Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małopolanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małopolanki. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 sierpnia 2016

Poznajcie niezwykłą Małopolankę...

Witajcie dziś chciałam Wam przedstawić Monikę... miałam okazję poznać ją osobiście, jest bardzo ciepłą i pogodną osobą...a tak pisze o sobie...

Mam na imię Monika jestem szczęśliwą żoną (od 11 lat z tym samym mężczyzną) i matką trójki łobuziaków Dominika 7 lat, Sławka 4 i Izabelki 2 lata. Moją pasją są szydełkowe maskotki i biżuteria z koralików ( sznury szydełkowo - koralikowe) Szydełkować nauczyłam się sama jako dziecko, nie pamiętam kiedy ale pamiętam że siostra też robiła na drutach i szydełku a mama na drutach wiec mam to we krwi chyba. Pamiętam, że na zpt w szkole przyniosłam chusty, serwetki, czapki, szaliki było tego tyle, że mama rozdawała to wszędzie. Z tych rzeczy została tylko jedna serwetka reszta gdzieś w świecie została. Robiłam bo lubiłam to robić. Potem był haft krzyżykowy a potem długa przerwa. 10 lat temu wróciłam do haftu, ale życie rodzinne tak mnie zajęło, że i on był sporadyczny. Dopiero jakieś 1,5 roku temu znalazłam jakiegoś misia w necie i zaciekawiło mnie, że tak fajną rzecz można zrobić na szydełku i tak się zaczęło! Przypominanie szydełkowania poszło mi szybko. Najpierw były małe kocyki, żeby przypomnieć sobie oczka ściegi itd. a potem już poleciało … Robię bo lubię, robię bo mnie to odrestaurowuje a jest mi to bardzo potrzebne przy moich łobuzach. Szydełkowanie powoduje, że całkowicie się w tym zatracam, wyłączam a uśmiech dziecka po skończeniu to już w ogóle bezcenne. Od imienia mojej córeczki pochodzi nazwa mojego fp bellinka. Niestety nie mam tyle czasu ile bym chciała, wiec robię tylko z doskoku w chwilach wyszarpanych wieczorami i nocą gdy wszyscy śpią.



Zapraszam na fp Moniki gdzie znajdziecie piękne prace 

Mała Izabelka ze smoczycą Julią 



Zobaczcie jak perfekcyjnie wykonane szydełkowe koniki...


A ten konik w rozmiarze XXL skradł moje serce...


Zajrzyjcie do Moniki koniecznie!!

Pozdrawiam Was serdecznie:)

piątek, 13 lutego 2015

Powitajcie Martę:)

Witam Wszystkich,
Mam ogromny zaszczyt przedstawić Wam moją osobę i to czym się zajmuje. Mam na imię Marta, pochodzę z przepięknie położonej miejscowości Piekary pod Krakowem. Od dziecka pałałam miłością do rożnego rodzaju robótek ręcznych a także rysunku. Najpierw były zwykłe farby plakatowe, potem robienie kartek, które nawet sprzedawały się w zaprzyjaźnionej kwiaciarni u pani Krysi. Następnie zajmowałam się szkicami ołówkiem. Był też okres malowania farbami olejnymi, aż w końcu dwie moje największe miłości- suche pastele i decoupage. Temu ostatniemu przyglądałam się z zainteresowaniem od dawna. Pierwszą osobą u której miałam przyjemność oglądać różne cudeńka była moja kuzynka Agata. Następnie z zamiłowaniem przeszukiwałam internet w poszukiwaniu informacji i inspiracji. Aż w końcu podjęłam decyzję- też spróbuje swoich sił w decoupage. Zakochałam się. Nie ma dnia, żebym nie myślała o tworzeniu. W listopadzie zeszłego roku, postanowiłam założyć bloga o decoupagu właśnie. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Dzięki temu poznaję mnóstwo niesamowicie utalentowanych ludzi, każdego dnia uczę się czegoś nowego i rozwijam swoją pasję. Prywatnie jestem szczęśliwie zaręczona i mam 6-cio miesięcznego syna Sebastiana. Mam nadzieję kiedyś zarazić swoje dzieci miłością do tworzenia.A teraz ogromnie się cieszę, że mogę przyłączyć do grupy Małopolanki Tworzą, jest to mój mały sukces i mam nadzieję, że razem z Wami mogę tworzyć piękniejszy świat.

Zapraszam na mojego bloga http://decuchic.blogspot.co.uk

Pozdrawiam 
Marta 




środa, 17 grudnia 2014

Powitajmy nową Małopolankę Angelikę:)


Mam na imię Angelika, ale w świecie blogowym większość zna mnie jako A.J. Jestem szczęśliwą żoną i mamą. Pochodzę ze Spisza, ale obecnie mieszkam w Jabłonce.
 Tworzę, by usatysfakcjonować swoją ukrywaną przez dłuższy czas, artystyczną duszę. Tworzę, bo jest to moja odskocznia, od codziennej rutyny. Tworzę, aby zobaczyć uśmiech na buzi bliskich mi osób i móc niewielkim nakładem pieniężnym, stworzyć coś wyjątkowego i potrzebnego. 
 Moja przygoda z szycie zaczęła się, m.in. od uszycia dla synka (bez użycia maszyny do szycia!) maskotki z ulubionej bajki. Te iskierki zachwytu w jego oczach dały mi tyle radości, iż nawet trudno to opisać... :) Eksplozja szczecią w sercu matki...
 Piszę bloga aby zainspirować innych do działania. Po to aby pokazać, że rzeczy wydające się trudne do zrobienia, wcale takie być nie muszą. Chciałabym aby dodawało innym skrzydeł, tak jak dodaje ich mnie. Staram się aby posty DIY były pomocne, proste oraz motywujące. 
 Czasem miewam tysiąc pomysłów na minutę i miliony zaplanowanych projektów, ale finalnie jedynie garstka z nich ma możliwość ujrzeć światło dzienne. Najczęstszym powodem porzucenia pomysłu, jest zwykły brak czasu. Staram się jak najwięcej poświęcać go mojej rodzinie, więc chwile na twórczość są racjonalnie dawkowane.
 Od roku prowadzę bloga o nazwie "Skrzydlata chatka" http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com, na którego serdecznie Was zapraszam :)
 Pozdrawiam 
 Angelika Janc




poniedziałek, 15 grudnia 2014

Witamy Agnieszkę:)

Do naszego grona dołączy Agnieszka:)
Aga tworzy cudne szydełkowe rzeczy a tak pisze o sobie:

Przede wszystkim jestem mamą 4 letniej dziewczynki, bez reszty w niej
zakochaną. Małopolanką jestem od kilku lat z wyboru a od dwóch
szczęśliwą mężatką "krakusa". Trochę szaloną marzycielką. Ktoś kiedyś
powiedział - matka wariatka z milionem „zajawek”. Na co dzień jestem
mamą pracującą ale w wolnym czasie ( którego mam niewiele) oddaje się
swojej pasji - ręcznym robótkom. Głównie bywa tak, że cały dom już śpi
a ja "dłubie" te swoje "dzieci" :)

Moja przygoda zaczęła się już w dzieciństwie, kiedy wisiałam na
ramieniu mamy podglądając jej robótki na szydełku czy drutach. Zawsze
kochałam hand made i tak zostało do dzisiaj. Jakiś czas temu odkryłam
w sobie nową miłość - decoupage. Bawię się także w przerabianie
starych mebli. Ale tak naprawdę szydełko to to w co wkładam całe
serce. Tworzenie maskotek i fakt, że mogę tym sprawić, że pojawia się
uśmiech na małej buźce to dla mnie najlepszy motywator do dalszego
tworzenia. Serdecznie zapraszam na mojego bloga http://mamagness.blogspot.com na którym prezentuje wszystkie moje
"dzieci" :)

Serdecznie pozdrawiam :)

Aga



piątek, 26 września 2014

Trzy nowe Małopolanki i wyniki wyzwania...

Trochę nazbierało mi się postów do opublikowania ale niestety to z powodu braku czasu...
Dziś więc nadrabiam...
przedstawiam Wam trzy nowe dziewczyny które dołączą do nas...
wszystkie będą na jutrzejszym spotkaniu...więc poznamy się osobiście!:)
Was też zapraszam...mamy jeszcze ostatnie dwa wolne miejsca!!!:)
 
Pierwsza to Marzena i jej blog http://maszkownia.blogspot.com/


Witaj
 
Mam na imię Marzena, ale kiedyś ktoś  wymyślił Maszka i tak już zostało :-), bo tak wolę. Jestem szczęśliwą kobietą, Mam wspaniałego męża i  dwie cudowne córeczki.  Cztery lata temu po raz pierwszy zostałam mamą i tak też się określam najpierw jestem mamą, bo moje córeczki są najważniejsze. To one między innymi nakręcają mnie do tworzenia i dzięki nim zaczęła się moja przygoda z szyciem. Uwielbiam hand made sztukę tworzoną rękoma, bo wiem ile serca i wysiłku każdy wkłada  w to co robi. Kocham fotografię, dobrą literaturę i kuchnię. Zapraszam na mój blog tam możesz zobaczyć co tworzę po godzinach. 
Pozdrawiam 
 
Marzena Kocielska
 
***

Druga to Agnieszka i jej blog http://krakowiankajedna.blogspot.com/
 
Witam serdecznie
Pragnę dołączyć do szanownego grona "szalonych" kobiet z małopolski.
Od "zawsze" zajmuję się rękodziełem - od 2012 roku pokazuję to na blogu, który poświęcony jest głównie decoupage.
Wszelkie sztuki plastyczne są moją pasją od dzieciństwa, która dała wyraz wykonywanym przeze mnie zawodzie grafika.
Posiadanie czwórki dzieci jest dla mnie motywacją do rozwijania wszelakich manualnych zdolności - od szycia do gotowania.
Decoupage stał się też dla mnie "odskocznią" od codzienności i sposobem sprawiania innym przyjemności.
Mój blog nazywa się "Krakowianka jedna" bo wychowałam się w tym mieście i jestem z nim mocno związana rodzinnie i emocjonalnie.
 
***
 
 
Poznajcie również Karolinę


'Wiecznie uśmiechnięta, będąca w milionie miejsc jednocześnie, krakowska studentka:)'
Pierwsze kroki z handmadem stawiałam kilka lat temu. Zaczynałam od decoupage, obecnie robię też biżuterię z kaboszonami i rzemykami. Od nieco ponad 1,5 roku prowadzę swojego bloga, na którego bardzo serdecznie zapraszam: www.madewith-passion.blogspot.com ;)
Małopolanka?
Właściwie to nowohucianka z krwi i kości :D

Pozdrawiam
Karolina Marat
 
Do zobaczenia dziewczyny jutro!!!:)
 
***
 
A teraz wyniki wyzwania...:)
 
Wszystkie zgłoszone prace możecie sobie zobaczyć TUTAJ
Dziękuję wszystkim osobą które wzięły udział w zabawie, wszystkie prace są piękne i kosztowały Was wiele pracy...
 
Pierwsze miejsce zdobywa Madzia z Bawełniany Raj i jej cudny króliczek...
 
 
W nagrodę Madzia dostaje darmowy wstęp na jedno ze spotkań z Pasją do wykorzystania do końca roku oraz nagrodę niespodziankę którą otrzyma podczas spotkania.
 
Postanowiłam wyróżnić jeszcze dwie osoby, które dostaną nagrody niespodzianki do odebrania podczas spotkania jutrzejszego lub kolejnego w listopadzie:)
 
Pierwszą pracą jest cudny mak Bożenki możecie zerknąć TUTAJ
 
 
oraz torba sowa Zamornik, która kosztowała ją sporo pracy i jest bardzo sympatyczna...:))
 
 
 
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie:))
 
 

wtorek, 2 września 2014

Monia do nas dołączy:)

Urodziłam się w Krakowie, a moje korzenie głęboko wrastają w Małopolskę. W artystycznym świecie znana jestem jako Monia Fioletowa (domyślacie się zatem, jaki jest mój ulubiony kolor). Jestem typem życiowej wiercipięty, więc wszędzie mnie pełno i nie potrafię siedzieć bezczynnie. Skończyłam pięć kierunków studiów, odwiedziłam trzy kontynenty i wybieram się teraz na kolejny. Moje życie wypełnione jest sztuką i kulturą. Rękodziełem pasjonuję się od wczesnego dzieciństwa. Sama robiłam sobie zabawki, a przypadkowo odkryte freski mojego autorstwa o mało nie przyprawiły moich najbliższych o zawał. Chętnie uczę się nowych technik, a jeszcze chętniej wymyślam własne. Zawodowo zajmuję się ochroną środowiska, więc nie powinno nikogo dziwić, że w moich pracach dominuje upcykling. Lubię żonglować słowami zarówno w prozie, jak i w poezji. Artystyczne wydarzenia, w których uczestniczę, opisuję na blogu. Fascynuje mnie przyroda. Uwielbiam polować z aparatem na niezwykłe kadry. Mam słabość do konkursów, z przełożeniem na liczne pamiątkowe nagrody. Największym skarbem są jednak niezwykli ludzie, którzy mnie otaczają.

Zapraszam na mojego bloga, gdzie możecie więcej poczytać o moich pasjach: o podróżach, o mojej własnej twórczości artystycznej, o spotkaniach z kulturą i sztuką, o historii sztuki, o poezji oraz o moich przyjaciołach, którzy są nieodłączną częścią mojego życia:
 
A tutaj będę dla Was prowadzić Tygodnik Kulturalny. W każdą środę podrzucę Wam informacje o wydarzeniach, w których warto wziąć udział i o miejscach, które warto odwiedzić. Być może w którymś z nich się spotkamy.

Pozdrawiam cieplutko i rozsyłam słodkie buziaczki, Monia



 

poniedziałek, 1 września 2014

Powitajcie Bożenkę...

Małopolanką jestem z  wyboru, kiedy to ponad 30 lat temu,  wyszłam za mąż za " lajkonika " i przenosząc się z lubuskiego,  zapuściłam korzenie na podkrakowskiej wsi. Jeszcze dłuższy staż,  ma moja przygoda z rękodziełem. Tworzyłam od zawsze i fascynowało mnie wszystko. Chłonę wszystkie  techniki,  jak sucha ziemia wodę, niektóre tylko po to, by sprawdzić,  czy dam radę i jeśli mnie nie  pociągają, to więcej do nich nie wracam. Szydełko było jest i będzie, później do niego dołączyła frywolitka, doszedł scrapbooking, haft wstążeczkowy  i decoupage. Tym 5 jestem wierna, by w tak zwanym międzyczasie próbować coś innego. Tworzyłam " do szuflady ", mało kto wiedział,  że cokolwiek potrafię, aż do momentu, gdy ponad rok temu,  założyłam bloga, na którego zapraszam   http://bozenawdaniec.blogspot.com/
 
Pozdrawiam Was serdecznie
Bożena
 
 

 
 
 

czwartek, 28 sierpnia 2014

Kamila do nas dołączy!:)

Witajcie!:)
Na szydełko nauczyły mnie robić mama i babcia, kiedy miałam może jakieś dziesięć lat. Wiem, że byłam wtedy w podstawówce i przesiadywałam na korytarzu z kordonkiem i szydełkiem. Czułam się bardzo dumna kiedy inne dzieci z zazdrością patrzyły jak ze zwykłej prostej nitki umiem wyczarować misia, myszkę czy kotka. 
 
Teraz mam osiemnaście lat, wakacje i mnóstwo wolnego czasu.  Robienie na szydełku i szycie wciąż sprawia mi przyjemność. Lubię projektować misie i stroić je w śliczne ubranka. Postanowiłam, że założę blog http://findtimetochill.blogspot.com/ i podzielę, się moimi pracami w Internecie.
 
Pozdrawiam
Kamila
 
 

 
Resztę prac Kamili zobaczycie na jej blogu http://findtimetochill.blogspot.com/
 
Dodam jeszcze że Kamila od wczoraj jest odpowiedzialna za naszą stronę na Facebooku,
na którą Was serdecznie zapraszam bo od wczoraj dużo się tam już dzieje! Kamila będzie na tej stronie promowała również Wasze prace i blogi
 
 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Powitajcie Anię:))

Mam na imię Anna, urodziłam się i wychowałam w Krakowie, choć teraz muszę do miasta dojeżdżać. Lat 20 + VAT, studiuję informatykę na AGH. Z twórczą działalnością miałam styczność od najmłodszych lat. Będąc jeszcze w łóżeczku (takim ze szczebelkami) nie spodobała mi się tapeta w pokoju i postanowiłam ją "ozdobić" modnymi dziurami, co wypomina mi rodzina do dzisiaj. :) W podstawówce uczęszczałam na różne zajęcia plastyczne, a wychowawczyni nauczyła mnie haftu krzyżykowego. I to był chyba główny powód, dla którego rok temu założyłam bloga (czarnagrafka.blogspot.com - gorąco zapraszam!). Od tego czasu zaczęłam sięgać po inne techniki, nauczyłam się szydełkować (choć zawsze mi się wydawało, że mam do tego dwie lewe ręce), stawiam też pierwsze kroki w decoupage. Nie może być nudno, wszystkiego w życiu należy spróbować. Bransoletki szydełkowo-koralikowe powstawały nawet na nudnych wykładach. ;) Raz mi to tworzenie wychodzi lepiej, raz gorzej, ale się nie przejmuję, bo to jest mój sposób na odpoczynek. Bardzo mi miło, że mogę dołączyć do grona Pozytywnie Zakręconych Małopolanek. :)
 




Pozdrawiam, kaede

poniedziałek, 20 stycznia 2014

„Marzyłam o własnym domku dla lalek” - Wywiad z Dorotą Mateusiak (Lady Fanaberia)

Dorota Mateusiak (Lady Fanaberia) - swoją pasję odkryła i zbudowała na bazie dziecięcych marzeń. Tworzy miniaturowe domki oraz przedmioty użytku domowego. Do procesu powstawania swoich prac używa różnych technik rękodzielnictwa. Zobacz w jakim celu można użyć kawałka sznurka, szprycę do masy tortowej i z czego powstały miniaturowe perfumy. Wyobraźnia Doroty nie zna granic.
 
Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ
 
 
 

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Nowa Małopolanka Magda...


Kochani w nasze szeregi wstępuje Magda...

 
Magda gościła na naszym ostatnim spotkaniu w Nowym Sączu oraz na wcześniejszym w Krakowie, więc niektóre z Was miały okazję ją poznać osobiście...:))
 
Tak pisze o sobie: 
 
Od wielu lat zajmuje się drobnym rękodziełem. Na początku był to haft krzyżykowy, później kartki okolicznościowe. W ostatnich latach zafascynował mnie decoupage. A już całkiem niedawno zajęłam się "karczochem", w najbliższych planach mam pracę z wikliną papierową oraz filc. Trochę dużo tego :) Niedawno skończyłam studia i chyba mam za dużo wolnego czasu.

Pozdrawiam serdecznie :)
 
Zapraszam na nowo powstałego bloga Magdy i przy okazji na pierwszą fotorelację ze spotkania w Nowym Sączu:) http://pierdulkimagdulki.blogspot.com/

piątek, 29 listopada 2013

Zuza Senkara: „Decoupage to miłość na zawsze”

"Pamiętam, jak jeszcze parę lat temu mówiłam, że jestem nudną i bezbarwną osobą, ponieważ nie mam pasji, jakiegoś jednego zainteresowania, któremu mogłabym poświęcać wolne chwile. Kiedy już coś zaczynało mnie interesować, szybko mi się to nudziło albo przestawało fascynować. Nie ukrywam, że bałam się, iż z decoupagem będzie podobnie. Jednak przez to, że można nawet z tej samej drewnianej skrzyneczki tworzyć za każdym razem coś nowego, coś niezwykłego, co wywołuje uśmiech na twarzy, sprawiło, że łatwo z tej pasji nie zrezygnuję!" - mówi Zuza Senkara.
 
Zapraszam do przeczytania wywiadu z naszą Małopolanką Zuzą
 

czwartek, 14 listopada 2013

Witam wszystkie Twórcze Małopolanki!

Witam wszystkie Twórcze Małopolanki!
Coś o mnie?  Jestem sobą - fanaberyjną, kapryśną i upartą kobietką :) Jestem typowym zbieraczem - mam za dużo "potrzebnych" rzeczy. Kolekcjonuję kolorowe, dziecięce guziki, pudełka zapałek i papeterie.
 
Swoją przygodę z rękodziełem rozpoczęłam kilkanaście lat temu. Zajmowałam się szydełkowaniem (tym klasycznym i  tunezyjskim) różnymi rodzajami haftu, frywolitką, szyciem, scrapbookingiem, makramą, decoupagem… Spróbowałam prawie wszystkiego. Jakiś czas temu postanowiłam połączyć różne techniki i zająć się tworzeniem… MINIATUR.
Tworzę miniaturki wnętrz, mebelki, biżuterię i akcesoria w skali 1:12, najpopularniejszej skali wśród światowych kolekcjonerów i konstruktorów domków dla lalek. Pracuję z wszelkimi materiałami (drewno, masa termoutwardzalna, tkaniny) i przyznam, że znajomość różnych technik bardzo się przydaje.
Miniaturowy świat jest moją największą pasją i marzeniem z dzieciństwa. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego bloga http://minifanaberia.blogspot.com i na fb https://www.facebook.com/MiniaturowySwiatLadyFanaberii
Cieszę się, że mogę dołączyć do Waszego grona, a w najbliższą sobotę poznać Was osobiście na spotkaniu w Krakowie! :)

 
Dorota vel Lady Fanaberia
 


 

czwartek, 31 października 2013

Witam Wszystkie Małopolanki !

Witam Wszystkie Małopolanki !    
 
 
 
      Bardzo się cieszę, że mogę do Was dołączyć. Cóż tu napisać o sobie, sama nie wiem. Obecnie mieszkam w Krakowie, ale nie pochodzę stąd, przywędrowałam z gór. Przygodę z hande made zaczęłam w Krakowie, szyjąc kilka lat buciki Gucio. Obecnie jestem na wychowawczym z moją kochaną Juleczką i w wolnej chwil siadam do maszyny. Uwielbiam szyć podusie :) choć w mojej kolekcji nie brakuje lalek, misiów, serduszek ,torebeczek itp...:) zależy od weny:) A już kompletnego bzika mam na punkcie stylu shabby chic , więc jak nie szyje to maluję na biało co tylko się da :) To chyba w skrócie  na razie tyle o mnie. Mam nadzieje ,że już niedługo uda mi się z Wami spotkać.

Pozdrawiam gorąco Kahna.                                                                                                                                                                                                                                                                   
     Nie mam jeszcze własnego bloga zaczynam go dopiero tworzyć mam stronkę na fb :   https://www.facebook.com/pages/KAHNA/445013665617129?ref=hl     
 

                              

wtorek, 29 października 2013

Witam wszystkie kreatywne Małopolanki!

Witam wszystkie kreatywne Małopolanki!
 
 
 
Decoupage i projekty DIY to również moja pasja. Prawie 2 lata temu za pomocą białej i czranej farby akrylowej, kleju do decoupge, jednego pędzla oraz cichaczem wyniesionej serwetki od mojej mamy wykonałam pierwszą pracę decoupage. Mam ją do dzisiaj mimo wielu mankamentów :) Umiejętności i narzędzia rozwinęły się z ciągu tego czasu, ale pasja decoupage pozostała ta sama. 
 
Zajmuję się decoupage'm choć jak każda osoba kochajaca hand made eksperymentuję z innymi technikami. Oprócz klasycznego decoupage'u uwielbiam projekty DIY oraz upcycling. Prowadzę bloga, szkolenia i pracownię Eco Manufakturę
W przerwach pomiędzy Eco Manufakturą zajmuję się doradztwem z ochrony środowiska (Project Eco) i prowadzeniem modowego biznesu czyli sklepu internetowego z szalami (Bella sisi). Chyba po prostu jestem marketingowcem. Pasji się nie wybiera i jest ich sporo :) 
 
Uwielbiam Małopolskę, a pochodzę z jej południowej części (okolice Wadowic). 
Cieszę się, że jestem wśród Małopolanek z pasją i już nie mogę doczekać się ile nauczę się od Was :) 
Pozdrawiam bardzo serdecznie i z dużym uśmiechem :)
 
Sylwia

wtorek, 22 października 2013

Witajcie serdecznie...

Witajcie serdecznie, Małopolanką jestem odkąd zaczęłam w Krakowie studia (oj dawno to już było no i tak zostało). Podglądam Was od jakiegoś czasu i w końcu odważyłam się do Was przyłączyć.
 
 
Co napisać o sobie? Jak większość z Was za dnia pracuję, wychowuję, gotuję itd. a wieczorami (późnymi) zamieniam swoje biurko lub stół w kuchni na małą pracownię. Od zawsze lubiłam tworzyć z wykształcenia jestem architektem krajobrazu i tym się zajmuję zawodowo. Będąc w ciąży, kiedy czas nieco zwolnił zmierzyłam się z frywolitką, ta technika mnie uwiodła ale tylko na chwilę, bo przeglądając posty na Waszych blogach zauważyłam technikę zwaną wire wrappingiem – i to było to.



 
Od tamtej chwili poświęcam każdą wolną chwilę na zawijanie drucików J
Moje poczynania możecie oglądnąć na blogu pikotki.blogspot.com
 
 

piątek, 18 października 2013

Iza wstępuje do naszego grona:))

Od najmłodszych lat uwielbiałam prace kreatywne. Malowanie, rysowanie, lepienie z plasteliny czy tworzenie różnych rzeczy z papieru - sprawiało mi wiele radości. Przygodę z rękodziełem zaczęłam w 2009 roku. Była to biżuteria. Ponieważ nie boję się wyzwań przez kolejne lata próbowałam coraz to trudniejszych metod wykonywania klasycznej biżuterii, ale też chwytałam się innych metod bardziej profesjonalnych.


Obecnie można u mnie znaleźć klasyczną biżuterię oraz biżuterię wykonaną metodą haftu koralikowego czy beading. Wykonuję różnego rodzaju bransoletki.
W 2012 roku spróbowałam czegoś innego. Decoupage. Koleżanka powiedziała mi: "Nie próbuj, to wciąga!". I miała rację. Wciągnęło mnie do tego stopnia, że aktualnie mam mniej czasu na biżuterię ;) To coś innego niż biżuteria. Biżuteria ma służyć innemu człowiekowi dbając o jego wizerunek, decoupage pozwala uszczęśliwić drugiego człowieka i ułatwić mu codzienne życie. Ma nieograniczone możliwości tworzenia różnych przedmiotów.

Swoje produkty wykonuję w wolnej chwili. W każdy nowy produkt wkładam całe serce, poprostu pokochałam to co robię.
Myśl tworzenia dla kogoś motywuje mnie do działania. Każdy nowy komentarz, każda pochwała dodaje skrzydeł, a negatywna opinia mobilizuje do dalszego doskonalenia swoich umiejętności.
Wszystko oczywiście zamieszczam na moim blogu http://corale-art.blogspot.com i na moim funpage`u https://www.facebook.com/CoraleArt?ref=hl

środa, 16 października 2013

I kolejna Małopolanka do nas dołączyła...:)

Witam wszystkie Małopolanki. Bardzo się cieszę, że mogę dołączyć do grona osób, które maja pasje, żyją nią i chcą się tym dzielić. Co mogę o sobie napisać? Niestety nie jestem krakowianka z dziada pradziad. Przyjechałam do Krakowa jakieś 10 lat temu, a że było to moje marzenie, aby mieszkać w tym mieście, więc sukcesywnie je spełniałam. Jestem osobą, która nie lubi siedzieć w miejscu i się nudzić, więc ciągle coś robię.  Wyciszam się przy szydełkowaniu, wyżywam twórczo przy masie solnej, a przy tworzeniu biżuterii spełniam kobiece zachcianki modowe. W moich planach rękodzielniczych jest nauczenie się filowania na sucho i poszerzenie umiejętności szycia na maszynie. Jestem zwierzęciem stadnym i bardzo lubię poznawać nowe osoby, wiec z przyjemnością poznam nowe kobiety z pasja. Bardzo serdecznie zapraszam na mojego bloga http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/ a w najbliższej przyszłości mam nadzieje, że zobaczymy się w realu.
 
 
Pozdrawiam serdecznie Iwona

poniedziałek, 14 października 2013

Powitajcie Dorotę:)

Witam!
 
Małopolanką jestem od urodzenia, a tworzę niewiele krócej ;-)
Mieszkam w Skomielnej Białej, w Nowym Wiśniczu uczyłam się ceramiki (i nie tylko) a w Krakowie szycia odzieży (też nie tylko ;-) )
  Moją pasją jest koronka frywolitkowa. Odkryłam ją stosunkowo niedawno - w Krakowie na Cepeliadzie w 2006r. Wcześniej nauczyłam się wielu innych technik rękodzielniczych i artystycznych, a wiele jeszcze chciałabym się nauczyć. Bardzo lubię łączyć ze sobą różne techniki i umiejętności, a najczęściej wychodzi mi z tego biżuteria.
  Prowadzę dwa blogi, mniej lub bardziej regularnie.
Land Of Laces
Zmagania z formą materii
Pierwszy o moich biżutkach, koronkach i innych rękodzielniczych próbach, drugi początkowo miał być o szyciu na siebie - ale wyszedł mi z tego blog typu "lifestyle" - bo oprócz szycia jest w nim po trosze o ziołach i o włosomanii i różnych własnych planach...
  Jednym z moich planów było poznać w realu wielu ludzi zajmujących się rękodziełem. Przyszła pora na realizację - kiedy trafiłam na ten blog, od razu wiedziałam, że to jest TO!
  Jeszcze do niedawna istniałam w blogosferze jako DorARTthea... ale spróbujcie to wymówić i podać komuś do zapisania ;-) Zmieniłam sobie nazwę na LandOfLaces - ale można mówić do mnie po prostu Dorota ;-)
Będzie mi bardzo miło dołączyć do Waszego grona i poznać Was lepiej!
Pozdrawiam serdecznie
LandOfLaces Dorota Kościelniak

piątek, 14 czerwca 2013

Kolejna Małopolanka do nas dołączyła...

Justyna – autorka biżuterii czikihoops*
Jestem rodowitą podKrakowianką z wykształcenia  ogrodniczką aranżującą tereny zielone na co dzień nurkującą w papierowej dżungli, a z zamiłowania "malarką" kobiecych twarzy (nie mylić z malowaniem obrazów)  oraz twórczynią biżuterii. Od najmłodszych lat towarzyszyły mi robótki ręczne: od tworzenia kreacji dla lalek, przez pierwsze prace na szydełku, po próby szycia na maszynie i przerabiania odzieży, która po takich przeróbkach nie zawsze nadawała się do chodzenia ale za to poznawałam nowe ściegi (śmiech). No i koraliki, skrzętnie zbierane i chowane w szkatułkach, jak sroka gromadziłam wszystkie błyskotki . Nie było ozdoby, która po zakupie nie zostałaby przeze mnie „zmodyfikowana” i tak mi zostało do dzisiaj. Teraz tworzę swoją własną biżuterię, z pomysłów inspirowanych „chwilą”.  Zajęcie to daje mi wiele satysfakcji i jest fantastyczną odskocznią od codzienności. „Dziele się” z Wami moimi dziełami, bo po prostu uważam, że w życiu najważniejsze jest robić to co się lubi i czerpać z tego satysfakcję, to pomaga nam mieć marzenia i cele, które bez względu na wszystko trzeba realizować i wierzyć w to, że kiedyś je osiągniemy. Dlatego nawet jeśli codzienna „szarówka” w większości przypadków 8 godzinna „ostra jazda bez trzymanki” zaczyna przysłaniać sens „bycia” warto się zatrzymać w swojej małej „pracowni” i zrobić coś co daje radość. Mi taką radość dają ozdoby czikihoops*.
*Dla zainteresowanych nazwa czikihoops  to połączenie słów: czika (tak na mnie „wołają”) i hoops ( z ang. obręcze, kręgi).
Pozdrawia, zapraszam na mojego bloga http://czikihoops.blogspot.com/