Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiażki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiażki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2021

14/2021 Leśniczówka Wszebory - Joanna Tekieli

Zanurzcie się wraz z Olą w pięknej krainie otoczonej wszeborowską puszczą, gdzie dzieje się dobro, a uczucia mają nieposkromioną siłę. Kiedy firma, w której od lat pracuje Ola nagle zostaje zlikwidowana, młoda kobieta przekonuje się, że rynek pracy wcale nie jest tak łaskawy, jak mówią o tym media. Chwyta się różnych, mało satysfakcjonujących zajęć, aż trafia jej się niezwykła oferta: zredagowanie przewodnika po Wszeborowskim Parku Narodowym. Ola wyjeżdża do Wszeborowa z wielkimi nadziejami, ale nawet w najśmielszych snach nie spodziewa się tego, jak bardzo ten wyjazd i pobyt wśród dzikiej przyrody, wpłynie na jej całe życie. 

Okładka: miękka
Ilość stron 286
Wydawnictwo: Filia 

 Każda książka Joanny Tekieli zapada mi w pamięć i stałam się jej wierną czytelniczką. Wypatruję każdej kolejnej powieści i mam ogromną przyjemność podczas ich lektury. To nie są wymagające powieści, ale naprawdę dobra kobieca literatura, pięknie napisana i pełna emocji. Ponadto w Leśniczówce Wszebory znalazłam motyw, który bardzo lubię w literaturze, czyli słowiańskie wierzenia wplecione w fabułę - idealne połączenie!

 Leśniczówka Wszebory to niezwykłe miejsce pełne dzikiej i niezniszczonej przez człowieka przyrody, dzikie i piękne, a dodatkowo pełne pomników dawnych wierzeń słowiańskich. Tutaj usłyszycie legendę o Wszeborze, o Kamiennym Księciu i może uda wam się spotkać Leszego. Do takiego niezwykłego miejsca trafiła zupełnie przypadkowo Ola, copywriterka, która nagle została bez pracy. Szukała długo. aż jej tat podsunął jej ogłoszenie. gdzie poszukiwano redaktora do stworzenia foldera turystycznego. I tak Ola pojechała do Wszeborów i trafiła do leśniczówki, gdzie mieszkał gburowaty leśniczy z przesympatycznym synkiem, Maćkiem. Zamieszkałą na poddaszu i zaczęła pracę w pięknym, ale chwilami strasznym miejscu. Las od lat budził w niej traumę, a teraz znalazła się w jego centrum i poczuła siłę natury. To tutaj odnalazła spokój, przyjaznych ludzi wokół i została wplatana w lokalne układy. Nie uwierzyła, kiedy leśniczy został oskarżony o zabicie lokalnego zawadiaki i wspierała jego matkę i synka. Stałą się też pomysłodawczynią ekologicznego hotelu, zwiedziła cudne okolice, poznała ciekawych ludzi oraz doświadczyła mocy słowiańskiej Wszebory. Powrót do rzeczywistości może okazać się trudny i pełen niespodzianek....

Zatopiłam się w nową opowieść Joanny Tekieli i żal mi opuszczać Wszebory i jej mieszkańców. Autorce udało się idealnie oddać lokalną, zamkniętą społeczność i wewnętrzne powiązania oraz relację z człowiekiem z zewnątrz, jakim była Ola.

 Leśniczówka Wszebory to mądra i wzruszająca opowieść, którą przeczytałam z przyjemnością i wam serdecznie polecam!

 


 

niedziela, 9 lutego 2020

23. Głosy z zaświatów - Remigiusz Mróz

Seweryn Zaorski stara się na nowo ułożyć sobie życie, kiedy do zakładu patomorfologii w Żeromicach zaczynają trafiać ciała małych dzieci z okolicy. Nikt nie potrafi rozwiązać zagadki śmierci młodych ofiar, nic bowiem nie wskazuje na to, by zostały zamordowane. Seweryn jest jednak przekonany, że może stać się głosem tych, którzy mówią już jedynie z zaświatów. Kto i dlaczego zabija niewinne dzieci? I jaki związek ma to z tajemniczymi wiadomościami, które Zaorski zaczyna otrzymywać? Tymczasem Kaja Burzyńska musi zmierzyć się nie tylko z komplikującym się życiem rodzinnym, ale także z upiornym wołaniem tych, których ma na sumieniu. I tych, którzy domagają się sprawiedliwości… 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 448 
Wydawnictwo: FILIA
Cykl: Seweryn Zaorski tom 2

Do Remigiusza Mroza i jego książek mam lekki dystans. Pierwsze podobały mi się bardzo, a później miałam wrażenie, ze zaczyna pisać na akord i jego książki były słabsze. Jednak seria z Sewerynem Zaorskim znowu pokazała, że Mróz potrafi być naprawdę znakomity i jego książki znowu odzyskały głębię. Mnie kupił!
 
Listy zza grobu czytałam jako lekturę wakacyjną i byłam zaskoczona jak mnie wciągnęły, a Głosy z zaświatów położyły mnie na łopatki, okazały się jeszcze lepsze niż pierwsza część. Sam główny bohater, Seweryn Zaorski to człowiek, w którym dobro walczy ze złem, ale jedno jest pewne za córki oddałby życie i posunął się do najgorszych rzeczy. To one są w jego życiu najważniejsze i są jego celem w życiu, tuż obok pojawia się Burza, ale jej przecież nie może mieć... Po wydarzeniach z Listów, Burza i Seweryn trzymają dystans we wzajemnych kontaktach.

Jednak, kiedy dochodzi do zabójstw na małych dziewczynkach, to do Seweryna uderza policja z prośbą o obejrzenie zwłok i to on wpada na trop, tym bardziej, ze zabójca zwany Fenolem właśnie do niego wysyła wiadomości. I znowu Seweryn i Burza, ramię w ramię, stają naprzeciw złoczyńcy, który robi wszystko, by wina za zbrodnie została przypisana Zaorskiemu. Sprawy nie ułatwiają powiązania Seweryna z bandytami i mijanie się z prawdą, co doprowadza do szału Kaję. Sprawa zaognia się, kiedy Zaorskiemu zostają odebrane córeczki i umieszczone w domu dziecka, a sprawa trafia do sądu rodzinnego. Seweryn będzie robił wszystko, aby je odzyskać, jednak finał tej historii powali czytelników na kolana.

Mnie, Głosy z zaświatów powaliły na kolana - to naprawdę znakomity thriller psychologiczny, który przywrócił mi wiarę w Remigiusza Mroza pisarza. Autor znakomicie rozwinął wszelkie wątki, a jest ich tutaj powiązanych cała masa - znajdziecie tutaj handel dziećmi, pedofilię w kościele, współpracę z gangsterami, zakazana miłość i oddanie ojca dla swych córek. Mróz połączył te wątki w znakomitą powieść, który wsysa czytelnika jak bagno, a każda kolejna kartka porywa w wir wydarzeń. Czytałam z wypiekami na twarzy,a  finał zszokował mnie, zaskoczył i zasmucił. Mam nadzieję, że to nie koniec tej historii....



niedziela, 5 maja 2019

63. Szept syberyjskiego wiatru - Dorota Gąsiorowska

Opowieść o uczuciu silniejszym niż syberyjski wiatr. Kalina musi zostawić wszystko, co kocha. Oszukana przez wspólniczkę, wraca do Polski po wielu latach nieobecności i zaczyna pracę w fabryce porcelany należącej do jej bogatej babki. W nowych obowiązkach ma jej pomóc Sergiusz, prawa ręka starszej pani. Mężczyzna jest od początku zaskakująco wrogo nastawiony do Kaliny. Jednak za każdym razem, kiedy dziewczyna patrzy w jego oczy – głębokie niczym jezioro Bajkał – czuje, że skrywa on jakąś tajemnicę. Pewnego dnia babka prosi Kalinę, by odebrała z Petersburga dziwną przesyłkę. W podróży towarzyszyć ma dziewczynie Sergiusz. Dwie tajemnice – babki i Sergiusza – splecione ze sobą, zawiodą Kalinę aż na Syberię. To tam za przewodnika dziewczyna będzie musiała obrać własne serce. Tylko czy odważy się go posłuchać? I co się stanie, gdy do jej serca wtargnie uczucie silniejsze niż sam buran, porywisty syberyjski wiatr?

Okładka: miękka
Ilość stron:  480
Wydawnictwo:ZNAK

Przeczytałam wszystkie książki Doroty Gąsiorowskiej i jestem jej oddana fanką - nigdy nie nie zawiodła. Pisze pięknie, a jej historie wzruszają i chwytają za serce - kawał znakomitej babskiej literatury. Każda opowieść jest inna i na długo pozostaje w pamięci czytelników.

Szept syberyjskiego wiatru to przepiękna historia rodzinna, pena tajemnic, niedopowiedzenia i rodzinnych tragedii, jednak znajdziecie tutaj również przyjaźń, miłość i wzajemne wsparcie. Moc emocji i piękna historia rodzinna, która łączy pokolenia.

Kalina jest młodą kobietą, która w życiu musiała umieć sama sobie radzić. Jej rodzice zginęli w wypadku,kiedy była nastolatką, zalazła wsparcie u ciotki Moniki, niewiele od niej starszej, ale ciepłej i kochającej osoby. Pozostawiła za sobą Polskę i babkę, która ją przerażała. Wiele lat mieszkała z ciotką w Stornoway, gdzie poukładały sobie życie. Jednak na skutek zrządzenia losu musiała spakować walizki i przyjechać do Polski, do swej babki - tylko w ten sposób mogła pomóc Monice.

Babka okazała się kobietą z dużym dystansem, ale jej opiekunka Katia od razu zdobyła serce dziewczyny. Babka skierowała ją do pracy w rodzinnej fabryce porcelany, którą kierował Sergiusz. Między Kaliną, a Sergiuszem od początku iskrzyło - nie znosili się, a jak się pewnie domyślacie "kto się lubi ten się czubi". Babka marzyła, aby tych dwoje się połączyło, a szło to z wielkimi oporami.... Kalina znalazła w fabryce przyjaciół w postaci Renaty i Bartka oraz Joanny, która mieszkała niedaleko. Powoli wszystko zaczynało się układać,kiedy babka poprosiła ją o pomoc w pewnej kwestii, co wiązało się z wyjazdem do Rosji,a  później na Syberię. Towarzyszem jej podróży był oczywiście Sergiusz. Podczas wyjazdu poznała z zupełnie innej strony tego mężczyznę, ale również powoli zaczęła się przed nią odsłaniać jej przeszłość, mocno związana z jego osobą. Jak to wpłynęło na ich wzajemne relacje? Przeczytajcie koniecznie!

Szept syberyjskiego wiatru to ciepła i wzruszająca opowieść o meandrach ludzkiego losu, poplątanych przez czas, pełnych tajemnic i emocji. Plastyczny język, barwne opisy sytuacyjne sprawiają, że czytelnik czuje się bezpośrednim uczestnikiem wydarzeń, które układają się przed jego oczami jak klatki w filmie. Mocno zarysowane sylwetki bohaterów, o skomplikowanych osobowościach i losach zapadają w pamięć, a powieść pozostaje w umyśle czytelnika jeszcze długo po zakończeniu. Polecam gorąco!




możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka








poniedziałek, 19 lutego 2018

Martwa jesteś piękna - Belinda Bauer

Eve Singer zarabia na życie, opisując zbrodnie. Pracuje w telewizji jako reporterka kryminalna, ale jej kariera utknęła właśnie w martwym punkcie. Eve zdaje sobie sprawę, że musi zrobić wszystko, by sprostać oczekiwaniom żądnych sensacji widzów. Podobnie jest z mordercą: on również karmi się śmiercią, która go fascynuje. Ma w zwyczaju reklamować swoje makabryczne występy, chce, żeby cały świat podziwiał piękno umierania. Kiedy kontaktuje się z Eve, dziennikarka początkowo cieszy się, że jako pierwsza będzie mogła przesłać relację z miejsca zbrodni. Jednak szybko zrozumie, że zabójca ma dwie obsesje. Pierwszą jest mordowanie ludzi w miejscach publicznych. A drugą – ona sama…

Okładka: miękka
Ilość stron: 448
Wydawnictwo:   MUZA
Premiera: 28 luty 2018

Martwa jesteś piękna to świetnie skonstruowany thriller psychologiczny, gdzie dziennikarka stoi naprzeciwko seryjnego mordercy, a ich ścieżki są ze sobą nierozerwalnie powiązane. Ta powieść jest przerażająca od pierwszych stron, a krew leje się strumieniami. Natomiast sam morderca uważa się za artystę - jego dzieła to przedstawienia, których publicznością ma być Eve Singer, dziennikarka, która budzi w nim niezdrowe emocje.

Eve jest dziennikarką, która opisuje zbrodnie. Przy każdej z nich ląduje z głową w toalecie, nauczyła się wymiotować po nakręceniu materiału,a  nie przed. Jednak każda zbrodnia sprawia, że jej żołądek się buntuje, a ona nadal pracuje w tej branży i nic nie wskazuje na zmianę. Chory ojciec wymaga opieki, a do tego potrzebne są zarobione przez Eve pieniądze. Ciężko zarobione... Partneruje jej Joe, kamerzysta, z którym rozumie się bez słów. Sprawa młodej kobiety, która została zamordowana w firmowym wieżowcu mocno poruszyła Eve i sprawiła, że po raz pierwszy miała bezpośredni kontakt z mordercą. To ona miała być jego kolejnym celem, a stała się świadkiem jego przedstawień. Bowiem ten specyficzny mężczyzna uważa zbrodnię za sztukę i właśnie Eve wybrał na swoją widownię. Kobieta zaczyna współpracę z policją, aby pomóc go ująć. Przestępca drwi z policji i Eve porywając jej ojca... Kto okaże się sprytniejszy - policja czy sprawca, a może nasza dziennikarka? Przeczytacie - czeka was mnóstwo mocnych emocji!

Martwa jesteś piękna to mocny i porywający thriller, który wbija w fotel i fascynuje czytelnika. To świetnie skonstruowane studium psychologiczne sprawcy i jego ofiary oraz wplątanej w jego dzieło dziennikarki. Książkę czyta się jednym tchem, jest niebanalnie skonstruowana i zupełnie nieoczywista. Wciąga jak magnes i zaskakuje - świetna lektura!





niedziela, 2 lipca 2017

Czarne narcyzy - Katarzyna Puzyńska

Brodnica przygotowuje się do obchodów lipcowego Święta Policji. Daniel Podgórski nie ma jednak powodów do radości. Niektórym ludziom bardzo zależy, żeby jak najszybciej zapomniał o zamkniętej już sprawie śmierci trójki bezdomnych. Przy każdym z ciał z jakiegoś powodu pozostawiono niewielkie wahadełko. Pewna dziennikarka sugeruje policjantowi, żeby szukał odpowiedzi w opuszczonym domu ukrytym w leśnej gęstwinie. Miejscowi wierzą, że to miejsce nawiedzane przez diabła. Kobieta wkrótce znika bez śladu, a Podgórski wraz z byłą komisarz Kopp odnajduje kolejne ciało. Co ma z tym wspólnego niepokojąca wiadomość, którą Weronika Nowakowska otrzymuje od nieznanego nadawcy? Dlaczego drobny złodziejaszek ginie tego samego dnia, kiedy wychodzi z więzienia? I jakie znaczenie dla sprawy mają czarne narcyzy?
"Czarne narcyzy" to ósmy tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Porównywane są do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. Prawa do publikacji serii sprzedane zostały do ponad dwudziestu krajów.

Format: e-book
Ilość stron: 640
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Lipowo tom 8

Jestem wielbicielką Kasi Puzyńskiej i jej kryminalnego cyklu o Lipowie. Jak pokazuje Autorka, prowincja nie musi być nudna. Na polskiej prowincji wiele się dzieje, spotykamy również niezwykle barwne postacie. Właśnie bohaterowie są bardzo mocną stroną powieści Katarzyny Puzyńskiej, ubarwiają je i odciskają swój ślad na całym cyklu. Tym razem opowieść bardzo mocno opiera się na barkach Daniela Podgórskiego, którego wspiera Weronika Nowakowska, a w rozwikłaniu zagadki kryminalnej towarzyszy mu nikt inny, tylko sama Klementyna Kopp. Wielbiciele Lipowa znakomicie znają te postacie :)

Mamy lipiec, ciepłe letnie dni, a w Brodnicy obchodzone jest lipcowe Święto Policji. Podgórski ma doła, zwolniony z policji po perypetiach związanych z Domem Czwartym, topi smutki w alkoholu i pracuje jako nocny stróż. Była żona prosi go o podwiezienie jej i ich syna na uroczystości. Daniel zbiera się w sobie i staje na wysokości zadania. Spotyka tam swoich dawnych policyjnych kompanów i jest to impuls do działania. Postanawia wyjaśnić sprawę trojga zabitych, której nie dokończył i prosi o pomoc Klementynę Kopp.
Tymczasem Weronika zawozi Wierę do lekarza i otrzymuje przedziwne smsy, wzywające ją na pomoc przez Valentine Blue. Kto to jest? Dziwna sprawa....
To nie koniec lipowskich rozmaitości. Najpierw ginie na drodze Cyprian, syn Tamary, właścicielki cukierni. Okazuje się, że nie tylko został potrącony przez samochód, ale i zaatakowany siekierą. Emilia zostaje ściągnięta z uroczystości i oddelegowana do zajęcia się sprawą. Tropy prowadzą do Diabelca, gdzie trafia też Weronika, a w konsekwencji Daniel z Klemetyną.
Czy wszystkie ścieżki prowadzą w tym tomie do Diabelca? Prawie!  Ściągną tam policjanci z okolicy po śladach Pendolo. A Daniel będzie starał się oczyścić z zarzutów i odzyskać pracę. czy mu się to uda??? Przeczytajcie !

Już się obawiałam, że przy ósmym tomie nic mnie nie zaskoczy... A jednak wyobraźnia Katarzyny Puzyńskiej chyba nie ma granic. Cykl trzyma bardzo wysoko poziom, a żaden tom nie zaliczył dotąd "doła". Każda książka jest inna, każda oryginalna, łączy je Lipowo i bohaterowie oraz fakt, że są znakomicie napisane. Uwielbiam ten cykl i za jakiś czas na pewno będę wracać do poszczególnych tomów. To nic, ze znam finał wątków kryminalnych, ale wciąż odkrywam na nowo bohaterów i łącze wątki oraz informacje w całość budując głębię ich postaci. Niektórych lubię bardziej, innych mniej, ale są niezbędni wszyscy w tych opowieściach. Nie ukrywam, że szczególną słabość mam do dość kontrowersyjnej postaci, jaką jest szorstka Klementyna Kopp. Dla mnie to jednak kobieta o złotym sercu, która doskonale ukrywa swoje słabości. Podgórski jest równie specyficzną postacią, przypomina mi trochę Huberta Meyera z powieści Katarzyny Bondy. Powiem krótko - mamy świetnie piszące Katarzyny w polskiej literaturze i tego się trzymajmy :) Polskie książki trzymają wysoki poziom literacki i bardzo chętnie po nie sięgam - Wam również polecam!





środa, 17 maja 2017

Zagubieni w Paryżu - Anna Laura Rucińska

Valérie – z dwójką dzieci i trzecim w drodze – odchodzi od męża i postanawia ułożyć sobie życie we Francji. Jest rok 1980. W Paryżu poznaje dużo od siebie starszego Andrzeja, pisarza i tłumacza. I choć wie, że Andrzej ma żonę, zakochuje się bez pamięci. Poznaje też środowisko polskich intelektualistów i artystów i postanawia nauczyć się polskiego. Po jakimś czasie Valérie uzmysławia sobie, że jej ukochany działa w opozycji i jego wizyty w Paryżu mają konspiracyjny charakter. 13 grudnia 1981 świat wstrzymuje oddech.  Valérie nie wie, czy Andrzej w Warszawie żyje. Wbrew wszystkiemu decyduje się na szalony krok: zorganizować pomoc humanitarną i wyruszyć do objętej stanem wojennym Polski. Nie wie jednak, że czeka ją tam kilka przykrych niespodzianek… Zagubieni w Paryżu to opowieść o przyjaźni między kobietami, ścieżkach prowadzących do wolności, o wzajemnym wspieraniu się i walce o siebie.

Okładka: miękka
Ilość stron:  232
Wydawnictwo/:  Marginesy

Zagubieni w Paryżu to pozycja wyjątkowa, bardzo polska, bardzo prawdziwa i bardzo realna. Akcha powiesci dzieje się w Australii, we Włoszech, w Polsce i w Francji. Tak samo wielonarodosciowi są bohaterowie tej powieści. To piękna opowieść o przyjaźni, miłości, poszukiwaniu siebie i walce i wolność,zarówno tą osobistą jak i krajową.

Akcja powiesci dzieje się w XX wieku, mamy przełomowy dla Polski rok 1981, ale wszystko rozpoczyna się wcześniej... Valerie, główna bohaterka powieści, Australijka, zakochuje się w tajemniczym i małomównym Włochu. Biorę ślub ze względu na ciążę i zamieszkują z rodziną męża. To typowa włoska familia, gdzie rządzi mamma. Małżonkowie oddalają się od siebie, pomimo dwójki dzieci, które mają. Valerie kochająca otwarte duże przestrzenie zaczyna się dusić w miejscowości otoczonej górami. Kiedy okazuje się, że jest w 3 ciąży - przy pomocy rodziny, ucieka od męża i wraca do Australii. Ten nie daje za wygraną i Stara się skłonić żonę do powrotu - bez skutecznie. Valerie mocno wspiera babcia, która zasiewa w niej pomysł przeprowadzenia się do Francji. Przy wsparciu rodziny znajduje tam dom, pracę i w końcu zakochuje się. Nie ma jednak szczęścia w miłości... Jej wybranek, Andrzej jest Polakiem, który we Francji pojawia się i znika. W dodatku jest żonaty, a w Polsce nastają trudne czasy. Zostaje ogłoszony stan wojenny i ich kontakt się urywa. Valerie decyduje się na szalony krok i wyrusza do Polski na poszukiwania ukochanego.



Zagubieni w Paryżu to wzruszająca i porywająca opowieść o życiu, o jego pokręconych ścieżkach i wyzwaniach, jakie stawia przed ludźmi. Nie tylko Valerie poznajemy w tej powieści, jest jeszcze jej nauczyciel polskiego Jacek, jego żona Zosia, z która Valerie się zaprzyjaźnić i jej kuzynka Janka, zaangażowana Polska patriotów. Ich losy splatają się na kartach powieści, a bardzo mocno ich losy warunkuje trudną sytuacja w Polsce.
Zaintrygowani? Sięgnięcie po Zagubionych w Paryżu i poznajcie ich losy. Naprawdę warto!



wtorek, 2 maja 2017

Czarna - Wojciech Kuczok

Historia oparta na tragicznych wydarzeniach z 2001 r., które miały miejsce w jednej z podlaskich miejscowościJeremi jest zamożnym, przystojnym mężczyzną, wspaniały ojciec i świetny przedsiębiorca. Tylko ma jeden problem – potrafi myśleć o Beacie już tylko jako żonie i matce swoich dzieci. Maryśka miała być dla niego namiętną przygodą tylko na chwilę. Sam Jeremi gubi się w swoich uczuciach, nie przypuszczał też, że kochanka może go pokochać miłością aż do granic obłędu. Czarna jest małą miejscowością, plotki szybko docierają do rodziny Maryśki i rodziny Jeremiego.

Okładka: miękka
Ilość stron: 260
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Premiera:  10 maja 2017

10 maja 2017 - zapamiętajcie tę datę, bo w tym dniu zapowiada się kilka naprawdę świetnych premier literackich - kilka z nich już miałam okazję przeczytać i wiem, że warto się nad nimi pochylić. Jedną z nich jest "Czarna" Wojciecha Kuczoka, która została wydana w cyklu Na F/aktach Wydawnictwa Od Deski Do Deski Tomasza Sekielskiego.



Cykl Na F/aktach ukazuje nam sfabularyzowane, prawdziwe historie rodem z PRL-u, oparte na faktach. Tym razem mamy do czynienia ze wstrząsającą tragedią, która miała miejsce w 2001 roku na Podlasiu, kiedy mały chłopiec został zabity przez swoją nauczycielkę, kochankę ojca. Przyznam,że tej historii nie znałam, ale nie zmienia to faktu, że ciarki chodziły mi po plecach podczas lektury książki Wojciecha Kuczoka. Najlepszą rekomendacją będzie fakt, że zaczęłam ją rankiem po kawie i po kilku godzinach skończyłam, z żalem ją odkładając - jest świetnie napisana, a przy tym tak prawdziwa, że szok!
Dobrze, że dziś mam wolne i mogłam się nią rozkoszować bez pośpiechu - Aniu (Anna Sekielska) dziękuję Ci za ten niezwykły przedpremierowy upominek :)

Czarna to niewielka miejscowość, gdzie wszyscy się znają, a plotki mkną z prędkością błyskawicy. Jest ON - mąż, Jeremi, ONA - żona, Beata i ONA - kochanka, Maria, i jest rodzina, na której odbijają się ekscesy ojca i jest wreszcie straszliwa tragedia. 

"Czarna" to tragiczna i wstrząsająca opowieść o miłości, która doprowadziła do wielkiej tragedii. Kara za porzucenie została skierowana w najsłabszy punkt Jeremiego, w jego jedynego syna, który był dla niego najważniejszą osobą w życiu. Pawełek był wesołym i bardzo inteligentnym chłopcem, na którym skupiła się cała wściekłość i rozpacz porzuconej kobiety, jego nauczycielki. 
Jeremi jest lokalnym przedsiębiorcą, człowiekiem powszechnie szanowanym, który ma żonę, dwie córki i wyczekanego syna. Ma dom, poukładane życie - słowem dobre, spokojne życie. Jednak, kiedy pojawia się okazja i Ona, Maria, korzysta i zaczyna prowadzić podwójne życie. Jest mu wygodnie dopóki kochanka nie zaczyna chcieć więcej - chce swojego życia, dziecka, jego rozwodu i poukładania życia na nowo. Dla Jeremiego blokadą jest Pawełek, którego kocha najbardziej na świecie i dla niego postanawia rozstać się z kochanką. Ona jednak nie odpuszcza, pomimo upokorzeń, jakie musi znosić w miasteczku. Aż wreszcie jej desperacja doprowadza do potwornego czynu.... który nieodwracalnie zmienia życie wielu osób już na zawsze.

"Czarna" to opowieść o tym, jak zakazana miłość potrafi zmienić człowieka we wrak i doprowadzić go na skraj przepaści. U Marii miłość zmieniła się w głęboką depresję i obsesję na punkcie Jeremiego, co skończyło się tragicznie. Ta historia kojarzy mi się z filmem "Fatalne zauroczenie", a Glenn Close stała się moim wzorcem Maryśki. 
Wojciech Kuczok w sposób bardzo realny i prawdziwy odmalował nam relacje panujące w małych miasteczkach, stanowiących swoiste zamknięte społeczeństwa, które ferują wyroki i napiętnują wszelkie złe zachowania. Świetnie została zarysowana postać Marii, to swoiste studium psychologiczne osoby, która przestaje być sobą, a kochanek staje się dla niej centrum świata, bez niego nie umie już normalnie żyć. Chce z sobą skończyć, a jednocześnie liczy, że on ją uratuje i wróci. To naprawdę głęboka książka, a Maria, pomimo swojej ewidentnej winy, również jest ofiarą... Źle ulokowane uczucia przynoszą zawsze smutek i rozpacz, ale czasem przynoszą również tragedię...
"CZARNA" już od 10 maja na księgarskich pólkach - polecam serdecznie!



poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy - Anne-France Dautheville

Przechadzka po świecie pełnym roślin, liści i gałęzi. Fascynujące sekrety wszystkiego, co zielone. Na powierzchni Ziemi i do głębokości pół metra pod powierzchnią wody żyje od 350 tysięcy do 400 tysięcy gatunków grzybów, porostów, glonów i innych roślin. Ich sekrety są zadziwiające. Irys, na przykład, potrafi przestraszyć nawet… bizona. Zazdrosny koper włoski nie lubi sąsiedztwa innych gatunków – gdy tylko wyczuje intruza, wypuszcza substancje, które spowolnią jego rozwój. Kwiaty wydzwaniają godziny. Rośliny mówią, słuchają i wcale nie są unieruchomione w swoim podłożu. Porozumiewają się, wydając sygnały dźwiękowe pod ziemią, podobnie jak delfiny w morzu. Gdy do nich mówimy, rosną szybciej. I lubią dalekie podróże. Widliczka, zwana różą jerychońską, wprawiana w ruch podmuchem wiatru toczy się dziesiątki kilometrów, zanim zapuści korzenie.

Okładka: twarda
Ilość stron: 150


"Sekrety roślin" to książka, która odkrywa nam świat roślin, liści i gałęzi. To fascynująca wyprawa w nieznane. Jest jak podglądanie roślin przez dziurkę od klucza. Dowiadujemy się wielu ciekawostek z życia roślin podanych w lekkiej i ciekawej formie. Książka jest bogata w ryciny i  z przyjemnością się ją czyta. Ja, ze szczególną uwagą i ciekawością, czytałam zapiski z cyklu "Moja babcia powiada..."

Autorka książki, Anne-France Dautheville, jest znaną francuską pisarką i dziennikarką. Jako pierwsza kobieta na świecie odbyła podróż dookoła świata na motocyklu, co już świadczy o jej oryginalności i specyficznym podejściu do życia. Napisała wiele reportaży, książek i wspomnień. Świat roślin okazał się dla niej na tyle interesujący i ważny, że poświęciła swój czas, aby napisać "Sekrety roślin" i podzielić się z nami swoją wiedzą. Na kartach książki opisała wiele rzeczy na temat roślin, z którymi spotkałam się po raz pierwszy - np. o roślinach zakopujących swe nasiona, czy zmieniających kolor, ale również o roślinach poruszających się. Bardzo ciekawy był dla mnie fragment o roślinach wybijających godziny, czyli otwierających się i zamykających zawsze o określonej godzinie, każdego dnia. Ponadto Autorka opisuje rośliny, które bardzo źle znoszą swoje towarzystwo i nie powinno się ich sadzić obok siebie. Dlaczego? O tym musicie przeczytać sami :)

"Sekrety roślin" to niesamowita wędrówka pośród roślin znanych i nieznanych. Książka stanowi kopalnię wiedzy o roślinach, a jej lekka i przyjemna forma sprawia, że czyta się ją błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Polecam serdecznie :)


niedziela, 16 kwietnia 2017

Cela - Jonas Winner

Sammy ma jedenaście lat i właśnie przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Jego nowym domem jest stara secesyjna willa z ogrodem. W schronie przeciwlotniczym należącym do posiadłości chłopiec dokonuje wstrząsającego odkrycia. W zamkniętej celi, szczelnie wyłożonej gumową folią, jest więziona przerażona dziewczynka, niewiele starsza od niego. Kiedy Sammy schodzi do bunkra następnego dnia, cela jest pusta, a po dziewczynce nie ma śladu. Chłopiec jest pewien, że istnieje tylko jedno wytłumaczenie tego wszystkiego: jego ojciec. Mroczna, duszna opowieść tocząca się pewnego upalnego lata, w której nie wiadomo, co jest obłędem, co manipulacją, a co rzeczywistością.

Okładka: miękka
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Initium
Premiera:  26 kwietnia 2017

"Cela" to wstrząsający thriller z niesamowitym finałem, który wstrząsa. Książka trzyma w napięciu i jest zupełnie nieprzewidywalna. Czyta się ją w napięciu i skupieniu, nie można jej odłożyć przed finałem!

Sammy wraz z rodziną przeprowadza się do Berlina, gdzie matka dostała pracę. Najpierw wyjeżdża ojciec z bratem, a następnie dojeżdża chłopiec z nianią i mamą. Wprowadzają się do dużego domu z pięknym ogrodem. Dom jest stary i trochę przeraża chłopca, który jest bardzo osamotniony. Jest lato, czas wakacji,a on nikogo nie zna, nie ma przyjaciół. Zwiedza więc okolice i tak natyka się na schron przeciwlotniczy połączony z dawnymi tunelami podziemnymi. Tam znajduje przerażające pomieszczenie, w którym więziona jest dziewczynka. Jest przerażony, a to co zobaczył nie wychodzi muz  pamięci. Wraca do tunelu, ale nikogo w nim nie zastaje. Loch zostaje wyczyszczony i sprawia wrażenie, jakby nikogo tam nie było. Ale Sammy wie swoje.... Widział ojca przechodzącego tunelami i to nie daje mu spokoju. Co ojciec zrobił z dziewczynką?
Chłopiec próbuje rozmawiać z bratem, ale ten nie ma dla niego czasu. Postanawia porozmawiać z policją - zostaje uznany za chorego psychicznie i jest zmuszony przyjmować leki.  Nikt mu nie wierzy, póki nei poznaje sąsiadki zza płotu, Mariny. Dzieli się z dziewczynką tym, co widział, a ona opowiada o tym ojcu - prokuratorowi. Znowu po domu krąży policja, a matka wyprowadza się.
Pewnego dnia Marina znika bez śladu. Co się stało z dziewczynką? Sammy jest przestraszny, a finał historii przeraża....

"Cela" to książka, która sprawia, że włos jeży się na głowie, a po skórze chodzą ciarki. Nie wiadomo, co jest prawdą, a co wizją małego chłopca. Czy jest naprawdę chory, czy chorobę mu się wmawia?
Fakt jest jeden - dziewczynka nie żyje. Kto ją zabił? Musicie przeczytać! Będziecie zaskoczeni tak jak ja!
Akcja powieści toczy się wartko, a sylwetki bohaterów są rozbudowane i ciekawe. Autor miał znakomity pomysł na powieść i według mnie wykorzystał go w 100%. Przeczytałam z przyjemnością i z zapartym tchem. Bardzo lubię takie nieoczywiste książki - polecam!






piątek, 14 kwietnia 2017

Arkandel - Katarzyna Bułat

Co łączy Riwierę Czarnogórską z chorwacką wyspą Arkandel? Jaki jest związek między tajemniczym zeszytem a rodzinnymi wakacjami? Niewiadomych jest wiele, a pewne jedynie to, że czytając, staniemy wobec dalszych pytań  o sens życia, znaczenie uczuć, inny, równoległy świat, w którym nadal wybrzmiewa głos z przeszłości. To, co minione, nieoczekiwanie uobecnia się w świetle wakacyjnego słońca, zmieniając letnią eskapadę bohaterów w okazję do wielkich porządków w ich związku. Wystarczy otworzyć czyjś zeszyt.

Okładka: miękka
Ilość stron: 158
Wydawnictwo: Novae Res

"Arkandel" to bardzo specyficzna książka, mała i niepozorna, ale jej wnętrze kryje ogromny ładunek emocji. To powieść obyczajowa, która zapada w pamięć i skłania do refleksji.

Jest ONA, ON i dziecko, a nad nimi unosi się cień jego pierwszej żony, matki Meli. Anna wie, że jest tą drugą, związała się z przyjacielem z dzieciństwa i zastąpiła Meli zmarłą w wypadku Martę. Jednak Karol nie może się otrząsnąć z poczucia winy, że Marta zginęła z jego winy. Ucieka w siebie, za wsparcie ma maleńkiego aniołka i zupełnie nie widzi, że jego aniołek mała Mela została na boku. Anna postanawia to zmienić. Podstępem zostawia obok talizmanu niezwykły dziennik, który intryguje jej męża na tyle, że zaczyna go czytać. A jak już czyta to nie może się oderwać - cel został osiągnięty. Podróżują cała rodziną na wakacje, a jednocześnie dla Karola jest to podróż wgłąb siebie. Przenosi się do Arkandela, gdzie czeka na niego kobieta, która prowadzi go przez przeszłość i decyzje, pozwala zrozumieć wiele rzeczy, pomaga zbliżyć się do Meli, pokazuje co jest w życiu ważne. Anna jest zdecydowana odejść od męża, aby mógł pookładać sobie życie. Karol początkowo jest wściekły i obrażony, ale z czasem sam zrozumie, czego w życiu pragnie. Tak naprawdę!

"Arkandel" to niewielka książeczka, a głęboka niczym studnia. Pełno w niej ludzkich uczuć i emocji, kotłują się one i mieszają, ale prowadzą ku rozwiązaniu. Meandry ludzkiego losu są pokręcone, a niektórych decyzji nie da się cofnąć. Niektórych słów nie da się cofnąć, a ich skutki mogą okazać się nieodwołalne i niezmienne. Odczuł to Karol, ale z czasem zrozumiał i znalazł nowy cel w życiu.
"Arkandel" to mądra i pięknie napisana książka, która mnie urzekła.








sobota, 14 stycznia 2017

Uratowany rysunkami - Walter Spitzer

"Uratowany rysunkami" to autobiografia malarza i rzeźbiarza Waltera Spitzera, który jako żydowski chłopiec urodzony w polskim Cieszynie przeżył holokaust. Jego bliscy i przyjaciele zginęli od kul i w komorach gazowych. On sam także doświadczył piekła obozów koncentracyjnych, przetrwał dzięki szczęściu, pomocy współwięźniów, ale także dzięki swojemu talentowi plastycznemu. Walter Spitzer szczerze do bólu opisuje historię swojej rodziny i życie młodego człowieka, który nagle został zupełnie sam w świecie ogarniętym wojenną pożogą. W swoich wspomnieniach poza dramatycznymi i wstrząsającymi historiami pisze także o pierwszych miłościach i zauroczeniach, o próbach odnajdywania najmniejszych śladów normalnego życia w tych strasznych, nieludzkich czasach.

Okładka:  miękka
Ilość stron:  235
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski

Walter Spitzer to niezwykła osoba, to więzień obozu koncentracyjnego, który przeżył wojnę i opowiada o tym w swej biografii bogato ilustrowanej własnymi rysunkami - rysunkami, które uratowały mu życie.

Walter Spitzer jest znanym malarzem i rzeźbiarzem, któremu sławę przyniosły jego rysunki z obozu koncentracyjnego..
Spitzer był małym żydowskim chłopcem mieszkającym z rodziną w Cieszynie, kiedy dopadł go koszmar wojny. Został pozbawiony domu i umieszczony w gettcie skąd trafił do obozu. Jego talent plastyczny sprawił, że udało mu się uratować. Podczas pobytu w obozie to jego pasja i talent utrzymywały go przy życiu i zdrowych zmysłach. Rysował wszędzie, gdzie się dało i na czym się dało. Te rysunki stanowią swoistą dokumentację obozowego życia, są bardzo prawdziwe i przemawiają do naszych serc i dusz.
Rysował szkice z codziennego życia i portrety, wymieniał swoje rysunki na żywność, zyskiwał nimi przywileje. Jego prace doceniali zarówno współwięźniowie, jak i władze obozu. 
Przeżył marsz śmierci i oswobodzenie obozu w Buchenwaldzie, gdzie przebywał, przez armię wyzwolicieli. Cudem udało mu się uniknąć wywiezienia i śmierci, został usunięty z listy więźniów pod warunkiem, że w swoich rysunkach opowie, co tutaj widział. Dotrzymał słowa i opowiedział...


Walter Spitzer pokazuje jak pasja i talent mogą pomóc przetrwać. Jego biografia jest przejmująca i  mocno wbija się w umysł czytelnika, co tylko podsycają zamieszczone wewnątrz rysunki. To mocna pozycja, ale napisana lekko, przystępnie i miejscami wręcz dowcipnie. Obozowe życie przedstawione przez Waltera Spitzera to świadectwo wojennej prawdy, obraz codziennego życia w oczach członka społeczności.
"Uratowany rysunkami" to powieść, obok której nie można przejść obojętnie - polecam z całego serca!



sobota, 10 grudnia 2016

Noc Kupały - Katarzyna Berenika Miszczuk

Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.Niestety, tysiącletnia rywalka to niejedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje. Potężna dawka humoru, moc słowiańskich wierzeń i romans, jakiego jeszcze nie było!

Okładka: miękka
Ilość stron:  352
Wydawnictwo:  W.A.B
Cykl: Kwiat paproci tom 2

"Szeptucha" podbiła moje serce i bardzo byłam ciekawa, co zdarzy się dalej. Wreszcie drugi tom wpadł w moje ręce i nie mogłam się od niego oderwać. Jestem pod wrażeniem połączenia ludowych polskich podań z rzeczywistością, Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła niesamowicie oryginalną i bardzo polską powieść. Pełną wąpierzy, południc, strzyg i innych rodzimych demonów. mamy zarówno swojską szeptuchę Babę Jagę jak i dawnego władcę Polan, Mieszka, nieśmiertelnego szukającego kwiatu paproci, którzy przywróci mu śmiertelność. Spotykamy ponownie Gosławę, lekarza, uczennicę szeptuchy, niezwykłą widzącą, która została urodzona, aby odnaleźć kwiat paproci. Bóstwa walczą o ten kwiat, który Gosia ma znaleźć w Noc Kupały. Młoda kobieta znajduje się pomiędzy młotem na kowadłem, chciałaby ofiarować kwiat swemu ukochanemu, ale bóstwa są bezlitosne i prześladują ją. Jeśli zawrze przymierze z jednym z bóstw, reszta zemści się na niej Żadne wyjście nie jest dobre....
Gosia pilnie uczy się na szeptuchę, choć sama jeszcze nie wie, czy chce nią zostać. Widzenie to dar, ale i przekleństwo. Kiedy dotyka Mieszka, zalewa ją fala jego wspomnień - w taki sposób poznaje Ote, jedną z jego kobiet. Również widzącą, bezwzględną i zazdrosną o Mieszka. Gosia ma nieprzyjemność poznania jej osobiście - okazuje się, że Ote jest strzygą i poluje na kolejną kobietę swego Dagome. Gosia okazuje się trudniejszym przeciwnikiem niż demonica myślała. Dochodzi między do walki na śmierć i życie w Noc Kupały - wygra lepsza.... Jednak ta śmierć znaczona jest innymi.  Kwiat paproci zostaje odnaleziony - komu Gosia go podaruje?> Przeczytajcie sami!

"Noc Kupały" to kolejna znakomita powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk - oryginalna, zaskakująca, bardzo klimatyczna i bardzo polska. Rzeczywistość przepleciona postaciami z naszych rodzimych podań ludowych jest intrygująca. Mamy szeptuchy, zioła, ale i cuda techniki - telefony komórkowe, GPS, a wszystko to tworzy idealne połączenie. Wyobraźnia Autorki nie ma ograniczeń i dzięki temu udaje się jej napisać bardzo różne , ale za każdym razem niesamowite powieści. Genialny klimat, rewelacyjne kreacje bohaterów i ciekawa fabuła sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie na jednym wdechu. Znakomita - nic dodać, nic ująć! Polecam serdecznie :)




poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Mów do mnie - Lisa Scottoline

Eric Parrish, ordynator oddziału psychiatrii szpitala Havermayer General, ulokowanego na przedmieściach Filadelfii, nie może narzekać na brak sukcesów zawodowych. Dzięki zaangażowaniu całego personelu medycznego i pielęgniarskiego jego oddział został uznany za drugi w kraju pod względem jakości opieki. Tymczasem życie osobiste psychiatry pozostawia wiele do życzenia. Po rozstaniu z żoną zmaga się z obowiązkami samotnego ojca, usiłując zapewnić siedmioletniej córce jak największe poczucie bezpieczeństwa. Nagle cały świat Erica zaczyna drżeć w posadach za sprawą nowego pacjenta. Siedemnastoletni Max cierpi z powodu nieuchronnie zbliżającej się śmierci jego ciężko chorej, ukochanej babci. To w połączeniu z silną nerwicą natręctw oraz obsesyjnymi, naładowanymi przemocą fantazjami na temat pewnej dziewczyny czyni z niego pacjenta stanowiącego potencjalne zagrożenie. Przymusowe rytualne czynności powtarzane co piętnaście minut pomagają wyciszyć emocje chłopakowi u progu załamania.  Kiedy dziewczyna stanowiąca obiekt jego obsesji zostaje znaleziona martwa, a on sam znika bez śladu, zaniepokojony Eric wyrusza na poszukiwania. Zaangażowanie psychiatry wzbudza podejrzenia policji. Na domiar złego jedna z podwładnych wnosi wyssane z palca oskarżenie o molestowanie seksualne. Czyżby ktoś manipulował rzeczywistością, aby w przemyślny sposób zniszczyć życie doktora Parrisha? Trzymający w napięciu dreszczowiec znanej autorki bestsellerów oddaje czytelnika we władanie bezwzględnego psychopaty. W starciu z zamaskowanym ludzkim drapieżnikiem każda minuta jest na wagę złota.

Okładka: miękka
Ilość stron: 528
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Bardzo chętnie sięgam po książki Lisy Scottoline. To bardzo płodna pisarka, a jednak jej powieści zawsze są na najwyższym poziomie, oryginalne i zaskakujące. "Mów do mnie" okazała się znakomitą powieścią, magnetycznie przyciągającą i bardzo wzruszającą. To niesamowita opowieść o miłości rodzicielskiej, pasji, trudach i radościach życia.

Eric Parrish jest ordynatorem psychiatrii w szpitalu na przedmieściach Filadelfii. Doskonale rozumie swoich pacjentów, bo sam chorował i musiał podjąć leczenie psychiatryczne, które skończyło się powodzeniem. Poza pracą w szpitalu prowadzi prywatną praktykę i jest mocno zaangażowany w sprawy swoich pacjentów. Prywatnie nie układa mu się tak dobrze - rozwodzi się z żoną , która chce zatrzymać przy sobie ich córeczkę. Eric jest mocno związany z dzieckiem i nie chce się na to zgodzić. Zapowiada się niezła walka, oby dziecko nie dostało rykoszetem...
 W pracy również trafił mu się ciekawy przypadek. Zajmuje się chłopcem, którego babcia umiera na raka, a jest jego jedyną rodziną. Jest to dla obojga bardzo trudny okres, a Eric stara się pomóc. Chłopak cierpi dodatkowo na nerwicę natręctw i oprócz zamartwiania się o babcię, ma również swoje inne problemy. I te sprawy zaprowadzą go na skraj - znajdzie się w bardzo trudnej i niejednoznacznej sytuacji. Czy Ericowi uda się mu pomóc?

Przeczytajcie "Mów do mnie" ta książka jest niesamowita! Przenika czytelnika na wskroś i pochłania bez reszty. Znakomite kreacje bohaterów, niebanalna fabuła i znakomite połączenie powieści obyczajowej z thrillerem, sprawia, że książkę czyta się jednym tchem i aż żal ją odkładać.
To już kolejna powieść Lisy Scottoline, którą przeczytałam i kolejna znakomita.
Bez wstydu mogę serdecznie polecić wam jej powieści - są naprawdę znakomicie napisane! Udanej lektury!


Książkę Mów do mnie i  nowości możecie kupić

w księgarni TaniaKsiążka


wtorek, 5 lipca 2016

Głębia 2. Powrót - Marcin Podlewski

Głębia powraca! 
Wieści o zakazanym ładunku „Wstążki” docierają do najwyższych władz Zjednoczenia. Machina Triumwiratu idzie w ruch. Skokowiec kapitana Myrtona Grunwalda staje się najbardziej poszukiwaną jednostką we Wszechświecie. Ale jego załoga ma znacznie poważniejsze problemy niż ścigająca ją Flota Kooperacyjna. Nadchodzi bowiem coś, co raz na zawsze odmieni Wypaloną Galaktykę… i to na dobre. Bohaterowie Podlewskiego powracają w drugiej odsłonie wyśmienitej space opery, odzwierciedlającej z niezwykłą dbałością kształt i sektory Drogi Mlecznej, zniszczonej przez serię potwornych wojen z Obcymi i Maszynami. Powróć na pokład „Wstążki” wplątanej w międzygwiezdną aferę. Powróć na „Krzywą Czekoladkę” Tartusa Fima i „Ciemny Kryształ” Kirke Bloom. Powróć do fantastycznych planet i wypalonych, gwiezdnych sektorów… 
Powróć do Głębi.

Okładka: miękka
Ilość stron:  792
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Głębia tom 2

Niedawno czytałam pierwszy tom Głębi, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jak nie przepadam za tym gatunkiem, tak cykl Marcina Podlewskiego mnie urzekł.

To opowieść o podróży tajemniczego statku kosmicznego Wstążka z niezwykłym ładunkiem. Załoga też nie jest całkiem zwyczajna. Poruszają się po dawnej Drodze Mlecznej zmienionej po kataklizmach w Wypaloną Galaktykę. Poruszają się po tajemniczej Głębi, która wprawia w przerażenie wielu podróżników. Kapitan Myrton Grunwald nie lęka się Głębi ani kosmicznych piratów, jednak jego ładunek nęci wielu i misja na pewno nie należy do bezpiecznych. Jednak on zdaje sobie z tego sprawę i w tym tkwi jego przewaga. Jednak pojedynczy kosmiczni piraci to jedno, a władze Zjednoczenia to inna sprawa. Kiedy dowiadują się o ładunku, który wiezie Wstążka - postanawiają go zdobyć. Statek kapitana Grunwalda staje się najbardziej poszukiwanym statkiem w Galaktyce. Okazuje się, że Flota Kooperacyjna nie jest najgorszą rzeczą, jakiej może spodziewać się Wstążka.
Ich podróż okaże się bardzo niebezpieczna i nieprzewidywalna. Czy i tym razem Głębia okaże się przyjazna i pozwoli im wyjść z opresji cało?

Podlewski czaruje nas swoją space operą - jest po prostu niesamowita. Pochłania się ją, a obrazy pojawiają się pod powiekami. Świetnie napisana, świetnie pomyślana, pełna niespodzianek i ciekawych postaci.
Podlewski porywa nas w swój własny kosmiczny świat, nieporównywalny do niczego, oryginalny i zapadający w pamięć.
Dla mnie Głębia to oderwanie nie tylko od rzeczywistości, ale również od gatunków literackich, które zwykle czytam, Bardzo odświeżająca odmiana, która na długo pozostanie w mojej pamięci.

Jeśli chcecie oderwać się od szarej rzeczywistości i przenieść w niezwykły kosmiczny świat - polecam Głębię! Nie zawiedzie Was :)





czwartek, 16 czerwca 2016

Igrając z ogniem - Tess Gerritsen

Autorka bestsellerowej serii “RIZZOLI & ISLES” tym razem napisała thriller osnuty wokół
utworu muzycznego skomponowanego w Wenecji u progu drugiej wojny światowej.
Julia Ansdell, skrzypaczka, matka trzyletniej Lilly, podczas pobytu w Wenecji wchodzi w posiadanie partytury z zapisem nutowym utworu „Incendio” skomponowanego przez nieznanego muzyka Lorenzo Todesco. Gdy Julia próbuje zagrać utwór, jej córka wpada w szał, zabija kota i próbuje skrzywdzić matkę. Jaki jest związek pomiędzy dziwnym zachowaniem dziewczynki a nieznanym utworem muzycznym? Tropy wiodą do Wenecji lat 40. XX wieku i związku dwojga młodych muzyków, który nie miał szans na powodzenie we Włoszech Benito Mussoliniego.

okładka: miękka
Ilość: 352
Wydawnictwo:  Albatros

Tess Gerritsen to dla mnie pewniak dobrego thrillera - sięgam po jej książki w ciemno i jeszcze się nie rozczarowałam. Oczywiście raz jest lepiej, raz ciut słabiej - ale zawsze ciekawie i na wysokim poziomie. Tym razem zaskoczyła mnie, udało jej się połączyć wątek medyczny, tak dla niej charakterystyczny, z intrygującą historią z czasów wojny oraz z muzyką. Przeczytałam ją w bardzo trudnym dla mnie czasie, gdzie miałam go bardzo mało, i odpoczęłam przy tej książce, odrywając się od rzeczywistości.

Julia Ansdell, główna bohaterka powieści, jest skrzypaczką, kolekcjonerką nutowych zapisów i wielką pasjonatką muzyki. Jest również żoną i matką małej Lilly, którą uwielbia. 
Podczas jednego z służbowych wyjazdów do Wenecji, znajduje mały antykwariat, w którym nabywa książkę z cygańską muzyką. Wewnątrz znajduje odręczny zapis nutowy utworu Incendio - Ogień. To niezwykły walc, pełen dysonansów i mocnych nut. Fascynuje ją i intryguje. Książka podpisana jest L.Todesco. Julia postanawia więcej dowiedzieć się o właścicielu książki i autorze zapisu nutowego.
Kiedy wraca do domu, zaczyna grać tę melodię, kiedy bawi się z córką w ogrodzie. Staje się wtedy przedziwna rzecz, mała Lilly zabija kota. Julia jest w szoku, ze względu na historie rodzinne, zabiera Lilly do lekarza, który nic niepokojącego w zachowaniu dziewczynki nie znajduje. Przy kolejnym odtworzeniu Incendio, Lilly wbija matce szkło w udo. Julia zaczyna bać się własnej córki.
Ucieka do Wenecji w poszukiwaniu śladów właściciela utworu. Sama staje się zwierzyną, komuś bardzo zależy, aby nie odkryła prawdy.....

Akcja powieści toczy się dwuwątkowo. Poznajemy ją z opowieści Julii oraz retrospektywnie z punktu widzenia Lorenzo Todesco. Czasy realne splatają się z czasami wojennymi i polowaniem na Żydów. Autork intryguje i zaskakuje, a jej lekki i plastyczny język sprawia, że książkę pochłania się w mgnieniu oka. To opowieść o miłości, okropnościach wojny, cudownej muzyce i chorobie.... Nie ma tutaj powtarzalności, jest niesamowita historia, która wzrusza, szokuje i chwilami przeraża. Finał zaskakuje i obraca całą opowieść o 360 stopni
Bardzo lubię styl pisania Tess Gerritsen - jej książki są zawsze świetnie skonstruowane i dopracowane w szczegółach. Zawsze dowiaduję się przy okazji ciekawych rzeczy. 
"Igrając  z ogniem" to rewelacyjna książka na chwilę dla siebie, odrywa od rzeczywistości i porywa w wir wydarzeń. Serdecznie polecam!






piątek, 8 kwietnia 2016

Kolejna paka z Empik.com :)

Przyszła wczoraj kolejna paka z Empik.com - uwielbiam takie dostawy :)


Jak zwykle trochę książek i coś z muzyki - dla mnie dobra książka i dobra muzyka to nierozerwalne połączenie. Tym razem mój wybór padł na najnowszą płytę Enyi - Dark Sky Island

Dark Sky Island - Enya

Wybrałam też kilka książek, różnorodnych gatunkowo, jak widzicie jest tutaj i fantastyka, i dobry kryminał, i sensacja i thriller. Na pewno spędzę z nimi miło czas :)

A co z moich zakupów podoba Wam się najbardziej ? :)


Dobre książki i dobrą muzykę możecie kupić na

Sklep internetowy empik.com

poniedziałek, 21 marca 2016

Serce w kawałkach - Kathrin Lange

Juli i David mieszkają w Bostonie. Oboje z pomocą terapeutów usiłują dojść do siebie po wydarzeniach ubiegłej zimy. Niestety ponownie muszą zjawić się na przeklętej wyspie Martha’s Vineyard. David postanawia rozliczyć się z przeszłością i wraca na klify, by przypomnieć sobie chwile poprzedzające tragiczną śmierć Charlie. Jedyne, co pamięta, to echo wystrzału. Obawia się najgorszego – że to on zastrzelił narzeczoną. Dziwne zachowanie Davida i natrętna Lizz, która zagięła parol na przystojnego dziedzica, wystawiają związek nastolatków na ciężką próbę.Kiedy policja trafia w morzu na kobiece szczątki, Juli ogarnia zwątpienie. Co naprawdę wydarzyło się zimą na klifie? I jaką rolę w tym wszystkim odegrał David?

Okładka: miękka
Ilośc stron:   416
Wydawnictwo:  MUZA SA

"Serce w kawałkach" to thriller, który mrozi krew w żyłach i pozostawia niezapomniane wrażenia. Niepozorna, sympatyczna okładka kryje w sobie pokłady emocji i nawet się nie spodziewacie, co znajdziecie w środku. Wygląda tak niewinnie, a ciarki chodzą po plecach podczas jej lektury!

Wszystko wskazywałoby na to, że życie Juli i Davida w końcu się unormuje i wróci na zwykle tory. Oboje, z pomocą terapeutów, próbują normalnie żyć i zapomnieć o wydarzeniach z poprzedniej zimy. Jednak okazuje się, że los zaplanował dla nich coś innego. Muszą ponownie udać się na znienawidzoną wyspę i zmierzyć z duchami przeszłości. Udają się więc do Sorrow, aby jeszcze raz przeanalizować śmierć Charlie i zmierzyć się z duchem Madleine. David pod wpływem wyspy zmienia się, co wzbudza przerażenie u Juli - nie poznaje go.... Czy ich miłość okaże się silniejsza niż fatum, które krąży nad Sorrow? Co naprawdę się tam wydarzyło i dlaczego? Pytań jest wiele, a odpowiedzi znajdziecie w powieści Kathrin Lange.

"Serce w kawałkach" intryguje, zwodzi i trzyma w napięciu. Ta powieść pochłania czytelnika bez reszty i nie pozwala mu się oderwać. Duchy, klątwy, tajemnicza śmierć i miłość - to tylko niektóre zagadnienia, które kryje powieść Kathrin Lange w swoim wnętrzu. Autorka miała genialny pomysł na fabułę i zdecydowanie udało się jej go w 100% wykorzystać. Drugi tom opowieści o Davidzie i Juli wydaje się być jeszcze lepszy niż pierwszy. Nigdy bym nie przypuszczała, że taka niepozorna i wręcz optymistyczna okładka kryje takie wnętrze, mogłabym ją ominąć - a to byłaby wielka szkoda. Nie dajcie się więc zwieść!
Powieść jest tajemnicza, pełna niedopowiedzenia, a klimat, który odnajdujemy w jej wnętrzu jest niepowtarzalny, mroczny - udziela się czytelnikowi. Uwielbiam takie książki!
Napięcie jest cały czas wyczuwalne podczas lektury tej książki, ale na finale naprawdę osiąga apogeum i wręcz wybucha. Koniec jest nieprzewidywalny i zaskakujący! Autorka wciąga nas w wir wydrzaeń i skutecznie wskazuje mylne tropy, zamiast przybliżać, oddala nas od finału. To jest po prostu majstersztyk! 
Polecam serdecznie obie części Serca, a sama już wypatryję 3 tomu.





poniedziałek, 29 lutego 2016

Szeptucha - Katarzyna Berenika Miszczuk

A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu… Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka! Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła? Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans, a przede wszystkim – solidna dawka humoru!

okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: W.A.B
Cykl: Kwiat paproci tom 1

Bardzo mnie cieszy, że autorzy coraz chętniej korzystają z bogactwa naszych rodzimych legend i przypowieści, czerpiąc z nich inspirację do swoich powieści. Po cóż nam wampiry i wilkołaki, kiedy mamy tyle swoich rodzimych strzyg, rusałek, płanetników, wąpierzy, czy bogów słowiańskich. Takich bohaterów spotkacie w powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk - "Szeptucha" to rewelacyjna powieść i bardzo nasza, polska. Mnie zachwyciła i zaciekawiła - już tupię nóżkami i wyczekuję na II tom :)

Wyobraźcie sobie Polskę XXI - wieku, ale zupełnie inną. Polskę, której dzieje zostały zmienione, kiedy nasz kraj nie przyjął chrześcijaństwa. Nadal oddajemy cześć wielu pogańskim bóstwom, pomiędzy ludźmi żyją w symbiozie nieśmiertelni, żywi i martwi. Wiara ma wpływ na życie Polaków, jak i na ich pracę, o czym przekonuje się Gosława, zwana Gosią. Dziewczyna kończy właśnie studia lekarskie, odbiera dyplom, a zamiast na staż do szpitala, musi udać się na staż do wiejskiej szeptuchy. Staż trwa rok i po jego zakończeniu, Gosia może dopiero wybrać, czy chce być lekarzem, czy szeptuchą. Nota bene, ta druga zdecydowanie lepiej zarabia :) 

Gosia, za sprawą matki i przyjaciółki Sławy, trafia na staż do szeptuchy z Bielin, miejsca niedaleko Łysej Góry, skąd pochodzi jej rodzina. Nie jest specjalnie zachwycona tym faktem, a poza tym przeraża ją ganianie po lesie za ziołami i korzonkami - panicznie boi się kleszczy i wszelkich robali. Trafia do Baby Jagi, mądrej kobiety, która z czasem zyskuje sympatię i zaufanie Gosi. Na swojej drodze spotyka również Mieszka, fantastycznego mężczyznę, który odbiera staż na wróża i od razu wpada jej w oko. Oboje, i szeptucha i Mieszko, dbają o dziewczynę i wręcz pilnują jej. Mają w tym swój cel, o czym Gosia dowiaduje się później. Otóż to ona, kobieta nie wierząca w bogów, została wyznaczona, aby odnaleźć legendarny kwiat paproci, który zakwita raz na tysiące lat. Chętnych, aby jej go odebrać jej wielu, bogowie biją się o jego moc. Gosia staje między młotem a kowadłem, czeka ją wiele niebezpieczeństw i wiele zaskoczeń. W końcu i ona uwierzy w bogów, a nawet zawrze z nimi układ. Komu odda znaleziony kwiat? O tym dowiemy się z kolejnego tomu powieści - trzeba cierpliwie czekać :)

"Szeptucha" to świetna, polska fantastyka. Bardzo oryginalna, zaskakująca i zabawna. Autorka posługuje sie piórem lekko i zwinnie, potrafi zaintrygować, ale i rozbawić. Wyczuwa się jej fascynację polskimi przypowieściami i legendami oraz doskonałe przygotowanie w tej materii. Powieść jest bardzo prawdziwa i przemawia do wyobraźni czytelnika. Postacie baśniowe przewijają się pomiędzy śmiertelnikami i żyją z nimi w symbiozie. Przyjaciółka-rusałka, kolega-płanetnik, zbir-wąpierz, czy nieśmiertelny pradawny władca Polan, to tylko niektóre z postaci, pojawiających się na kartach powieści. Autorka zaskakuje i intryguje. Akcja mknie jak wicher i porywa czytelnika do tej zupelnie innej Polski. 
Doskonale bawiłam się podczas lektury tej powieści i już nie mogę doczekać się jej kontynuacji. Zdecydowanie polecam - naprawdę warto!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...