Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paryska Hortensja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paryska Hortensja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2015

"Paryska Hortensja" - finał







W moim domu zrobiło się dziś bardzo wiosennie,
za sprawą pocztówki z Paryża.
Skończyłam haft, oprawiłam
i jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego;)

Tak wyrastały hortensje:





Sporo konturów, french knotów więc i wykończenie obrazu zajeło mi trochę czasu.











Projekt obrazu: Julie Paton.
Wzór opracowany przez Dimensions.
Aida 14ct kość słoniowa.
Nici Dimensions dołączone do zestawu.
Wielkosć haftu w oprawie 49cm x 41cm.







Obraz będzie wisiał na jednej ścianie razem z RoweremHortensjami 
a po jakimś czasie dołączą do nich  Paryskie kwiaty.
Oczywiście wszystko po kolei bo ten tydzień mam zamiar spędzić nad obrazkiem dla syna,
chociaż mój limit zaczętych prac to trzy....
a tylko nogi tancerek tupią ze złości w szafie.... więc luka jest ;)



 
 *****

piątek, 27 lutego 2015

"Paryska Hortensja" - przedostatnia odsłona.



Rzadko mi się zdarza bym przez kilka dni nie miała igiełki w dłoni.
Zawsze stawiałam choć kilka xxx, ale nie tym razem.
W tym tygodniu nie postawiłam ani jednego krzyżyka.
Spędzałam czas na nic nie robieniu..
Na siedzeniu w fotelu z wielkim kubkiem kawy w jednej dłoni, drugą głaskając kota.
Oglądając z córeczką zaległe, obiecane od dawna
chyba wszystkie przygody "Dzwoneczka" i po raz pewnie dwudziesty z kolei "Krainę lodu".
Spędzałam czas, na wielogodzinnych partyjkach ostatnio ulubionej grze syna "Rummikub".
Układałam puzzle, zaliczałam tzw "nudne" rodzinne spacerki w poszukiwaniu oznak wiosny.
Wypróbowywałam od dawna uzbierane przepisy na ciasteczka, które znikały w ekspresowym tempie;)
Zarywałam noce plotkując z rodzinką, która wpadła w odwiedzinki na kilka dni.
Nie robiłam właściwie nic....
Nigdzie się nie śpieszyłam, nic nie musiałam....
Naładowałam akumulatory, odpoczęłam, zwolniłam, doceniłam....
Mimo że krzyżyków brak to był bardzo dobrze spędzony wolny czas.





Cień wielkiego motyla to coś co mnie zaskoczyło w tym wzorze,
wcześniej widziałam tylko dwa kolorowe motylki.
Niebawem stanie tu wieża Eiffla i cień motyla zniknie;)






W tym hafcie zostało mi tylko zrobienie konturów i jego oprawa w zamówioną już ramkę.





Leniwego weekendu;)

 Poplątana

poniedziałek, 2 lutego 2015

"Paryska Hortensja" - odsłona III


Na wstępie pięknie dziękuje za miłe komentarze pod poprzednim wpisem,
obie strony czyli Obdarowani i Ja.... zadowolone;)
Po opublikowaniu ostatniego posta rozsypał mi się komputer... i to tak na dobre,
wcześniej miewał jedynie różne humorki kilka razy w tygodniu.
Został naprawiony, lecz część moich wzorków przepadła.
Mam nauczkę by zgrywać swoje zbiory na płytki, tak jak kiedyś to robiłam...
to był chyba najlepszy sposób by ustrzec się przed takimi niespodziankami....





Kompletuje nitki do nowego obrazka,
więc póki co wróciłam do mojej "Paryskiej Hortensji- Dimensions.

Ostatnio miałam tyle..




tak jest dzisiaj:


 

 a tak będzie za jakiś czas:




Płatki kwiatów są już wszystkie,
choć pięknie będą wyglądać dopiero po dodaniu konturów, które zrobię na końcu.
Na razie podziwiam kolorystykę dwóch niebieskich plam i podążam w stronę drugiego motylka;)



 

Pozdrawiam i zmykam nadrabiać zaległości na Waszych blogach.
Uściski!

poniedziałek, 19 maja 2014

Paryska Hortensja - odsłona II ... i zaległości



Zacznę od zaległości.
Zapisałam sie na jedną z zabaw organizowanych przez Judytę,
z bloga Moje przyjemności 
Banerek już od jakiegoś czasu wisi na blogu,
niektóre dziewczyny zbliżają się do końca swoich dzbanków,
co można zobaczyć tutaj klik
a ja zaczełam robić dopiero przymiarki do imbryczka.





Czerwony to jeden z moich ulubionych kolorów,
ale coś mnie naszło na niebieski.
Alfabet będę robić cieniowaną muliną Dmc nr 67, resztę haftu Dmc nr 813,
wykańczając imbryk szarościami.
Pierwsze krzyżyki już są,
choć nie jestem pewna czy widać iż to xxx.
Wielkość jednego to niecały milimetr, przez materiał który wybrałam. 
Podobny jest trochę do Lindy, lecz jest zbyt delikatny i "lejący" by nią był.
Zobaczymy co mi z tego pomysłu wyjdzie;)




...........


Dostałam wyróżnienie od Katarzyny,
z bloga Krzyżykowe Szaleństwo za co pięknie dziękuje!;)




Tym razem oprócz obowiązku nominacji kolejnych pięciu blogów (do100 obserwatorów) , odpowiadamy i zadajemy pięć pytań.

Pytania Kasi i moje odpowiedzi:
 1. Jeśli nie krzyżyki to co? - Haft Richelieu, szydełko, inne ściegi, których ciągle się uczę i  używam tu i ówdzie.     
2. Ulubiony motyw w robótkach? - Od dłuższego już czasu mam ochotę na haftowanie postaci świata baśni,co też czynię;) Ulubiony motyw ....właściwie każdy! Gdy spojrzę na obraz który ma to coś, od razu wiem że będzie jednym z moich ulubionych;)
3. Kawa czy herbata? - Kawa ...i może jeszcze ...kawa;)
4. Najważniejsze zdanie w Twoim życiu? - “Dzisiaj, jest pierwszym dniem reszty twojego życia... Nic bardziej prawdziwego.” Johnatan Carroll
5. Praca, z której jesteś dumna?  - Ze wszystkich ukończonych prac jestem dumna. W wykonanie każdej pracy, mniejszej czy większej, podchodzę tak samo angażując się i wykonując ją najlepiej jak potrafię, nierzadko dodając coś od siebie:)

I moje, szybkie pytania:

1. Gdybyś miała wybór wybrałabyś spokojne życie na wsi czy w wielkim mieście?
2. Jesteś... "ranny ptaszek" czy "nocny marek" ?
3. Wolisz: długą kąpiel w wannie czy szybki prysznic?
4. Sukienkę czy spodnie?
5. Trampki czy szpilki? 

oraz  nominowane do wyróżnienia blogi:

                                         
..............


W "Paryskiej hortensji" zabrałam się za kolejną niebieską plamę,
która będzie znacznie większa od pierwszej.




Tak wyglądała hortensja ostatnio:




a tak jest na dzień dzisiejszy:




Mam wrażenie że schodzi mi bardzo dużo nici,
a haftu powoli i stosunkowo mało przybywa...ale dobrze jest.
Tylko przebrnę przez kolejną plamę, a potem ekspresowo ukończę  haft;)
Ten plan wdrąże w życie za jakiś czas.
W niedzielę syn przystępuje do I Komuni Świętej,
więc intensywny tydzień przygotowań przede mną.
Wam natomiast życzę spokojnego,słonecznego i twórczego tygodnia;)



  *******

czwartek, 27 marca 2014

Dzisiaj się pochwalę;)


Jakiś czas temu zostałam zapytana,
czy nie zechciałabym udostępnić zdjęć mojego "Guziczkowego drzewka",
do magazynu dekoratorsko - wnętrzarskiego pt. "Dekoracje z Pomysłem".




Oczywiście;) 
Zamieszczenie mojej pracy w "Galerii ozdób z guzików", 
pośród innych prac znanych Wam blogowych koleżanek, to dla mnie duże wyróżnienie.
I tak oto moja zawieszka, znalazła się w nowym numerze ów magazynu.





Sama gazeta to fajne źródło inspiracji i pomysłów,
jak samodzielnie w prosty i szybki sposób ozdobić mieszkanie,
za pomocą różnych materiałów tj: papier, tkanina, drewno.
Wypatrzyłam kilka fajnych pomysłów:

na wielkanocne pisanki...


 aranżacje stołu...




 wieniec z gazetowych jajeczek....



  
pomysły na dekoracje wazonów...



i doniczek...



Wszystkie artykuły opisane są tak,
aby każdy mógł bez trudy wykonać wybrane pomysły. 
























Kaloszki już mam. Teraz tylko poczekam,
aż mi tulipanki zakwitną i taką dekoracja sobie na pewno postawie na tarasie;))






............


Na tamborku w sumie nic takiego się nie dzieje.
Kontury zostawiam sobie na deserek i robię je na samym końcu,
więc jedynie mogę zaprezentować....
rozrastającą się niebieską plamę;)



Uściski!

niedziela, 23 marca 2014

Paryska Hortensja - I



Ostatnio przeglądając strony w sieci, natknęłam się na ten obraz
i nie mogłam już od niego oczu oderwać.
Wolne miejsce na ścianie...idealnie pasuje do mojego Bistra i Paryskiego roweru....
więc nie ma na co czekać... od razu po otrzymaniu zestawu zabrałam się do pracy.





Projekt obrazu Julie Paton
Wzór opracowany przez Dimensions.
Wyszywam na Aidzie 14ct kość słoniowa, nićmi dołączonymi do zestawu.
Wielkość haftu 35,5cm x 27,9cm.

Tak prezentują się pierwsze postawione krzyżyki...




..a tak ma wyglądać obraz po wyszyciu. Mnie zauroczył strasznie :))


zdjęcie z sieci


Poplątana