Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 stycznia 2020

A może by...

"A może by tak jeszcze raz..."
Ale, że co? Jeszcze raz obiecać poprawę
i regularne wpisy?
Nie.
Niczego obiecywać nie będę.
Tak mnie dzisiaj naszło to piszę ...
 Bo z cudownego świątecznego zawieszenia,
czas się otrząsnąć i do rzeczywistości wrócić.







A zanim mnie ta rzeczywistość znowu
pochłonie bez reszty, to jeszcze z sentymentem na 
miniony rok spojrzeć mam ochotę.


Dobry był, jest za co dziękować :)

Oby ten nowy, co przed nami był równie łaskawy.




Powitany został z nadzieją,
 światłem i wiatrem we włosach.




 I nawet postanowienie noworoczne mam :)

W ciszy, bez pośpiechu smakować czas. 
Delektować się bliskością. 
Wspólnie tropić dzikiego zwierza i patrzeć w oczy łosia ;)







 Obyśmy mogli jak najczęściej 😊 

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Wędrówka w czasie

Podobnie jak w ubiegłym roku 
skusiłam się na instagramowe zestawienie
best nine 2018 czyli kolaż  z 9 najbardziej popularnych wpisów.


W zestawieniu znalazły się piękne momenty
mijającego roku.
Radośnie uśmiechają się misiowe pysie.
Pysznią się dary natury.
Unosi się aromat kawy.
Serdecznie zaprasza przytulny kurnik 
i kanapa w salonie.
Miniony rok to również trudne momenty,
które nie zostały uwiecznione na zdjęciach.
Ale zapisały się głęboko w sercu.
Wszystkie chwile warte są zapamiętania.
W tym roku ominął nas gwar świąteczny,
i gorączka wielkich przygotowań.
Taka kolej rzeczy.

 Dzieci dorosły i wyfrunęły z rodzinnego gniazda.
A my... no cóż zostaliśmy ornitologami :)



Znowu celebrujemy bycie we dwoje :)

Otulamy się aromatem domowego chleba.



Wspólnie wędrujemy w poszukiwaniu zimy.




I planujemy rowerowe przejażdżki,
 gdy tylko zrobi się ciepło.


Ale teraz czas najwyższy
 przygotować się na sylwestrowe szaleństwa ;)
Moi drodzy...
Czule pożegnajcie stary rok, 
uśmiechnijcie się szeroko na powitanie nowego 
i delektujcie się nim dzień po dniu. 





niedziela, 28 października 2018

Liść opadł

Taaaa...
Ponad miesiąc temu omiatałam blogowe kąty z pajęczyn 
i obiecywałam relację z wakacyjnych, rowerowych wypadów
 i...
I na obietnicach się skończyło.
Codzienność tak wypełnia mi czas, 
że do komputera docieram rzadko i na chwilę.
Zżymałam się kiedyś na blogowe koleżanki, 
które swoją aktywność przeniosły na fb czy insta.
Teraz sama robię podobnie.
 Uchwycić chwilę, piękny widok czy moment wart zapamiętania
telefonem, który jest pod ręką, jednak dużo łatwiej.
Ale z blogowej przestrzeni nie zamierzam rezygnować.
Omiatam więc opadłe liście, 
które zdążyły prawie opaść i zasypać 
ten zakątek grubą warstwą.
 

Tak sobie myślę, że na te wakacyjne wspominki
przyjdzie jeszcze czas,
gdy ciemne i zimne wieczory będą doskwierać.
Tym czasem tegoroczna jesień rozpieszczała nas bardzo.
Było pięknie.
Były więc spacery pod złotym dachem liści.


Butami w liściach szuranie.


Grzybów zbieranie.





W ogrodzie pracowanie i plonów zbieranie.





Tradycyjne jesienne gotowanie.




Szycia trochę też było.




I o uszytkach właśnie będzie następnym razem,
pora najwyższa.

Tym czasem spokojnego wieczoru życzę :)



 Ja mam w planie relaks z igłą w ręce i audiobookiem :)
A Wy?

poniedziałek, 9 lipca 2018

Lato ach to ty

"Jeżeli będziemy uważni, 
dostrzeżemy, że żaden dzień nie jest taki sam.
Każdy poranek jest zapowiedzią czegoś dobrego..."

Lato rozgościło się na dobre.
Weszło do mojej codzienności przez różaną bramę.



Wystroiłam się odpowiednio na jego powitanie ;)


Ciepła wiosna sprawiła, że teraz 
letnich skarbów mam pełne garści.



Do ogrodu człowiek wychodzi głodny,
a wraca najedzony



Latem zwykła codzienność jakaś taka niezwykła jest.
W domu unosi się zapach ciasta z owocami.


Obiad można przyrządzić 
na domowym ognisku ;)

 
Mycie okien przy akompaniamencie 
ptasich śpiewów to prawdziwa przyjemność.
A pranie wysuszone na słońcu i wietrze
pięknie pachnie.




Ciepłe wieczory można spędzać w przytulnym kurniku ...
tylko te komary bzzzz.
No byłoby zbyt pięknie ;)



Atrakcją wieczoru jest spoglądanie w niebo...


...lub teatr cieni.


Aktorzy przejęci owacją na stojąco aż zarumienili się z przejęcia ;)


Nikogo chyba nie zdziwi, że nawet w pracowni
igła z nitką tańcuje w rytm piosenki
 "Lato, lato, lato ach to ty..."


Telewizji oglądać nie ma potrzeby
bo na żywo ciekawsze rzeczy zobaczyć można.




 A w wolnej chwili lub przy porannej kawie 
można otulić się w słowa.





 I wakacyjny wypoczynek można zaplanować.
Ja w tym roku urlop spędzam na ... bali



 A stamtąd widoki piękne aż po horyzont.








 "Lato, lato, lato ach to ty..."
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...