Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielona sowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

Jad. Chcę ukraść twoje życie - S.B. Hayes

Chcę ukraść Twoje życie!
Jad to trzymający w napięciu thriller psychologiczny o nastoletniej Katy, jej wchodzeniu w dorosłość, pierwszych miłosnych uniesieniach oraz zazdrości. W tle przewijają się mroczne sekrety, które kryje przeszłość, a Katy ma przeświadczenie o obecności w jej życiu sił nieczystych.
Problemy zaczynają się, gdy w miasteczku pojawia się olśniewająca Genevieve. Dziewczyna jest w tym samym wieku co Katy i jest do niej niewiarygodnie podobna. Ma taki sam gust, jeśli chodzi o modę, podobny kolor włosów, rysy twarzy i figurę. Ona także interesuje się sztuką i posiada wielki talent. Po krótkim czasie pobytu w nowej szkole Genevieve zaskarbia sobie przyjaźń koleżanek Katy i wkrótce za cel obiera sobie rozkochanie w sobie chłopaka Katy, Merlina. W ten sposób w Katy rodzą się nienawiść i zazdrość, budzące w niej agresję, która z kolei rzutuje na jej relacje z przyjaciółkami i nowym chłopakiem. Jednocześnie dziewczyna przekonuje się, że jej rywalka działa z pełną premedytacją i wyrachowaniem. Podczas rozmowy twarzą w twarz Genevieve informuje Katy, że pojawiła się w jej życiu tylko po to, aby je zniszczyć. Dziewczyna postanawia zawalczyć o swoje szczęście i na własną rękę rozpoczyna śledztwo prowadzące do ustalenia bolesnej prawdy. 

Okładka: miękka
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Zielona Sowa 

Zdarza się, że widzimy na ulicy osobę, która strasznie nam kogoś przypomina. A jak byście się zachowali przy spotkaniu ze swoim sobowtórem? I to sobowtórem nastawionym do Was negatywnie? 

Taka sytuację przeżyła Katy Rivers, zwykła nastolatka, która mieszka z chorą matką. Ma przyjaciółki, chłopaka i pozornie zwyczajne życie. To życie zmienia się w swoisty koszmar, kiedy pojawia się w nim Genevieve. Dziewczyna jest bardzo podobna do Katy, ma podobne zainteresowania i jeden cel w życiu – zniszczyć Katy. Powoli odbiera jej przyjaciółki i chłopaka, sprawia, że jej życie przestaje istnieć – zamienia się w życie Genevieve. Katy przekonuje się jak to jest być ograbionym ze wszystkiego. Ma wrażenie , że stoi obok i ogląda swoje życie jak widz. Jest to dla niej motywacją do walki o siebie. Zaczyna swoje prywatne śledztwo. Wyniki okazują się straszniejsze niż myślała i prowadzą w przeszłość. Czy Katy uda się wyjaśnić, kim jest Genevieve i jaki cel jej przyświeca? Czy zdoła odzyskać swoje życie?

„Jad” to znakomicie napisany psychologiczny thriller młodzieżowy, który charakteryzuje niesamowity klimat, wyczuwalny już od pierwszych stron powieści, ciężki i tajemniczy. Autorka pokazuje nam jak ulotne jest życie i jak w jednej chwili można stracić to, co się ceni – miłość, przyjaźń, zaufanie. Z drugiej strony, jeśli przyjaciółki i chłopak tak łatwo przechodzą na drugą stronę, to nie byli warci tych uczuć. Ciężko jest zostać samemu, kiedy wokół jest tylu, wydawałoby się bliskich, ludzi. Ciężko patrzeć, jak ktoś odbiera ci wszystko, co cenne.

Akcja powieści płynie wartko, a nieoczekiwane zwroty akcji mieszają czytelnikowi w głowie, jednak są również momenty, gdzie bez problemu można domyślić się, co będzie dalej. Sylwetki obu bohaterek są mocno zarysowane i bez trudu się jej odróżnia, pomimo podobieństwa. 

Autorka operuje lekkim, młodzieżowym językiem. Powieść czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem. Nie ukrywam, że wciągnęłam się i zarwałam noc, aby skończyć ją czytać. Szkoda mi było odkładać. Urzekł mnie specyficzny klimat książki, wszechobecna mroczna i tajemnicza atmosfera, pełna niedopowiedzeń. Polecam – doskonała lektura na długie wieczory, intrygująca i zapewniająca dreszczyk emocji.


wtorek, 27 sierpnia 2013

Fabryka strachu - Lucy Jones

Nigdzie nie jest bezpiecznie… Nawet jeśli to tylko sen
Co gdyby nasze najgorsze koszmary stały się rzeczywistością? Gdyby można było porywać dzieci ze snów i przenosić je do innego wymiaru? Gdyby dało się wysysać z ludzi ich strach, a następnie zamieniać go na złe sny przeznaczone dla innych mieszkańców Ziemi?
Głównym bohaterem książki jest trzynastoletni Andrew. Ten na pozór zwyczajny chłopiec ma jednak dar, który czyni go wyjątkowym. Andrew niczego się nie boi. Niczego, z wyjątkiem ognia. Od jakiegoś czasu dręczą go nocne koszmary, w których musi uciekać przed olbrzymim mężczyzną. Jest to Wezuwiusz, uosobienie zła, osoba odpowiedzialna za złe sny wszystkich ludzi.
Pewnego dnia Andrew i jego siostra Poppy budzą się w innym wymiarze, w krainie Nusquam, a konkretnie w Fabryce Strachu – miejscu zarządzanym przez Wezuwiusza, któremu służy armia cieniostworów. Stworzenia te żywią się ludzkim strachem i pomagają swemu mistrzowi wydobywać z porywanych dzieci pokłady lęku. Ich ostatecznym celem jest pozyskanie strachu Wyzwoliciela, który pozwoli Wezuwiuszowi przemienić najstraszniejsze ludzkie koszmary w rzeczywistość. Andrew dowiaduje się, że według przepowiedni sprzed stu lat, to właśnie on jest Wyzwolicielem i to od niego będzie zależała przyszłość świata i ludzkości. Ta bitwa zaważy o losach świata 

Okładka: miękka
Ilość stron: 376
Wydawnictwo: Zielona Sowa

„Fabryka strachu” to swoisty thriller skierowany do młodzieży. Ekscytująca i mroczna opowieść, która powinna doskonale wpasować się w gusta młodszego czytelnika. Dla osób starszych chwilami może wydać się zbyt prosta. 

Każdy z nas ma swoje słabości, które często objawiają się w koszmarach sennych. Koszmary senne dotykają każdego, zarówno dzieci jak i dorosłych. Jednak dorosłym łatwiej się z nich otrząsnąć.

Głównymi bohaterami powieści Lucy Jones są trzynastoletnie bliźniaki, Andrew i Poppy. Mieszkają z matką, ich ojciec zginął w pożarze ratując Andrew. Chłopak wydaje się nieustraszony, namiętnie ogląda horrory, nie straszne mu pająki i inne żyjątka, boi się jednego… ognia, o czym wie niewielu. Od jakiegoś czasu, w snach nawiedza go przerażający człowiek, który czegoś od niego chce. Sny są bardzo sugestywne i zapadają chłopcu w pamięć. Jakże jest zdziwiony, kiedy podczas zakupów z siostrą, widzi go w realu. Okazuje się jednak, że to nie jest ta sama osoba, różnią ich oczy. 
Oran, bo tak nazywa się mężczyzna, ostrzega chłopca i jego siostrę przed grożącym im niebezpieczeństwem i opowiada o Wyzwolicielu, którym wg niego może być Andrew. Na pożegnanie daje im w prezencie łapacze snów, które mają ich chronić. Dzieciom niespecjalnie podobają się te dziwne wisiorki i wyrzucają je do śmieci. Wieczorem zapadają w sen i znowu przychodzi ON – zły i tajemniczy Wezuwiusz. Porywa dzieci z ich snów, budzą się w zupełnie innej krainie, pełnej cieniostworów i uprowadzonych dzieci.
Trafili do Fabryki Strachu, gdzie z dzieci wysysane są pokłady lęku. Dzieci są źle traktowane, fatalnie żywione …i nigdy nie wracają do domów. Jednak Andrew i Poppy, wraz z poznanym w Fabryce Danem, postanawiają uciec i przeciwstawić się Wezuwiuszowi. Czy im się to uda? Co ich czeka w Fabryce Strachu?

Lucy Jones stworzyła znakomitą książkę dla młodzieży. Mroczną, intrygującą i oryginalną, na pewno nie nudną i sztampową. Napisana w prostej formie, wydrukowana sporą czcionką jest lekka w odbiorze, ale wciąga czytelnika. Akcja goni akcję, już od pierwszych stron powieści. Wykreowany świat przedziwnych stworów i niezwykła fabryka na pewno zaciekawią młodego czytelnika. Postać niezłomnego i odważnego Andrew stanowi przeciwieństwo jego płochej i płaczliwej siostry, jednak od początku widać ich wzajemną miłość, wsparcie i dbałość o siebie wzajemnie. 
Nakreślona przez Autorkę niezwykła kraina i jej mieszkańcy jest przedstawiona barwnie i sugestywnie. Choć prezentacja męskich osobników zdolnych do rodzenia dzieci uważam za lekką przesadę w tej powieści i zbędny element. 

Patrząc, że „Fabryka strachu” jest debiutem pisarskim Lucy Jones, uważam ją za bardzo udaną. Na pewno takie lektury sprawiają, że młodzież chętniej sięga po książki. Ja podrzucam tę powieść mojej córce, mam nadzieję, że jej się spodoba.








piątek, 23 sierpnia 2013

Legenda. Rebeliant t.1 i Wybraniec t.2 - Marie Lu

Legenda. Rebeliant
Mroczna przyszłość, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Dwa odmienne światy, i dwoje młodych bohaterów, którzy stają w walce przeciwko sobie. Piętnastoletnia June – geniusz militarny kontra jej rówieśnik Day – nieuchwytny przestępca. Ich ścieżki krzyżują się. Rozpoczyna się wyścig na śmierć i życie. Republika, miejsce niegdyś znane jako zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, jest uwikłana w wieczną wojnę ze swymi sąsiadami, Koloniami. Piętnastoletnia June, urodzona w elitarnej rodzinie w jednej z najbogatszych dzielnic Republiki, jest wojskowym geniuszem. Posłuszna, pełna pasji i oddana ojczyźnie, jest wychowywana na przyszłą gwiazdę najwyższych kręgów Republiki. Również piętnastoletni Day, urodzony w slumsach sektora Lake, jest najbardziej poszukiwanym przestępcą Republiki, ale kierujące nim motywy wcale nie są tak podłe jak by się mogło wydawać.Pochodzący z dwóch różnych światów June i Day nie mają powodu, by się spotkać, aż pewnego dnia brat June, Metias, pada ofiarą morderstwa, a Day staje się głównym podejrzanym. Wciągnięty w śmiertelną zabawę w kotka i myszkę, Day ucieka, próbując jednocześnie uratować swą rodzinę, a June desperacko usiłuje pomścić śmierć brata. Zbieg okoliczności sprawia, iż oboje odkrywają prawdę o wydarzeniach, przez które połączyły się ich losy. Dowiadują się też, że ich ojczyzna gotowa jest sięgnąć po wszelkie dostępne środki, by zataić sekrety. 

Okładka: miękka
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Zielona Sowa 

Legenda.Wybraniec.
Day i June, chcąc ratować Edena, dołączają do Patriotów. Elektor Primo umiera. Władzę obejmuje jego syn – Anden. Kim jest? Wrogiem czy wybawcą? Przywódca Patriotów jest pewien odpowiedzi i wierzy, że tylko krwawa rewolucja może uratować kraj. Day i June muszą podjąć decyzję, po której stronie barykady stanąć. Day i June docierają do Vegas w chwili, kiedy staje się coś nieprawdopodobnego: Elektor Primo umiera, a jego syn – Anden – przejmuje rządy w Republice. W chwili kiedy kraj pogrąża się w chaosie, Day i June dołączają do Patriotów. W zamian za obietnicę odnalezienia Edena oraz przerzucenia ich do Kolonii, Day decyduje się na coś, czego unikał przez całe życie – razem z June wezmą udział w zamachu na nowego Elektora Primo. Śmierć Elektora to szansa na zmiany w kraju, w którym mieszkańcy zbyt długo byli zmuszani do milczenia. Jednak kiedy June zbliża się do Elektora, zdaje sobie sprawę, że Anden w niczym nie przypomina swojego ojca. Dziewczyna jest rozdarta między tym, czego oczekują od niej Patrioci, a swoim przeczuciem: A jeśli to właśnie Anden jest nadzieją na nowy początek? Czy rewolucja nie powinna być czymś więcej niż zemstą pełną gniewu i krwi? A co jeśli Patrioci się mylą?

Okładka:  miękka
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Zielona Sowa 

Prezentuję dziś zaległą recenzję dwóch tomów serii Leganda, które pochłonęłam podczas długiego weekendu sierpniowego i na śmierć zapomniałam opisać. Uwielbiam wszelkie anty i dysutopie, zawsze chętnie po nie sięgam. Czasem jestem zachwycona, a czasem mam mieszane uczucia. Tym razem „Rebeliant” wywarł na mnie wielkie wrażenie i czym prędzej sięgnęłam po „Wybrańca” i… pozostałam w niedosycie i żalu, że teraz muszę czekać na trzeci tom.


Trylogie otwiera „Rebeliant”, gdzie poznajemy głównych bohaterów cyklu, June i Daya.
Powszechnie wiadomo, że przeciwieństwa się przyciągają. Dlaczego? Tego chyba nie wie nikt, brak jakiejkolwiek logiki i reguły postępowanie. Tak też było z dwójką bohaterów „Legendy” – dzieliła ich przepaść, pochodzili z zupełnie innych światów, mieli inne priorytety i style życia, a jednak… ich drogi się przecięły.

June Iparis ma piętnaście lat i jest geniuszem militarnym, jako jedyna podczas Próby otrzymała najwyższą ocenę. Jest wzorcowa obywatelką Republiki, wychowaną w bogatej rodzinie, jest pełna ideałów. Daniel Altan Wing,  zwany Day, jest poszukiwanym przestępcą żyjącym na krawędzi, pochodzącym ze slamsów Lake. Chłopak pragnąc zdobyć lekarstwo dla brata, włamał się do szpitala, a podczas ucieczki zranił żołnierza. Niestety ten zmarł, a wina za jego śmierć został obarczony Day. June, siostra żołnierza, pragnie zemsty i sama wyrusza na poszukiwanie zabójcy brata. Kiedy się spotykają, stoją po przeciwnych stronach.  Wszystko się zmienia, kiedy odkrywają tajemnicę Republiki. Musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? Ich relacje ulegają diametralnej zmianie.

June i Day postanawiają dołączyć do Patriotów. Kiedy docierają do Vegas, okazuje się, że umarł Elektor Primo, a rządy obejmuje jego syn, Anden. Kraj pogrąża się w chaosie. Szansą na uratowanie Edena jest zadanie, które w pierwszej chwili zdaje się przerastać June i Daya. Maja oni dokonać zamachu na nowego Elektora. To jedyna szansa na uratowanie Edena i powrót do Kolonii.
Jednak kiedy June zbliża się i poznaje Andena, zaczyna mieć wątpliwości. Okazuje się, ze Anden jest zupełnie inny od swojego ojca i kto wie, czy to nie on w końcu może doprowadzić do porządku. Czy naprawdę taki jest czy tylko stwarza takie pozory? June ma dylemat… Kto ma rację? Jak zachowają się nasi bohaterowi? Jakie działania podejmą?

Marie Lu przenosi nas do Republiki, do przerażającego świata przyszłości, tajemniczego i ekscytującego.  Republika rządzą ściśle określone zasady, a wszelkie odstępstwa są karane. Jak często się zdarza w takich przypadkach powstają grupy wyrzutków, którzy nie chcą się podporządkować.
Jednak Republika tez ma swój sekret, który skrywa bardzo starannie. Jego ujawnienie zmieniłoby wszystko. Dla June, wychowanej w myśl zasad Republiki, jego odkrycie jest ciosem i niejako skreśla wszystko, w co dotychczas wierzyła. Jej życie już nigdy nie będzie takie samo.
Sylwetki bohaterów, i nie myślę tutaj tylko o June i Dayu, są mocno nakreślone i stanowią niewątpliwy atut tego cyklu. Dwa przeciwstawne charaktery i dwa światy, które w efekcie zbliży odkryta tajemnica. Rebelianci kontra Republika. Celowo nie zdradzam, o co chodzi, aby nie spolerować i dać wam szansę zapoznać się z tą historią osobiście. W drugim tomie wiele spraw zostaje wyjaśnionych i wiele pytań znajduje odpowiedź.  Aż jestem ciekawa czym Autorka może nas zaskoczyć i zadziwić w trzecim tomie.

Akcja biegnie wartko i wciąga czytelnika. Całość jest intrygująca i świetnie napisana. Emocje emanują z każdej przeczytanej kartki, aż trudno było mi się oderwać od tej fascynującej powieści.
Jedynym minusem, jaki mogłabym znaleźć w cyklu Legenda są mało interesujące i nieprzyciągające wzroku okładki. Gdybym wcześniej nie przeczytała tylu pozytywnych opinii, pewnie nie zwróciłabym na nie zupełnie uwagi – i byłby to wielki błąd! Nie popełnijcie go i Wy – Legenda to doskonale napisana trylogia, warta przeczytania, żeby nie rzec obowiązkowa dla fanów tego gatunku!
Czytałam ten cykl z wypiekami na twarzy i zapartym tchem – czego i Wam życzę J


wtorek, 4 czerwca 2013

Larista - Melissa Darwood


Larysa wiedzie spokojne życie w małej miejscowości. Dziewczyna ma tylko jedno marzenie – odnaleźć prawdziwą miłość. W dniu swoich osiemnastych urodzin wypowiada życzenie i wkrótce, nieoczekiwanie, napotyka na swojej drodze zabójczo przystojnego, choć niepokojąco tajemniczego Nieznajomego. Mroczne okoliczności spotkania oraz niezwykłe zuchwalstwo mężczyzny budzą w niej sprzeczne uczucia. Gdy kilka dni później w jej życiu pojawia się atrakcyjny Daniel, kuszący zniewalającym zapachem cedrowego drzewa, życie Larysy gwałtownie ulega zmianie. Okazuje się, że mimowolny poryw serca w stronę Nieznajomego i toksyczna znajomość z Danielem zagrażają jej życiu.  
Dokąd doprowadzi Larysę znajomość z Danielem? Czy może zaufać Gabrielowi? Czy prawdziwa miłość naprawdę przezwycięża wszelkie przeciwności?

Okładka: miękka
Ilość stron:  384
Wydawnictwo: Zielona Sowa

Larysa to osiemnastolatka czekająca na wymarzoną miłość i tego jednego, przeznaczonego jej mężczyznę. Do tej pory jej kontakty z chłopakami ograniczały się do przyjaźni. Jej przyjaciółka, Zuzka, chwilami kpi z jej podejścia do życia.

Pewnego dnia spotyka mężczyznę, którego widziała w swoich snach – stoi z boku i przygląda się, kiedy na ulicy zasłabła sąsiadka Lary. Dziewczyna jest oburzona brakiem pomocy i sama jej udziela – kobieta trafia do szpitala, a mężczyzna odjeżdża swym luksusowym samochodem. 

Potem kilkakrotnie ich drogi się krzyżują nim umawiają się na spotkanie. Lara jest oszołomiona Gabrielem, ale ma tez mieszane uczucia. W tym czasie poznaje też Daniela i umawia się z nim na spotkanie. Chłopak okazuje się napastliwy i Lara jest rozczarowana tą znajomością.
Mężczyźni zaczynają między sobą rywalizować, a życie lary nabiera rozpędu. Daniel zaczyna ją przerażać, a przygoda w lesie sprawia, że zaczyna się go bać. 
Poznaje tajemnicę Guardianów i Tentatorów i staje się częścią odwiecznej walki Dobra ze Złem. Dokąd ją to zaprowadzi? Który mężczyzna zdobędzie jej serce i jak potoczy się jej dalsze życie?

„Larista” to całkiem sympatyczna fantastyka młodzieżowa – przeczytałam ją z zaciekawieniem i przyjemnością. Byłam zaskoczona, patrząc na nazwisko autorki, kiedy okazało się, że fabuła osadzona jest w polskich realiach. Pomysł na fabułę może nie jest oryginalny, bo walka sił Dobra i Zła jest ostatnio bardzo powszechna w literaturze, ale Autorka zmodyfikowała go i nadała mu oryginalności. Całość napisana jest lekko, ale ma swój wyczuwalny klimat.

Chcecie poczytać o Guardianach i Tentatorach – sięgnijcie po „Laristę” ! 
 Ciekawi Was paranormalny romans – znajdziecie i ten wątek w książce. 

Z przyjemnością ją przeczytałam, choć może nie powaliła mnie na kolana, ale jej okładka mnie urzekła – serdecznie polecam! 




poniedziałek, 6 maja 2013

Time Riders. Jeźdźcy w czasie cz.1 - Alex Scarrow

Liam O’Connor powinien zginąć na morzu w 1912 roku. Maddy Carter powinna umrzeć w katastrofie lotniczej w 2010 roku. Sal Vikram powinien zginąć w pożarze w 2029 roku.
Jednak na chwilę przed wydaniem ostatniego tchnienia pojawił się przed nimi ten sam tajemniczy mężczyzna, który wypowiadał zawsze te same słowa: „Złap mnie za rękę…”
Jednak Liam, Maddy i Sal nie zostali ocaleni. Zostali zwerbowani do tajnej organizacji, o której istnieniu nikt nie wie. Teraz mają tylko jeden cel – naprawiać historię ludzkości. Dlaczego? Ponieważ podróże w czasie istnieją, i jest wielu takich, którzy cofają się w czasie aby zmienić bieg historii. Dlatego powstała tajna organizacja Time Riders – aby powstrzymać tych, którzy podróżują w czasie, przed zniszczeniem świata

Okładka:  miękka
Ilość stron:   432
Wydawnictwo:  Zielona Sowa

Któż z nas nie chciałby podróżować w czasie? Kogo nie kusi, aby zmienić co nieco z przeszłości? Ale czy zdajecie sobie sprawę, jakie konsekwencje pociąga za sobą jedna, mała zmiana w przeszłości? Powoduje ona lawinę kolejnych zmian i w efekcie życie wygląda zupełnie inaczej. Przekonała się o tym trójka nastolatków, których połączyły podróże w czasie – zostali jeźdźcami czasu – Time Riders. 

Liam O’Connor jest stewardem na Titanicu i grozi mu utonięcie. Podejmuje decyzję zostania Time Riders i zostaje przeniesiony z 1912 roku do XXI wieku. 
Maddy Carter groziła śmierć w katastrofie lotniczej w 2010roku – jej ratunkiem okazała się decyzja zostania Time Riders. 
Sal Vikram omal nie zginęła w pożarze w 2029 roku, zamiast śmierci wybrała opcję Time Riders. 
Każde z trójki nastolatków jest inne, pochodzą z innego czasu, różnią się wiekiem i charakterem, ale każde z nich ma unikalne cechy, które predysponują go do bycia Jeźdźcem w czasie. Muszą połączyć swoje siły i nauczyć się współpracować. Pracą trójki ma kierować Maddy, Sal ma za zadanie być zwiadowcą, a Liam – oficerem operacyjnym. Do pomocy mają klona, Boba, który wspiera podczas akcji Liama. 

Pierwsze, poważne zadanie nie jest proste – Liam z Bobem, musi cofnąć się w czasie i naprawić zmiany w historii poczynione przez innych jeźdźców. Otóż zmieniona została historia II wojny światowej i Niemcy podbiły świat, w tym Amerykę. Fuhrer rządzi światem jak państwem policyjnym, wszystko jest nadzorowane, nie ma swobody, a kraje przestały się rozwijać. Przyszłość jawi się w czarnych barwach. Na miejscu okazuje się, że fuhrerem wcale nie jest Adolf Hitler, a świat ma nowego Pana i władcę. 
Zadanie okazuje się być bardzo trudne i Liamowi nie udaje się wrócić na czas do Agencji. Czeka go ciężka przeprawa, jednak może liczyć na Boba. 
Czy uda im się cofnąć negatywne zmiany i przywrócić naturalną kolej rzeczy? 

„Jeźdźcy w czasie” to fascynująca i pasjonująca lektura, która pochłonęła mnie. Spodobało mi się wykorzystanie takich zdarzeń jak działania Hitlera czy zabójstwo Kennedy’ego, aby pokazać jak może zmienić się świat przyszłości po dokonaniu małych zmian w przeszłości. 
Autor operuje niezwykle jasnym i prostym językiem, bez zawiłości i naukowej tyrady – czytelnik ma wrażenie, że podróżuje wraz z bohaterami powieści i pomaga im w realizacji zadania. Całość jest bardzo barwna i ciekawa. Wiele powstało powieści o podróżach w czasie, jednak Time Riders na pewno wyróżnia się formą i nie ginie pośród innych pozycji. 
Alex Scarrow wykorzystał swój talent grafika, aby odmalować nam literacko niezwykły świat przyszłości i pokazać swoją wizję podróży w czasie. Udało mu się to doskonale! 
Świetnie się bawiłam czytając I tom „Time Riders” i z niecierpliwością będę czekała na kolejne. Teraz przekazuję książkę w ręce mojej nastoletniej córki i mam nadzieję, że spodoba jej się tak samo jak mnie :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...