Zieleń daje mi wytchnienie i nawet czasem inspiruje.
Jestem na cudnej ,wyczekanej ,upragnionej majówce ,której baaardzo potrzebowałam...odpoczynek ,rowery i właśnie wszechobecna zieleń...uciekłam od pracy ,od stresu ...od deszczu...
Zrelaksowana zasiadam dziś tutaj na chwilkę wieczorową porą i wklejam zieleń w moim właśnie wydaniu ...zieleń pozszywaną z moich szmatek...ułożoną w jakąś całość...wiosenną,żywą...:)
KAJECIK...zapiśnik,b5...zieleń z brązem i beżem...serduszkowy...
Z kieszoneczka wewnątrz...
KOSMETYCZKA...pojemna ,zapinana na zameczek ,z kieszonkami wewnątrz...
...I na zewnątrz...
I torbiszon ...zielony jak trawka na wiosnę
Z kwiatuchami...
Z kieszonkami wewnątrz,ale i na zewnątrz!
Zapinana na zamek
Taki właśnie mój wiosenny komplecik:)
A taka zielona moja majówka:)
Pomykamy rowerami między tą soczysta zielenią...reset 100%.
Świat z perspektywy roweru uwielbiam:)
Zielono Was pozdrawiam...
KAJA