Cześć kochani:)! Jak parę dni temu oszalałam na punkcie truskawkowego wkładu PartyLite tak topiąc ten szaro cudny kolorystycznie wosk doznałam wielkiego zdziwienia i szoku:)
PartyLite zwie to wkładami, a ja po prostu nazywam owe wkłady woskami, które często i gęsto pojawiały się na innych blogach ale nie u mnie bo po pierwsze żadnych zakupionych nie miałam, a po drugie czytając tyle recenzji nie miałam już na nie ochoty chociaż żadne się u mnie nie paliły hmm chyba bardziej topiły;P??.