Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tani nocleg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tani nocleg. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2011

Berlitz i arabia od kuchni ...

UWAGA - PRZEDŁUŻENIE TERMINU NADSYŁANIA PRZEPISÓW DO 10-TEGO MAJA 2011

Nadszedł czas na dobry przewodnik. Przeglądając informacje o Maroku korzystaliśmy z jednego z najlepiej opracowanych ilustrowanych, polskojęzycznych przewodników wydawnictwa Berlitz "Maroko - przewodnik ilustrowany". W porównaniu do innych tego typu pozycji na rynku polskim, wyróżnia się zwięzłą treścią pomocną zarówno przy podróżowaniu indywidualnym jak i zorganizowanym, podczas zwiedzania czy wypoczynku. Nam najbardziej spodobał się - w odróżnieniu od innych dostępnych przewodników - fakt, że wszelkie ważne informacje o noclegach, restauracjach, komunikacji, wycieczkach, świętach i zakupach znalazły się w jednym dziale "Informacje Praktyczne" i podzielone zostały ze względu na dotyczące je miejscowości.
Wszelkie ważne atrakcje zostały ponumerowane i umieszczone na szczegółowych, kolorowych mapkach. Odnośnik (odsyłacz) do tych map znajduje się w górnym prawym rogu kartki i ułatwia "poruszanie się" po przewodniku.
Rewelacją ze względu na konwencję są umieszczane co kilka stron dobre "Rady", na przykład cytując za przewodnikiem:
"Wytchnienie od skwaru i gwaru Marakeszu przyniesie wizyta w dolinie Urika. Osoby bez własnego środka transportu mogą skorzystać z autobusu odjeżdżającego spod Bab er- Rob."
Przewodnik ten jest również wspaniałą lekturą a zapewnia to część poświęcona historii oraz opis ciekawostek Maroka zawarty w wademekum - czyli Maroko w pigułce.
Największą zaletę pozostawiłem na koniec a jest nią ilość oraz jakość doskonałych fotografii, dzięki którym poznajemy kraj docelowy zanim jeszcze w jego kierunku wyruszymy.

****************

Nadszedł również czas na pierwszy konkurs Stowarzyszenia Africae Deserta Project. Wspólnie ze wspomnianym wyżej wydawnictwem Berlitz, które ufundowało nagrody, opisane przez nas przewodniki po Maroku, mamy zaszczyt zaprosić wszystkich chętnych do kulinarnego konkursu:
"Berlitz i arabia od kuchni"
Zasady są bardzo proste. Prosimy wszystkich zainteresowanych o przesłanie swoich najskrytszych, najwspanialszych i najsmaczniejszych przepisów na potrawy kuchni arabskiej. Jeśli odwiedziliście kiedykolwiek jeden z krajów arabskich lub samodzielnie gotujecie w zaciszu swojej kuchni, w przeszłości jedliście potrawy kuchni arabskiej w restauracji lub u znajomych - napiszcie do nas, dołączcie przepis na danie, zupę lub deser a my nagrodzimy najoryginalniejsze z nich.
Kategorie są dwie:
1. "Arabska gościnność", czyli posiłek pod palmami (zupa lub potrawa)
2. "Najsłodsza słodkość" czyli deser 1001 i jednej nocy

W jury zasiądą członkowie stowarzyszenia ADP i wedle swoich kubełków smakowych ocenią przesłane przepisy. Spróbują je przyrządzić i posmakować, doceniając oryginalność, pomysłowość i łatwość przygotowania. Ważnym elementem będzie z pewnością dostępność produktów niezbędnych do ich przygotowania na rodzimym, polskim rynku.
Wszystkich serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w wspólnej zabawie. Za zgodą autora, najlepsze przepisy opublikujemy na blogu.
Prosimy o przesyłanie po jednym przepisie na potrawę, zupę i deser z jednego adresu mailowego. Jeśli posiadacie więcej niż jeden przepis, wybierzcie tylko ten ulubiony.
Na wasze maile czekamy do końca kwietnia pod adresem:
info@africaedeserta.pl
z dopiskiem w tytule: "Konkurs -Berlitz i arabia od kuchni"
Zapraszamy po nagrody...





wtorek, 18 stycznia 2011

zobaczyć Marakesz i (nie) umrzeć cz. 2 - zakwaterowanie.....

Dziś kolejna porcja przydatnych informacji - tym razem - gdzie się zatrzymać w Marakeszu?.

Nie ważne czy nasz pobyt ma trwać dobę czy też kilka dni, zawsze chcemy spać bezpiecznie i wygodnie. Jeśli do tego uda się znaleźć nocleg w przystępnej dla nas cenie, radość z wypoczynku będzie jeszcze większa. Ze względu na to, że osoby pragnące zobaczyć Marakesz dysponują bardzo zróżnicowanym budżetem, chciałabym przedstawić poniżej kilka ofert w odniesieniu do różnych pułapów cenowych jak i różnych standardów - czyli tzw. dla każdego coś dobrego ;-)

Zaczynamy od opcji najtańszych, jednak sprawdzonych i odpowiadających swojej cenie. Mieszczą się w starej części miasta - Medinie, wszystkie niedaleko Jamma el Fna (5-10 minut spacerem). To małe hoteliki prowadzone często przez rodziny, standard tam jest dość niski, ubogie wyposażenie i brak wygód rekompensowane są jednak przystępną ceną. To opcje dla mało wymagających, dla których nocleg to zabezpieczenie dachu nad głową :-) Przestrzeń życiowa przypomina wielkością więzienną celę - jednakże dobrze doświetloną. Ściany wyłożone tradycyjnym zeldżem czyli tradycyjną ceramiką dając uczucie chłodu latem i wrażenie czystości. Jednak nawet te skromne hoteliki mają swój urok i potrafią być świetnym miejscem na jedną do kilku nocy.
Najtańszą opcją jest lokalizacja na dachu. Śpiworek, koc, miłe towarzystwo i sklepienie ozdobione nieskończonaą ilością gwiazd - to nie może być niefajne ;). Forma ta jest raczej nie polecana w okresie zimowym chyba, że kogoś nie rusza spanie w zimnym, wilgotnym i czasem wietrznym miejscu. Cena dachu  w sezonie startuje od około 20 Drh
W grupie "budget" polecamy (z doświadczeń własnych oraz z polecenia przez znajomych, którzy tam nocowali):

Hotel Sindi Sudhttp://www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g293734-d966765-Reviews-Hotel_Sindi_Sud-Marrakech.html
nocleg ok. 50 - 60 Drh/ os. - można wytargować się o ciepłą wodę w cenie ;-)

Hotel Central Palace  - ceny od 155 Drh do 405 Drh za pokój dwuosobowy (zależnie od standardu)
http://www.lecentralpalace.com/centralpalace/eng/chambres.php

Już od 12 Euro za osobę możemy liczyć na pobyt w pensjonacie, który zasadniczo riadem nie jest ale wyglądem, wystrojem i lokalizacją bardzo go przypomina.  Jest za to o wiele skromniejszy a w jego pokojach zamiast królewskiego łoża znajdziemy piętrowe łóżka a łazienka jest, i owszem ale jedna na piętro lub kilka pokoi - wyspać się można? - oczywiście, że można więc po co przepłacać?

a teraz odpowiedź na postawione powyżej pytanie ;)

W średnich cenach  czyli za około 25-50 Euro za osobę możemy przenocować się już w luksusowych warunkach w jednym z riadów. Zwyczajowo wpisany jest w ich wysoki standard wykończenia i obsługi. Najczęściej oferują śniadanie w cenie (petit śniadanko ;) oraz spokój, ciszę wśród zieleni ogrodu oraz przestronny taras do wypoczynku.Lepsze z nich zagwarantują również odbiór z lotniska, wniesienie bagaży oraz podstawowe zaplecze hotelowe. W niektórych znajdziemy również hamam, miejsce do masażu bądź niewielki basen. Ze względu na swoje pierwotne przeznaczenie, infrastruktura riadów na ogół nie jest przystosowana do pobytu małych dzieci (wąskie, strome schody, niskie barierki na tarasach, nie odgrodzone baseny itp.)  dlatego trzeba zwrócić szczególną uwagę na swoje pociechy podczas pobytu. O riadach już pisaliśmy : Riad znaczy ogród.
polecamy szukać poniżej:
hostelworld

terremaroc

riads morocco

riad 2000

Jeśli do kogoś nie przemawia nocleg pomiędzy wąskimi uliczkami mediny, w miejscu jak z baśni tysiąca i jednej nocy może zatrzymać się w standardzie i otoczeniu bardziej europejskim.W Marakeszu poza mediną rozsianych jest mnóstwo hoteli , mniejszych, większych, ładniejszych i tych mniej. Ceny są podobne jak w średniej klasy riadzie a do dyspozycji mamy restaurację, balkonik z widokiem i tętniące życiem miasto tuż za progiem.


Tak, tak wiem... użycie zwrotu "średnie ceny" jakoś tak nie przemawia do nas przy kwotach 25-50 Euro za osobę za noc bo to już na nasze Polskie warunki raczej drogo.... ale nie w Marakeszu... tu drogo - oznacza całkiem inny zakres cenowy....


Żeby dać upust fantazji, teraz będzie więc DROGO (tutaj górny pułap cenowy zdaje się nie istnieć) ale standardowo ceny zaczynają się od ok. 350 Euro za pokój za noc :

http://riadslotus.com/

http://www.riadfarnatchi.com/?gclid=CIzAt7mzw6YCFYeWzAod5UrhGg

Wybieramy spośród stylizowanych nowoczesną sztuką apartamentów z granitowymi łazienkami i ekskluzywną porcelanową zastawą prosto z Emiratów Arabskich bądź dajemy się przenieść w przeszłość, unosząc się zapachem drzewa sandałowego, kryjąc się pod sklepieniem z tadalaktu lub pod liściem bananowca.

Teraz pora na creme de la creme marakeskiego noclegu, na najdroższy z nich.... Riad Le Royal Mansour - właścicielem którego jest sam Król Mohammed IV.
Wydatek to jedyne 1.500 do 20.000 Euro za osobę za noc :-) ale gościmy się iście po królewsku...
http://www.worldarchitecture.org/world-buildings/world-buildings-detail.asp?position=detail&no=7494

jak widzimy.... dla każdego coś miłego :-)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

osobiście szczególnie polecamy całkowicie darmowy couchsurfing: czym jest można dowiedzieć się tu:

http://www.magiel.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=273:wypoczynek-czym-jest-couchsurfing&catid=92:wiat

jednak należy pamiętać, że couchsurfing (serfująca kanapa) to coś więcej niż darmowy nocleg....
uwierzmy.... nie wszystko musi kosztowac pieniądze :-) ale nic nie jest za darmo - nawet jeśli zapłatą jest ugotowany przez nas posiłek, przywieziona z kraju pamiątka dla gospodarzy czy też poprostu nasz uśmiech i przyjacielski uścisk dłoni....

miłego podróżowania po Maroku.... Marakesz na was czeka ;-)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...