Pokazywanie postów oznaczonych etykietą young. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą young. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 sierpnia 2016

Epidemia - Suzanne Young

W świecie przed Programem…
Część 01 bestsellerowej serii New York Timesa, spinająca całość niczym klamra. A gdyby ktoś wymazał z Twojej pamięci wszystkie wspomnienia i potraktował Cię jak pionka w prowadzonej przez siebie grze? Od kiedy sięga pamięcią, Quinlan pomagała obcym rodzinom pogodzić się ze śmiercią ich dzieci. Jako sobowtór na pewien czas wcielała się w rolę zmarłych nastolatków, dając rodzinie czas na pożegnanie się z ukochanym dzieckiem. Zadanie nie było łatwe, ale Quinn była w tym naprawdę dobra. Nie wiedziała jednak, że sobowtórem jest także we własnym domu… Jak odnaleźć się w gąszczu kłamstw i fałszywych przyjaciół? Czy w takiej sytuacji można jeszcze komukolwiek zaufać? Żeby odkryć swoją tożsamość, Quinn musi zmierzyć się z najtrudniejszą prawdą, że niczym zwierzątko doświadczalne brała udział w eksperymencie, który miał powstrzymać falę samobójstw. Dziewczyna nie chce być jednak lekiem na toczącą świat chorobę. Czy uda jej się znaleźć odpowiedzi, gdy epidemia zatacza coraz szersze kręgi, wydział żałoby depcze jej po piętach, a ona sama może polegać tylko na sobie?

Okładka: miękka
Ilość stron:   414
Wydawnictwo: Feeria Young
Cykl:  Program tom 0,5

Program to cykl dla młodzieży, który przykuł moją uwagę i wiernie śledzę kolejne jego tomy. Moją uwagę przyciągają znakomicie zaprojektowane okładki, które tworzą jedną, spójną, intrygującą całość. Bardzo fajna i bardzo oryginalna seria, która ma rzesze fanów.

Jakbyście się czuli, gdyby ktoś cyklicznie wymazywał wam wspomnienia? Brak punktów odniesienia, brak wiedzy o przeszłości, znajomych - niby życie, ale cóż to za życie? Przerażająca perspektywa.... A jak czuje się osoba, która pracuje jako sobowtór, kiedy okazuje się, że sama jest sobowtórem? Psychika szaleje, brak poczucia bezpieczeństwa i brak punktu zaczepienia - kim jestem tak naprawdę? Takie dylematy przeżywa Quinlan McKee, nastolatka, która zrywa z zawodem sobowtóra, kiedy okazuje się, że sama nim jest. Oszukiwana przez całe życie... Kim jest naprawdę?

Quin nie poddaje się, postanawia odnaleźć informacje o swej przeszłości i poukładać ją na nowo. Nie jest to proste, na plecach czuje oddech wydziału żałoby, który depcze jej po piętach, chcąc odnaleźć i wymazać jej pamięć... po raz kolejny. Dziewczyna nie może ufać już nikomu, przyjaciele okazują się wrogami, a wrogowie raczej nie stają się przyjaciółmi.
Postanawia odszukać doktora Artura Pritcharda i wydostać od niego informacje o swej prawdziwej tożsamości. Niebezpieczeństwa czyhają z każdej strony, ale Quin się nie poddaje. Nie ma już nic do stracenia....

"Program" to bardzo oryginalny i znakomicie napisany cykl dla młodzieży. Świetnie się go czyta, a Quinlan zdobywa sympatię czytelnika swoją postawą i zachowaniem. Na uwagę zasługują tutaj znakomicie wykreowane postacie bohaterów, bardzo różnorodne i bardzo niejednoznaczne. Nic tutaj nie jest czarne ani białe, jest mnóstwo odcieni szarości, a przyjaciele często okazują się wrogami. Jak żyć nie wiedząc, kim się jest, nie mając domu ani bliskich - przerażająca wizja. Jednak główna bohaterka uparcie dąży do realizacji swego celu i nie waha się przed niczym. Czy uda jej się znaleźć swoją przeszłość? Przeczytajcie!

Ja znalazłam tylko jedną wadę - kolejność wydania tomów cyklu. Pierwszy, drugi, a potem znowu cofamy się do początku. Gdybym teraz miała czytać go jeszcze raz, zrobiłabym to we właściwej chronologicznie kolejności. 

Generalnie, Program to jeden z lepszych cyklów dla młodzieży, jakie czytałam. Pięknie wydany i niesamowicie intrygujący - super pomysł na fabułę został wykorzystany w 100 %.
Przekonajcie się sami :)




środa, 4 maja 2016

Remedium - Suzanne Young

Czy można wcielać się w różne postaci, nie tracąc swojej własnej tożsamości? W świecie przed Programem…
Siedemnastoletnia Quinlan McKee ma niezwykły dar i od lat z powodzeniem go wykorzystuje – niesie pocieszenie rodzinom zmarłych nastolatków. Pomaga krewnym przetrwać żałobę, wchodząc na pewien czas w rolę tych, którzy niedawno odeszli. Nosi ubrania i fryzury zmarłych, a obejrzawszy filmy i zdjęcia z ich udziałem, przejmuje ich zachowania. Czasem nawet zdarza jej się mylić swoją własną przeszłość z losami tych, których role odgrywa. Jest tylko jeden warunek: nie wolno jej się angażować emocjonalnie. Choć doskonale wie, że jest to surowo zabronione, to od kiedy stała się Cataliną Barnes, między nią a chłopakiem zmarłej dziewczyny zaczyna rodzić się więź. A to dopiero początek trudności. Bo gdy Quinlan poznaje prawdę o śmierci Cataliny, komplikacji przybywa. Ponieważ ta śmierć mogła nastąpić w wyniku epidemii…

Okładka: miękka
Ilośc stron: 432
Wydawnictwo: Feeria Young
Cykl: Program 

"Remedium" to wstęp do "Programu", który czytałam jakiś czas temu. Trochę inny niż główny cykl, ale równie fascynujący i intrygujący. Nie spotkacie tutaj Sloane, ale poznacie Quinlan McKee.

Quinlan jest siedemnastolatką i pracuje.... Wykonuje dziwny zawód, staje się sobowtórem zmarłych i niesie pomoc ich rodzinom w ostatecznym pożegnaniu i pogodzeniu się ze śmiercią. Uczestniczy w Programie, który prowadzi jej ojciec. To bardzo trudna praca, wpływająca negatywnie na psychikę młodych ludzi. Granica pomiędzy sobą, a osobą, w którą się wcielają jest bardzo cienka i często się zupełnie rozmywa. Pomiędzy zadaniami sobowtórzy muszą odpocząć, odreagować i stać się znowu sobą, aby móc wcielić się w kolejną osobę.
Quinlan jest w tym naprawdę dobra, stara się sprostać oczekiwaniom ojca, ale czasem jest jej naprawdę trudno.... Tak jak teraz - skończyła jedno trudne zadanie, a okazuje się, że od razu musi wyruszyć na kolejne. Tym razem czeka ją wyzwanie - musi nie tylko zająć się rodziną zmarłej, ale i jej chłopakiem - takiego przypadku nie miała. Staje się Cataliną Barnes, nawet przefarbowuje włosy i... zaczyna kochać jej chłopaka. Quinlan zaczyna gubić się i chwilami nie wie, kim naprawdę jest. Kiedy odkrywa prawdę na temat śmierci Cataliny jest zszokowana. Jednak to nie wszystko - okazuje się, że jej własne życie to fikcja. Kim jest Quinlan McKee?

"Remedium" to prequel do cyklu Program - świetnie napisany i znakomicie uzupełniający całość. To doskonale zwieńczenie cyklu, rzucające jasne światło na całą opowieść i przybliżające przyczyny epidemii. Akcja mknie jak burza i porywa czytelnika. Jest po prostu niesamowita, ale również skłania do refleksji. Jak przemiany wpływają na psychikę młodych ludzi? Jak można skazać swoje dziecko na taką pracę? Pytań rodzi się wiele, a Autorka rozwiewa je po kolei - jednak wątpliwości pozostają. Zresztą sobowtórzy są spychani poza społeczeństwo i generalnie obracają się w swoim własnym towarzystwie, są traktowani jako gorsi ludzie - to jest straszne. A jednak, pomimo pogardy i braku akceptacji społecznej, nie brak chętnych na ich usługi. Przerażająca wizja świata!

Powieść jest napisana lekkim i bardzo przystępnym językiem - czyta się ją błyskawicznie, a oryginalna i wyrazista szata graficzna cyklu przyciąga uwagę i wzrok czytelników. 
Remedium" to książka dla każdego - ciekawa, zajmująca, ale również skłaniająca do przemyśleń. Polecam serdecznie - warto!




poniedziałek, 18 stycznia 2016

Program. Kuracja samobójców - Suzanne Young

Sloane i James uciekli przed epidemią i Programem, ale nie udało im się uciec przed niebezpieczeństwem. Bo Program nie chce o nich zapomnieć… Teraz, dołączywszy do grupy buntowników, muszą uważać na to, komu mogą zaufać, i znaleźć sposób na obalenie Programu i powstrzymanie epidemii. A to jest bardzo trudne, gdy w pamięci mają tyle białych plam. Pomóc im może tylko Kuracja – tajemnicza tabletka, która może przywrócić wspomnienia. Za bardzo wysoką cenę. I istnieje tylko jedna dawka.

Okładka: miękka
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Feeria Young
Cykl: Program tom 2

Kuracja Samobójców to kontynuacja Plagi Samobójców , którą czytałam jakiś czas temu w akcji Book Tour - moja recenzja TUTAJ.
Powieść zrobiła na mnie wrażenie i bardzo byłam ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Sloane i Jamesa.

Bohaterowie uciekli przed Programem i związali się z buntownikami. Stale pomaga im Michael Realm, zakochany w Sloane, co wzbudza zazdrość Jamesa. Program nie odpuszcza, podążają za buntownikami i depczą im po piętach. Mlłodzi ludzie nie czują się bezpieczni i stale są gotowi do ucieczki. Pracownicy Programu chcą odzyskać pigułkę przywracającą wspomnienia, która jest w posiadaniu Sloane. Posuwają się nawet do wysłania do siedziby buntowników założyciela Programu. Sloane nie wierzy mu i słusznie, jednak naprowadza to na ich ślad Program. Zostają pojmani i trafiają ponownie do Ośrodka. James połyka pigułkę...

Powrót do Ośrodka powoduje falę złych wspomnień, strach powraca, tym bardziej, że teraz leczenie ma się zakończyć lobotomią. Program chce tylko jednego - pigułki. A tego Sloane nie może im dać.
Po raz kolejny Sloane udaje się zbiec z Ośrodka, przy pomocy Michaela i Jamesa. Postanawiają wyjawić informacje na temat Programu, w czym pomaga im dziennikarz. Czy uda im się wygrać i zamknąć Program? Przeczytajcie!

Autorka bardzo zgrabnie powiązała oba tomy. Akcja toczy się płynnie i porywa czytelnika w wir wydarzeń. Całość jest świetnie przemyślana i zgrabnie napisana. Suzanne Young operuje plastycznym, jasnym i zrozumiałym językiem. Powieść czyta się błyskawicznie i z dużą przyjemnością.
Świetnie skonstruowane sylwetki bohaterów przyciągają uwagę czytelnika, który kibicuje im podczas walki z Programem. 
Czytając "Kurację samobójców" zanurzamy się w świat zaatakowany epidemią i wszystko wokół przestaje istnieć. Jak cień podążamy za Jamesem i Sloane. Pochłonęłam powieść i bardzo jestem ciekawa, co zaserwuje nam Autorka w 3 tomie. "Kuracja..." kończy się bowiem tak, jakby zamykała cykl, zamyka się pewien wątek. Co będzie dalej? Zobaczymy.....



poniedziałek, 12 października 2015

Program 1. Plaga samobójców - Suzanne Young - przeczytane w ramach BOOK TOUR

Nastolatki masowo popełniają samobójstwa. W niektórych szkołach władze wprowadzają więc pilotażowy program przeciwdziałania tej epidemii. Wszelkie objawy depresji są skrupulatnie notowane, a ci, którzy się załamują, są poddawani leczeniu w odizolowanych klinikach. Leczenie wydaje się skuteczne, ale każdy, kto brał udział w programie, wraca do zwykłego życia kompletnie pozbawiony wspomnień. Rodzice Sloane stracili już jedno dziecko i są gotowi na wszystko, by tylko ją uratować. Dziewczyna tłumi więc swoje prawdziwe uczucia. Jedyną osobą, przy której czuje się swobodnie, jest James, jej chłopak. Obiecał jej, że ich dwojgu nic się nie stanie, a Sloane jest pewna, że ich miłość przetrwa wszystko. Lecz z tygodnia na tydzień oboje stają się coraz słabsi. Coraz trudniej im zachowywać twarz, bo dopada ich depresja. A później Program. Mroczna, dystopijna powieść z romansem w tle.

Okladka: miękka
Ilość stron: 500
Wydawnictwo: Feeria Young

Miałam przyjemność przeczytać "Plagę Samobójców" w ramach akcji BOOK TOUR, organizowanej przez Wydawnictwo Feeria Young i autorki bloga Książkowe kocha, nie kocha.
Pochłonęłam powieść Suzanne Young podczas weekendu, z wielką przyjemnością :)

Epidemia samobójstw wśród nastolatków. Lek - terapia wymazująca pamięć. Jak żyć bez wspomnień? Jak czysta, świeża kartka...... Czy tak się da? Czy warto? Przekona się o tym Sloane, główna bohaterka powieści "Plaga samobójców" i jej chłopak, James.

Suzanne Young przedstawia nam świat, w którym jak wirus rozprzestrzenia się fala samobójstw wśród nastolatek. Rząd otwiera kilka placówek, w których prowadzona jest eksperymentalna terapia dla zarażonych. Młodzież jest przerażona i udaje sztuczną naturalność, aby tylko tam nie trafić. Info o potencjalnej chorobie może zgłosić każdy - rodzic, nauczyciel, kolega, a wtedy pojawiają się agenci i zabierają młodego człowieka na przymusowe leczenie. Sloane straciła brata, który popełnił samobójstwo. Ma wsparcie w Jamesie, swoim chłopaku i najbliższym przyjacielu brata. Rodzice bacznie ją obserwują, aby nie dopuścić do śmierci kolejnego dziecka. To matka zgłasza dziewczynę na leczenie, kiedy ona załamuje się po zabraniu Jamesa do Ośrodka. Sloane jest przerażona, nie samym leczeniem czy Ośrodkiem, ale faktem, że zapomni Jamesa, że utraci swoje wspomnienia.....
Stara się robić wszystko, aby ocalić choć jedno wspomnienie. Korzysta z oferty Rogera, agenta, który wykorzystuje jej pragnienie i słabość. W ośrodku poznaje Realma, zyskuje w nim przyjaciela i wsparcie w trudnych chwilach. Stają się sobie bliscy, jednak Sloane odkrywa, że chłopak ją oszukiwał....
Kiedy wychodzi z Ośrodka nie pamięta przyjaciół, brata i swego ukochanego. Jednak poznaje w szkole chłopaka o imieniu James.... i życie zatacza koło.

"Plaga samobójców" to niesamowita opowieść. Sprawia, że ciarki chodzą po plecach, a po głowie krąży tysiące myśli. Jak żyć bez marzeń, jak żyć bez wspomnień? Czy warto dać sobie wyczyścić mózg, aby nie dopuścić do samobójstwa? Zdaniem rodziców - warto, zdaniem nastolatków - chyba jednak nie.... Wcale nie jest łatwo poruszać się wśród miejsc i ludzi, których się wcześniej znało. Którzy wiele o tobie wiedzą, podczas gdy ty nie wiesz nic. Młody świeżak gubi się w domysłach i niepewności, a jego umysł stale faszerowany jest prochami. Czy to jest sposób na nowe życie? Chyba niekoniecznie....
Mamy tutaj handel wymienny "coś za coś". Nowe, czyste i "szczęśliwe" życie, ale pozbawione wspomnień, marzeń. Czy skórka jest warta wyprawki? Każdy sam musi odpowiedzieć sobie na to pytanie...
Książka Suzanne Young jest bardzo oryginalna, mądra i skłaniająca do refleksji. Wizja świata przepełnionego plagą samobójstw przeraża, a najgorszy jest fakt, że ochroną i leczeniem objęci są tylko ludzie do 18 roku życia, samobójstwa dorosłych nikogo nie obchodzą...nawet jeśli mają dwadzieścia kilka lat.... 
Pani Young pisze lekko, plastycznym i prostym językiem, co sprawia, że powieść pochłania się wręcz błyskawicznie. Książka choć skierowana do młodzieży, znajdzie odbiór i u starszych czytelników.
Przyznam, że na mnie zrobiła wrażenie i z niecierpliwością będę czekać na kolejny tom perypetii Sloane.







sobota, 26 kwietnia 2014

Krwawy szlak. Kroniki czerwonej pustyni - Moira Young

Życie Saby zmienia się nieodwracalnie, gdy czterej tajemniczy jeźdźcy porywają jej brata bliźniaka, Lugh. Zdecydowana zrobić wszystko, by go odnaleźć, Saba wkracza w świat, o którym wcześniej tylko słyszała – pełen wrogów, ale i sprzymierzeńców, dziwacznych kreatur i niezwykłych talizmanów. W nowym, złowrogim otoczeniu odkryje, że potrafi być groźną wojowniczką, przebiegłą przeciwniczką, a przede wszystkim – że nic nie może zniszczyć jej woli przetrwania. W towarzystwie przystojnego śmiałka o imieniu Jack i bandy wojowniczek zwanych Wolnymi Jastrzębiami Saba wyruszy, by ocalić brata, a może nawet cały świat. Prawa do ekranizacji książki nabył Ridley Scott!


Okładka: miękka
Ilość stron: 496
Wydawnictwo: Egmont

„Krwawy szlak” otwiera „Kroniki czerwonej pustyni”. Książka przyciągnęła mnie swoją niesamowitą okładką, tajemniczą, w fantastycznych kolorach. Zaczęłam czytać, na początku szło mi jakoś opornie, ale potem książka się rozkręciła i pochłonęłam ją, nawet nie wiem kiedy.

Moira Young przedstawiła nam kolejną katastroficzną wizję świata, wyniszczonego i wyjałowionego przez żywioły. Na odludziu, na kawałku suchej i jałowej ziemi żyje rodzeństwo z ojcem. Ludzi widują niezwykle rzadko, są skazani na siebie. Saba i Lugh są bliźniętami urodzonymi podczas Zimowego Przesilenia, które noszą charakterystyczny tatuaż na twarzy. Są jak dzień i noc, zupełnie do siebie niepodobni, ale bardzo mocno związani. Lugh jest błękitnookim blondynem, a Saba ma ciemne oczy i czarne włosy, jak ojciec. Towarzyszy im młodsza siostra, Emmi. 

Pewnego dnia, na ich ziemi pojawia się czterech, tajemniczych jeźdźców odzianych w czarne peleryny, którzy zabijają ojca i porywają Lugh. Saba nie może się z tym pogodzić. Zabiera Emmi i wyrusza śladami Lugh, nie pozostawi go na pastwę losu. Pozostawia Emmi u znajomej, Mercy, a sama wyrusza oswobodzić brata. Mała jednak jest sprytna, ucieka opiekunce i dołącza do siostry. Razem wyruszają do nieznanego Miasta w poszukiwaniu brata. Ich droga jest wyboista, pełna niebezpieczeństw i bólu.
Czy uda im się odnaleźć Lugh i go uwolnić? Co spotka je w nieznanym Mieście?

„Krwawy Szlak” to barwna i niezwykle obrazowa opowieść, przemawiająca do wyobraźni i do serc czytelników. Powieść jest ciekawa, bardzo zróżnicowana, a akcja mknie wartko do przodu i porywa czytelnika. Sceny zmieniają się jak w kalejdoskopie, a bohaterów czekają nie lada perypetie. Podobała mi się kreacja bohaterów, którzy na naszych oczach dorastają i mężnieją. Najlepszym przykładem jest Emmi, która z dziecka musi szybko dorosnąć i nauczyć się zadbać o siebie, bo inaczej grozi jej śmierć. Nagle malutka siostrzyczka robi się sprytną dziewczyną i zaskakuje siostrę swoją zaradnością. Całość tej pasjonującej przygody ubarwia wątek miłosny, którego nie mogło zabraknąć. 
„Krwawy szlak” to świetnie napisana powieść młodzieżowa, klimatyczna i intrygująca.





Książkę "Krwawy szlak" można kupić w księgarni Fabryka.pl



czwartek, 1 grudnia 2011

Chata - William P. Young

Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później pogrążony w Wielkim Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim zaproszenie do tej właśnie chaty na weekend. Wbrew rozsądkowi Mack przybywa do chaty w zimowe popołudnie i wkracza do swojego najmroczniejszego koszmaru. Jednakże to, co tam znajduje, na zawsze odmienia jego życie.
Mack spędza w chacie weekend, uczestnicząc w czymś w rodzaju sesji terapeutycznej z Bogiem, nazywającym siebie Tatuśkiem, Jezusem, który pokazuje się pod postacią żydowskiego robotnika, i Sarayu, Azjatką uosabiającą Ducha Świętego. W czasach, gdy religia staje się coraz mniej istotna, „Chata” zmaga się z ponadczasowym pytaniem: „Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?”. Odpowiedzi, które dostanie Mack, zadziwią Was, i być może odmienią tak jak jego. W otoczce twórczej błyskotliwości „Chata” jest głęboka duchowo, teologicznie oświecająca i ma moc wpływania na życie. „Chata” odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa, i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, pełen męki, zadziwienia, jasności i zaskoczenia. Spostrzeżenia Williama Younga są nie tylko zniewalające, ale również prawdziwe i zgodne z Biblią. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga

Okładka:   twarda
Ilość stron:   300
Wydawnictwo:   Nowa Proza

Naczytałam się tyle pozytywnych recenzji o tej książce, że kiedy trafiła w moje ręce miałam obawy, czy się nie rozczaruję.
Przepiękna, zimowa, klimatyczna okładka i bardzo porządne, dopracowane wydanie sprawiły, że zaczęłam czytać i .... nie mogłam się oderwać!

Na wstępie poznajemy Macka, który pod nieobecność żony, wychodzi po pocztę przed dom. Jest zima, ślisko i o wypadek nietrudno.... Mack przewraca się na podjeździe i rozcina sobie głowę. Wcześniej znajduje dziwny list...podpisany Tata. W domu bandażuje sobie głowę, bierze tabletki przeciwbólowe, kładzie się ... i zalewa go fala wspomnień. Wspomina swojego ojca, a potem swoją zaginioną córeczkę Missy . Postanawia pojechać do starej chaty, która wiąże się z zaginięciem dziewczynki - na spotkanie Taty
 Tata - tak na Boga mówi jego żona, Nan. A jakiego Tatę spotka Mack? Co mu to spotkanie da? Czy coś zmieni w życiu jego i jego rodziny?


"Chata" to niesamowita opowieść o spotkaniu z Bogiem. Ale nie takim poważnym, groźnym, i do tego mężczyzną - o nie! Tutaj Bóg jest przedstawiony inaczej - bardziej lekko i przystępnie.
Wizja, którą przedstawia autor w pierwszej chwili zaskakuje, potem bawi, a potem budzi głębokie refleksje.
Każdy z nas ma taki moment, że zastanawia się, czy Bóg jest ...i jaki jest?
Bóg z Chaty - to Bóg, jakiego ja chciałabym spotkać. Ciepły, otwarty... i bardzo ludzki.
Rozmowy z Bogiem nie są sztywne, nakazowe tylko nakreślają obraz, a ocena należy do nas. Bóg nie poucza, nie wymusza - daje możliwość do dyskusji, do negacji, do swoich wniosków.....
To bardzo mądra opowieść, która przynosi wiele dobrego, uczy i bawi. Jest lekka, ale bardzo głęboka. Urzekła mnie forma przekazu - jasny, prosty język, które niesie tak wiele.

"Chata" to historia o wielkiej stracie, wyrzutach sumienia, o wybaczeniu i sile miłości, również miłości do Boga. Trudny temat opowiedziany w piękny, prosty, lekki sposób. Wzrusza do łez, ale i bawi. Emocje biją z książki i pozostają na długo w sercu czytelnika.

"Chata" to niepowtarzalna książka, jedyna w swoim rodzaju i wyjątkowa !
Na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę !

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Nowa Proza  :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...