Translate

Obserwatorzy

ZAPRASZAM

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Jan Kochanowski

Rozgosc sie u mnie gosciu znany lub tez nie. Mam nadzieje ze bedzie Ci u mnie milo. Jesli tak sie stanie nie zapomnij zostawic po sobie sladu w postaci komentarza, ktory jest najmilsza nagroda za moja prace. Z gory dziekuje

APEL

Zdecydujmy się na kupno prezentów od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć rok i utrzymać chociaż siebie,nie mówiąc o utrzymaniu rodziny. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

466.POŚWIĄTECZNIE

Choć to jeszcze niby świąteczny wieczór, ja jednak uważam ze to już jakby i po świętach...Zaraz pora spać w jutro kolejny zwyczajny dzień. Żeby jednak przedłużyć ten świąteczny nastrój jeszcze odrobinkę, pokażę wam jak w tym roku wygląda mój domek w wystroju wielkanocnym oraz kilka nowości z tak zwanej last minute. Będzie ogrom fotek

Najpierw dekoracje świąteczne

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Tak wyglądał mój stół wielkanocny przygotowany do niedzielnego śniadania (zdjęcie robione późnym wieczorem w sobotę)

Od dekoracje domu

i zbliżenie na stroik który sama zrobiłam wzorując się trochę na stroikach widzianych na targach

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Od dekoracje domu

Większość dekoracji pochodzi z poprzednich lat. Natomiast z nowości mam tylko dwie pisanki decu. Pierwsza skromniutka tylko ze złotymi reliefami i dziurami

Od moje prace decu

Od moje prace decu

Druga natomiast jest wklęsła co widać dopiero na bocznym ujęciu. O matko z córką co ja się nakombinowałam żeby w odpowiednim miejscu wydmuszkę uchlastać...kilka wydmuszek zmarnowałam zanim się udało. Potem się jeszcze nagimnastykowałam żeby ten kawałek wlepić do środka. W użyciu był klej na gorąco i kilka rodzai szpachli żeby to się trzymało i miało w miarę równe brzegi. Do ideału daleko ale pierwsze koty za ploty. Jajco jest pomalowane tylko białą farba perłową ,która na zdjęciu zamiast odblasku dla szare smugi(w realu ich nie ma). Oprócz tego są dodane 4 reliefy na obrzeżach.

Od moje prace decu

Od moje prace decu

Jak już jajca lakierowałam to przy okazji lakierowania doczekały się dwa pudełeczka,które poczyniłam wieki temu, ale jakoś tak się zeszło z ostatnim szlifem. Może i teraz by nadal czekały w kolejce ale potrzebowałam pilnie jednego na prezent (o tym za chwile). Przy okazji możecie zobaczyć (pytanie padło przy ostatnich zakupach) co można zrobić z pudelek z dziura i kopuła plastikowa.Ja pod kopułe wsadziłam 3 papierowe różyczki a pozostałość obkleiłam papierem. Cześć ryżowym a cześć takim śliskim przezroczystym lekko. Nie wiem jak on się po polsku nazywa u nas nosi nazwę "decoupatche" i przeważnie wykorzystują go do obklejania figurek z papieru manche.

Od moje prace decu

Od moje prace decu

Na zdjęciu jest tylko jedno pudełko,ale drugie jest identyczne. Jedno z pudelek zostało w domu natomiast drugie z odpowiednim "wsadem" przypadło w udziale Tami. Tak, tak bo to właśnie dziś byłam u niej w odwiedzinach. Plan był taki, ze pojedziemy na nadmorski spacerek i przy okazji się spotkamy z Tami. Niestety pogoda nam figla ogromnego spłatała( to był prawdziwy lany poniedziałek) i ze spaceru zostały tylko plany. Ja tam bynajmniej nie żałuję,bo spędziłam fajny dzionek w miłym towarzystwie. Dzieciaki się wybiegały tak ze mało domu w posadach nie rozniosły a nam się jadaczki nie zamykały. Ledwie czasu starczyło na obiecana lekcje szydełkowania. Tami jest zdolna bestyjka i tylko czekajcie jak was pracami szydełkowymi zasypie. Bardzo ci kobietko dziękuję za mile spędzony czas,prezencik przecudnej urody i liczę na rewizytę. Zobaczcie jakie cudne zestawiki dostałam od niej i kuraki robione przez jej babcie

Od wymianki

Pochwale się jeszcze co przed świętami dostałam od dziewczyn.Od Basi dostałam przecudnej urody pisanki

Od wymianki

Od wymianki

A od precidis w piątek pan listonosz przytargał takie dobroci. Kopertkę poczta belgijska potraktowała brutalnie i piękna karteczka deczko ucierpiała.

Od wymianki

a oprócz kartki jeszcze przydasie ,piękne jajco i ropychacze dupy

Od wymianki

Dziewczyny bardzo Wam serdecznie dziękuję za te cudeńka.

Czy ktoś wytrwał do końca tego wpisu?????

Stroiki,pisanki i kartoniki zglaszam na tworczy wekend u Titani

piątek, 16 marca 2012

448.CREATIVA 2012

No cóż Skaleczka pewnie przestanie ze mną gadać ale fotek z targów mam jak na lekarstwo. Po pierwsze nie bardzo było co fotografować. Rozczarowana jestem okropniscie i powiem, ze z roku na rok te targi są coraz mniej ciekawe.Stoisk hafciarskich było chyba ze trzy;kilka z tkaninkami ale nowości żadnych nie widziałam-to samo praktycznie było rok temu.Za to cala masa stoisk kuchenno-ciastowych.Nie moja bajka , bo ja ciasta to tylko piekę "za kare". Kolejna masakryczna ilość to stoiska papierowo-scarpkowe. Na każdym praktycznie to samo. Druga przyczyna malej ilości zdjęć jest taka,ze jak już było coś fajnego to niestety nie pozwalali robić fotek.Udało mi się kilka zrobić z ukrycia ale jakość pozostawia wiele do życzenia... A już po trzecie,to byłyśmy tak zajęte sobą nawzajem,ze czasem nawet nie pomyślałyśmy o zrobieniu zdjęć. I to jest największy pozytyw tych targów(poza zakupami oczywiście ale o tym w innym wpisie). Spędziłam ponad 5 godzin w towarzystwie dwóch świetnych kobietek : Pakmy i precidis. Nagadałyśmy się ile wlezie,naśmiałyśmy i w ogóle. Ja wieczorem chrypiałam jak przyduszany kogut normalnie.Do tego zostałam uziemiona,bo kostka się jednak zbuntowała i odmawia współpracy. Nic to, warto było. Jak się mówi " dla dobrego towarzystwa chłop się dal powiesić"-to i ja pocierpię.Dziewczyny dziękuje Wam serdecznie za super milo spędzony czas i musimy się zdzwonić na kolejne babskie pogaduszki.

No to czas na te kilka marnych fotek

Od rozne fotki

Od rozne fotki

Od rozne fotki

Od rozne fotki

Od rozne fotki

Od rozne fotki

Od rozne fotki

A to jest coś co mnie zadziwiło mocno. Świeczniki z oleju rzepakowego na którym pływają plastikowe kwiatuszki z knotem. Zaluje ze nie kupiłam tych kwiatuchów i knocików...

Od rozne fotki

To tyle relacji z targów. Jak pisałam zakupy pokażę w oddzielnym wpisie.

poniedziałek, 24 października 2011

342.NOWE GUZICZKI I PREZENCIK

Zacznę od kolejnej porcji naprodukowanych guziczków. Doprodukowalam jeszcze innych rozmiarowo pomarańczek

Od FIMO

i kiwi

Od FIMO

maluśkie 0.5 cm marmurki pomarańczowe

Od FIMO


oraz marmurki podłużne 1.2 x0.5 cm

Od FIMO

świąteczne guziczki z modeliny brokatowej-lakierowane

Od FIMO

kwiatuszki powstałe z resztek modeliny od guziczków kiwi i pomarańczy-lakierowane

Od FIMO

oraz wielokolorowa seria guzików w rożnych rozmiarach i kształtach

Od FIMO


i z drugiej strony

Od FIMO

Osoby zainteresowane kupnem moich guziczkowy odsyłam na Zdolne raczki lub proszę o kontakt na mój e-mail.

Dostałam tez śliczne podkladeczki zakładkę od Gabrysi w zamian za mulinki.Gabrysiu dziękuję.

Od rozne fotki

czwartek, 28 lipca 2011

256.URLOPOWE WSPOMNIENIA

Pochwaliłam się już wszystkimi gotowcami urlopowymi, to czas coś o nim samym napisać.Byliśmy w malej wiosce Mrówki w okolicach Konina (gmina Wilczyn).Wynajęliśmy domeczek w ośrodku wypoczynkowym a dookoła natura i cisza,czyli to czego potrzebowałam.Ten domeczek troszkę z tylu to nasz a na pierwszym planie zadek mojego PM.

Od urlop 2011

Domki murowane i w całkiem niezłym standardzie jak na takie warunki:dwa pokoiki(jeden połączony z kuchnia,łazienka,radio,tv i zadaszony tarasik.

Od urlop 2011

Ośrodek ma dostęp do jeziora w którym udało się moim pociechom kilka razy popływać.

Od urlop 2011

Od urlop 2011

Największą jedna atrakcja sezonu był "peerelowski" plac zabaw,na którym moje dzieciaki spędzały większość czasu.Nawet deszcz im nie przeszkadzał.

Od urlop 2011

W okolicznej wsi Przyjezierze załapaliśmy się nawet na wesołe miasteczko

Od urlop 2011

a ja się zauroczyłam bryczka.

Od urlop 2011

Sporo tez czasu spędzaliśmy w Leśnym Dworku pana Macieja,u którego gościliśmy dwa lata temu i który załatwił nam miejsca na ten rok (u niego akurat nie było wolnych miejsc).

Od urlop 2011

Nie wiem dlaczego,ale wydaje mi się ze przypadliśmy szczególnie do gustu Maciejowi i nawiązała się miedzy nami nic przyjaźni.Zorganizowaliśmy u niego nawet ognisko i niech nikt nie mówi ,ze w deszcz nie da się ognia rozpalić...zapewniam ze się da a jeden z brzozowych pieńków widocznych na zdjęciu stoi już na moim ogrodzie (prezent od Macieja).

Od urlop 2011


I jak nie mieć dobrego humorku po takim wywczasie,kiedy ma się wokół siebie fajnych ludzi.Byliśmy jeszcze w "świętym" miejscu,czyli w Licheniu,ale o tym innym razem bo to dłuższa historia...

niedziela, 20 marca 2011

144.BYLY SOBIE TARGI

Czwartek byl cholernie meczacym dniem,alez jak przyjemnym. Po pierwsze byly targi rekodziela.Po drugie poznalam w realu super babke Agate wlascicielke bloga " W poszukiwaniu zajecia".Powiem szczerze,ze gdyby nie to ze mialam towarzystwo to chyba wyszlabym z tych targow po zrobieniu zakupow (solidnych zreszta a jak,hihi).To pierwsze targi,ktore mnie rozczarowaly szczerze mowiac.Owszem duzo stoisk,ale w tym roku bylo bardzo monotonnie:Haft,patwork,mazaika i troche papierkow.W tamtym roku bylo zatrzesienie roznych technik a w tym nic.Rzeczy do haftu byly w cenach kosmicznych normalnie,wiec w tej dziedzinie zakupki marniutkie poczynilam a tak chcialam marmurkowe kanwy-nie bylo.Mieli piekne lniny ale tak jak pisalam w cenach porazajacych,ale zakupy pokaze w innym wpisie.Teraz czas na mala fotorelacje z wystawy.





za schematy tych mini perminkow oddam dusze diablu






















Inne zdjecia mozecie poogladac u Pakmy ;ktorej jeszcze raz dziekuje za piekny prezent