Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mari jungstedt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mari jungstedt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2012

Podwójna cisza - Mari Jungstedt

Kolejna część bestsellerowej serii kryminałów Mari Jungstedt. Czy możliwe jest, aby dwie osoby były jedna i tą sama osobą w tym samym czasie? Ten cytat z filmu Persona Ingmara Bergmana staje się mottem najnowszej powieści Mari Jungstedt. Autorka odsuwa na bok policyjną rutynę i eksponuje postać komisarz Karin Jacobsson. Jest to psychologiczny thriller bazujący na zasadach psychologii zachowań w grupie. Tym razem dowiemy się, co się może wydarzyć, gdy przewrócić się jedna z kostek domina
Okładka:   miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:   300
Wydawnictwo:  Bellona

"Podwójna cisza" to kolejny kryminał z przygodami komisarza Andersa Knutasa i dziennikarza Johana Berga. Ta opowieść stanowi gratkę dla kinomanów, a w szczególności dla wielbicieli twórczości Ingmara Bergmana - jego twórczość i życie stanowią tło wydarzeń.

Tym razem na wyspę Faro przyjeżdżają 3 małżeństwa, które przyjaźnią się i mieszkają niedaleko siebie na osiedlu Terra Nova w Visby. Przybywają tutaj, aby wziąć udział w festiwalu poświęconemu Ingmarowi Bergmanowi, który swoje ostatnie lata życia spędził na wyspie. Turyści nie mogą jednak znaleźć jego domu, gdyż mieszkańcy wyspy utrzymują to w tajemnicy.
Paczka przyjaciół razem spędza czas dobrze się bawiąc. Stina odłącza się od przyjaciół i wyrusza na wycieczkę rowerową, podczas której odnajduje tajemniczy dom Bergmana. Jednak nie powraca ze swojej wyprawy, jej mąż dostaje wiadomość, że została wezwana do pracy. Następnego dnia znika Sam.... Przy pomocy policji zostaje odnaleziony, a właściwie jego zwłoki.... i tutaj włącza się do sprawy komisarz Knutas i jego zastępca, Karin. Komisarz nie wie jak ma się zachować w stosunku do swojej zastępczyni i przyjaciółki, kiedy okazuje się, że go okłamała i pomogła uciec morderczyni ( szczegóły w "Słodkim lecie" - polecam).
Jak potoczy się śledztwo? Co łączy morderstwo ze zniknięciem Stiny? Czy na pewno została wezwana do pracy? Pytań jest wiele, a odpowiedzi na nie szuka komisarz Knutas !

Podoba mi się forma, w jakiej napisana jest książka. Najpierw idzie po woli i czyta się jak niezłą powieść obyczajową, a dopiero po przeczytaniu 1/3 książki wchodzi wątek kryminalny i akcja nabiera tempa.
Historia jest jednak ciekawie napisana, jasnym i prostym językiem, wzbogacona wątkiem twórczości Ingmara Bergmana - czyta się ją szybko i z dużą przyjemnością. Ciekawie skonstruowany wątek kryminalny zaskakuje, a sylwetki bohaterów ubarwiają opowieść.

"Podwójna cisza" to połączenie dobrej powieści obyczajowej z kryminałem. Zapewnia relaks, ciekawi i intryguje. Bardzo specyficzna okładka przyciąga wzrok, a ładne wydanie sprawia, że z przyjemnością bierze się ją do rąk. Uwaga - radzę najpierw przeczytać "Słodkie Lato", gdyż w tej części autorka odkrywa sporo szczegółów z tej książki .
Lubię styl pisania Mari Jungsted, jest bardzo specyficzny i odbiega od tradycyjnych kryminałów. Z przyjemnością sięgnę po nieprzeczytane jeszcze części z przygodami sympatycznego komisarza :)

wtorek, 3 stycznia 2012

Słodkie lato - Mari Jungstedt

Wyjątkowo upalne lato sprawiło, że na Gotlandię ściągają tłumy turystów. Ogromnym szokiem dla letników odpoczywających na jednym z campingów jest morderstwo dokonane z nietypowej broni na jednym z gości. Ofiarą jest najzwyklejszy z pozoru obywatel i drobny przedsiębiorca Peter Bovide. Śledztwo prowadzone przez komisarza Knutasa i jego zastępcę Karin Jacobsson przebiega wielotorowo i wymaga międzynarodowej współpracy.
Z biegiem czasu okazuje się bowiem, że ofiara była uwikłana w nielegalne formy zatrudniania pracowników zagranicznych oraz być może w równie niezgodny z prawem handel alkoholem. Dochodzenie jest niezwykle trudne i początkowo niezbyt owocne. Analiza różnych wątków każdorazowo doprowadza bowiem policjantów na ślepy tor. Kolejnym wstrząsem dla śledczych staje się drugie morderstwo, popełnione kilka tygodni później przez najwyraźniej tego samego sprawcę.
Pozorny brak motywów działania mordercy jak też powiązań pomiędzy obiema ofiarami, stanowi wyjątkowo trudny orzech do zgryzienia. Zaskakujące zwroty akcji ukazują, jak wskutek kilku zbiegów okoliczności pewne tragiczne zdarzenia sprzed wielu lat zaważyły na losach ludzi, których przypadek znowu ze sobą zetknął

Okładka:    miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:   360
Wydawnictwo:   Bellona

"Słodkie lato" to kolejny kryminał szwedzkiej pisarki i dziennikarki Mari Jungstedt o przygodach detektywa Andersa Knutasa i dziennikarza Johana Berga. Te dwie postaci zyskały grono wiernych wielbicieli, do których ja również należę. Lubię styl pisania Mari Jungstedt, sposób tworzenia atmosfery napięcia, sylwetki bohaterów, wszystko jest dopracowane i dokładnie przemyślane, a finał zaskakuje - i o to chodzi w kryminałach :) 
Straciłam poczucie czasu i nim się obejrzałam byłam na finiszu książki.

Tym razem, rzecz dzieje się na Gotlandii na wyspie Faro, gdzie z powodu upalnego lata ściągnęły tłumy turystów. Na jednym z kempingów odpoczywa, jak co roku, wraz z rodziną właściciel firmy budowlanej, Peter Bovide. To człowiek bardzo poukładany, który ma swoje stałe i niezmienne zwyczaje, a jednym z nich jest poranne bieganie. Pewnego ranka ten zwyczaj doprowadza go do śmierci, zostaje brutalnie zastrzelony na plaży. Znajduje go tam po kilku godzinach dwójka chłopców, których rodzice powiadamiają policję.
W związku z faktem, iż komisarz Knutas przebywa na urlopie, sprawą wyjaśnienia zabójstwa zajmuje się jego zastępczyni, Karin Jacobsson. Jednak Knutas powiadomiony o morderstwie nie wytrzymuje długo na urlopie, wraca do domu i dołącza do ekipy wyjaśniającej sprawę. A sprawa nie jest prosta..... Zabójstwa dokonano starym rosyjskim pistoletem, ofiara zdaje się być uwikłana w ciemne interesy, a ślady wcale nie przybliżają rozwiązania. Świadkowie plączą się w zeznaniach, żona zamordowanego zostaje pobita w swoim domu, następuje kolejne zabójstwo, a tropy nie splatają się w rozwiązanie.
Policji depczą po piętach dziennikarze, z Johanem Bergiem na czele i wydają się być zawsze o krok przed policją. Berg jest tak mocno zaangażowany w sprawę, że zaniedbuje swoje życie prywatne, Emmę i małą Elin, co uświadamia mu niezastąpiona Pia.
Jakie powiązanie z zabójstwem ma historia sprzed 20 lat ? Czy Knutasowi uda się znaleźć zabójcę Petera Bovide? Jakie były motywy zabójstwa? O tym przeczytacie w książce :)

"Słodkie lato" to wielowątkowy kryminał, gdzie tropy się mnożą, a wraz z nimi niewiadome. Pozornie nic nie przybliża do rozwiązania, które okazuje się bardzo zaskakujące i nieprzewidywalne. Z jednej strony mamy wątek śledztwa, z drugiej historię sprzed 20 lat, a jeszcze dodatkowo opowieść ubarwiają problemy osobiste bohaterów. Nie sposób się nudzić, a wydedukowanie, kto okaże zabójcą wcale nie jest proste. 
Akcja pędzi w zawrotnym tempie, ciągle coś się dzieje, aż trudno się od niej oderwać. Sylwetki bohaterów są mocno zarysowane, autorka poświęca im mnóstwo miejsca, są dopracowane i bardzo ciekawe. To świetna pozycja na długie zimowe popołudnia, bo nie sposób odłożyć ją przed zakończeniem, a czyta się naprawdę szybko. Uwagę przyciąga również bardzo specyficzna okładka. Cała seria jest dopracowana, wyróżnia się na półce i z przyjemnością bierze się ją do rąk.
 
"Słodkie lato" to świetny kryminał z zaskakującym zakończeniem. Czytałam go z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością - polecam wszystkim wielbicielom kryminałów i sensacji. 
Nie rozczarowałam się sięgając po kolejną książkę Mari Jungstedt :) Na szczęście jeszcze nie skończyła się moja przygoda z komisarzem Knutasem i z chęcią sięgnę po kolejne książki z tej serii.


środa, 9 listopada 2011

Mari Jungdtedt w Polsce !

Wszystkich miłośników pisarstwa Mari Jungstedt i skandynawskich kryminałów, zainteresuje pewnie fakt, że pisarka w przyszły wtorek, 15.11.2011r, będzie w Warszawie w Empiku Junior o godz. 16.00.

W takich chwilach zazdroszczę mieszkańcom stolicy, że tam się tak dużo dzieje.... 

Jestem wielką fanką kryminałów Mari Jungstedt i chętnie wybrałabym się na spotkanie autorskie, ale niestety to środek tygodnia i, niestety, Zielona Góra to nie Warszawa :(

Za to pewnie sprawię sobie jej kolejną książkę - kilku jeszcze nie czytałam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...