Jakis czas temu Panna Malwinna podeslala mi ten przepis. Kiedy pierwszy raz go czytalam, nie moglam uwierzyc, ze to takie proste. Bo niby jak to: wymieszac, szybko zagniesc, rozwalkowac i piec? Zadnego wyrastania, zadnego czekania, zadnego podsypywania maka?
Ano, zadnego. Te chlebki sa tak proste w przygotowaniu, ze robia sie praktycznie same. Ciasto nic a nic sie nie klei, jest elastyczne i dobrze sie walkuje. Zapach rozmarynu, ktory unosi sie w kuchni podczas pieczenia, jest naprawde kuszacy, tym wieksza wiec radosc, ze chlebki potrzebuja tylko kilku minut w piekarniku - i juz sa gotowe, by je zajadac. Idealne jako przekaska do mies, serow i dipow.
Za wspolne pieczenie dziekuje Malwinnie i Annie.
Chlebki z rozmarynem i sola morska
Skladniki:
- 1 3/4 szklanki maki
- 1 lyzka posiekanego rozmarynu, plus 2 galazki do dekoracji
- 1 lyzeczka proszku do pieczenia
- 3/4 lyzeczki soli
- 1/2 szklanki wody
- 1/3 szklanki oliwy z oliwek, plus odrobina do posmarowania
- sol morska w platkach, np. Maldon
Rozgrzac piekarnik do 230 stopni z solidna blacha do pieczenia na srodkowej polce.
Przesiac make do miski, dodac rozmaryn, proszek do pieczenia i sol. Zrobic wglebienie w srodku, wlac wode i oliwe, zamieszac drewniana lyzka, az skladniki sie polacza. Zagniesc krotko na blacie, podzielic na 3 czesci i rozwalkowac dosc cienko na papierze do pieczenia (autorka przepisu piekla po jednym, ja wrzucilam do piekarnika wszystkie trzy za jednym zamachem; jesli pieczecie po jednym chlebku, na czas pieczenia zawincie pozostale ciasto w folie kuchenna). Posmarowac wierzch odrobina oliwy, ulozyc na wierzchu listki rozmarynu, lekko dociskajac, posypac sola w platkach i delikatnie przelozyc (wraz z papierem) na rozgrzana blache. Piec 8-10 minut, az sie zrumienia. Studzic na kratce.
Chlebki mozna przygotowac na 2 dni przed spozyciem i, po ostygnieciu, trzymac w szczelnym pojemniku.
Showing posts with label przekaski. Show all posts
Showing posts with label przekaski. Show all posts
Monday, 17 June 2013
Friday, 17 May 2013
Mini frittaty z szynka prosciutto i szparagami. Trzy po trzy.
Alez nas dzisiaj duzo do wspolnego gotowania!
Podejrzewam, ze to wszystko przez szparagi. Do niedawna sadzilam, ze te apetycznie wygladajace zielone lodygi nie maja licznego grona wielbicieli. Potem zaczelam blogowac - i przekonalam sie, jak bardzo sie mylilam. Okazalo sie, ze z poczatkiem sezonu szparagowego blogosfere opanowuje prawdziwa mania, a przepisy z wykorzystaniem tego warzywa mnoza sie jak szalone.
Zupelnie mnie nie dziwi ta szparagowa obsesja. Delikatny smak tego warzywa sprawia, ze sprawdza sie swietnie w przeroznych kombinacjach. Dzis, w ramach cyklu Trzy po trzy, szparagom towarzysza jajka i ser.
Przepisu nie szukalam dlugo. Wlasciwie od razu wiedzialam, ze chce przygotowac te mini frittaty. Skusil mnie ich uroczy wyglad, lista skladnikow, a takze to, ze z powodzeniem mozna je zabrac ze soba w charakterze przekaski na spacer, wycieczke rowerowa czy piknik - wystarczy wlozyc je z powrotem do foremki do muffinow. Okazaly sie bardzo latwe w przygotowaniu i naprawde smaczne, zarowno na cieplo, jak i na zimno. Liczylam na to, ze szparagi beda doskonale widoczne, ale zrobily mi psikusa i utonely w jajecznej masie. No coz, nie mozna miec wszystkiego...
Wraz ze mna gotowali dzis Bartoldzik, Wiera, Dobromila, Siaska, Mirabelka, Martynosia, MalgosiaZ, Panna Malwinna, Siankoo, Wojciech i Gin.
Mini frittaty z szynka prosciutto i szparagami
Skladniki:
(na 12 sztuk)
- 12 plasterkow szynki prosciutto
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, posiekana
- 125 g szparagow
- 6 jajek
- 100 ml mleka
- 85 g swiezo startego parmezanu
Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem). Natluscic forme do muffinkow i wylozyc plasterkami prosciutto, tak, by zakrywaly dno i boki dziurek. Rozgrzac oliwe na malej patelni i smazyc cebule przez okolo 5 minut, az zmieknie. W miedzyczasie odlamac koncowki szparagow i odlozyc, a lodygi pokroic na cienkie plasterki i dodac do cebuli. Smazyc jeszcze przez 2-3 minuty, zdjac z ognia i przestudzic.
Roztrzepac jajka z mlekiem, dodac 3/4 parmezanu. Do kazdej dziurki w foremce wlozyc troche podsmazonej mieszanki z patelni, na wierzch wylac jajeczno-mleczna miksture, na wierzchu ulozyc odlamane szczyty szparagow. Posypac pozostalym parmezanem i piec przez 18-20 minut, az masa sie zetnie.
Przepis dodaje do akcji Czas na piknik!
Podejrzewam, ze to wszystko przez szparagi. Do niedawna sadzilam, ze te apetycznie wygladajace zielone lodygi nie maja licznego grona wielbicieli. Potem zaczelam blogowac - i przekonalam sie, jak bardzo sie mylilam. Okazalo sie, ze z poczatkiem sezonu szparagowego blogosfere opanowuje prawdziwa mania, a przepisy z wykorzystaniem tego warzywa mnoza sie jak szalone.
Zupelnie mnie nie dziwi ta szparagowa obsesja. Delikatny smak tego warzywa sprawia, ze sprawdza sie swietnie w przeroznych kombinacjach. Dzis, w ramach cyklu Trzy po trzy, szparagom towarzysza jajka i ser.
Przepisu nie szukalam dlugo. Wlasciwie od razu wiedzialam, ze chce przygotowac te mini frittaty. Skusil mnie ich uroczy wyglad, lista skladnikow, a takze to, ze z powodzeniem mozna je zabrac ze soba w charakterze przekaski na spacer, wycieczke rowerowa czy piknik - wystarczy wlozyc je z powrotem do foremki do muffinow. Okazaly sie bardzo latwe w przygotowaniu i naprawde smaczne, zarowno na cieplo, jak i na zimno. Liczylam na to, ze szparagi beda doskonale widoczne, ale zrobily mi psikusa i utonely w jajecznej masie. No coz, nie mozna miec wszystkiego...
Wraz ze mna gotowali dzis Bartoldzik, Wiera, Dobromila, Siaska, Mirabelka, Martynosia, MalgosiaZ, Panna Malwinna, Siankoo, Wojciech i Gin.
Mini frittaty z szynka prosciutto i szparagami
Skladniki:
(na 12 sztuk)
- 12 plasterkow szynki prosciutto
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 1 cebula, posiekana
- 125 g szparagow
- 6 jajek
- 100 ml mleka
- 85 g swiezo startego parmezanu
Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem). Natluscic forme do muffinkow i wylozyc plasterkami prosciutto, tak, by zakrywaly dno i boki dziurek. Rozgrzac oliwe na malej patelni i smazyc cebule przez okolo 5 minut, az zmieknie. W miedzyczasie odlamac koncowki szparagow i odlozyc, a lodygi pokroic na cienkie plasterki i dodac do cebuli. Smazyc jeszcze przez 2-3 minuty, zdjac z ognia i przestudzic.
Roztrzepac jajka z mlekiem, dodac 3/4 parmezanu. Do kazdej dziurki w foremce wlozyc troche podsmazonej mieszanki z patelni, na wierzch wylac jajeczno-mleczna miksture, na wierzchu ulozyc odlamane szczyty szparagow. Posypac pozostalym parmezanem i piec przez 18-20 minut, az masa sie zetnie.
Przepis dodaje do akcji Czas na piknik!
Monday, 29 October 2012
Cebulowe bhaji z pikantnym zielonym sosem
Moja milosc do kuchni indyjskiej nie jest tajemnica. Mam slabosc do tamtejszych przypraw i smakow. Mezczyzna, niestety, nie podziela tego zamilowania i nad aromatyczne curry przedklada polskiego schabowego.
Ale sa pewne dania z tamtych stron, ktorym nawet on nie moze sie oprzec. Cebulowe bhaji to - obok pierozkow samosa - ulubiona indyjska przekaska Mezczyzny. Moje bhaji przyrzadzilam wedlug przepisu Gordona Ramsaya z "World Kitchen". Wygladaja niepozornie, sa troche nieforemne, ale w tym caly ich urok. W tym - i w pysznym, intensywnie cebulowym smaku. Zielony sos (ktory na Mezczyznie nie wywarl wiekszego wrazenia, za to mi smakowal) jest swietnym dodatkiem do tych chrupiacych placuszkow.
Cebulowe bhaji z pikantnym zielonym sosem
Skladniki:
(na 6-8 sztuk)
- 2 duze cebule, obrane i pokrojone w plasterki
- 1/2 lyzeczki soli morskiej, plus troche do posypania
- 1/2 lyzeczki mielonej kolendry
- 1/2 lyzeczki nasion kuminu
- 3-4 liscie curry, posiekane
- 100 g maki z ciecierzycy
- 75 ml wody
- olej roslinny do smazenia
Sos:
- 25 g swiezej miety
- 45 g swiezej kolendry
- 1/2 zabka czosnku, drobno posiekanego
- 1-2 zielone papryczki chilli, oczyszczone z nasion i posiekane
- 1/2 lyzeczki soli morskiej
- 1/2 lyzeczki drobnego cukru
- 2 lyzeczki soku z cytryny
- 125-150 ml wody
Plasterki cebuli posypac sola, by puscily sok, i odstawic. W miedzyczasie przygotowac sos: wszystkie skladniki oprocz wody umiescic w malakserze i zmiksowac, stopniowo dodajac wode, az powstanie gladka pasta o gestosci smietany. Doprawic do smaku.
W misce wymieszac mielona kolendre, kumin, sol, liscie curry i make. Plasterki cebuli odcisnac z soku i dodac do mieszanki. Dobrze wymieszac. Stopniowo dodawac wode, wciaz mieszajac, az powstanie geste ciasto pokrywajace cebule. Smazyc na glebokim oleju przez okolo 4-5 minut, odsaczyc z nadmiaru tluszczu na reczniku kuchennym. Podawac z sosem.
Przepis dodaje do akcji F1 od kuchni 2012.
Ale sa pewne dania z tamtych stron, ktorym nawet on nie moze sie oprzec. Cebulowe bhaji to - obok pierozkow samosa - ulubiona indyjska przekaska Mezczyzny. Moje bhaji przyrzadzilam wedlug przepisu Gordona Ramsaya z "World Kitchen". Wygladaja niepozornie, sa troche nieforemne, ale w tym caly ich urok. W tym - i w pysznym, intensywnie cebulowym smaku. Zielony sos (ktory na Mezczyznie nie wywarl wiekszego wrazenia, za to mi smakowal) jest swietnym dodatkiem do tych chrupiacych placuszkow.
Cebulowe bhaji z pikantnym zielonym sosem
Skladniki:
(na 6-8 sztuk)
- 2 duze cebule, obrane i pokrojone w plasterki
- 1/2 lyzeczki soli morskiej, plus troche do posypania
- 1/2 lyzeczki mielonej kolendry
- 1/2 lyzeczki nasion kuminu
- 3-4 liscie curry, posiekane
- 100 g maki z ciecierzycy
- 75 ml wody
- olej roslinny do smazenia
Sos:
- 25 g swiezej miety
- 45 g swiezej kolendry
- 1/2 zabka czosnku, drobno posiekanego
- 1-2 zielone papryczki chilli, oczyszczone z nasion i posiekane
- 1/2 lyzeczki soli morskiej
- 1/2 lyzeczki drobnego cukru
- 2 lyzeczki soku z cytryny
- 125-150 ml wody
Plasterki cebuli posypac sola, by puscily sok, i odstawic. W miedzyczasie przygotowac sos: wszystkie skladniki oprocz wody umiescic w malakserze i zmiksowac, stopniowo dodajac wode, az powstanie gladka pasta o gestosci smietany. Doprawic do smaku.
W misce wymieszac mielona kolendre, kumin, sol, liscie curry i make. Plasterki cebuli odcisnac z soku i dodac do mieszanki. Dobrze wymieszac. Stopniowo dodawac wode, wciaz mieszajac, az powstanie geste ciasto pokrywajace cebule. Smazyc na glebokim oleju przez okolo 4-5 minut, odsaczyc z nadmiaru tluszczu na reczniku kuchennym. Podawac z sosem.
Przepis dodaje do akcji F1 od kuchni 2012.
Subscribe to:
Posts (Atom)