Kochane prowadzę bloga już dość długo i powiem Wam szczerze, że poznałam już wielką ilość dziewczyn z rożnych województw. Każda z poznanych dziewczyn jest inna, każda inaczej postrzega życie oraz sposób prowadzenia bloga. Jedne są urocze lecz ponure, inne wesołe i otwarte na otoczenie. A są i takie które rozpromieniają swoim urokiem całe otocznie.
Dziś przedstawię Wam dwie takie moje blogerskie bratnie dusze.
Są to dziewczyny które przyciągnęły mnie do siebie swoją pozytywną energią.
To właśnie z nimi przegadałam wiele godzin na Fb, i to właśnie one pozostawiają mi wiele wiadomości na tym portalu.
Dziś chcę im podziękować za upominki które od nich potrzymałam.
Cos podejrzewam, że dziewczyny wiedziały o moich urodzinach i z stąd te prezenty.
Cos podejrzewam, że dziewczyny wiedziały o moich urodzinach i z stąd te prezenty.
Dziękuję kochane!
Pierwszą osóbką którą dane mi było poznać podczas mojego blogerskiego życia jest Ania prowadząca bloga
Ania sprawiła, że znów zaczęłam wierzyć w przyjaźń pomiędzy kobietami. Mówiąc o Ani zawsze przoduje mi myśl, że nigdy nie mogę się z nią nagadać. Mamy zawsze tyle tematów do rozmów, których nigdy nie możemy dokończyć. Znamy się kilka miesięcy i powiem Wam, że tą uśmiechniętą dziewczynę mogę określić tylko tak - przyjaciółka.
Otóż Ania podczas swojej wizyty w Chełmie obdarowała mnie super ciekawą, a w ręcz piękną niespodzianką. Powiedzcie czyż ten komplet ceramiczny nie jest uroczy?
Mi się strasznie podoba, jest po prostu piękny.
Kolorki błękitnego maku są ciemniejsze niż na zdjęciu,
więc na żywo prezentują się znacznie okazalej.
Dodatkowo Ania rozpieściła mnie pysznymi cudeńkami dla zmysłów. Kawusia którą omówiłyśmy się, że będziemy pic jak będziemy plotkowały na Fb, Dżemik i coś dla smakoszy likierków również przypadły mi do gustu.
Drugą przeuroczą osóbka jest Magda, której raczej nie muszę Wam przedstawić ponieważ wiele osób ją identyfikuje z przeuroczym uśmiechem i wesołym sposobie bycia.
Z Magdą przyjaźnimy się prawie rok i powiem Wam szczerze, że nasza przyjaźń nie gaśnie.
Często do siebie piszemy i często rozmawiamy. Wiem dokładnie, że zanim się zaloguję na Fb, Magda pozostawiła tam dla mnie wiadomość. Stałyśmy się przyjaciółkami od serca jak to mówiła Ania z Zielonego Wzgórza.
Zobaczcie co ta urocza dziewczyna mi przywiozła z samego Lublina.
Tak szczerze to nie zasłużyłam na tyle wspaniałych prezentów, które od niej otrzymałam. Cała wypchana po brzegi torebka Soraya była zapełniona produktami.
Zestaw pomarańczowy stał się moim ulubieńcem z powodu niesamowicie orzeźwiającego zapachu. Mydło w płynie o zapachu kokosowym od razu postawiłam na umywalce, by swoim zapachem towarzyszyło mi podczas dnia. Woreczek z serduszkami żal mi było rozwiązać ponieważ serduszka tak pięknie się prezentowały, że szkoda było je rozdzielać.
I tak mogłabym wymieniać i wymieniać...
Zawartość jak widzicie jest mega interesująca.
Kochana nie wiem czym sobie zasłużyłam na tak wypasiony prezent od Ciebie?
Ani jak i Magdzie z całego serca chciałabym podziękować za upominki.
Kochane wielką radość mi nimi sprawiłyście.
Jeszcze nigdy nie byłam tak pozytywnie zaskoczona!
Bardzo ale to bardzo Wam dziękuję!!!
Jesteście kochane!!!