Trochę późno, ale są. Wyniki candy dziś szybciutko, bez zdjęć, bez maszyny losującej. Nawet losów nie wycinałam. Poszłam na skróty i użyłam true random generator (pierwszy raz). To rozwiązanie dla leniwych, dziś dla mnie w sam raz! ;)
Zgłoszeń było niewiele, bo na blogu kilka plus jedno na Fb (przynajmniej tyle osób zadeklarowało wyraźną chęć przygarnięcia kotka, samych 'lajków' nie brałam pod uwagę). Ale tyle mi wystarczy, przynajmniej wiem, że kotek powędruje w dobre, opiekuńcze ręce :)
Nie przedłużając...
szydełkowy kotek powędruje do...
Daniela Mielewskiego!
(i to farciarz z fb!)
Dan, proszę o kontakt, to fochaty kotek przyleci do Ciebie w przyszłym tygodniu!
Reszcie bardzo dziękuję za udział w zabawie!
Pozdrawiam!