Pokazywanie postów oznaczonych etykietą graham. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą graham. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Demelza - Winston Graham

Druga część sagi rodu Poldarków.
Nadchodzą burzliwe czasy poddające próbie małżeństwo i miłość Demelzy Carne i Rossa Poldarka. Wysiłki kobiety, by przystosować się do życia w środowisku kornwalijskich właścicieli ziemskich, niosą gorycz i troski mimo radości z narodzin pierwszego dziecka. Ross rozpoczyna trudną walkę o prawa właścicieli kopalni miedzi i staje się śmiertelnym wrogiem potężnego bankiera George’a Warleggana.

Okładka: miękka
Ilość stron: 536
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cykl: Dziedzictwo rodu Poldark tom 2

Jak już wiecie po recenzji I tomu (TUTAJ) - Poldarków uwielbiam, zarówno Rossa. jak i Demelzę. Dotyczy to zarówno serialu, jak i książki. Jestem tylko rozczarowana, że jedno i drugie już się skończyło i przyszło nam czekać na kontynuację.

W pierwszym tomie poznaliśmy buntowniczego Rossa Poldarka, który po wojnie wrócił do domu. Zastał zrujnowany majątek, a jego ukochana wyszła za mąż za jego bliskiego kuzyna. Musiał zebrać się w sobie i żyć dalej. W jego progach pojawiła się sprytna, pracowita i bardzo piękna Demelza, która zaczęła u niego pracować. Życie zbliżyło ich do siebie, rozkwitła ich miłość, która doprowadziła do małżeństwa. Ros, początkowo rozdarty, pomiędzy dawną miłość, a Demelzę, z czasem zaczął traktować ją jak coś najcenniejszego na świecie. Poczęli dziecko, które w końcu przyszło na świat. Stało się ono oczkiem w głowie rodziców i jeszcze bardziej spoiło ich związek.
Mieli lepsze i gorsze dni, jednak jedno za drugie oddałoby życie. 
Ross walczy o swoją kopalnię, zakłada z innymi konsorcjum i walczą z wyzyskiem. Robi sobie wielu wrogów, co odbija się na jego rodzinie, dalszym życiu i wolności.

"Demelza" to fascynująca kontynuacja pierwszego tomu, zachwycająca i wzruszająca saga rodzinna, której akcja odbywa się w dawnej Kornwalii. Autor nie odpuszcza i drugi tom trzyma najwyższy poziom, czytałam go jednym tchem i odkładałam z wielkim żalem. Powieść jest porywająca i niezwykle malownicza. Autor operuje piórem w sposób niezwykle plastyczny i barwny, że obrazy ukłądają się wręcz przed oczami jak film. Jestem pod wielkim wrażeniem tego cyklu i polecam go serdecznie wszystkim! A sama czekam na węcej - z niecierpliwością :)




niedziela, 13 marca 2016

Ross Poldark - Winston Graham

Ross Poldark, zmęczony krwawą wojną w Ameryce, wraca do domu w Wielkiej Brytanii. Długo wyczekiwane spotkanie z bliskimi ma jednak gorzki smak: jego ojciec nie żyje, majątek jest zrujnowany, a ukochana zaręczyła się z kuzynem.
Ross, współczujący ubogim kornwalijskim górnikom i farmerom, zabiera do domu ubogą dziewczynę spotkaną na jarmarku. To wydarzenie zmienia całe jego życie. 

Okładka: miękka
Ilość stron:   464
Wydawnictwo:  Czarna Owca
Cykl:  Poldark tom 1

Zachwycił mnie serial, który okazał się znakomitą ekranizacją książki. Nie oglądałam pierwszego odcinka i poznałam go dzięki powieści. Przyznam, że jak zwykle nie lubię ekranizacji, tak ta, znakomicie wpisuje mi się w moje wyobrażenia. Czytam i oglądam, porównuję, wyłapuję różnice i jestem wielką fanką Poldarka :)

Powieść rozgrywa się pod koniec XVIII wieku w Kornwalii. Ross Poldark, po wojennych preturbacjach, powraca do domu, zmęczony, poraniony. Wielu zwątpiło, że w ogóle powróci... Jego ojciec, Jonathan, nie doczekał jego powrotu, gospodarstwo podupadło, a ukochana właśnie wychodzi za mąż za jego kuzyna. Mało sympatycznie to wszystko wygląda. Ross jednak jest twardy, najpierw zaprowadza porządek we dworze i obejściu, przywołuje do porządku służbę, kupuje zwierzęta, zajmuje się gospodarką i próbuje dalej wydobywać w swej kopalni. Na targu ratuje i zabiera do domu sponiewieraną czternastoletnią dziewczynę, Demelzę, która z czasem zupełnie odmienia jego życie. Najpierw jednak Ross musi o nią walczyć z jej ojcem i jego braćmi oraz nauczyć ją żyć na dworze. Demelza odpłaca mu się pracowitością, zaangażowaniem i całkowitym oddaniem.


"Ross Poldark" to pierwszy tom, napisanej z rozmachem, sagi rodzinnej, opowiadającej o rodzinie Poldarków z Kornwalii. Autor zachwycił mnie i sprawił, ze stałam się jego wielbicielką, z niecierpliwością wyczekuję na kolejne tomy kornwalijskiej opowieści. 
Znakomity pomysł na fabułę, świetna kreacja bohaterów i tła społecznego ówczesnych czasów. Opowieść jest niezwykle barwna i porywająca, a przy tym lekko i przystępnie napisana. Na uwagę zasługują postacie stworzone przez Winstona Grahama, bardzo prawdziwe, bardzo głębokie i oryginalne. Każdy z bohaterów jest mocno zarysowany, z dbałością o szczegóły charakteru, są rozpoznawalni i tworzą indywidualne osobowości. Nie ma tutaj szarych i bezbarwnych postaci. Autor zadbał, aby każdy z jego bohaterów był bardzo wyrazisty, począwszy od Rossa, a skończywszy na górnikach z jego kopalni. 

"Ross Poldark" porywa, intryguje i przykuwa do stron powieści, od pierwszego zdania do ostatniej kropki. Książka jest znakomicie napisana i oddziałuje na wyobraźnię czytelników. Pochłonęłam ją z przyjemnością i zaciekawieniem. Już nie mogę doczekać się kolejnych tomów....!




środa, 22 kwietnia 2015

Mordercza gra – Heather Graham

W odciętym od świata szkockim zamczysku odbywa się doroczny Tydzień Tajemnic, impreza charytatywna organizowana przez uznanego autora powieści sensacyjnych, Jona Stuarta. W spotkaniu uczestniczą znakomitości ze świata literatury. Kilka lat wcześniej niemal to samo grono poczytnych pisarzy brało udział w takim samym spotkaniu, które zakończyło się tragiczną śmiercią pięknej, ale powszechnie znienawidzonej żony Jona, Cassandry. Jon pragnie się teraz dowiedzieć, czy był to wypadek, czy zaplanowana zbrodnia. Układa plan działania. Nieoczekiwanie okazuje się, że na zamku jest jeszcze ktoś, kto próbuje narzucić zebranym swoje reguły gry, ktoś, kto znowu chce zabić...

Okładka: miękka
Ilośc stron: 320
Wydawnictwo: MIRA Harlequin

Po książki Heather Graham sięgam od czasu do czasu. Lubię jej styl pisania, choć wśród tych dobrych, trafiają się i słabsze książki. Tym razem zaintrygowała mnie przyciągająca wzrok okładka i ciekawy blurb. A wewnątrz? Było nieźle, ale to chyba ta słabsza powieść w karierze pisarki…..

Autorka przenosi nas do starego i mrocznego zamczyska w Szkocji, w którym zorganizowany został Tydzień Tajemnic. Jest to impreza charytatywna, której organizatorem jest znany pisarz, Jon Stuart. Na imprezę przybywają sławne osobistości ze świata literatury. To spotkanie odbywa się corocznie, początkowo autor zapraszał na nie tylko swoich przyjaciół, ale z czasem stało się sporą imprezą towarzyską. Podczas jednej z poprzednich imprez zginęła żona Jona Stuarta, niespecjalnie lubiana przez znajomych i zaproszonych gości. Mężczyzna chce dowiedzieć się, czy to na pewno było samobójstwo, jak orzekła policja, czy też ktoś popełnił dobrze upozorowane morderstwo. Nie daje mu to spokoju, więc zaprasza tych samych gości, co owego feralnego Tygodnia, i postanawia spróbować wyjaśnić sprawę. Liczy, że sprawca w jakiś sposób się zdradzi. Czy uda mu się osiągnąć swój cel i wyjaśnić sprawę sprzed kilku lat?

W powieści „Mordercza gra” widać wiele podobieństw do historii Agathy Christie i jej słynnego Herkulesa. Jest detektyw, mroczne zamczysko i nierozwiązana zagadka, a wokół mnóstwo ciekawych postaci. Rzekłabym nawet kłębowisko postaci, bo jest ich tak dużo, że początkowo nie ogarniałam "kto jest kto" i z kim jest powiązany. Autorka zaintrygowała mnie i próbowałam w tej plątaninie postaci, sama odnaleźć potencjalnego mordercę i przyznaję, że poległam :) Choć czuję lekki niedosyt, bo mam wrażenie, że doskonały pomysł na fabułę nie został do końca wykorzystany i wiele momentów jest potraktowanych pobieżnie, to generalnie bawiłam się doskonale w towarzystwie wielkich pisarzy. 

Cenię Heather Graham za jej pomysłowość i różnorodność, co ma odzwierciedlenie w jej powieściach. To doskonałe lektury na długie, leniwe popołudnia.
Jeśli macie ochotę na klimatyczny kryminał, to polecam „Morderczą grę”!



Książkę Mordercza Gra możecie kupić


piątek, 13 września 2013

Instynkt mordercy - Heather Graham

Chloe Marin była nastolatką, gdy koleżeńskie spotkanie w nadmorskiej rezydencji w Miami Beach zmieniło się w masakrę. Uszła z życiem jako jedna z nielicznych spośród pozostałych ofiar bestialskich morderców. 
Dziesięć lat później Chloe, dyplomowana psycholożka, prowadzi terapię dla ofiar przestępstw. Pewnego dnia, w trakcie sesji zdjęciowej na wysepce u wybrzeża Florydy, znika jedna z modelek słynnej Agencji Bryson. Zarówno przedstawiciele prawa, jak i ludzie związani z agencją przypuszczają, że dziewczyna chciała po prostu zwrócić na siebie uwagę mediów albo znalazła ciekawszą propozycję zawodową. 
Jednak gdy po upływie kilku miesięcy młoda kobieta nadal nie daje znaku życia, jej rodzice biją na alarm. Chloe także uważa, że ich córce stało się coś złego, a wyjaśnienie ponurej tajemnicy należy zacząć od agencji modelek. W jej siedzibie spotyka prywatnego detektywa Luke’a Cane’a. Wkrótce tę parę połączy nie tylko wzajemna fascynacja, ale również chęć rozwiązania zagadki.

Okładka: twarda
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: G+J

Tragedie zawsze odciskają swój ślad w umyśle każdego człowieka, a już w szczególności młodego. Czas leczy rany. Hmmm…. Pewnie tak, tylko na ile skutecznie? Jak zareaguje osoba, kiedy po latach koszmar zaczyna się powtarzać? Doświadczyła tego bohaterka książki Heather Graham – Chloe.

W wieku 17 lat podczas młodzieżowej imprezy w domku w Miami Beach miała miejsce krwawa masakra. Młodzi ludzie zostali brutalnie zamordowani, uratowały się tylko cztery osoby. Jedną z nich była Chloe Martin. Przy wsparciu wuja udało jej się wrócić do równowagi, aktualnie często współpracuje z policją jako psycholog i pomaga ofiarom przemocy. Udziela się również jako modelka, wraz ze swoją przyjaciółką Victorią. Tak poznaje detektywa, Luke’a Cane, który zajmuje się sprawą zaginionej modelki.

Nagle jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, sprawa sprzed lat powraca i kolejne osoby z otoczenia Chloe zaczynają ginąć w tragicznych okolicznościach. Co jest grane? Jak powiązana jest teraźniejszość z przeszłością? Chloe może liczyć na wsparcie Luke’a i razem próbują rozwiązać tę zagadkę.

Heather Graham jest specjalistką od tworzenia romantycznych thrillerów, które cechuje świetny wątek kryminalny i ubarwia wątek romantyczny. Całość jest świetnie spasowana, a książki czyta się w oka mgnieniu.
„Instynkt mordercy” jest tego kolejnym przykładem. Akcja toczy się wartko, a autorka skutecznie zwodzi czytelnika i lawiruje wątkami, a wątek miłosny dodaje historii pikanterii. Klimat grozy i niedopowiedzenia jest wszechobecny, a pojawiający się w opowieści duch Colleen jeszcze to podsyca. Ponadto dodanie do fabuły wątku Kościoła, będącego właściwie sektą, jest świetnym posunięciem. 

Autorka operuje lekkim i bardzo plastycznym językiem, bez stosowania zbytnich komplikacji i udziwnień. Akcja sprawia, że trudno się oderwać od lektury tej powieści i trudno zidentyfikować winnych. 
Bardzo lubię powieści Graham i to na pewno nie była ostatnia, po którą sięgnęłam.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...