Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliver. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 marca 2016

Panika - Lauren Oliver

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko. Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego. Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia. Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom. Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.

Okładka: miękka
Ilośc stron:  360
Wydawnictwo:  Otwarte

Z Lauren Oliver miałam już styczność przy trylogii Delirium oraz 7 razy dziś. Obie bardzo przypadły mi do gustu, więc z ciekawością sięgnęłam po Panikę. Przyznam, że lektura okazała się oryginalna i wciągająca.

Panika - strach, przerażenie.... Każdy kojarzy to z negatywną reakcją organizmu. Tymczasem  w sennym, spokojnym miasteczku powstała gra o nazwie Panika. Aby wygrać należy nie dać się pokonać panice w trudnych i niebezpiecznych konkurencjach. Uczestnikami gry jest młodzież kończąca szkołę, a wygrać można całkiem pokaźną kwotę, która otwiera drzwi do nowego życia. Konkurencje są bardzo niebezpieczne, a sędziowie są super tajni i nikt nie wie, kim są. Informacje przekazywane są w postaci sms-ów. A wszystkich obowiązuje ścisła tajemnica.
W takiej grze, w trudnym dla siebie etapie życia i związku, bierze udział Heather. Znajomi są zdziwieni jej decyzją,  bo dotychczas pogardzała grającymi. Kiedy jej ukochany chłopak odszedł do innej, potraktowała Panikę jako osobiste wyzwanie. Jaki będzie tego finał ? Na pewno zaskakujący!

"Panika" to naprawdę świetnie napisana powieść. Pomimo, że jest skierowana do młodzieży, to myślę, że zyska dużo szersze grono czytelników. Książka jest porywająca, a jej akcja pędzi jak wicher. Nie są to kolejne Igrzyska śmierci, to zupełnie inna opowieść. Autorka prowadzi nas przez meandry fabuły, aby zaskoczyć na finale. 
"Panika" wydaje się oczywista i przewidywalna, ale zdecydowanie taka nie jest - nie dajcie się zwieść pozorom. Lauren Oliver wykreowała bardzo prawdziwych bohaterów, którzy oddają się niebezpiecznej grze. Czytelnik utożsamia się z nimi podczas lektury książki i kibicuje ich poczynaniom.
Mnie się podobało i uważam przygodę z panią Oliver za udaną :)


Książkę Panika możecie kupić

Tania książka - Tanie Książki i podręczniki

piątek, 29 maja 2015

7 razy dziś - Lauren Oliver

Nazywam się Sam Kingston. Jestem popularna, mam przystojnego chłopaka i szalone przyjaciółki, z którymi świetnie się bawię. Czuję się lepsza od nudnych kujonów i śmieję się z dziewczyn, które nigdy nie dostały liściku miłosnego. Robię, co chcę i kiedy chcę. Nie obchodzi mnie, czy kogoś zranię, bo i tak wszystko uchodzi mi na sucho. Aż do dzisiaj…
Wychodzę z imprezy. Oślepiają mnie światła samochodu jadącego z naprzeciwka. Czuję niewyobrażalny ból. Spadam w niekończącą się pustkę. Umarłam? A jednak budzę się w swoim łóżku. Tylko że znów jest piątek 12 lutego, a ja od nowa przeżywam ten sam dzień. Czy naprawdę zasłużyłam na tak surową karę? Chcę tylko odzyskać moje idealne życie. Bo przecież było idealne, prawda?

okładka: miękka
Ilość stron: 384
Wydawnictwo:   Otwarte
Premiera:  czerwiec 2015

Lauren Oliver zachwyciła mnie swą oryginalna trylogią „Delirium”. Z ciekawością sięgnęłam po jej kolejną książkę „7 razy dziś”. Kojarzy mi się z Dniem Świstaka w wersji młodzieżowej.

Sam Kingston jest zwyczajną nastolatką, chodzi do szkoły, ma przyjaciół i chłopaka. Należy do elity, czuje się lepsza i często z przyjaciółkami kpi i żartuje z innych koleżanek.
Jest piątek, Dzień Kupidyna w szkole, uwielbiany przez Sam i jej przyjaciółki. Wieczorem planowana jest impreza u Kenta, a Sam planuje swój pierwszy raz z chłopakiem. Przyjaciółki jej kibicują, ubierają ją, malują i wręczają prezerwatywy. Wieczór przebiega jednak inaczej niż planowała. Wychodzi z dziewczynami z imprezy i wsiadają do samochodu. Po drodze mają wypadek, który kończy ich młode życie….

Jednak rano, dziewczynę budzi upiorny dźwięk budzika. Otwiera oczy, zlana potem i zaskoczona, że żyje. I Okazuje się, że znowu jest piątek, Dzień Kupidyna…. że znowu jest wczoraj…..

Dziewczyna wpada w pętlę czasu i przeżywa ten dzień siedem razy. Jednak pomimo tego samego startu, każdy z nich jest inny. Sam przekonuje się, jak niewielkie decyzje mogą zmienić całe życie. Stara się zapobiegać jednym sytuacjom, napędzając inne. Jak trudno znaleźć złoty środek…

Powieść, pomimo swej powtarzalności, jest zaskakująca. Z każdym powtórzeniem zaczynamy zastanawiać się, jak tym razem zachowa się Sam i co z tego wyniknie. Obserwujemy z zainteresowaniem, jak zmienia się dzień Sam, kiedy zmienia się tylko jeden z elementów i jak zmienia się sama Sam. Dziewczyna stara się zapobiegać niektórym sytuacjom, ale nie jest w stanie zaradzić wszystkiemu. Widać, jak zmienia się jej podejście do niektórych osób, jak zmienia się jej zachowanie i priorytety. Pozornie jeden dzień zmienia Sam, niesie refleksje i siłę do działania. 

Lektura powieści skłania do zatrzymania i zastanowienia. Pokazuje jak ważna jest każda nasza decyzja, bo uruchamia lawinę innych, z pełnią ich konsekwencji i powiązanych zdarzeń.

„7 razy dziś” to intrygująca opowieść dla młodzieży, poakzująca różne stronay życia i dojrzewania. To opowieść o miłości, przyjaźni, ale również o odpowiedzialności. Podejmując decyzje, należy pamiętać, że zaważy ona na kolejnych krokach w życiu. Nasza decyzja, czy zachowanie, powoduje lawinę innych jak składające się domino. A niektórych sytuacji w życiu już nigdy nie da się powtórzyć drugi raz….



poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Delirium - Lauren Oliver

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.

Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.
Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

Okładka:  miękka
Ilość stron:   360
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Otwarte 

Jakiś czas temu czytałam serię "Ślady" Malcolma Rose, która opowiadała o świecie przyszłości, gdzie nie ma miejsca na miłość, a pary są kojarzone przez instytucje.

W "Delirium" mamy podobną sytuację, tylko dodatkowo miłość uznawana jest za ciężką chorobę zwaną "amor deliria nervosa". Naukowcy wynaleźli na nią remedium - każdy człowiek w wieku 18 lat poddawany jest zabiegowi, po którym pozostaje blizna. Po zabiegu człowiek jest wyprany z emocji, ale podobno szczęśliwy i spokojny. Nie przezywa wzlotów i upadków miłości, ale również nie wykazuje smutku, żalu, itp - zostaje pozbawiony emocji. Dziewczęta otrzymują wykaz czterech nazwisk, z których mają zasugerować wybór  przyszłego partnera życiowego. Ostatecznego skojarzenia dokonują naukowcy.
Jednak jak w każdym społeczeństwie nakazowym, zawsze tworzą się odłamy buntowników - tutaj w Głuszy mieszkają Odmieńcy, przeciwnicy remedium. Cenią uczucia, sami wybierają sobie partnerów, a że żyje im się trochę gorzej... - cóż wszystko ma swoją cenę.

Poznajemy Lenę, siedemnastolatkę, mieszkającą z ciotką i wujem, która oczekuje na zabieg i nowe życie. Ojciec Leny został uznany za sympatyka Odmieńców i zmarł, a matka nie mogła żyć bez niego - kochała go na tyle, że żadne remedium nie pomogło. Lena, wraz z siostrą, trafiła do wujostwa. Teraz z niecierpliwością odlicza dni, które dzielą ją od remedium. Oczywiście ma swoje obawy i wahania ... 
Wiele się zmienia, kiedy poznaje w niezwykłych okolicznościach Alexa. Alex stara się zaprzyjaźnić z dziewczyną, bardzo mu na niej zależy - spotykają się ukradkiem, bo chłopak jest Odmieńcem.
Alex pokazuje Lenie inne aspekty życia, życia pełnego uczuć. W końcu Lena sama dokonuje wyboru - jakiego? Przeczytajcie!

"Delirium" to piękna książka pokazująca dwie strony życia i miłości. Jedną pełną uczuć i emocji, często związaną z bólem i rozczarowaniem, oraz drugą - spokojną, lecz wypraną z emocji. Którą wybrać? Oto jest pytanie !
Ja bez wahania wybieram zakazane życie w świecie miłości ! Emocje warte są każdej ceny, życie nijakie mnie nie odpowiada. Wybór wcale nie jest prosty, za swoje decyzje każdy ponosi cenę....
"Delirium" to głęboka i przepiękna opowieść o miłości i przyjaźni, o oddaniu i dokonywaniu życiowych wyborów. Ciekawie napisana, intrygująca i pokazująca, co w życiu jest ważne.
Pochłonęłam ją w jedno popołudnie - było warto !


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...