Cześć kochani:)! Wpadam do was troszkę inaczej niż zazwyczaj i raczej tak na razie będzie to wyglądać :P
Bo potrzebuje jakiejś odmiany ha.
Zacznę od zmiany koloru włosów:P
Jak wiecie lub nie jestem trochę szalona w tych sprawach i bodajże w listopadzie na targach w Katowniach (to był listopad?? ) miałam wygolony bok, a zatem prześliczny wzorek, który towarzyszył mi przez jakiś czas.....Niestety strasznie odrasta hahah
Bok powolutku rośnie, a więc szalonej fryzury nie mam dlatego z brązowych włosów przeszłam na czerwone/bordowe w zależności jak je farbuje, czy nakładam toner tak się prezentują tzn intensywniej lub mniej intensywniej.
Najpierw był szok, a teraz nie wyobrażam sobie innego koloru i aktualnie kusi mnie mega czerwie:*