Sowy powracają!!:)
A tak dokładnie ,to nie odfruwają nawet!:)
Podobają się ...nie wiem ...może są modne w tym sezonie?!:)
Tak czy siak ,u mnie ich sporo...wszelakiej maści ....i filcowe i nie filcowe:)
Jedna sowa usiadła na drzewku na wielkiej podusi!
Podusia w niebieskiej tonacji z przodu.
I brązowa z tyłu!
Len plus bawełna!
I moje ulubione tasiemeczki!
I moja nowa nowość:):)hihi...
Sowy z dzianiny sweterkowej!:)
Dwie kumpele ,podobnych rozmiarów.
Uwielbiam swetry ,tweedy,dzianiny mięciutkie ,gdy nadchodzi jesień!
A że nadchodzi właśnie i już za tydzień będzie,to ja jesiennie sowy obszyłam!W sweterki właśnie:)
Jaśniejsza ,coś koło ecru czy beżu lekkiego,
z niebieskimi dodatkami .Brzucho w grochy!
Oczy zbrudzony turkus.
A plecy filc szary!
A druga ,dzianinowa koleżanka w pasy kolorowe!Sweterkowa.
Plecy sowy -tweed!Takie moje połączenie.
I ich trzecia koleżanka wieeeelka...cała filcowa!
Z filcu szarego z dodatkiem fioletu żywego i oliwkowej zieleni.
Plecy ciemnozielone.
...I turkusowa ,grochowa,z delikatnej bawełny.
Mięciutka ,do przytulania !
Plecy z bawełny w cepeliowy wzór:)...mój ulubiony!
A ostatnia sówka to niewielki stwór,taki 15centymetrowy,aby zmieścił się w dziupli w drzewie!
Dość sówkowego szaleństwa!Na dziś:)
Są jeszcze sowy na kosmetyczce i na kajecie ,ale one innym razem!
Pozdrawiam ciepło niedzielnie!
U nas jesień czuć ,a u Was?
KAJA