Autor: Albert Einstein
Takiego też zdania jest zapewne mój M. Byliśmy kilka dni w Warszawie i postanowiliśmy zajrzeć do Łazienek i Wilanowa i jak to bywa w powiedzeniu - kto ma pilota (od telewizora) ten ma władzę, podobnie rzecz ma się z aparatem fotograficznym... Zrób zdjęcie tego... i tam... i tak... , aż wreszcie - zrób sobie sama, bo nie wiem o co ci chodzi... i tym sposobem są zdjęcia autorstwa mojego M i moje...
W Łazienkach zaciekawił nas "Ogród Chiński"...
ale też bardzo rozczarował... typowej roślinności brak, a w wodzie pływają sztuczne lilie wodne...
Ciekawsze było wabienie wiewiórki...
Wilanów bardziej naturalny i kolorowy...
i dla ochłody przed palącym słońcem fontanna...
raziły mnie tylko aluminiowe okna w niektórych miejscach...