Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2012

Perełki na co dzień i od święta

fot.  megii24
Zasiadłam wczoraj "do roboty" i nadłubałam garść kolczyków z perełek (szklanych oczywiście).

Trochę dlatego, że ktoś mnie o to poprosił, trochę, bo komuś innemu chciałam zrobić miłą niespodziankę, a trochę, ponieważ ręce "rdzewieją" z lenistwa... ;)


A oto efekt (Zdjęcia niestety - tradycyjnie - kiepskie... ale może chociaż kolczyki sympatyczne?):


fot.  megii24

fot.  megii24

fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24








___________

Z ostatniej chwili: 100 komentarzy!!!


Otrzymałam dziś setny komentarz. A osobą, która mi go "podarowała" jest Tala Dziękuję! - Jeśli masz ochotę na kolczyki, które Ci się spodobały, to poproszę o adres do wysyłki, a będą Twoje! (Mój mail w zakładce: Kontakt)

sobota, 10 grudnia 2011

Coś dla odważnych i coś dla "odpornych"

Kolczyki można zrobić niemal z wszystkiego, prawda? Wykorzystać to, co jest pod ręką... Zależy to tylko od pomysłowości, odwagi i "odporności" uszu...


Kolczyki filcowe (bardzo lekkie), średnica - 10 cm:
fot.  megii24

Kolczyki filcowe (bardzo lekkie), średnica - 10 cm:
fot.  megii24

Kolczyki z grubej masy perłowej (bardzo ciężkie), średnica - 5 cm:
fot.  megii24

Ostatnio jestem dość leniwa... Nie wykazuję wystarczającej ilości samozaparcia, by zrobić coś skomplikowanego, wymagającego większego nakładu pracy. W związku z tym... idę na łatwiznę.

piątek, 25 listopada 2011

W błękicie... Najprostsze z prostych

Najstarsze, powiedziałabym, że wręcz "leciwe" kolczyki, 
pochodzące z początków mojej przygody z rękodziełem.

NIE MOŻNA MIEĆ PRZECIEŻ ZA DUŻO KOLCZYKÓW, PRAWDA?
Trochę ich jednak zrobiłam, przyznaję...

A tak poważnie to czasem po prostu lubię "podłubać". Oczywiście zdarzyło mi się wykonywać bardziej skomplikowane (czytaj: ambitne) projekty. I jak łatwo się domyślić szybko "dostały nóżek".

Dla porządku jednak "zacznę prezentację" od najstarszych, najdawniejszych czyli zapewne też najmniej udanych, niestety.

Z tych, które "nie oddaliły się" zanadto, prościutkich, wygrzebanych z samego dna kuferka, wybrałam kilka par W BŁĘKICIE:

fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
fot.  megii24
Kolory są rzeczywiste, ale same fotki - niestety - pozostawiają wiele do życzenia :(  Mam tylko nadzieję, że z ich zawartością jest inaczej...