W zakupach targowych pokazywałam nowe elementy zakupione do moich szczypiec. Nie są to typowe dziurkacze szczypcowe ale takie mini mini.Poszczególnych elementów raczej nie można wykorzystać pojedynczo,bo maja kilka milimetrów wielkości. Natomiast połączone ze sobą za pomocą specjalnego kleju a'la silikon tworzą piękne przestrzenne rzeczy. Wiem,ze jest to rzecz nieznana powszechnie, bo nie widziałam tych szczypców w żadnym sklepie internetowym. Jedynym miejscem gdzie można je kupić to właśnie targi lub ich własny sklep. Postanowiłam wiec przybliżyć wam trochę ta technikę. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale tak to jest jak jedna ręką chcesz coś pokazać a w drugiej trzymasz aparat.
Zestaw składa się:
- ze szczypiec ,których końce są jednocześnie zakończone kulkami do tłoczenia
-wymiennych wkładów (te właśnie dokupiłam,bo weszły nowe)
-pęsety
-nożyczek
-kleju silikonowego wraz z pokrętłem do zwijania tubki
-strzykawki z zamknięciem aby klej nie sechł
-maty do tłoczenia
-dodatkiem jest klej w pisaku którym się tworzy napisy przy pomocy brokatów
Wszytko jak widać jest w podręcznym pudełeczko,żeby nam się nie walało po katach.
Firma proponuje tez własne papiery do tej techniki,ale można tez używać zwykłego kolorowego papieru.Dzisiejszy kursik przygotowałam używając ich papieru ale to już mniej istotne
Wielka zaleta tych wycinaków jest to ze widzisz gdzie tniesz.
Pozwala to zaoszczędzić masę papieru ( a ja chciwa jestem).
Musimy nawycinać sporo tych elementów a jak mamy już ich wystarczająco dużo(lepiej wyciąć więcej,bo klej dość szybko schnie),to kładziemy je na macie kolorkiem do góry i za pomocą kuleczki w rączce szczypiec wgniatamy każdy element.Dzięki temu każdy mini kwiatuszek robi się od razu przestrzenny
Ja postanowiłam pracować na bazie kwiatka bo zachciało mi się a'la hortensji. Można jednak nałożyć po prostu kuleczkę kleju w wybranym miejscu np kartki i popuścić wodze wyobraźni.
Jak już mamy klej w odpowiednim miejscu to chwytamy pęseta poszczególne elementy i po prostu układamy na kleju lub tez lekko w niego wpychamy bokiem elementu. Wszystko zależy jak bardzo przestrzenny efekt chcemy uzyskać
i układamy dalej
aż zapełnimy to co chcemy
Można przerwać prace na tym etapie.Ja jednak chciałam bardziej przestrzenny kwiat. Poczekałam wiec aby dolna warstwa przeschła i na wierzch kwiatka nałożyłam piramidkę z kleju; i tu już dokładałam kwiatki wpychając je bokiem w ten stożek kleju.
Az do uzyskania takiego efektu
Listeczki tez wycięłam za pomocą innego elementu i po prostu wepchałam pomiędzy kwiatki.Tej techniki można używać na wszelkich powierzchniach:drzewie, plastiku,styropianie itd,itp
Ja kiedyś nawet ozdobiłam pisankę tymi elemencikami
Chyba już wiecie o co w tym biega. Jak ktoś by był zainteresowany to mogę podać namiar na ich sklep. Niestety zakup zestawu startowego to koszt ok 40 euro z tego co pamiętam.
Kwiatuszek powstal w tym samym burdlu co notesik,czyli dokladnie w sobote.Jak najbardziej kwalifikuje sie na
tworczy wekend a ten byl u mnie pracowity jak widac...