Showing posts with label baklazan. Show all posts
Showing posts with label baklazan. Show all posts

Monday, 9 December 2013

Baklazanowe roladki ze szpinakiem i ricotta

Jeszcze kilka lat temu nie podejrzewalam, ze zakocham sie w baklazanie. Owszem, podobala mi sie jego blyszczaca, fioletowa skorka i kragle ksztalty, ale... Zwyczajnie nie mialam odwagi sprobowac. Bo nieznane, bo dziwne, bo a nuz nie zasmakuje.
A potem w koncu sie przelamalam. Sprobowalam. Zasmakowal, i to jeszcze jak!
Latem i jesienia szalalam z baklazanowymi daniami, testowalam przepis za przepisem i objadalam sie do oporu. A ostatnio znow zachcialo mi sie baklazanow. Jak bardzo sie chcialo, zorientowalam sie po pierwszym kesie tego prostego, a smakowitego dania. Przepis, wyszperany tutaj, to wlasciwie wariacja na temat klasycznego dania kuchni wloskiej, melanzane alla parmigiana, czyli baklazanow zapieczonych z pomidorami pod parmezanowa skorupka. W tej wersji plastry baklazana sa zwiniete w roladki i wypelnione kremowym farszem z ricotty i szpinaku. Efekt jest naprawde pyszny, a przy tym z powodzeniem moga sie nim rozkoszowac nawet ci, ktorzy licza kalorie, bo danie jest lekkie i, co najwazniejsze, zdrowe.
Jesli nie macie czasu, mozecie uzyc gotowego sosu pomidorowego ze sloiczka, ale jesli nic was nie goni, przygotujcie domowy sos na bazie pomidorow z puszki albo passaty. Zamiast swiezego szpinaku mozecie uzyc mrozonego - wystarczy go wczesniej rozmrozic i odcisnac z nadmiaru wody.

Baklazanowe roladki ze szpinakiem i ricotta
Skladniki:
- 2 baklazany, pokrojone wzdluz w cienkie plastry
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 500 g swiezego szpinaku
- 250 g ricotty
- swiezo starta galka muszkatolowa
- sol i pieprz, do smaku
- 350 g sosu pomidorowego
- 4 lyzki bulki tartej
- 4 lyzki startego parmezanu (albo wegetarianskiego odpowiednika)

Rozgrzac piekarnik do 220 stopni (200 z termoobiegiem). Plastry baklazana posmarowac oliwa z obu stron, ulozyc na duzej blasze i piec przez 15-20 minut, az zmiekna, przewracajac w polowie pieczenia.
W miedzyczasie wlozyc szpinak do duzego durszlaka, przelac wrzatkiem, by liscie zwiedly, przestudzic, a nastepnie dobrze odcisnac z nadmiaru wody. Przelozyc do miski, dodac ricotte, doprawic do smaku galka muszkatolowa, sola i pieprzem.
Na podpieczonych plastrach baklazana ukladac po lyzce serowo-szpinakowej mieszanki, a nastepnie zwijac i ukladac w naczyniu do zapiekania, zlaczeniem do dolu. Zalac sosem pomidorowym, posypac bulka tarta i parmezanem, piec przez 20-25 minut, az wierzch sie zrumieni.

Dla 4 osob

 photo auberginespinachricottarolls_zps1f9fe558.jpg

Tuesday, 10 September 2013

Pasta alla norma

Nie jestem zwolenniczka diet eliminujacych z jadlospisu cale grupy pokarmow. Wierze, ze najzdrowsza dieta jest jesc wszystko, ale w granicach rozsadku. Ale gdyby kiedykolwiek jakims cudem przyszlo mi do glowy wyeliminowac z mojej diety weglowodany, mysle, ze pokonalaby mnie moja milosc do makaronow.
Sama nie wiem, jak to mozliwe, ze jeszcze nie mam tego dania na blogu. Wszak to jedno z moich ulubionych. Pasta alla norma, bo o niej wlasnie mowa, to klasyka sycylijskiej kuchni. Nazwe zawdziecza podobno operze "Norma" Belliniego, a smak - pomidorom, baklazanowi i czosnkowi. To banalnie proste, szybkie, bezmiesne danie jest takze laskawe dla domowego budzetu. Tradycyjnie dodaje sie do niego ser ricotta salata, ktory jest bardziej slony i twardszy od dobrze wszystkim znanej, swiezej wersji, ale rownie dobrze sprawdzi sie pecorino albo parmezan.
Wraz ze mna to klasyczne danie przygotowala dzis Panna Malwinna.

Pasta alla norma
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 1 maly baklazan, pokrojony w plastry o grubosci 1 cm
- oliwa z oliwek
- 2 zabki czosnku, drobno posiekane
- duza szczypta platkow chilli
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 1/2 malego peczka bazylii, porwanej
- 200 g makaronu (u mnie linguine)
- 50 g sera pecorino lub parmezanu, startego

Pokroic plastry baklazana w slupki. Rozgrzac odrobine oliwy na duzej patelni i smazyc baklazana na dosc duzym ogniu, az zrobi sie bardzo miekki i zlocisty (ja robilam to partiami). Przelozyc na talerz i doprawic.
Przetrzec patelnie recznikiem kuchennym, wlac na nia 1 lyzke oliwy i podsmazyc czosnek przez okolo 1 minute. Dodac platki chilli i pomidory, dusic przez 10 minut. W miedzyczasie ugotowac makaron wedlug instrukcji na opakowaniu. Do sosu dodac bazylie i podsmazone kawalki baklazana, podgrzac, a nastepnie dodac odcedzony makaron. Dobrze wymieszac, podawac od razu, posypany serem.


 photo pastaallanorma_zpsd3697b33.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa psiankowate 2013.

Sunday, 1 September 2013

Escalivada i odrobina ekshibicjonizmu.

Katalonia to specyficzny region. Niby czesc Hiszpanii, a jednak jej mieszkancy uwazaja sie za odrebny narod. Maja wlasny jezyk, hymn, narodowe barwy, a nawet swieto. I, oczywiscie, maja takze wlasna kuchnie.
Z tej wlasnie kuchni wywodzi sie escalivada. Jej nazwa pochodzi od katalonskiego slowa escalivar, oznaczajacego gotowanie w popiele, bo wlasnie w ten sposob tradycyjnie piecze sie warzywa na te potrawe. Najczesciej jako skladniki wykorzystywane sa baklazany, cukinie, pomidory i papryka, choc niektore wersje zawieraja tez inne warzywa, takie jak ziemniaki czy cebula. Upieczone - w popiele lub w piekarniku - warzywa kroi sie w cienkie paski i podaje, skropione oliwa z oliwek i posypane sola. Escalivada swietnie sprawdzi sie w roli przystawki, jest tez doskonalym dodatkiem do dan miesnych.
Korzystalam z tego przepisu, ponizej podaje wersje z piekarnika. Wraz ze mna escalivade przygotowal dzis Mopsik.

Escalivada
Skladniki:
- 1 sredni baklazan
- 1 duza papryka (u mnie czerwoja)
- 1 mala cebula
- 3-4 podluzne pomidory
- 1/2 szklanki oliwy z oliwek extra virgin
- sol i pieprz, do smaku
- 2 lyzki posiekanej nati pietruszki
- 1 lyzeczka octu sherry

Baklazana, papryke, cebule i pomidory dokladnie natrzec polowa oliwy, posypac sola i pieprzem. Kazde warzywo owinac w folie aluminiowa.
Rozgrzac piekarnik do 175 stopni, ulozyc owiniete w folie warzywa na blasze do pieczenia i piec, az beda calkowicie miekkie (u mnie wystarczyla godzina, ale moze to zajac do 2 godzin). Odwinac z folii, zdjac skorki z warzyw i oczyscic papryke z nasion. Posiekac miazsz, dodac pozostala oliwe i natke pietruszki, wymieszac. Doprawic do smaku sola, pieprzem i octem sherry.


 photo escalivada_zps49c20470.jpg


Przepis dodaje do akcji Warzywa psiankowate 2013.

Joy nominowala mnie do LBA, za co serdecznie dziekuje. Moj ekshibicjonizm nie zna granic, wiec z przyjemnoscia odpowiem na pytania, nie nominuje jednak kolejnych blogerow do udzialu w zabawie, bo nie kazdy lubi sie wywnetrzac.

1.Najlepszy prezent jaki w życiu dostałaś/dostałeś?
Bilet na koncert Combichrist.

2.Twoja ulubiona liczba, i dlaczego ta?
8, bo jesli ja przewrocic na bok, wyglada jak symbol nieskonczonosci.

3.Jak sobie wyobrażasz swój przyszły dom?
Marzy mi sie loft z wielkimi oknami, wysokimi sufitami i przemyslowymi akcentami: tu jakas gola ceglana sciana, tam metalowa belka... Duzo przestrzeni, malo bibelotow.

4.Czy masz tatuaż? Jeśli tak to jaki, jeśli nie to jaki byś chciała/chciał mieć?
Mam, niebiesko-fioletowe kwiaty na prawym ramieniu. A za swiateczna premie planuje zrobic nastepny: rowerowe zebatki owiniete liscmi bluszczu.

5.Czego się obawiasz w życiu najbardziej?
Nudy i rutyny.

6.Kto jest Twoim życiowym bohaterem, wzorem do naśladowania?
Prawde mowiac, nie mam takiego. Ale cenie i podziwiam ludzi, ktorzy maja odwage isc pod prad.

7.Twoja ulubiona książka?
Tylko jedna? Trudny wybor. Ale gdybym miala wybrac, to mysle, ze bylaby to cala saga o wiedzminie Andrzeja Sapkowskiego. Od czasu do czasu zdarza mi sie do niej wrocic. I za kazdym razem czuje sie, jakby to byl ten pierwszy raz.

8.Złota rybka może spełnić jedno Twoje marzenie, jakie?
Moze to banalne, ale chcialabym miec troche pieniedzy. Nie strasznie, nieprzyzwoicie duzo, ale na tyle duzo, by o nic sie nie martwic. Ze wszystkim innym sobie radze, ale talentu do robienia pieniedzy nie mam za grosz, niestety.

9.Gdybyś mogła/mógł przeżyć jeden dzień ze swojego życia na nowo, jaki to by był dzień?
Mysle, ze ten dzien jest jeszcze przede mna.

10.Wolałabyś/wolałbyś zwiedzić kilka krajów ale na skromnie, czy jeden na bogato?
Kilka, ale skromnie. Luksusy mnie nie kreca. A juz najchetniej pomieszkiwalabym to tu, to tam, przy okazji zwiedzajac. Wydaje mi sie, ze to najlepszy sposob na chloniecie atmosfery danego miejsca, przesiakniecie nia.

11.Lubisz superbohaterów? Jeśli tak, to jaki jest Twój ulubiony?
Oj lubie! A ulubiony? Iron Man, za poczucie humoru.

Wednesday, 7 August 2013

Burgery z baklazanem i halloumi

Bezmiesne wariacje na temat burgerow zdobywaja swiat szturmem. Dla tych, ktorzy nie jedza miesa, unikaja wolowiny albo po prostu potrzebuja odmiany od tradycyjnego kotleta w bulce, to swietna wiadomosc. Nie dosc, ze w wiekszosci burgerowych knajp w menu mozna dzis znalezc przynajmniej trzy bezmiesne opcje, to jeszcze wokolo roi sie od przepisow na domowe wersje.
W tej zakochalam sie od pierwszego wejrzenia. Moja baklazanowa faza trwa w najlepsze, wiec po prostu musialam przyrzadzic te burgery. Efekt? Naprawde pyszne, bardzo aromatyczne i sycace danie. Mialam wziac jednego do pracy, ale zapach, ktory roznosil sie w kuchni, byl tak zniewalajacy, ze nie moglam sie oprzec i pozarlam go na miejscu. A paprykowy relish z harissa jest sam w sobie tak dobry, ze na pewno bedzie u mnie goscil czesciej.

Burgery z baklazanem i halloumi
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 2 1/2 lyzki oliwy z oliwek
- 2 cebule, pokrojone w bardzo cienkie plastry
- 1/2 baklazana, pokrojonego w 8 plastrow
- 250 g sera halloumi, pokrojonego w 8 plastrow
- 1 lyzka miekkiego brazowego cukru
- 1 pieczona czerwona papryka z zalewy, posiekana
- 2 lyzeczki harissy
- 4 bulki ciabatta, przekrojone na pol i lekko podpieczone w tosterze
- 4 lyzki hummusu

Na patelnie wlac 1 lyzke oliwy i dodac cebule. Smazyc na duzym ogniu przez kilka minut, nastepnie zmniejszyc ogien i smazyc, az zmiekna i sie zrumienia, okolo 8 minut.
W miedzyczasie rozgrzac kolejna 1 lyzke oliwy na patelni i podsmazyc na niej baklazana przez kilka minut z kazdej strony, az zmieknie i sie przyrumieni. Rozgrzac pozostala oliwe i podsmazyc na niej ser halloumi, az zrobi sie zlocisty.
Kiedy cebule beda miekkie, dodac do nich cukier, papryke i harisse. Smazyc, mieszajac, przez okolo 1 minute, az cukier sie rozpusci.
Bulki posmarowac hummusem, na wierzchu ulozyc halloumi, baklazana i pikantny relish. Podawac natychmiast.


 photo auberginehalloumiburger_zps3dc9c3ac.jpg

Monday, 29 July 2013

Curry z baklazanem i papryka

Od jakiegos czasu marzy mi sie wyprawa do Indii. Z plecakiem, bez konkretnego planu. Bez pospiechu i presji, zeby zobaczyc jak najwiecej w jak najkrotszym czasie. Na luzie, tak, zeby moc sie nacieszyc swiatlem, kolorami, dzwiekami. No i kuchnia, oczywiscie.
Kuchnia indyjska jest na Wyspach bardzo popularna. W kazdej dzielnicy jest przynajmniej jedna knajpka serwujaca curry. Z jakoscia bywa roznie, a wyglad przybytku nie zawsze jest adekwatny do jedzenia, ktore tam sie serwuje. Bywa tak, ze w eleganckich restauracjach jedzenie jest, delikatnie mowiac, przecietne. Zdarza sie i tak, ze w najskromniej wygladajacych jadlodajniach mozna skosztowac prawdziwych rarytasow.
Najmniej ryzykowna opcja to samodzielne przygotowanie indyjskiego posilku. To weganskie curry jest naprawde proste, lekkie i niskokaloryczne, idealne dla dbajacych o linie. Baklazan i papryka swietnie sie komponuja: on delikatny i miekki, ona chrupiaca i slodka. A do tego wyrazisty, pachnacy przyprawami sos... Czego chciec wiecej?
Przepis znalazlam tutaj. Wraz ze mna curry przygotowali dzis Marta, Siankoo, Panna Malwinna, Wojtek i Bartoldzik.

Curry z baklazanem i papryka
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1 duza cebula, pokrojona w drobna kostke
- 2 srednie baklazany, pokrojone w kawalki
- 3 czerwone papryki, oczyszczone z nasion i pokrojone w kawalki
- 2 lyzeczki przyprawy curry (mozna zrobic samemu)
- 1 lyzeczka garam masali
- 1 lyzeczka papryki
- 1 lyzeczka nasion kuminu
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 1 lyzka swiezego startego imbiru
- 2 x 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- swieza kolendra, posiekana
- 2 lyzki oliwy z oliwek

Rozgrzac oliwe w duzym garnku. Dodac cebule i smazyc przez kilka minut, az zacznie sie robic miekka. Dodac baklazana, papryke, przyprawy, czosnek i imbir i gotowac jeszcze 3-4 minuty. Dodac pomidory i doprowadzic do wrzenia, nastepnie zmniejszyc ogien i gotowac okolo 10 minut, az warzywa zrobia sie miekkie. Mozna dodac odrobine wody, jesli curry zrobi sie zbyt geste. Doprawic do smaku i podawac z chlebkami naan lub ryzem, udekorowane swieza kolendra.


 photo aubergineredpeppercurry_zpsd1c73eec.jpg


Przepis dodaje do akcji Kuchnia indyjska II.

kuchnia indyjska zaproszenie

Thursday, 25 July 2013

Baklazany nadziewane kozim serem, papryka i pomidorami

Nie wiem, co sie ze mna stalo. Jeszcze calkiem niedawno baklazany budzily we mnie, delikatnie mowiac, mieszane uczucia. Unikalam ich jak ognia, twierdzac, ze to zupelnie nie moj smak, ze nie lubie i juz. Przez dlugi czas baklazan byl wiec nieobecny w mojej kuchni.
Az w koncu postanowilam, ze dam mu druga szanse. I to byl chyba dobry pomysl, bo w koncu sie z baklazanem polubilam. Moze po prostu "dojrzalam" do tego smaku?
Niedawno byla baklazanowa salatka, a dzis faszerowane baklazany. Przepis wyszperalam tutaj i, zachwycona zdjeciem oraz lista skladnikow, postanowilam sprobowac. Okazalo sie, ze nie mam w domu wystarczajacej ilosci suszonych pomidorow w oliwie, wiec zastapilam czesc pieczona papryka ze sloiczka. Efekt? Naprawde pyszne danie, ktore z powodzeniem (i bez poczucia winy) moga palaszowac nawet osoby dbajace o linie. Bardzo letnie, bardzo srodziemnomorskie i bardzo pyszne!

Baklazany nadziewane kozim serem, papryka i pomidorami
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 2 baklazany, przekrojone na pol wzdluz
- 50 g suszonych pomidorow w oliwie, posiekanych + odrobina oliwy ze sloiczka
- 50 g pieczonej papryki ze sloiczka, posiekanej
- 120 g sera koziego, pokrojonego w male kawalki
- skorka z 1 cytryny
- 2 lyzki posiekanego swiezego oregano, plus odrobina do dekoracji

Rozgrzac grill w piekarniku do wysokiej temperatury. Za pomoca ostrego noza zrobic w miazszu baklazana glebokie naciecia, tak, by powstala kratka. Grillowac przez 10 minut z kazdej strony, zaczynajac skorka do gory, az miazsz zrobi sie bardzo miekki.
W miedzyczasie wymieszac w misce pomidory, papryke, kozi ser, oregano i skorke z cytryny. Gdy baklazany beda miekkie, za pomoca lyzki wydlubac wiekszosc miazszu, posiekac i dodac do pozostalych skladnikow. Doprawic do smaku, wymieszac i nadziac mieszanka skorki baklazanow. Skropic lekko oliwa z pomidorow i grillowac przez kilka minut, az ser sie zrumieni. Podawac udekorowane listkami oregano.


 photo stuffedaubergines_zps87247c7a.jpg

Tuesday, 16 July 2013

Moussaka

Gdyby ktos zrobil sonde i spytal, jakie jest najbardziej rozpoznawalne danie kuchni greckiej, na pierwszym miejscu znalazlaby sie pewnie salatka grecka. Ciekawe, bo choc tak popularna, niektorzy upieraja sie, by dodawac do niej salaty albo - o zgrozo! - kapusty pekinskiej.
Ale nie o salatce bedzie dzis mowa, tylko o drugim najpopularniejszym greckim daniu. Mam oczywiscie na mysli moussake, o ktorej slyszal chyba kazdy, kto choc troche interesuje sie kulinariami. Ta pyszna i bardzo sycaca zapiekanka sklada sie z baklazanow, odpowiednio doprawionego mielonego miesa i beszamelu. Niektorzy dodaja do niej takze ziemniaki, ale ja postawilam na najprostsza, klasyczna wersje, na ktora przepis znalazlam tutaj. I juz wiem, ze ta moussaka na pewno wroci na moj stol, bo wyszla naprawde smaczna. Moze nie jest to najlzejsze danie, ale smakuje wakacjami - a to sie liczy!
Wraz ze mna moussake przygotowali dzis Bartoldzik, Mirabelka i Martynosia.

Moussaka
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 4 lyzki oliwy z oliwek
- 3 srednie albo 2 duze baklazany
- 1 duza cebula, drobno posiekana
- 4 zabki czosnku, drobno posiekane
- 1,5 lyzeczki cynamonu
- 1 lyzeczka suszonego oregano
- 500 g mielonej jagnieciny
- 2 lyzki koncentratu pomidorowego, wymieszanego ze 150 ml wody
- 150 ml czerwonego wina
- maly peczek natki pietruszki, posiekany
Na beszamel:
- 500 ml mleka
- 60 g masla
- 60 g maki
- 50 g greckiego sera kefalotyri albo pecorino, startego
- 2 jajka, rozklocone
- galka muszkatolowa, do smaku

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni. Pokroic baklazany wzdluz w plasterki o grubosci 0,5 cm i przelozyc je na natluszczone blachy do pieczenia. Posmarowac wierzch oliwa i doprawic. Piec przez okolo 25 minut, az zmiekna i sie przyrumienia.
W miedzyczasie rozgrzac duza patelnie na srednim ogniu, wlac 2 lyzki oliwy i smazyc cebule, az zmieknie. Dodac czosnek, cynamon i oregano, smazyc kolejne 1-2 minuty, nastepnie dodac jagniecine. Zwiekszyc ogien i smazyc, az mieso sie dobrze przyrumieni. Mieszanka powinna byc dosc sucha. Dodac koncentrat z woda oraz wino, doprowadzic do wrzenia, zmniejszyc ogien i gotowac okolo 30-40 minut, az wiekszosc plynu odparuje. Doprawic do smaku i wmieszac natke.
Przygotowac beszamel: podgrzac mleko w rondelku, az bedzie sie prawie gotowac. W drugim rondelku rozpuscic maslo, dodac do niego make i gotowac, mieszajac, przez kilka minut. Nastepnie stopniowo dodawac gorace mleko, wciaz mieszajac. Gotowac, az sos zgestnieje, dodac ser i mieszac, az sie rozpusci. Zdjac z ognia, lekko przestudzic, nastepnie dodac jajka, sol i galke muszkatolowa (dosc duzo, przynajmniej 1/2 lyzeczki - jej smak powinien byc wyraznie wyczuwalny).
Ulozyc 1/3 plastrow baklazana w naczyniu do zapiekania, wylozyc na wierzch polowe miesa, powtorzyc, przykryc pozostalymi plastrami baklazana i zalac beszamelem. Piec okolo 45 minut, az wierzch dobrze sie zrumieni. Po wyjeciu z piekarnika odstawic na pol godziny do ostygniecia, a potem podawac.


 photo moussaka_zps7b2a1ccd.jpg

Thursday, 20 June 2013

Salatka z grillowanym baklazanem i halloumi

Nie jest tajemnica, ze mam slabosc do Gordona Ramsaya. Ten krewki szef kuchni o twarzy pokrytej bruzdami budzi we mnie niewyjasniona sympatie. Kiedys wydawalo mi sie, ze jego przepisy sa skomplikowane i trudne do odtworzenia w warunkach domowych. Jak sie okazalo, bylam w bledzie...
"World Kitchen" to chyba moja ulubiona ksiazka Gordona. Nic dziwnego, skoro przepadam za kulinarnymi podrozami i lubie eksperymentowac z kuchniami swiata. Ten przepis wyszperalam w czesci poswieconej kuchni greckiej i od razu przypadl mi do gustu.
Salatka jest naprawde pyszna, smakuje jak kwintesencja lata, a dzieki serowi halloumi jest rowniez sycaca. Zdecydowanie najlepsza na cieplo, podawana od razu, kiedy ser jest jeszcze ciagnacy w srodku i cudownie chrupiacy z wierzchu. Dobre, dojrzale pomidory to polowa sukcesu. Druga polowa to kapitalny i dosc nietypowy i wyrazisty w smaku dressing z oliwkami. Jesli zostanie wam troche, z powodzeniem mozecie go wykorzystac, by podkrecic smak grillowanego kurczaka albo ryby.

Salatka z grillowanym baklazanem i halloumi
Skladniki:
(dla 4-6 osob)
- 1 duzy baklazan
- sol i pieprz, do smaku
- 6 dojrzalych, podluznych pomidorow
- 40 g oliwek bez pestek (najlepsze beda Kalamata, ja dalam czarne)
- maly peczek swiezej miety
- oliwa z oliwek
- 500 g sera halloumi, pokrojonego w cienkie plastry
- 2-3 lyzki maki
Dressing:
- 75 g oliwek bez pestek (najlepiej Kalamata, u mnie czarne)
- 3 lyzki czerwonego octu winnego
- 1 lyzeczka suszonego oregano
- 75 ml oliwy z oliwek
- 75 ml oleju arachidowego

Baklazana pokroic w cienkie plasterki, przelozyc do cedzaka, posolic i odstawic na 20 minut, by odsaczyc go z nadmiaru wilgoci. Osuszyc papierowym recznikiem.
Pomidory pokroic w duze kawalki i wlozyc do duzej miski wraz z oliwkami i mieta. Odstawic.
Przygotowac dressing: oliwki, ocet i oregano umiescic w malakserze i zmiksowac na gladkie puree. Wciaz blendujac, dolewac powoli olej (ja dolewalam po zatrzymaniu malaksera i podejrzewam, ze to wlasnie dlatego olej nie polaczyl sie dokladnie z oliwkowa pasta). Doprawic do smaku sola i pieprzem. Czescia dressingu zalac pomidorowo-oliwkowa mieszanke w misce, wymieszac; reszte odlozyc.
Na chwile przed podaniem rozgrzac patelnie grillowa na duzym ogniu. Plastry baklazana posmarowac delikatnie oliwa i grillowac przez okolo 2 minuty na strone, az zmiekna i sie zrumienia. Ulozyc na duzym talerzu, odstawic.
Plastry halloumi delikatnie oproszyc maka i grillowac na rozgrzanej patelni na srednim ogniu (mozna posmarowac oliwa, ale nie jest to konieczne), az przyrumienia sie na krawedziach. Ulozyc na baklazanie, na wierzch polozyc pomidorowo-oliwkowa mieszanke, skropic dodatkowo odrobina dressingu i podawac natychmiast.


 photo griddledauberginehalloumisalad_zps174e25ca.jpg


Przepis dodaje do czerwcowego Barku Salatkowego "U Peli".


Sałatki według przepisu

Friday, 5 April 2013

Kremowy losos z ratatouille

Odkad polubilam sie z rybami, pojawiaja sie na moim stole dosc czesto. Zwykle wychodze z zalozenia, ze jesli idzie o ryby, to im prosciej, tym lepiej - ot, wystarczy odrobina soli, pieprzu i soku z cytryny i kilkanascie minut w piekarniku.
Ale kiedy tylko zobaczylam ten przepis, wiedzialam, ze musze go wyprobowac.
Ratatouille to jedna z tych rzeczy, ktorej nie robie zbyt czesto. I wlasciwie sama nie wiem, dlaczego, bo bardzo je lubie. Kojarzy mi sie z latem, z wyglaskanymi slonecznym blaskiem warzywami, z wakacjami w jakims cieplym miejscu, gdzie czas plynie leniwie i spokojnie. Delikatny losos pod serowa pierzynka z chrupiacymi orzeszkami piniowymi swietnie sie komponuje z aromatami i smakami ratatouille. Danie zdecydowanie do powtorzenia! Nastepnym razem zrobie wiecej i zamroze kilka porcji - nigdy nie wiadomo, kiedy znow zachce mi sie lata...
Wraz ze mna lososia przygotowali

Kremowy losos z ratatouille
(na 8 porcji)
Skladniki na ratatouille:
- 1 lyzka oliwy z oliwek
- 2 baklazany, pokrojone w kostke
- 6 zabkow czosnku, pokrojonych w plasterki
- 5 roznokolorowych papryk, oczyszczonych z nasion i pokrojonych na duze kawalki
- 3 duze cukinie, pokrojone w grube slupki
- 680 g passaty
- 300 ml bulionu warzywnego
- mala garsc lisci bazylii, wiekszosc posiekana, kilka lisci w calosci, do dekoracji
Losos:
- 125 g czosnkowego serka kremowego
- 100 g serka kremowego
- 40 g swiezej bulki tartej
- 40 g orzeszkow piniowych
- 8 filetow z lososia bez skory

Rozgrzac oliwe w duzym garnku albo woku, dodac baklazany i smazyc przez 5 minut, mieszajac, az zaczna mieknac i sie rumienic. Dodac czosnek, smazyc kilka sekund, mieszajac, nastepnie dodac papryke, cukinie, passate, bulion i polowe posiekanej bazylii. Doprawic do smaku i gotowac pod przykryciem przez 20 minut, mieszajac od czasu do czasu. Przestudzic, dodac pozostala posiekana bazylie, wymieszac i przelozyc do naczynek do zapiekania o pojemnosci 250 ml (u mnie jedno wieksze naczynie).
Wymieszac razem czosnkowy i zwykly serek. Na talerzu wymieszac bulke tarta i orzeszki piniowe. Na kazdym filecie rozsmarowac serek i zanurzac w bulce wymieszanej z orzeszkami. Ulozyc rybe na ratatouille i piec 15 minut w 200 stopniach (180 z termoobiegiem). Mozna podawac z chlebem, ale nie jest to konieczne.
Jesli chcemy zamrozic kilka porcji, wystarczy, ze przygotowane porcje w naczyniach do zapiekania wlozymy do woreczkow i zuzyjemy w ciagu 6 tygodni. Zamrozone porcje wyjmujemy z workow, ukladamy na blasze i wkladamy do zimnego piekarnika, pieczemy w 200 stopniach (180 z termoobiegiem) przez 55 minut. Jesli wierzch za szybko sie przypieka, nalezy przykryc go folia aluminiowa.


 photo creamysalmonchunkyratattouille_zps6cc48236.jpg