Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ahern. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ahern. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 maja 2016

Miłość i kłamstwa - Cecelia Ahern

Zapomniane dzieciństwo. Odkryte na nowo życie. A jeśli masz tylko jeden jedyny dzień, żeby dowiedzieć się, kim naprawdę jesteś? Kiedy Sabrina Boggs przypadkiem natrafia na tajemniczą kolekcję, która znajdowała się w posiadaniu jej ojca, odkrywa prawdę tam, gdzie nigdy nie podejrzewała istnienia kłamstwa. Człowiek, przy którym spędziła całe dzieciństwo, nagle staje się kimś zupełnie obcym. Niespodziewany przełom w monotonnym, rutynowym rozkładzie dnia pozostawia jej tylko jeden dzień na poznanie sekretów mężczyzny, którego rzekomo tak dobrze znała. Dzień, który wydobywa na światło dzienne wspomnienia, historie i ludzi, o istnieniu których nie miała dotąd pojęcia. Dzień, który na zawsze zmieni ją i wszystkich wokół niej. 
„Miłość i kłamstwa” to zachęcająca do rozmyślań powieść o tym, w jaki sposób pozornie najzwyklejsze decyzje, które podejmujemy, mogą wywierać nadzwyczaj ważki wpływ na całe nasze życie. I jak czasami wystarczy strumień światła, skierowany na kogoś innego, żebyś w pełni mógł poznać samego siebie

Okładka: miękka
Ilość stron:   416
Wydawnictwo:  MUZA /Akurat
Premiera : 18 maja 2016

Książka dotarła do mnie wraz z dołączonym woreczkiem z kulkami. Zaintrygowało mnie to i bardzo byłam ciekawa, co te kulki oznaczają.



Dlaczego w życiu, tak często okłamuje się ukochane osoby? Żeby ich nie zranić, aby nie zabrudzić swego portretu w ich oczach? A przecież kłamstwo ma krótkie nogi i prawda zawsze wypływa na wierzch. I wówczas jest jeszcze gorzej...
Przekonała się o tym Sabrina Boggs, kiedy okazało się, że nie zna swego własnego ojca. A właściwie to on robił wszystko, aby mieć swoje drugie życie, którego nie znała jego rodzina.
Fergus Boggs pochodził z wielodzietnej rodziny, był niski i mały, bracia nazywali go Kleszczem. Jego oderwaniem od rzeczywistości stała się gra w kulki. Swoje pierwsze krwawniczki (krwawe marmurki) otrzymał od księdza i dały one początek jego kolekcji i wielkiej pasji. Nie wszyscy go rozumieli, więc zaczął ukrywać swoją miłość do kulek i do gry. Nawet żona nie wiedziała o jego kolekcji i uczestnictwie w zawodach - myślała, że ma kochanki....
Pewnego dnia, do szpitala, w ktorym przebywał Fergus, dostarczono kartony z jego rzeczami osobistymi. Zabrała je do domu jego córka, Sabrina, i zajrzała, co zawierają. Była zaskoczona wielka kolekcją pięknych kulek, opisanych i wycenionych. Nie wiedziała nic o tej stronie swego ojca i postanowiła ją poznać. 
Podążanie śladem kulek i poznawanie na nowo ojca, wiele zmieniło w jej życiu.

"Miłość i kłamstwa" pokazały mi  zupełnie inną stronę Cecilii Ahern. To inna powieść niż te , które poznałam. To melancholijna, słodko-gorzka opowieść o życiu, o rodzinie, miłości, problemach i radościach. Skłania do refleksji, do zadumy nad swoim życiem. Zarówno zaprezentowana postać ojca, jak i córki, są bardzo głębokie, pełne rys i niedoskonałości, które wpływają na ich życie. To mądre, psychologiczne studium rodziny. 
Życie Fergusa nie było łatwe, stworzył sobie alternatywną rzeczywistość, do której dopuszczał tylko nieliczne osoby - nie dopuścił do tego kręgu żony ani córki... A jednak Sabrina starała się poznać go i zrozumieć motywy jego postępowania. Sama trzymała męża na dystans. Tworzyli rodzinę, ale jakby niepełną. Brakowało w niej ciepła, szczerości....

Szklane, marmurowe, żelazne kulki - tak wiele zmieniły w życiu ojca i córki. Przeczytajcie i przekonajcie się sami!





środa, 24 czerwca 2015

Kiedy cię poznałam - Cecelia Ahern

Jasmine kocha swoją pracę i dotkniętą zespołem Downa siostrę. Zmuszona do odejścia z pracy stwierdza, że miłość do siostry to za mało, by nadać sens jej życiu. Rozpaczliwie próbuje znaleźć coś, co wypełniłoby bolesną pustkę. W bezsenne noce podgląda sąsiada z przeciwka, Matta Marshalla, znanego radiowego didżeja. Jasmine szczerze nienawidzi go za to, że podczas jednej z audycji nie zareagował na złośliwe komentarze dotyczące osób z zespołem Downa. Zawieszony za wybryki na antenie Matt pije, awanturuje się, jest utrapieniem dla okolicy. Zbieg okoliczności sprawia, że Jasmine coraz lepiej go poznaje i zaczyna po trosze uczestniczyć w jego życiu. Każde z nich zmaga się z innymi przeciwnościami, każde musi pokonać inne problemy, ale ku swojemu zaskoczeniu odkrywają, że mogą być dla siebie wsparciem i że niechęć od przyjaźni dzieli niekiedy tylko jeden krok.

Okładka: miękka
Ilość stron: 416
Wydawnictwo: MUZA SA

Celia Ahern podbiła moje serce powieścią P.S.Kocham cię i teraz sięgam po każdą jej książkę z ciekawością. Zawsze znajduję w nich ciepłą i wzruszającą historię. I taka jest również „Kiedy cię poznałam”, trafia w serce i skłania do refleksji.

Jasmine i Matt są sąsiadami. Oboje znaleźli się w zwrotnym momencie swego życia. Jasmine została zwolniona z pracy, którą kochała. Miłość do chorej na zespół Downa siostry, nie zapełnia pustki w jej życiu. Zaczyna obserwować swego sąsiada, Matta. Mężczyzna nie budzi jej sympatii od czasu, kiedy na antenie radia, w którym pracował, nie zareagował na komentarze słuchaczy dotyczące chorych na zespół Downa. Matt został zawieszony w pracy za kontrowersyjne wypowiedzi na antenie. Teraz rozładowuje swoje frustracje, pijąc i imprezując. Każde z nich inaczej reaguje na zmiany w swoim życiu, a jednak bardzo podobnie. Ich drogi nieoczekiwanie splatają się i okazuje się, że więcej ich łączy niż dzieli…..

Celia Ahern napisała kolejną, świetną, ciepłą powieść, która jest przy tym bardzo mądra i skłania czytelnika do refleksji. Opowieść działa na wyobraźnię i porusza głęboko ukryte struny w naszej duszy. Narratorem powieści jest Jasmine, która wspomina swoje dzieciństwo i tym samym, mamy okazje lepiej ją poznać i zrozumieć. Widać jej miłość do chorej siostry, ale i nadopiekuńczość i przesadną troskę. Wszyscy ludzie, którzy źle odnoszą się do chorych na zespół Downa są przez Jasmine skreśleni na stracie. A często ludzie nie rozumieją inności i choroby, trzeba im przybliżyć temat, aby mogli zmienić swoje zachowanie. 
Znajomość Jasmine i Matta zaczyna się niespecjalnie dobrze, ale z czasem, im bardziej się poznają, to się zmienia. Problemy zbliżają ich do siebie i okazuje się, że mogą sobie wzajemnie pomóc. Ich animozje znikają, a zastępują je zupełnie inne uczucia. 

Celia Ahern jest specjalistką od budowania klimatu oraz przedstawiania głębi swoich bohaterów. Jej książki są mądre i głębokie, poruszają ważne tematy, a przy tym są lekkie w odbiorze. Bardzo lubię jej pióro !







Książkę Kiedy cię poznałam możecie kupić 



Tania książka - Tanie Książki i podręczniki


sobota, 27 grudnia 2014

Love, Rosie - Cecelia Ahern

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać? Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

Okładka: miękka
Ilość stron: 512
Wydawnictwo:  Akurat MUZA

Mam wielki sentyment do twórczości Cecelii Ahern po przeczytaniu "P.S.Kocham cię", którą uwielbiam. Sięgam więc na pewniaka po jej kolejne powieści i jeszcze się nie zawiodłam. 

"Love, Rosie" to jej kolejna romantyczna powieść, napisana w bardzo specyficznej formie - listów i krótkich wiadomości. Jakoś taka forma niekoniecznie do mnie przemawia i odłożyłam ją na półkę. Najpierw przeczytała ją moja córka i ona podsunęła mi do przeczytania "Love, Rosie". Zaczęłam ją czytać w świąteczny wieczór i przepadłam. Śmiałam się, denerwowałam i czekałam, kiedy Rosie i Alex zobaczą to, co dla wszystkich wkoło było oczywiste....

Rosie i Alex znali się od dzieciństwa, przyjaźnili i byli nierozłączni. Jednak, kiedy byli już nastolatkami, zaczęli dostrzegać inne dziewczęta i innych chłopców. Nadal łączyły ich bliskie więzi, ale Alex miał dziewczynę, puszczalską Bethany, której nie cierpiała Rosie. Nawet odległość i przeprowadzka Alexa nie zdołała zniszczyć ich przyjaźni. Przeżywali swoje małżeństwa, rozwody, dzieci, ale nadal byli blisko. Kiedy jedno decydowało się na wyjawienie swoich uczuć, to akurat drugie było zaangażowane w kolejny związek.... Czas im nie sprzyjał, jednak w końcu ich ścieżki się spotkały....

"Love, Rosie" to przepiękna i wzruszająca opowieść o przyjaźni, miłości i przywiązaniu. Wprawdzie jest przewidywalna i oczywista, a jednak sprawia, że w oku kręci się łezka, a uśmiech wypływa na usta. Doskonała lektura na świąteczny czas, relaksująca i przyjemna. Miłość została tutaj pokazana w niebanalnej formie - najpierw czytamy wiadomości i karteczki pisane przez dzieci, potem przez młodych ludzi, aż po dorosłych i ich dzieci, które sprawiają, że łączą się w jedną wielką rodzinę. Bliskie więzi łączą Katie, córkę Rosie, i Alexa, czy jego syna Josha i Rosie. Wbrew pozorom forma listowa okazała się bardzo fajnym rozwiązaniem w tym przypadku. Książka dzięki swojej formie stała się oryginalna, a nie oklepana. 
"Love, Rosie" to idealna książka na sympatyczny i pełen relaksu wieczór - polecam!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...