Często mam taki sen. Jestem w nim dziewczynką, trzymaną wysoko w górze przez mężczyznę, który leży na wznak na łóżku z ugiętymi w kolanach nogami. Trzyma mnie wysoko nad sobą, moja twarz unosi się nad jego twarzą, trzyma mnie pod pachami i kołysze się na plecach, aż niewiele brakuje, żeby fiknął koziołka. Zawsze zatrzymuje się wraz ze mną w odpowiedniej chwili. Potem leży nieruchomo przez sekundę. A potem znów kołysze się do tyłu. Chcę, żeby przestał, ale straciłam głos i nie mogę wykrztusić słowa. Budzę się zlana potem.*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyjska. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 kwietnia 2017
wtorek, 4 października 2016
Umi Sinha "Miejsce na ziemi"
[RECENZJA]
| Umi Sinha Miejsce na ziemi Wyd. Marginesy 2016 384 strony |
Hindusi wierzą, że kiedy przekraczasz ocean - który nazywają kala pani, czyli czarną wodą - porzucasz swoją kastę, która określa twoje miejsce na ziemi: wskazuje, gdzie przynależysz i, co za tym idzie, kim jesteś. Stajesz się wyrzutkiem. Chociaż nie jestem hinduską, własne doświadczenie podpowiada mi, że to prawda*.
Umi Sinha, w powieści Miejsce na ziemi opowiada o takich właśnie ludziach, zagubionych między dwoma światami, rozerwanych, niepewnych swej przynależności do miejsc, często zmuszonych do przeniesienia się gdzieś, gdzie nie potrafią się odnaleźć.
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Arundhati Roy "Indie rozdarte
Przemoc i zaniedbanie
| Arundhati Roy Indie rozdarte Wielka Litera 2014 176 stron |
Kraj barwny i hałaśliwy. Kraj wielu kontrastów. Kraj hinduizmu, systemu kastowego i bogatej mitologii. Curry, sari, dewadasi. Świętych krów, Tadż Machal, Slumdoga i przepychu bollywoodu. Zwyczaju sati, świętej rzeki Ganges, bogatych świątyń i biedoty upchniętej w slumsach.
Kraj dynamicznego rozwoju gospodarczego. Państwo coraz mocniej liczące się na arenie międzynarodowej. Miejsce, w którym niewyobrażalne bogactwo sąsiaduje z przerażającą biedą. Skrajna nędza, głód, brak perspektyw - to rzeczywistość nie setek czy tysięcy, ale milionów mieszkańców tego kraju.
Indie.
Autor:
AnnRK
o
09:00
31 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2014,
4/6,
Arudhati Roy,
esej,
Indie,
indyjska,
literatura,
o Indiach,
recenzje,
reportaż,
Wielka Litera
Lokalizacja:
Indie
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Kishwar Desai "Źródła miłości"
Handel nienarodzonymi
| Kishwar Desai Źródła miłości Wyd. Wielka Litera 2013 400 stron |
Tym razem robiła wszystko tak jak trzeba, przestrzegała wszelkich zasad, dlaczego więc dziecko znów zostało jej odebrane?* Rozpacz niespełnionej matki jest mocno wyczuwalna. Co zrobić, gdy naturalne poczęcie nie jest możliwe, próby zajścia w ciążę kończą się fiaskiem, z każdą kolejną niedonoszoną ciążą maleją szanse na potomka, a lekarze bezradnie rozkładają ręce? W niektórych sytuacjach ratunkiem jest wynajęcie matki zastępczej, która przez dziewięć miesięcy będzie nosić w sobie zapłodnioną komórkę jajową kobiety nie mogącej samodzielnie donosić ciąży.
Subskrybuj:
Posty (Atom)