Natolin's Handmade
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 15 dni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 15 dni. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Dzień 15


Moje ostatnie zdjęcie w tym wyzwaniu:


Ulica Stokłosy, to moja ulica :) Jest dość wyjątkowa na starym Ursynowie, bo dookoła same muzyczne: Symfonii, Koncertowa, Wiolinowa, Wokalna, Okaryny, Nutki itd. itd. :)) Poza tym nie wszyscy wiedzą czego to jest ulica :) Czy to był jakiś pan albo pani o nazwisku Stokłosa (miałam kilka takich przypadków, w tym na legitymacji szkolnej - pani wpisała "ul. A. Stokłosy" :P), czy to jakiś ptak, czy co? :) Odpowiadam, że najprawdopodobniej chodzi o roślinę: STOKŁOSA. Co prawda, to prawda, zanim wybudowano bloki, były tu same pola :)))

niedziela, 3 czerwca 2012

Przed i po


Przedostatni dzień wyzwania ma temat "przed i po". U mnie tak:


A w UHK Gallery świeżutka kolekcja - przepiękna! I na dodatek dzisiaj do północy można wskoczyć do candy.


No i jeszcze u Czekoczynki kolejne candy - i to podwójne! :)



Spokojnej i mniej wietrznej niedzieli :))



sobota, 2 czerwca 2012

Woda


Woda z nieba potrafi robić takie cuda :))


Kolorowe LO


Kolorowe LO wykonane jakiś czas temu na wyzwanie SP. Wykonane według mapki i jakiś wytycznych, ale jakich, to nie pamiętam :) Za to kolory idealne na te pochmurne, deszczowe dni :)




I jeszcze foto na 12 dzień wyzwania. Tym razem temat "owoce". U mnie owoc jeden, w postaci pysznej truskawy :)))


Ściskam Was mocno - mam nadzieję, że zaglądacie do mnie czasem, mimo braku postów :)

czwartek, 31 maja 2012

środa, 30 maja 2012

Dzień 10


Cień.
A jak cień, to może parasol plażowy? :)


Z góry


Kolejny temat i znowu ja na zdjęciu :) Z góry :)


Mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się w ciągu dnia napisać jakiś post :)
Dobrej nocy, dla tych, co jeszcze nie śpią i dzień dobry dla tych, którzy czytają to rano :)

Dzień 8


Dzień ósmy z piętnastu był w poniedziałek, ale nie starcza mi czasu, żeby być zupełnie na bieżąco... W każdym razie zadanie było "jaki dziś się czujesz". Ja w poniedziałek czułam się tak:


niedziela, 27 maja 2012

Relaks


Dzisiejszym tematem jest "relaks". Ja właściwie nie wiem, jak wygląda u mnie relaks, chyba nie umiem się jakoś specjalnie relaksować albo nie mam na to czasu. Sama nie wiem. Jedyną chwilą odpoczynku jest fajek na balkonie, czyli jakieś pięć minut :) Chociaż dzisiaj lenię się totalnie - chyba się robię stara, bo po wczorajszym kiermaszu ledwo żyję :P

Relaks:


A, żeby nie było, że zapomniałam - wyniki losowania. Szczęściarę wylosowaliśmy w piątek, ale dopiero dzisiaj miałam chwilkę, żeby ogarnąć zdjęcia. Bo oczywiście losowanie zostało przeprowadzone metodą klasyczną :)

Do cukierków ustawiło się ostatecznie 22 osoby i chyba wszystkie spełniły warunki. Troszkę mało, ale przynajmniej dla Was większe szanse na wygraną :)

Losy:




I losowanie:



A cukierki otrzymuje:


OliwkaEwka - gratulacje!! Wyślij mi proszę na maila swój adres.

Spokojnej niedzieli!!


Laurka


Po sobotnim kiermaszu na moim Ursynowie, jestem totalnie padnięta, a na dodatek jedno ramię spiekło mi się tak masakrycznie, że nie wiem, jak będę spać. Co nie zmienia faktu, że było fajnie - parę zdjęć z imprezy możecie zobaczyć na fanpejdżu Natolinkowa na Fb. Dlatego też dzisiaj znowu post tylko ze zdjęciem i na dodatek znowu z lekkim opóźnieniem :)

Temat szóstego dnia to "mama":


Na zdjęciu chyba pierwsza w życiu laurka zrobiona przez mojego Synka - totalnie samodzielnie (no dobra, babcia dodała ogonek do "ę" i podyktowała słowo "kocham" :P) i zupełnie z własnej inicjatywy. Co akurat w przypadku mojego dziecka jest bardzo ważne, bo strasznie ciężko zagonić go do kredek i rysowania. Chyba nie muszę mówić, jak jestem dumna? :D

Dobrej nocy i spokojnej niedzieli!

sobota, 26 maja 2012

Kolor czerwony


Echhhh i znowu z opóźnieniem, ale powiem Wam, że miałam kiepski dzień. Jakoś mi nic nie wychodziło, nie mogłam się skupić, a na dodatek mały leń, brak weny i katar sienny we mnie wstąpiły. No i z tego, co wiem, to nie tylko ja miałam kiepski dzień, więc się tym pocieszam :)

No, ale dość narzekania! Kolejne wyzwaniowe zdjęcie o temacie "kolor czerwony". U mnie na balkonie sporo czerwonych kwiatów, więc właściwie nie mogłam się w ogóle zdecydować, które zdjęcie wybrać :)


Miłej soboty!! Ja śmigam na kiermasz i mam nadzieję, że dzień będzie lepszy :)))


piątek, 25 maja 2012

Stopy


Bynajmniej nie te procentowe :))) Stopy to temat kolejnego dnia w wyzwaniu. Ja jakoś nie pasjonuję się fotografowaniem stóp. Co prawda dziecięce stópeczki są naprawdę kochane, zwłaszcza te pulchniutkie i mięciutkie, ale już dorosłe często są niezbyt fotogeniczne :) A ja sobie jeszcze na dodatek źle pomalowałam paznokcie akurat :P


No, ale zadanie musi być zrobione... Na szczęście z rana kolejny post i już nie będą na samej górze. Bo to akurat stopom nie przystoi :D

Dobrej nocy...

środa, 23 maja 2012

Pałace


Dzisiaj z innej beczki :) Moja najnowsza propozycja filcowych breloczków, które mają szansę dorównać konikom swoją "kultowością". A przynajmniej taką mam nadzieję :) Powstały z mojej nieskrywanej miłości do tego oto budynku:


I mam nadzieję, że jego miłośników jest więcej! Moim zdaniem Warszawa nie byłaby sobą bez niego. I wciąż jest tutaj najwyższym budynkiem. A ja gdy go spotykam, mówię mu "dzień dobry" :) Breloczki to właśnie takie miniaturowe Pałace Kultury. 

W jaskrawych kolorach, bo takie lubię najbardziej. Wszystkie razem:



I każdy z osobna:





Pierwszy był szary. Zrobiłam go dla siebie, jako prototyp i wreszcie doczekał się następców. Co dziwne nigdzie w czeluściach mojego kompa nie znalazłam zdjęcia tego pioniera :) (baj de łej, wiecie jak ma na imię mój komputer? :P). Musiałam ściągnąć zdjęcie z mojego fp na Facebooku :P


Natomiast teraz z jeszcze innej beczki będzie. Dzisiaj trzeci dzień wyzwania Uli. Trza było sfotografować temat "jak jesteś ubrana". Powiem szczerze, że nie miałam pomysłu jak to ująć. Zwłaszcza, że dzisiaj (jak prawie zawsze) ubrana byłam na czarno. I co tu pokazać? Ale z pomocą przyszła mi moja szalona psiapsióła, niejaka Ciotka Ostra. I przywiozła mi cudo, mówiąc "aaa, może Ci się przyda i sobie coś z niej uszyjesz". Ale jak tu pociąć taką spódnicę, jak jest akurat na mnie? :) Na zdjęciu właśnie ją mierzę, stojąc pomiędzy jedną a drugą stroną albumu i stertą śmieci :))


No dobra, to jeszcze z trzeciej beczki będzie. Mam nadzieję, że ktoś dotrze do samego końca :)) W Lemonade po bardzo długim czasie pojawiły się dwie nowe kolekcje. Są bardzo ciekawe i niesamowicie kolorowe! Summer in the country - kwiatowa, polna (a nawet pasująca do powyższej spódnicy :P), kojarząca się z wsią, trochę dzikim zachodem i śniadaniem na tarasie na działce. I druga - After the rain - bardzo kolorowa, trochę jak z książeczek dla dzieci, słodka i radosna. Z tej okazji Lemoniada przygotowała oczywiście CUKIERKI. Ale trzeba napisać, którą by się chciało mieć, a ja nie wiem, bo podobają mi się obydwie! Ale zliczając ilość podobających mi się papierów z każdej kolekcji, wygrywa After the rain - a poza tym kojarzy mi się trochę z Kucykami Pony :D Zajrzyjcie koniecznie!!





Lokomotywy


Z małym opóźnieniem wrzucam zdjęcie na drugi dzień wyzwania. Temat to "ulubione słowo". Ja tak naprawdę nie wiem, jakie mam ulubione słowo. Wszystkie słowa lubię, bo lubię dużo mówić, ale tak jak wczoraj na przykład (akurat wczoraj) nie chciało mi się mówić w ogóle, chyba przez ten upał... 

Za to jednym z ulubionych słów mojego Syna jest z pewnością LOKOMOTYWA :)


Bo i jeden z ulubionych tematów do zabaw i rozmów (a raczej paplania :P). Właśnie dlatego staramy się poszerzać tę pasję i odwiedzać prawdziwe pociągi. 
Akurat w temacie jest więc druga część z naszej sobotniej wycieczki nocnej. Do obejrzenia TUTAJ. I powiem Wam szczerze, że ta pasja pochłania także mnie - stare pociągi są tak niesamowite i na dodatek fotogeniczne, że miałam taką samą radochę jak moje dziecko :)


Miłego przedpołudnia Wam życzę. Ja się na pewno jeszcze dzisiaj tutaj zjawię! Aha, no i dzisiaj macie ostatnią szansę na zapisanie się do mojego candy :))


poniedziałek, 21 maja 2012

Radio


Ula z bloga Sen Mai postanowiła znowu zmobilizować nas do działania. Dzisiaj ruszyło kolejne piętnastodniowe wyzwanie fotograficzne. Tym razem zadane tematy są nieco trudniejsze :) Ale nie ma to tamto - mimo natłoku pracy, mam zamiar znowu wykonać wszystkie piętnaście zadań!!

Tematem pierwszego dnia jest "pierwsza rzecz, jaką widzisz, kiedy wstajesz rano". Ja widzę mojego grajka :) Bo pierwsze, co robię, jak już się zwlekę z łóżka, to włączam radio. Codziennie rano Eska Rock :)


A to już szczegółowy plan działania na najbliższe dni:


Ale żeby nie było tak tylko o tym, to będą jeszcze kartki. Najwyższy czas na pokazanie kartek na Dzień Mamy, w końcu to już w sobotę!

Powstało ich póki co pięć, ale nie wiem, czy nie będzie więcej :) Wszystkie w modnych pastelowych kolorkach :)











Tym, którzy dobrnęli do końca gratuluję i zapraszam do obejrzenia jeszcze zdjęć na moim blogu fotograficznym. Wrzuciłam właśnie pierwszą część zdjęć [TUTAJ] z naszej sobotniej wycieczki w ramach Kolejowej Nocy Muzeów :)
Było naprawdę świetnie, syn zadowolony i mimo wielu kilometrów i późnej pory, był naprawdę dzielnym zuchem :)))



Przyjemnego wieczoru!!

Now, this is the time I'm ceasing to write posts in english. It's really difficult for me to write one post in two languages and it takes too much time, that I don't have. I'm really sorry for that, but I hope, that those of you, who was reading my blog in english, will stay with me. Have a nice evening!!

niedziela, 15 kwietnia 2012

Niedzielny poranek / Sunday morning


I moje urodzinowe kwiaty :)
And my birthday flowers :)


To już ostatnie zdjęcie wyzwaniowe. Udało mi się wytrwać i powiem szczerze, że nawet nie było tak trudno :)
This is the last photo made for challenge. It wasn't so diffcult, like I thought, to do photos on each of 15 days :)

Album / An album


Dzisiaj wreszcie obiecany album :) Upamiętniający najlepszą wycieczkę (zdaniem mojego dziecka przede wszystkim) lata 2011. Na początku sierpnia udało nam się wreszcie wybrać do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. W sumie daleko nie mamy - 15 minut metrem i z 10 minut tramwajem, ale jakoś dopiero w zeszłym roku nam to wyszło. Syn mój jest prawdziwym zapaleńcem, jeśli chodzi o pociągi. Zna takie nazwy lokomotyw, że jak byli w styczniu na wycieczce z przedszkola w tym muzeum, to wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem (nie chwaląc się :)- a ma dopiero cztery i pół roku :)
So, today I'll show you my newest album :) It's about our trip (my son says, that it was the best trip) at summer 2011. In august, we went to Warsaw Railway Museum. It's close to us - we must go only 15 minutes with subway and 10 minutes with tramway, but I haven't been there before. My son loves trains. He knows many difficult names of locomotives :)

Ok, album wygląda tak:
An album looks like this:










Na moim foto blogu [ TUTAJ ] możecie obejrzeć kilka innych zdjęć z tej wycieczki :) Bo syn miał frajdę, że mógł wszystkie zobaczyć na żywo i dotknąć, a ja - latałam z aparatem jak szalona i cieszyłam się z cykania zdjęć, aż nawet syn na mnie krzyczał, żebym szła szybciej :)
On my photo blog [ HERE ] you can find other photos from this trip :) My son was happy, that he could see and touch all these trains and I was happy, that I could make photos :)) He was a little bit angry at me, that I'm walking too slow :))

Muzeum jest naprawdę przegenialne - szkoda, żeby znikło z kulturalnej mapy stolicy. My na pewno pojawimy się tam jeszcze nie raz :))

No i z deczka spóźnione zdjęcie nr 14 - dacie wiarę, że już 14??
And a little bit late photo no. 14 - can you belive, that's 14th?


Tematem jest "cytat". Mój to prosty fragment piosenki mojej ukochanej Siddharty. "In vem, da lahko" - "Wiem, że mogę" - zawsze mnie jakoś tak porusza...
Today's topic was "quotation". My quotation is a piece of song of my favourite Siddharta. "In vem, da lahko" - "And I know, that I can".


A opóźnienie wynikło z dzisiejszej daty - dzisiaj (właściwie wczoraj - jest już prawie pierwsza w nocy) minęła mi pierwsza ćwiartka :D
I'm a little bit late with this post, because today (rather yesterday - here's few minutes before 1:00 AM) I've had my first quarter (25 years) :D

ściskam Was!
Hugs!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...