No i nie wytrzymałam i pokaże Wam co zrobiłam dla córci na jej 5 urodziny. Córcia już w domu, bo źle sie czuła i jej pani do mnie zadzwoniła abym ją zabrała do domu więc szybciutko pojechałam i wzięłam do domu a w domu słyszę, ze ona tęskniła i brzuszek ją bolał, uroki początku szkoły :)
Ale do rzeczy komplecik składa sie z opaski, spineczek, bransoletki i modelinowego pierścionka do tego małe pudełeczko na drobiazgi zrobione z rolki po papierze toaletowym oklejonej papierem z napisem ...just for you ... cały komplecik utrzymany oczywiście w różu, mam nadzieję, że spodoba sie solenizantce.
Pozdrawiam
***** nitus *******
Z wszystkiego można zrobić coś co da nam radość... Jest tyle pięknych rzeczy, które chcę jeszcze zrobić...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modelina. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 września 2013
sobota, 13 lipca 2013
Pierwsze modelinowe twory na początek na słodko :)
Witajcie w sobotni poranek.
Jak wczoraj pisałam zaczęłam bawić sie modeliną. W tyg. przysniło mi sie , że lepie z modeliny i następnego dnia poszłam do papierniczego i zakupiłam sobie paczuszkę masy i zaczęłam coś lepić. Jak tak sobie lepiłam, to przypomniały mi sie modelinowe broszki mojej mamy z lat '70-'80, którymi bawiłam się jak byłam mała. A to lepienie to na prawdę świetna zabawa i efekt bardzo cieszy oczy :)
Modelinki nie sa jeszcze polakierowane bo nie mam lakieru, poradźcie mi jaki kupić i gdzie.
Oto druga moja próba a o pierwszej napisze niżej :)
Ciasteczka i torcik może dam córce do zabawy z laleczkami a może do ciasteczek dokleję sztyfty, jeszcze nie wiem ale pianki to zdecydowanie kolczyki, bardzo mi się podobają.
A oto pierwsze lepinki, niestety mimo instrukcji na opakowaniu, żeby gotowac postanowiłam upiec bo przecież większość piecze a tu okazuje sie, że jednak trzeba postępować wg instrukcji i oto co po 5 min. w piecu powstało :(
Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :)
Niedługo cos dekupażowego bo sie tworzy :)
Jak wczoraj pisałam zaczęłam bawić sie modeliną. W tyg. przysniło mi sie , że lepie z modeliny i następnego dnia poszłam do papierniczego i zakupiłam sobie paczuszkę masy i zaczęłam coś lepić. Jak tak sobie lepiłam, to przypomniały mi sie modelinowe broszki mojej mamy z lat '70-'80, którymi bawiłam się jak byłam mała. A to lepienie to na prawdę świetna zabawa i efekt bardzo cieszy oczy :)
Modelinki nie sa jeszcze polakierowane bo nie mam lakieru, poradźcie mi jaki kupić i gdzie.
Oto druga moja próba a o pierwszej napisze niżej :)
Ciasteczka i torcik może dam córce do zabawy z laleczkami a może do ciasteczek dokleję sztyfty, jeszcze nie wiem ale pianki to zdecydowanie kolczyki, bardzo mi się podobają.
A oto pierwsze lepinki, niestety mimo instrukcji na opakowaniu, żeby gotowac postanowiłam upiec bo przecież większość piecze a tu okazuje sie, że jednak trzeba postępować wg instrukcji i oto co po 5 min. w piecu powstało :(
Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :)
Niedługo cos dekupażowego bo sie tworzy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)