimmel 070 Airy Fairy  nie raz się pojawiała w ulubieńcach. Dla mnie wielki klasyk pasujący do każdego makijażu.

Essence kredka Taupe me ten produkt tez nie raz gościł w ulubieńcach. Pasuje jako kreska na górna powiekę jak i dolna powiekę, ale również czasami ląduje jako przyciemnienie brwi.


I to na tyle. Krótki miesiąc to i mało ulubieńców.
A wy co ulubiłyście sobie w lutym?
Pozdrawiam!
Soemi87

sobota, 1 lutego 2014

Ulubieńcy stycznia 2014 (kosmetyczni)






Styczeń już za nami, dzisiaj pierwszy dzień lutego więc czas na kosmetycznych ulubieńców minionego miesiąca.






Pielęgnacja:
Body & spa rękawica antycellulitowa-  na pewno poświęcę jej osobny wpis. Gości u mnie niecały miesiąc z  rewelacyjnie rozmasowuje dolne partie ciała.
Oriflam krem do ciała o zapachu Delight- super się wchłania, nie pozostawia nieprzyjemnej, klejącej warstwy. Zapach cudowny czego chcieć więcej ;)
Babydream puder- kosmetyk o wszechstronnym zastosowaniu. Uwielbiam i polecam każdemu. Link do notki o tym produkcie tutaj.

Kolorówka:
Pędzle Hakuro H79 i H74 rewelacyjne pędzelki. Milutkie super nakładają i rozcierają cienie
Catrice Made to Stay 040 cień w kremie, który stosowałam jako bazę pod cienie. Link do notki o tym produkcie tutaj.
Manhattan Soft Mat 56K- ukochana pomadka w kremie. Pięknie zastyga na ustach, utrzymuje się długo. Rewelacja. Szkoda tylko, że ta seria została wycofana ze sprzedaży. Notka o tym produkcie tutaj.
Technic Electric paletka 12 cieni na początku pochodziłam do niej jak pies do jeża. Nie za bardzo lubię perłowe wykończenie cieni, jednak ta paletka czyni cuda. Co prawda cienie lubią się osypywać, ale czasami warto się poświęcić.

To tyle z moich kosmetycznych ulubieńców stycznia 2014. Znacie może któregoś z moich ulubieńców? A może pochwalicie się co skradło wasze serducho w styczniu?
Pozdrawiam!
Soemi87

piątek, 3 stycznia 2014

Niekosmetycznie ulubieńcy roku 2013





Hej!

Wczoraj było o kosmetycznych ulubieńcach roku 2013 a dzisiaj postanowiłam pokazać wam NIEKOSMETYCZNYCH ULUBIEŃCÓW ROKU MINIONEGO.











W roku 2013 niestety nie przeczytałam za dużo książek, ale bardzo spodobała mi się pozycja Emily Giffin "Coś niebieskiego".

Nie będę się tutaj rozwodzić o tej książce, ale polecam.













W tym roku bardzo pomocny był mi mój organizer. Zrobiłam go sama. Więcej znajdziecie w tej notce 








www.bioflawonoidy.com.pl





Wreszcie przekonałam się do smaku zielonych herbat i teraz nie ma dnia bez kubka herbatki. Najczęściej sięgam po herbatę firmy Bastek, Bio-active.













Na pewno w tym roku dokonałam dwóch wspaniałych zakupów:
komódke z Ikei, w której mam posegregowane kosmetyki kolorowe oraz białą lampkę nocną z Pepco. Obydwa produkty bardzo mi służą i nie wyobrażam sobie, aby ich nagle zabrakło.















Również w tym roku baaardzo polubiłam się z lniana torbą. Napisy oczywiście jak na fizyka przystało :) torba zakupione w www.littlethings.pl/











 Na sam koniec została wisienka na torcie czyli kominek FLO oraz woski z Yankee Candle. Dużo nie powiem tylko uwielbiam.


Znacie któregoś z moich ulubieńców? 
Pozdrawiam!
Soemi87

czwartek, 2 stycznia 2014

Ulubieńcy kosmetyczni 2013 roku



Hej!

Tak jak obiecywałam przychodzę dzisiaj z moimi ulubieńcami kosmetycznymi roku 2013.



Jak jesteście ciekawi co polubiłam w 2012 roku to zapraszam tutaj.








PODKŁAD:

Rimmel Wake Me UP! podkład który poznałam i pokochałam w 2013 roku. Dobrze kryje i utrzymuje się kilka godzin.



Under Twenty Krem BB- ulubieniec na cieplejsze dni, gdy podkład jest za ciężki.








KONTUROWANIE TWARZY:

Oriflame terracotta powder- produkt jest bardzo delikatny dzięki czemu możemy budować intensywność. 

Bell skin 2 skin rouge nr 21- tyle razy o nim mówiła, że powiem tylko uwielbiam.

USTA:
(od lewej do prawej)
Oriflame Pure Nature- balsam do ust z jabłkiem i owsem. Ładnie nawilża i pielęgnuje usta.
Manhattan Soft Mat lipcream 56K
Rimmel Apocalips 102 Nova
Rimmel by Kate 101
Rimmel by Kate 16
Rimmel lasting finish lipstick 070 Airy Fairy
Wibo Eliksir 04
Wibo Eliksir 07

OCZY:

Catrice Eyebrow set- paletka do stylizacji bwii

Essence Get Big Lashes-  super tusz do rzęs. Bardzo żałuję, że został wycofany.

Hean Stay On Base- baza pod cienie. Ładnie utrzymuje cienie i przy tym podbija ich kolor.

Inglot cienie ( 467 111 153 402 465 419 128 )-  bardzo lubię wszystkie cienie, ale jak bym miała wybrać tylko 2 to na pewno 467 (pierwszy po lewej) oraz 465 (pierwszy po prawej od góry).



PĘDZLE DO TWARZY:
(są brudne, bo ich dzisiaj używałam)

Hakuro H 51 pędzel do podkładu

Hakuro H 54 pędzel po pudru

Hakuro H 21 pędzel do różu





PĘDZLE DO OCZU:

Hakuro H 79  pędzel do cieni jaki i do rozcierania

Hakuro H 74 H 77 pędzle do rozcierania

Ecotools pędzel do cieni




PIELĘGNACJA

Daisy Marc Jacobs- mam ok. 15 ml tych perfum w próbkach i uwielbiam ten zapach.

Bourjois woda micelarna- sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Super zmywa, nie szczypie, nie podrażnia i nie uczula.

Isana krem do ciała z masłem shea i kakao ja stosuje ten produkt nie do ciała tylko do kremowania włosów. Rewelka!

Isana zmywacz do pasnokci.


I to na tyle. Znacie któregoś z moich ulubieńców? A co wy polubiłyście w 2013 roku?
Pozdrawiam!
Soemi87

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ulubieńcy grudnia 2013

Hej!
Już jutro kończy się grudzień i zarazem stary rok. Dzisiaj przychodzę do was z moimi ulubieńcami grudnia.
Idąc od lewej:
Lovely lakier piaskowy Nr 3- cudownie prezentuje się na paznokciach i o wiele lepiej mi się podoba od złota. Zapraszam do notki na temat tego lakieru: tutaj

Wibo Eye liner- również o nim pisałam tutaj. Wspaniale się prezentuje na oku. Bardzo łatwy w użytkowaniu.

Essence Get big lashes- wspaniały tusz do rzęs. Szkoda, że został wycofany.

Manhattan pomadka w kremie 56K- Cudo nad cudami. Matowy efekt, nie wysusza ust. Cudownie pachnie. Pisałam o nim tutaj. Niestety nie jest już dostępny.

Oriflame balsam do ust z jabłkiem i owsem- w zimniejszych miesiącach moje usta wołają o pomoc. Ten produkt bardzo dobrze nawilża usta. Notka tutaj.

Rimmel Wake Me UP!- cudowny podkład. Sprawdza się u mnie bardzo dobrze.

Essence kajal pencil (kolor Taupe me!)- gdy nie chce mi się bawić z brwiami to stosuję ta kredkę. Bardzo dobrze tez prezentuje się na dolnej powiece.

I to na tyle. Szybcy ulubieńcy. Teraz na dniach pojawi się również post z THE BEST 2013 od krosty kosmetycznej i nie kosmetycznej.

A wy jakich mieliście ulubieńców w tym miesiącu?

Pozdrawiam!
Soemi87

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Ulubieńcy listopada

Hej! 
Dzisiaj przychodzę do was z małym podsumowaniem listopada. Jak nic był to dla mnie szalony miesiąc- zakończenie pracy, rejestracja w urzędzie bezrobotnych, imieniny i do tego przejechane ponad 2000 km po Polsce (nie liczę kilometrów po mieście, tylko same podróże).
Jak widzicie działo się!
A oto ulubieńcy...


piątek, 8 listopada 2013

Ulubieńcy października

Witam serdecznie!
Wiem, że październik za nami, jednak postanowiłam pokazać wam kosmetyki które mnie urzekły w ubiegłym miesiącu.


Jak widać ulubieńcy jest po prostu garstka.
Na miano mojego numery jeden w pielęgnacji zasługuje żel Radox o zapachu wanilii i imbiru. Co prawda ja nie wyczuwam zapachu imbiru jednak wanilia skradła moje serce.
Bardzo długo broniłam się przed zakupem produktu do stylizacji brwi. Na samym początku kupiłam kredkę jednak nie urzekła mnie za bardzo, dlatego zdecydowałam się na paletkę dwóch cieni do stylizacji brwi z Catrice. Nie chce się zbytnio tutaj o niej rozpisywać, ponieważ chce zrobić osobną notkę na jej temat.
Następny super produkt to tusz do rzęs Essence- get Big lashes, który niestety został wycofany a sprawuje się u mnie rewelacyjnie.
Jak jesteśmy przy oczach to nie moglo tutaj zabraknąć kredki cielistej na linię wodną z MySecret. Super otwiera oko, nawet ładnie się utrzymuje i jest tania.
Ostatni kosmetyk to prasowany puder z Synergen- nr 03 (ja mam jeszcze stara wersję). Rewelacyjnie matuje i jest nie drogi. Czego chcieć więcej :)

Znacie któryś z tych produktów? Byłyście z nich zadowolone?
Pozdrawiam!
Soemi87

środa, 28 sierpnia 2013

Ulubieńcy wakacji

 Hej Dziewczyny!
Niestety wakacje powoli zbliżają się do końca, słońca już coraz mnie i te okropne zimne wieczory już nas dopadły. Ja dzisiaj chciałam wam pokazać produkty po jakie najczęściej sięgałam przez ostatni 3 miesiące.

piątek, 29 marca 2013

Ulubieńcy marca

Hej!
Dzisiaj przyszedł czas na małe podsumowanie kosmetyczne tego miesiąca. Zastanawiam się czy chciały byście zobaczyć wybrane zdjęcia (nie kosmetyczne) z marca związane z tym co robiłam, co widziałam. Dajcie mi znać w komentarzach ;)
Marzec to miesiąc za którym przepadam najmniej. W tym roku całe szczęście minął mi bardzo szybko i przyniósł mi, aż 8 ulubieńców: