Pokazywanie postów oznaczonych etykietą levy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą levy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

Powtórka - Marc Levy

Odkąd Andrew Stillman został zamordowany, jego życie stało się niezwykle interesujące… Rankiem 9 lipca 2012 roku, Andrew, reporter śledczy New York Timesa biegał jak co dzień wzdłuż rzeki Hudson, gdy nagle poczuł ostry ból i upadł w kałuży krwi. Kiedy odzyskuje przytomność, okazuje się, że jest 7 maja 2012 r. – dokładnie dwa miesiące wcześniej. Od tego momentu Andrew ma sześćdziesiąt dni, aby odnaleźć swojego mordercę. Sześćdziesiąt dni, aby dowiedzieć się, kto chce go zabić i dlaczego. Wyrusza więc w szalony pościg od Nowego Jorku po Buenos Aires, by zmienić swoje przeznaczenie.

Okładka: miękka
Ilość stron: 

Marc Levy to bardzo znany w Polsce francuski powieściopisarz. W jego dorobku znajdują się zarówno świetne powieści obyczajowe, jak i thrillery. "Pierwszy dzień", czy "Pierwsza noc" są znane zarówno czytelnikom, jak i kinomaniakom. W powieściach Levy'ego pojawiają się wątki metafizyczne, które ubarwiają rzeczywistość.

"Powtórka" to niezwykle ciekawa i intrygująca pozycja. Główny bohater, Andrew Stillman, otrzymuje od losu drugą szansę i możliwość ponownego przeżycia 60 dni. To niemożliwe! A jednak się zdarzyło....
Mężczyzna pracuje w redakcji New York Times, zajmował się przez długi czas pisaniem nekrologów i był w tym znakomity, z czasem awansował na reportera śledczego. Robi to, co go pasjonuje. Życie prywatne równie wydaje się być poukładane - przypadkowo, po latach spotkał dawną dziewczynę i oświadczył się jej. Są zakochani i szczęśliwi, planują ślub. Andrew przypadkowo w barze spotyka piękną nieznajomą, o której stale myśli. Przyznaje się do niej narzeczonej .... po ceremonii ślubnej, ich związek rozpada się jak domek z kart. Po fakcie rozmyśla jak przeprosić ukochaną podczas codziennego joggingu, kiedy nagle czuje ukłucie i umiera w kałuży krwi.
Budzi się, po jakimś czasie, oszołomiony, na ulicy i okazuje się, że nie umarł, a cofnął się w czasie o dwa miesiące do tyłu. Zamiast lipca jest maj, a Andrew ma 60 dni, aby poukładać na nowo życie i znaleźć swego mordercę. Zegar już tyka i odmierza czas......

Jakbyście się czuli mając do dyspozycji 60 dni i świadomość, że koniec jest blisko? Czy przeżylibyście je tak samo, czy mielibyście inne priorytety? Andrew Stillman, oprócz takich dylematów, ma jeszcze jeden - musi znaleźć swego mordercę i poznać jego intencje. Kto na niego poluje i dlaczego? Czy chodzi o kwestie prywatne, czy zawodowe? Pytań jest bardzo wiele, a odpowiedź znajdziecie w książce "Powtórka". 
Książka Marca Levy'ego to swoista powtórka z życia. Czasem każdemu z nas przydałaby się taka pauza, aby przemyśleć i przewartościować nasze życie. Autor pokazuje dylematy swego bohatera, ale również ukazuje nam zmiany, jakie w nim zachodzą i priorytety, które okazują się ważne. Powieść jest ciekawie skonstruowana, wzbudza w czytelniku ciekawość, a doza tajemnicy czyni ją jeszcze bardziej intrygującą. Czytałam z wypiekami na twarzy - a Wam polecam serdecznie!






wtorek, 10 grudnia 2013

Przeznaczenie - Marc Levy

Londyn, rok 1950. Alice ma wyjątkowy dar – rozróżnia i trwale zapamiętuje każdy zapach. Komponowanie perfum, które następnie sprzedaje londyńskim perfumeriom, to jej pasja, a zarazem podstawowe źródło dochodu. Pracuje w samotności, a co weekend spotyka się w swoim mieszkaniu z czwórką oddanych przyjaciół. Te dość hałaśliwe imprezy, których uczestnicy raczą się alkoholem, wyśpiewując na głos wszystkie znane im piosenki, stanowią prawdziwe utrapienie dla ekscentrycznego sąsiada Alice – malarza noszącego nazwisko Daldry. Dzień przed wigilią Bożego Narodzenia, za namową przyjaciół, Alice jedzie z nimi na wycieczkę do Brighton, gdzie na molo rozłożyło się wesołe miasteczko. Spotkanie z wróżką na zawsze odmieni monotonne życie dziewczyny. Starsza kobieta o zniewalającym uśmiechu oznajmia Alice, że mężczyzna, którego szuka od zawsze, nie wiedząc nawet, czy istnieje – ten, który kiedyś będzie znaczył dla niej najwięcej – właśnie przeszedł za jej plecami. Aby go poznać, młoda kobieta będzie musiała spotkać sześć osób oraz odbyć daleką podróż. Odkryje wówczas, że wszystko, w co wierzyła, w rzeczywistości nie istnieje. Przepowiednia wróżki nie daje Alice spokoju. Nie może pracować, a w nocy dręczą ją koszmarne sny. W końcu przyjmuje nieoczekiwaną propozycję swego sąsiada, pana Daldry'ego, z którym w międzyczasie zdążyła się zaprzyjaźnić. Wspólnie udają się na wyprawę do Turcji, by wyjaśnić zagadkę niezwykłej przepowiedni. Według wróżki, to właśnie Stambuł kryje rozwiązanie dramatycznych tajemnic związanych z dzieciństwem Alice, a także jej przyszłością... 

Okładka: miękka
Ilość stron:  384

Mam sentyment do książek Marca Levy, przypomina mi swoją twórczością Richarda Paula Evansa. Obaj piszą o życiu, miłości, lekko sentymentalnie, ale zawsze wzruszająco. Z przyjemnością, niedzielnym popołudniem sięgnęłam po „Przeznaczenie”.

Autor przenosi nas w lata 50-te XX wieku do Londynu, a później do tureckiego Stambułu. Główną bohaterką powieści jest Alice, samotna singielka, mieszkająca na poddaszu. Za sąsiada ma malarza, Daldry’ego, któremu wiecznie przeszkadza hałas i znajomi Alice. Kobieta ma wyjątkowy dar – jest „nosem” i tworzy niezwykłe mieszanki zapachowe. Jej perfumy pojawiają się w perfumeriach i ma stałe źródło dochodu, ale do bogatych nie należy. 
Zbliża się Boże Narodzenie, kobieta nie ma rodziny, więc święta spędzi samotnie. Kilka dni przed Wigilią wyrusza z przyjaciółmi na wycieczkę do Brighton, do wesołego miasteczka. Spotkanie z wróżka odmienia jej życie. Informacje, które usłyszała wydają się jej zupełnie bzdurne, a jednak nie dają jej spokoju. Wraca do wróżki za sprawą sąsiada, Daldry okazuje ludzkie uczucia i zawozi ją do Brighton, a potem razem spędzają Wigilię.
Alice usłyszała od wróżki, że mężczyzna jej życia, przeszedł podczas ich rozmowy za jej plecami oraz że musi odbyć daleką podróż, aby odkryć swe korzenie. Jaką podróż? Przecież Alice jest Angielką…. Czy na pewno? Zrządzeniem losu, Daldry dostaje spadek po ojcu i postanawia odbyć z nową przyjaciółką podróż do Stambułu. Ruszają śladami przepowiedni, wynajmują detektywa i szukają. Alice rozpoznaje miejsca i zapachy, ale nic nie rozumie…. Z czasem Daldry wraca do Londynu, a kobieta dalej szuka swej przeszłości… aż znajduje. Okazuje się, że jest kimś zupełnie innym niż myślała, a miłość ciągle była w zasięgu jej rąk….

„Przeznaczenie” to wzruszająca i bardzo piękna opowieść o miłości i poszukiwaniu swoich korzeni. Spotkanie z wróżką, które miało być tylko zabawą, na zawsze odmieniło życie kilku osób. Pasjonująca podróż do Turcji, świat zapachów i barwnych obrazów to tylko niektóre niespodzianki, które znajdziecie w tej powieści. Znajdziecie również przyjaźń, miłość i tajemnicę z przeszłości.

Nowa powieść Marca Levy okazała się doskonałą książką na niedzielne popołudnie - porywającą, ciepłą i niezwykle wzruszającą. Polecam serdecznie na świąteczny czas!



środa, 11 kwietnia 2012

Nic takiego - Justine Levy

Po odejściu Adriena Louise straciła chęć życia, jego smak. Nie ma już siły, by odczuwać szczęście, ból czy strach. Louise i Adrien kochali się pierwszą dziecięcą miłością od czasów dorastania aż do dnia, kiedy to Adrien poznał młodą kochankę ojca, Paulę, ideał kobiety o zabójczym wzroku, która złamie Louise serce, zabijając miłość Adriena do niej. Odtąd Louise żyje, nie żyjąc pełnią życia. Czeka, na nic nie czekając. Trwałoby to miesiącami albo latami, gdyby nowa miłość nie pozwoliła jej na nowo nauczyć się gestów i odnaleźć radości życia. Lakonicznym, a zarazem czułym i niekiedy bardzo zabawnym językiem autorka, nie oszczędzając siebie ani nikogo, opowiada o wędrówce do piekieł i powrocie do świata żywych

Okładka:  twarda, płócienna
Ilość stron:   240
Wydawnictwo:   Sonia Draga 

Pierwsze, co rzuca się w oczy po wzięciu książki do rąk - to rzadko spotykane wydanie. Okładka jest płócienna, sztywna - przypomina pamiętnik. I tak też się czyta tę książkę - jak intymne zwierzenia opisywane w pamiętniku. Opakowanie i wnętrze doskonale połączone. Choć całość napisana jest dość lakonicznym językiem - czyta się ją całkiem nieźle. Czułam się jakbym czytała zwierzenia Louise...

"Nic takiego" to opowieść kobiety, na którą spada w krótkim czasie lawina nieszczęść - śmierć babci, odejście męża, choroba nowotworowa matki. To wszystko skłania Louise do refleksji i wspomnień, do przemyśleń nad swoim życiem.
Wędrujemy z główną bohaterką przez jej życie - poznajemy jej miłość, męża Adriena, ich związek i jego smutny koniec. Razem z Louise przechodzimy przez proces uzależnienia amfetaminą i leczenie w klinice.
Poznajemy jej związki i relacje z ludźmi, z rodziną i przyjaciółmi.
Zagłębiamy się w psychikę kobiety, która pogubiła się w życiu. Wszystko, czego się dotknie rozpada się ...

"Nic takiego" to nie jest prosta i lekka lektura, Książka zmusza do refleksji i przemyśleń, jest poruszająca, jednak mnie brakuje w niej emocji. Tekst jest prosty, suchy, jakby napisany przez kogoś innego, z dystansem - brak mi tutaj uczuć. Jednak warto ją przeczytać ! Problematyka porzucenia i uzależnienia do narkotyków zawsze będzie obecna w życiu i warto wiedzieć, jak się z nią zmierzyć.

Autorka jest z wykształcenia filozofem i myślę, że stąd taki, a nie inny styl pisania. Justine Levy jest bardzo cenioną pisarka młodego pokolenia we Francji - warto zapoznać się z jej twórczością. W przygotowaniu jest już kolejna jej książka "Zła córka", której fragment znajdujemy na końcu powieści "Nic takiego"



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...