czwartek, 28 kwietnia 2022
56/2022 Koniec się pani nie udał - Jacek Galiński
wtorek, 2 lutego 2021
15/2021 Konkurenci się pani pozbyli - Jacek Galiński
Okładka: miękka
Wydawnictwo: W.A.B
Premiera: 24 luty 2021
Zofia Wilkońska to niesamowita staruszka, która podbiła serca polskich czytelników i przyniosła sławę Jackowi Galińskiemu. To polska emerytka, niezwykle wkurzająca, a przy tym tak prawdziwa, ze aż strach byłoby ją spotkać. Ta była nauczycielka poradziła sobie w życiu i z gangsterami, i z pobytem w więzieniu, a ciekawe jak poradzi sobie z polskim Sejmem ? :)
Najnowszy, czwarty już tom perypetii Zofii Wilkońskiej opowiada o walce z systemem i o tym jak pani Zofia została posłanką i zwojowała sejm. Miałam przyjemność przeczytać Konkurenci się pani pozbyli przedpremierowo i miałam wielką zabawę podczas lektury tej powieści.
Zofia Wilkońska wzbudza wiele emocji i swego czasu stała się sławną postacią, stąd też została zaproszona do nowopowstającej partii emerytów. Zofia zaczęła się udzielać, a partia początkowo 3-osobowa zdobyła ilość podpisów dopuszczającą ich do wyborów. I wówczas doszło do rozłamu i Wilkońska została wykluczona z tego grona. Rozgoryczona kobieta zajęła się swoim życiem u boku Henryka, swego marnotrawnego męża. Jakież było jej zdumienie, kiedy została wezwana przez marszałka sejmu i mianowana posłanką w miejsce zmarłego kolegi. I tutaj nasza Zofia zaczęła swą karierę poselską i walkę o podwyżkę emerytur. Czy jej się to udało? Przeczytajcie sami! Czeka was świetna zabawa!
Jacek Galiński w krzywym zwierciadle ukazał polski Sejm i w niezwykle zabawny sposób pokazała szaloną babcię Wilkońską na tle nadętych posłów. Trzeba przyznać, że Wilkońska wtargnęła na salony jak taran i jak zwykle świetnie się odnalazła w nowym miejscu, z czym mieli pewien problem współposłowie :)
Konkurenci się pani pozbyli to kolejna świetna komedia w wykonaniu Jacka Galińskiego - doskonała robota!!!
poniedziałek, 30 marca 2020
41. Kratki się pani odbiły - Jacek Galiński
Zofię Wilkońską pokochałam miłością absolutną, choć w realu w życiu bym jej nie chciała spotkać. Ta niesamowita i straszliwie wkurzająca staruszka zdobyła serca polskich czytelników, a na trzeci tom cyklu wszyscy czekali z niecierpliwością. Trzeba przyznać, że Jacek Galiński stworzył bohaterkę nie do podrobienia, a przy tym tak prawdziwą i realną, że a zęby bolą.....
Zofia Wilkońska, zwariowana, biedna, polska emerytka, matka bossa mafii (zupełnie tego nieświadoma), zapracowała na to, aby trafić do więzienia... Zofia przyczyniła się do śmierci czyściciela kamienic i została przez swego ulubionego Borewicza odtransportowana do aresztu. Już na wejściu narozrabiała, ugryzła klawiszkę i zwiała, jednak nie udało jej się wydostać poza mury więzienia, jednak przejęła więzienną kontrabandę i napełniła swój wiecznie głodny brzuch. Trafiła do czteroosobowej celi, jednak i tutaj potrafiła się ustawić, a więzienie wcale nie okazało się dla niej takie złe. Miała ciepło, swoje łóżko i trzy posiłki dziennie, a nawet prysznic, co prawda z zimną wodą, ale w domu też tak było. Generalnie - poczuła się jak na wczasach... Nawet na spacer mogła wyjść, gdzie straciła swoje jedyne majtki :) Ta dzielna staruszka zwiała w towarzystwie współosadzonej z więzienia i tylko zupełnie przypadkiem wróciła do więzienia, ale nie na długo. Cóż, nawet system penitencjarny okazał się za słaby na polską emerytkę!
Kratki się pani odbiły to niezwykle zabawna i pomysłowa komedia kryminalna, którą pochłania się w mgnieniu oka, a podczas lektury nie sposób nie wybuchnąć śmiechem. Po prostu genialny cykl!!!! Mocno zarysowana, niezwykle charakterystyczna postać wzbudza wesołość i sympatię czytelnika, a jednocześnie przeraża spotkanie takiej pani w realu.
Doskonale bawiłam się podczas lektury najnowszej powieści z cyklu o Zofii Wilkońskiej - zupełnie nie przeszkadzała mi kiepska pogoda i niemożność wyjścia na dwór.
Stay home and meet Zofia Wilkońska :)