Każdy pewnie czasem to przerabia. Jakaś piosenka wpadnie w ucho, zaatakuje w najmniej spodziewanym momencie i już po tobie. Chodzi wtedy człowiek i podśpiewuje, nuci pod nosem... nawet jeśli, po pewnym czasie, zaczyna go to drażnić.
Mnie jeszcze nie drażni... tylko zadziwia fakt, że spodobał mi się właśnie ten utwór. Zastanawiające.
AVICII
Fade Into Darkness