Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neapol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neapol. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 lipca 2018

Italy moja miłość !

No i powróciłam :)

Uwielbiam Włochy i Włochów i każda moja kolejna wizyta w tym kraju pogłębia tą miłość. Tym razem miałam lekkie obawy, bo celem naszej podróży był Neapol i jego okolice.



O Neapolu krążą różne informacje - o kradzieżach, o górach śmieci, o braku możliwości parkowania i fatalnej jeździe Włochów. I tylko z tym ostatnim mogę się zgodzić :) Zapomnijcie o zaparkowaniu - graniczy to z cudem, a auta stoją wręcz dotykając się błotnikami - nie wiem jak oni to robią :) :) :) Nam się to nie udało i zostawialiśmy auto na obrzeżach i wędrowaliśmy na nogach lub autobusami. 

Nikt nas nie okradł ani nie oszukał, a śmieci owszem są na ulicach, ale co rano są z nich zabierane. Neapol i jego okolice nie należą do najczystszych, ale ja widziałam większy bród zimą w Paryżu. Naprawdę nie jest tak źle!






Neapol wabi swoim centrum, gdzie pełno jest turystów wszelkich narodowości. Wabi portem, gdzie na skałkach ludzie się opalają i kąpią. Ale najpiękniejsze są te boczne uliczki, gdzie toczy się prawdziwe życie Neapolitańczyków - to one podbiły moje serce :)

Mieszkaliśmy ponad 20 km od Neapolu w urokliwym miasteczku Nola, wcale nieturystycznym, pośród Włochów. Lokalni mieszkańcy okazali się bardzo życzliwi i przyjaźni - nawet przestałam przejmować się faktem, że każde z nas mówi po swojemu. Ja po angielsku a oni po włosku, a i tak świetnie udawało nam się dogadać. Wszyscy byli pomocni i przyjaźni. 





Po drugiej wizycie w warzywniaku, sprzedawca proponował mi kawę, a starsza Włoszka w sklepiku zawsze częstowała mnie czymś pysznym. W lodziarni sprzedawca nas rozpoznawał i pytał - 3 czy 4 lody? :) Czułam się tam świetnie, jak u siebie. Jedzenie było przepyszne i często zamawialiśmy "w ciemno" o menu było po włosku :) :) :) Kocham włoskie jedzenie i lody, a pizza w tym regionie jest najlepsza na świecie!!!



Byliśmy również w Pompejach i neapolitańskich Katakumbach San Genarro - wrażenia niesamowite!





Nasz zachwyt wzbudziło wybrzeże wokół Neapolu - szczególnie słynne Wybrzeże Amalfi - miejsce, które ma chyba najpiękniejsze widoki na świecie. Wzdłuż wybrzeża biegnie wąska, stroma, spiralna droga, a zaparkowanie jest praktycznie niemożliwe - nam się udało o 2 miejscowości dalej niż planowaliśmy :) ale każde z miasteczek jest przepiękne!






Włochy polecam całym sercem - o każdej porze roku! Nam towarzysyzł upał ponad 30 stopni, co nie powstrzymało nas przed wędrówkami po okolicy!


sobota, 30 czerwca 2018

Włoskie klimaty

Ostatnio czasu mam ciągle za mało i nie mam kiedy pisać :( Co nie znaczy, że nie czytam - wręcz przeciwnie. Pochłaniam książki o Neapolu - przygotowuję się do wyjazdu na urlop i chłonę włoski klimat. Uwielbiam Włochy - klimat, jedzenie, charyzmę ludzi włoskie dolce niente.

Już za tydzień będę oddychać włoskim powietrzem, pić cudowna włoską kawę i jeść mega fantastyczne lody :)

Moją przewodniczką na pewno będzie Dorota Ceran i jej książka Smutku nie cenią w Neapolu


Jeśli nie lubicie klasycznych, sztywnych przewodników to książka Doroty Ceran to żywy obraz Neapolu przedstawiony przez jego miłośniczkę. Pani Dorota bywa tam u swojej przyjaciółki, świetnie zna miasto i okolice i kocha je całym sercem, co czuć na każdej stronie książki. Znajdziecie tutaj opisy i wrażenia ze zwiedzania cudownych miejsc, ale i prozaiczne informacje jak tam dojechać, co zjeść i na czym warto skupić uwagę. Dla mnie ta pozycja jest bezcenna i zabieram ją z sobą w podróż :)

Przeczytałam również książkę Takie życie tylko w Neapolu Katherine Wilson, Amerykanki, któa trafiła do Neapolu na staż. Tam pokochała miasto, znalazła miłość i uwielbia włoskie klimaty. To opowieść o Amerykance i włoskiej rodzinie, w którą wsiąkła tak bardzo, że po powrocie do Stanów tęskniła do Włoch. Cudownego jedzenia, spokoju i fantastycznych ludzi :)


Kolejny na mojej liście była trylogia włoska Penelope Green i jej Neapol moja miłość. Do tej powieści wracam po raz drugi - czytałam trylogię jakiś czas temu i w głowie utkwiły mi fantastyczne opisy miejsc, pełne emocji i smaku. Tutaj z kolei mamy relację australijskiej dziennikarki rozkochanej we Włoszech i w Neapolu.


Neapol to miasto, które się kocha lub nienawidzi. Jest bardzo głośne i bardzo specyficzne - zobaczymy, jaka będzie moja reakcja :) :) :)


Jak to mówią - Zobaczyć Neapol i umrzeć!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...